Skocz do zawartości
Nerwica.com

Samotność


ixi

Rekomendowane odpowiedzi

Tej wiosny będę szukał dziewczyny na portalach randkowych. niestety, nie mam wielu znajomych więc poznanie kogoś na zasadzie wspólnego wyjścia gdzieś nie wchodzi w grę. w pracy natomiast osoba którą się interesowałem jest zajęta...

Chętnie poznam osoby z woj. lubelskiego w celu wspólnego spędzania czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jestem sama, wokół mnie pełno ludzi a ja jestem sama

nie mam marzeń

dzień kończę o 20 w łóżku ze zgaszonym światłem

co noc kładę się sama i wstaję sama

te same dni, te same noce

nie żeby mi było bardzo źle

już się do tego przyzwyczaiłam

biorę za oczywistość, że już tak zawsze będzie

nie marzę....

żyję dniem dzisiejszym, który kończę tak szybko jak tylko mogę

leki mnie spowalniają

odbierają mi koncentrację, zdolność logicznego myślenia

i dalej jestem sama.... już 5 lat jestem sama.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a partner cie wspiera chociaz w chorobie?

Kiedyś tak. Jesteśmy już prawie 10 lat razem. Wie, że biorę różne leki, ale jak widzi objawy jakieś (jeśli zauważa) po kolejnym, to pyta: "A po co ty je bierzesz nadal?" Widzi, że jest źle.. Wie, że swoją cegiełkę wnosi (obojętność, ciągłe granie przed komputerem itp), nawet wspomniał o tym, ale nic z tym nie robi. Nie mówię, że jest złym człowiekiem ale widzę, że wciągnęły go gry - widać też ucieka od rzeczywistości i czuję się strasznie samotna. Żadnej inicjatywy z jego strony, bardzo mało zainteresowania itd. Już od długiego czasu się zastanawiam nad sensem bycia razem. Ale gdzieś nie umiem go zostawić. Wiem, że to śmieszne i chore. Ale tyle lat, tyle wspólnych rzeczy. Samo to, że gra.. Jak odejdę to będzie jeszcze gorzej (wiem, naprawdę, że to chore i nie jestem jego mamusią), boję się, że coś mu się stanie i wezmę za to odpowiedzialność na siebie (przeszłość mnie tak skrzywiła). Widzę obiektywnie jak jest i każdemu powiedziałabym: jak Ci źle to odejdź; chcesz tak całe życie? itd., itp. Ale cóż, szewc bez butów chodzi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

Natomiast nie bycie nieudacznikiem może pomóc.

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyście Wy "babeczki" nie szukały wiecznie tego "księcia na białym koniu" to by było inaczej, a nie wiecznie nie ten bo to 2 cm za niski, bo kolor włosów nie ten, itd. itd. :blabla:

 

Co to za argumentacja? Takiej samej mozna by bylo uzyc w odniesieniu do Was "mezczyzni" ;)

 

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

 

Jezeli sam tak to widzisz, to dlaczego oczekujesz od innych innego sposobu widzenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

Natomiast nie bycie nieudacznikiem może pomóc.

W takim razie brzydas przegrał życie. xD

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wstyd mi, bo nie mam już teraz właściwie nikogo. Czuję się samotna, rozczarowana i opuszczona. . Nigdy nie miałam swojego życia - ich życie było moim życiem, ich awantury moimi, ich agresja moją odpowiedzialnością :( Smutno. Samotnie. Chciałabym znać kogoś z równie porąbaną sytuacją życiową, byłoby łatwiej i nie musiałabym udawać.. :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdybyście Wy "babeczki" nie szukały wiecznie tego "księcia na białym koniu" to by było inaczej, a nie wiecznie nie ten bo to 2 cm za niski, bo kolor włosów nie ten, itd. itd. :blabla:

 

Co to za argumentacja? Takiej samej mozna by bylo uzyc w odniesieniu do Was "mezczyzni" ;)

 

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

 

Jezeli sam tak to widzisz, to dlaczego oczekujesz od innych innego sposobu widzenia?

 

Ana_88 ja od małego dziecka dokładniej na dzień chłopca wiecie od kogo dostawałem prezenty? Od niezbyt ładnej dziewczyny i to zawsze co rok ale to była podstawówka i gimnazjum, później po gimnazjum we wakacje się... zakochałem 3dni i 3 noce co chwilę o niej myslałem, nawet na grze komputerowej co w tamtych czasach mego życia było frajdą i zajęciem uwagi nie poskutkowało Chwała ci Panie Boże :uklon: . Teraz szukam kobiety o podobnych walorach, ale czy ja znajdę? Obawiam się, że nie :why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

Natomiast nie bycie nieudacznikiem może pomóc.

 

Jednak wolę być tym kim jestem niż nieudacznikiem jak ty, ale dzięki za rady....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmierzchun, masz wille z basenem? zarabiasz > 5k? jestes piękny i przystojny? jesli tak, to masz jakies szanse.... ale to i tak nic nie gwarantuje...

 

Szukam kogoś zwyczajnego, a nie gwiazdy filmowej która potrzebuje basenów. Kobiety o zbyt wysokich wymaganiach sobie daruję, a takich jest sporo. Swojego wyglądu nie zmienię, podobnie jak zainteresowań czy charakteru. Nic na siłę, ale miło by było gdyby kobieta miała podobny sposób patrzenia na świat, czy wspólne ze mną pasje

Chętnie poznam osoby z woj. lubelskiego w celu wspólnego spędzania czasu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...Szukam kogoś zwyczajnego, a nie gwiazdy filmowej która potrzebuje basenów. Kobiety o zbyt wysokich wymaganiach sobie daruję, a takich jest sporo. ...

Najwięcej jest takich, w których potrzeby zwyczajnie się nie wpasowujemy. Obniżone poczucie wartości skutkuje oceną tegoż jako "wysokie wymagania". Zresztą odwrotna zależność też zachodzi. De facto one (wymagania) nie sa "wysokie", są "nie pasujące".

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukam kogoś zwyczajnego, a nie gwiazdy filmowej która potrzebuje basenów. Kobiety o zbyt wysokich wymaganiach sobie daruję, a takich jest sporo. Swojego wyglądu nie zmienię, podobnie jak zainteresowań czy charakteru. Nic na siłę, ale miło by było gdyby kobieta miała podobny sposób patrzenia na świat, czy wspólne ze mną pasje

 

No i to jest wlasciwe podejscie ;)

 

drodzy koledzy z forum, powiem Wam szczerze, z mojej perspektywy co jest najgorszą przeszkodą w nawiazywaniu relacji.

Marudzenie i narzekanie...to odstrasza i zniechęca...nikt nie jest idealny,,,a poza tym rozne sa gusta i to co dla jednych jest atrakcyjne i fajne, nie musi byc takie dla innych...i zawsze mozna trafic na kogos z kim sie bedzie nadawalo na tych samych falach

Jak sie poznaje kogos nowego, to przeciez u tej osoby masz czysta karte tak samo ona u Ciebie. Przykladowo, przypuscmy ze poznaje jakiegos mezczyzne.

Nie wiem przeciez jaki on jest i co sobie mysli, wiec tu juz jest jego rola, wiec jakbym na dzien dobry, uslyszala jaki to swiat jest okropny i kobiety zle, nieczule, materialistki, leca na to i na tamto... to TAK chcialoby mi sie zwiewac od kogos takiego :)

Nie mowie, ze ja sama jestem taka super optymistka i nie miewam roznych takich mysli, bo kazdy je ma, ale nie marudze o tym w towarzystwie innych ludzi

Mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szukam kogoś zwyczajnego, a nie gwiazdy filmowej która potrzebuje basenów. Kobiety o zbyt wysokich wymaganiach sobie daruję, a takich jest sporo. Swojego wyglądu nie zmienię, podobnie jak zainteresowań czy charakteru. Nic na siłę, ale miło by było gdyby kobieta miała podobny sposób patrzenia na świat, czy wspólne ze mną pasje

 

No i to jest wlasciwe podejscie ;)

To jest podejście poprawne politycznie. :mrgreen:

Rzekłbym reprezentacyjne. :lol:

Nie wiemy, jak bliskie rzeczywistości.

 

drodzy koledzy z forum, powiem Wam szczerze, z mojej perspektywy co jest najgorszą przeszkodą w nawiazywaniu relacji.

Marudzenie i narzekanie...to odstrasza i zniechęca...nikt nie jest idealny,,,a poza tym rozne sa gusta i to co dla jednych jest atrakcyjne i fajne, nie musi byc takie dla innych...i zawsze mozna trafic na kogos z kim sie bedzie nadawalo na tych samych falach

Jak sie poznaje kogos nowego, to przeciez u tej osoby masz czysta karte tak samo ona u Ciebie. Przykladowo, przypuscmy ze poznaje jakiegos mezczyzne.

Nie wiem przeciez jaki on jest i co sobie mysli, wiec tu juz jest jego rola, wiec jakbym na dzien dobry, uslyszala jaki to swiat jest okropny i kobiety zle, nieczule, materialistki, leca na to i na tamto... to TAK chcialoby mi sie zwiewac od kogos takiego :)

Nie mowie, ze ja sama jestem taka super optymistka i nie miewam roznych takich mysli, bo kazdy je ma, ale nie marudze o tym w towarzystwie innych ludzi

Mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi ;)

Hehe.... to wiemy.

Zawsze się ktoś obrazi. :mrgreen:

__regvar __no_init volatile unsigned char flags

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nie potrafię się pozbyć samotności, już przez tyle lat. Kiedy mówię żonie jak się czuję (źle) to ona się nie odzywa, a ja mam wrażenie że myśli że chcę się wymigać od jakiejś pracy. Poprostu samotność jest we mnie, nie mam przyjaciół tylko swoją rodzinę co do której mam wątpliwości czy rozumieją temat. Nie mam z kim porozmawiać na swoje tematy np choroby.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazimierz61, to jestes samotny w swojej chorobie i przez to w odbiorze świata, moze spróbuj z jakis znajomymi, czasem pomagaja, chociaz miec najlepiej partnera, który przynajmniej stara sie zrozumiec i nie trzeba udawac, bo udawanie przy kims na co dzień jest męczace

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze czterech starszych braci, nie powiem pomagali mi w kryzysach np zawieźć do szpitala czy gdzieś. Ale na dzień dzisiejszy nie wiedzą co to jest chad, a jak rozmawiają to tylko o swoich chorobach ja nie mam siły przebicia, nawet nie wiedzą ile mam długów. Jedynie ze swoją mamą mogę porozmawiać o wszystkim, ele nie nadużywam jej dobroci, żeby się nie martwiła za bardzo, ma 81 lat.

CHAD ll

Kwetaplex

Lerivon

Lexotan

Clonazepam

Lamotrix

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kazimierz61,

dobrze ,ze masz mame póki co, lepiej rzeczywiscie jej nie obciazaj w takim wieku, moze opowiedz jakiemus bratu ,ze ci ciezko i co to za choroba wytłumacz na poczatek o co chodzi ,ale lepiej nie uzewnetrzniaj sie z długami bo jednak tutaj reakcja moze byc rózna i zniechecajaca i oceniajaca bardzo negatywnie,

wiadomo jacy sa ludzie , długi moga negatywnie ocenić, nawet rodzina najblizsza,

w sumie szkoda ,ze nie masz żadnego przyjaciela bliskiego, któremu mogłbys powiedziec o takich rzeczach bo zawsze warto miec kogos komu mozna powiedziec , chocby jedna osoba,

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie samotność wiąże się z ciągłym odtrącaniem ludzi. Nawet jeśli już kogoś poznam trudno mi utrzymać znajomość. Podobnie jak teraz, znam pewna grupkę osób i spotykam się z kimś kiedy mam ochotę lub zaraz rezygnuję z wypadów. Kiedy zaś jestem wśród ludzi myślę, by jak najszybciej znaleźć się w domu, tam gdzie będę sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×