Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

chcezyc1526946757

Użytkownik
  • Zawartość

    139
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Ta walka nie ma sensu. Nigdy nie będzie dobrze. Żaden lek mi nie pomoże chyba już. Wszędzie mi źle, w domu, w pracy. Chcę tylko prostą linię na ekg.
  2. Zrobiłem operację oczów jakiś czas temu i się poprawił komfort życia.
  3. chcezyc1526946757

    Samotność

    Fajnie było by spędzić jakiś wieczór z kobietą, poczuć jakąś bliskość. Tego brakuje mi bardzo. Z kolegami na piwo zawsze można wyjść, ale często wolę już sam posiedzieć niż tak spędzić czas.
  4. chcezyc1526946757

    Depresja objawy

    Też macie takie zamulenie i otępienie? Czasem mam wrażenie, że jak ktoś mnie zapyta ile to 2+2 to nie będę wiedzieć. Czuję się przez to jak debil. Samoocena szybuje w dół przez to. Druga sprawa- pamięć. Sytuacja z dziś, jadę samochodem i skręcam w lewo, wjeżdżając na drogę dwupasmową. Patrzę w lewo, jest auto ale zdążę, patrzę w prawo- wolne. I POWOLI wyjeżdżam bo ZAPOMNIAŁEM o tym aucie z lewej, miałem ruszyć dynamicznie. Na szczeście tylko potrąbił na mnie tamten kierowca. Przy najprostszych rzeczech jak wyżej mam problemy, jak żyć?
  5. Biorę 3 tydzień i jak na razie bardzo senny jestem przez cały czas. Kiedyś mi serce wystrzeli w kosmos od energetyków i kawy. Co dziwne, odkąd zacząłem to brać to mam dużo większą ochotę na alkohol i nie ukrywam, że po pracy czasem wypije jedno piwo. Nie wiem ogólnie co dalej z tym lekiem będzie, bo w sumie nie pomógł mi jakoś tylko sprawił, że jestem bardzo obojętny na wszystko. Nawet nie chce mi się twarzy ogolić i wyglądam jak dziad. Wątpię w to, że odzyskam energię do życia. Gdyby nie praca to bym nie wyłaził z łóżka, bo po co? Może to zmęczenie ciągle jest od czegoś innego, a nie depresji?
  6. Jaki jest wpływ alkoholu na ten lek? Ile czasu trwa leczenie? W ulotce jest napisane, że minimum 6 miesięcy. Ile trwa to u was?
  7. Jakiejś bardziej głębokiej nie mam, ale czasem pamięc i koncentracja mi szwankuje, zapominam słów. Bardzo mi to przeszkadza w funkcjonowaniu. Jak na razie pozostaje czekać na dalsze działanie leku. Jeszcze jakby poranki nie były takie ciężkie to byłoby super.
  8. A jak ten lek wpływa na pewność siebie? Eliminuje te głupie lęki i blokady, które ograniczają w życiu? Zastanawia mnie też wpływ na inteligencję, pamięć, ogarnięcie i ogólne funkcjonowanie, bo jak na razie czuję sie trochę głupi.
  9. Leci drugi tydzień ,(tydzień na 10mg) z tym lekiem i sennośc mnie dobija. Tak cięzko mi jest wstać z łóżka rano, że odkładam to jak najbardziej mogę. No ale i tak musze o 4.30 już być na nogach żeby dotrzeć do pracy. Ktoś w pracy mi powiedział, że mam teraz dziwne oczy. Nie chce mi sie za bardzo z ludźmi rozmawiać. Taki zamulony się czuję. Kawa nie działa chyba na mnie. Mam słabszy apetyt. Mam nadzieję, że odzyskam energię w końcu. Czy do tego jakbym brał metylofenidat to by miało sens? Mam tyle rzeczy do nadrobienia, a zachowuję się jak kalafior w warzywniaku. Ile ten lek się bierze, aby nastąpiła stabilizacja jakaś? Żadnego sukcesu w życiu nie osiągne przez te depresje. Majac taka wizje przyszlosci nie chce sie zyc.
  10. A ile czasu bierzesz?? dopiero 6 dni, mam zwiększyć dawkę do 75 jeśli nie będę odczuwać poprawy po ok 2 tyg tylko boje sie ze zwiekszenie dawki nasili uboczne
  11. Ile ta senność i zamuła będzie trwała? W ogóle sił na nic nie mam.
  12. Pierwszy tydzień z Asertinem. Efekty uboczne to brak apetytu, dziwne uczucie w żołądku jakbym miał zwymiotować, senność, pogorszona koncentracja. Mam wrażenie, że delikatnie inaczej myśleć zaczynam, ale nie jestem pewien. Trochę boję się iść do pracy w poniedziałek z tymi efektami obocznymi na barkach... edit: dawka 50mg, na plus jest to że nie chce mi się palić
  13. chcezyc1526946757

    Samotność

    Czuję samotność. Mam jakiś znajomych, z którymi gdzieś wychodzę czasem. Pracuję, tam dużo z ludźmi rozmawiam. Ważniejsze osoby odeszły w swoje strony. Najbardziej mi brakuje jakiejś kobiety obok, a nie potrafię zbudować jakiejś relacji. A dziś mimo, że mogę iść ze znajomymi nad wodę, chcę siedzieć w domu. Niby nie jestem sam, niby ktoś mnie lubi, ale i tak to nie to.
×