Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Towarzystwo obecnie to praca i to forum dla mnie

Ale rodzina też i moje zwierzaki , ale mimo tego czasem jak by jakaś samotność , smutek ,nie wiem czemu takie odczucia mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A dla mnie samotność jest sporym problemem. Chociaż ciągłe przebywanie z ludźmi męczyło by mnie to równocześnie czuję taką potrzebę przynależności do czegoś większego, do bycia dla drugiej osoby kimś ważnym.

Jednak coś mnie blokuje przed interakcjami z innymi ludźmi tak, że teraz nawet nie mam pomysłu w jaki sposób nawiązać znajomości...

 

to samo mam , to znaczy chcę interakcji z drugimi ludzmi , ale nie wiem jak wykonac 1 krok . blokadę taką mam od 2014 roku .

 

ps: jak chce jakaś kobietka napisać do benzusia porozmawiać to zapraszam :)

 

Mam podobnie, męczy mnie siedzenie w domu. Chciałbym gdzieś wyjść, ale nie mam z kim. Nie potrafię nawiązywać znajomości, a samemu nie potrafię się zebrać, z resztą gdzie można iść samemu i po co. Miałem kolegę który zawsze zabierał mnie do swoich znajomych, ale nie potrafiłem z nikim nawiązać jakiejkolwiek relacji. On wyjechał i nie mam już nic do roboty, każdy weekend w domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To takie tandetne...jesli napisalabym, ze tez tak mam. Meczy mnie siedzenie w domu, ale kiedy chcialabym gdzies wyjsc to albo okazuje sie, ze nie mam z kim albo nie jestem w stanie. I tak samo z poznaniem kogos. Chcialabym, ale...potem uzmyslawiam sobie, ze ktos taki, jak ja moze nie powinien. I najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, ze tak sie juz nauczylam udawac, ze jest "dobrze", ze nikt tego nie dostrzega, kiedy jest zle. A jak nie mam sily udawac...to i tak na nikim to nie robi wrazenia. Pewnie sie przyzwyczaili do mojego smutku. Coz...

"..najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Follow_, nie piszesz tego za każdym razem mimo że są jacyś ludzie wokół Ciebie?

jak chcesz możesz pisać do mnie postaram się pomóc a na pewno zrozumieć i wysłuchać nawet wirtualnie.

 

Nie chcę wirtualnych kontaktów. Dają mi poczucie straconego czasu. Rozmawiasz z kimś, otwierasz się a jakaś świnia po prostu Cię olewa. Bez przyczyny, ot po prostu się komuś znudziłam. Ile razy można być tak odrzucanym? Nie mam na to siły.

 

Chcę by ktoś zapytał co u mnie, jak się czuję, czego chcę. Nie chcę by ktoś zastępował mi terapeutę ale się po prostu zainteresował. Mam przyjaciół ale mają swoje związki i nie mają tyle czasu. Chciałabym być przez kogoś kochana.

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pytanie czy jesteś taka dla innych. Bo jak na razie rzucasz wymagania do świata. I piszesz na forum wirtualnym, że brak Ci wsparcia, a nie chcesz mieć kontaktów z ludźmi ze świata wirtualnego (sic!).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daję z siebie wszystko. Można to oceniać różnie. Mam wymagania: chcę by blisko mnie była kochająca mnie osoba.

Wirtualne kontakty mają to do siebie, że ludziom kompletnie nie zależy na rozmówcy. Po krótkim czasie nie ma o czym gadać i kontakt się urywa. Nie mam na to siły...

A jak nie mam siły przychodzę tutaj się wypłakać.

I płaczę bo znowu podjęłam kolejną próbę, dano mi nadzieję i znowu mnie olano...

Ot tak...

I użalam się nad sobą bo nie mam sił na dalsze próby i na dalsze deptanie

Poddaję się nie mam siły na walkę...

Zazdroszczę ludziom szczęścia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Daję z siebie wszystko. Można to oceniać różnie. Mam wymagania: chcę by blisko mnie była kochająca mnie osoba.

Wirtualne kontakty mają to do siebie, że ludziom kompletnie nie zależy na rozmówcy. Po krótkim czasie nie ma o czym gadać i kontakt się urywa. Nie mam na to siły...

A jak nie mam siły przychodzę tutaj się wypłakać.

I płaczę bo znowu podjęłam kolejną próbę, dano mi

nadzieję i znowu mnie olano...

Ot tak...

I użalam się nad sobą bo nie mam sił na dalsze próby i na dalsze deptanie

 

mam podobnie też próbuje złapać kontakt chcę wspierać drugą osobą znaleźć w tej

drugiej osobie pozytywne cechy porozmawiać nawet o

zwykłym codziennym życiu ale zawsze coś popsuje i ludzie się odemnie odsuwaja.

staram się zrozumieć Twoje uczucia wiem jak może się czuć człowiek odsunięty olany przez drugiego człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tez niestety jestem samotna, a to jest az dziwne, bo jestem mila, sympatyczna, ciepla, wyrozumiala, troskliwa... A wszyscy ludzie, ktorzy mieli ze mna kontakt, olali mnie badz zblizaja sie do tego. Mam jedynie kochanych rodzicow, ktorzy zawsze ze mna byli.

Albo znajdziesz drogę, albo ją zbudujesz

Pamiętaj, zawsze znajdzie się ktoś, kto Ci kibicuje

Naucz się doceniać to, co masz, zanim czas sprawi, że docenisz to, co miałeś

Pamiętaj, że po każdej burzy kiedyś wyjdzie słońce. Ale tylko od Ciebie zależy, czy będziesz chciał je dostrzec

Myśl to, co prawdziwe, czuj to, co piękne, kochaj to, co dobre

W wielu rzeczach są plusy, których nie dostrzegamy

Czasem przyczyna jest ważniejsza, niż efekt

Bardzo późno zdobywamy się na odwagę wiedzenia tego, co wiemy

Myśląc pozytywnie przyciągasz pozytywne zdarzenia

Pierwszym warunkiem szczęścia jest rozsądek

Postrzegasz rzeczy i osoby nie takimi, jakimi one naprawdę są, ale takimi, jakimi Ty je uczyniłeś

Rozwój i zmiany bywają bolesne, ale nic nie jest tak bolesne, jak tkwienie w miejscu, w którym Ci bardzo źle

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

samotność to mój przyjaciel powiernik zawsze jest nigdy nie opuszcza. Pomału trzeba się przyzwyczajać że nie obchodzę ludzi i nie ma co się dziwić każdy ma swoje sprawy swoje życie nie mogę nie powinnam nie zasługuje na uwagę ludzi ale zawsze zostanie że mną S.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tak myślę czy mnie nie pomogłaby kobieta i nie załagodził a część moich problemów. Słyszałem że niektórzy jak wchodzili w związek to ich problemy lagodnialy. Tylko znajdź taka która zaakceptujemy twoje loty..

Im dłużej tkwisz w swojej niszy, tym coraz bardziej obcy, a tym samym groźny bedzie swiat.

Idź, bo tylko tak zostaniesz przyjęty

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie było by spędzić jakiś wieczór z kobietą, poczuć jakąś bliskość. Tego brakuje mi bardzo.

Z kolegami na piwo zawsze można wyjść, ale często wolę już sam posiedzieć niż tak spędzić czas.

Jak się nudzisz to możesz napisać coś miłego. :)

"zmieniasz to jak widzisz siebie, zmieniasz absolutnie wszystko" Oxon - Zmieniasz siebie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tragedia byłam w parku. ,a tu co raz ludzie

Gdzie nie spojrzeć każdy sam na ławce ,na

Rowerze ,na trawie, pojedyncze jednostki.

Plaga 21 wieku !!!Samotność tłum samotni-

Ków ,co za czasy,

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Fajnie było by spędzić jakiś wieczór z kobietą, poczuć jakąś bliskość. Tego brakuje mi bardzo.

Z kolegami na piwo zawsze można wyjść, ale często wolę już sam posiedzieć niż tak spędzić czas.

 

U mnie jest na odwrót chciałabym spędzić wieczór z mężczyzną też poczuć bliskość również tego mi brakuje dawno tego nie zaznalam. Rozumiem Cię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie będę tutaj wyjątkiem.. ale jestem samotna wśród bliskich. Tak bardzo pragnę zrozumienia, zwykłego przytulenia, bycia obok, bez naśmiewania się, głupich komentarzy. Każdy ma swoje problemy, każdy się odcina ode mnie. Nikt nie chce mi poświęcić chwili na to, żeby pobyć razem, razem pomilczeć. chciałabym być rozumiana i traktowana poważnie...

"Bój się i rób"

"Bez zmian nie ma zmian"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×