Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

będzie nudny jak flaki w oleju.....

też śmiało mogę się pod tym podpisać :hide::(

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przestańmy martwić się o naszych bliskich. Zacznijmy w nich wierzyć! , tak bardzo była mi potrzebna taka sentencja, dzisiaj przypadkiem trafiłam na nią...dotarła do mnie, wpasowała się w miejsce, jakby specjalnie dla niej przeznaczone. Zrozumiałam, że nie zbawię całego świata, ani nawet świata moich bliskich. Oni sami muszą sobie poradzić, przeżyć, by dowiedzieć się, jak żyć, ja za Nich przeżyć nie mogę. Chociaż wiedziałam o tym od lat, ale dopiero właśnie dzisiaj, moja świadomość ogarnęła ten problem. Lepiej późno, niż wcale, jak mówi przysłowie...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima,

Co się stało Kasiu?

msauto,

mam nadzieję, że lepiej po tym jak wstałeś?

 

A ja dalej chora i taka nijaka jakaś w tej chwili, emocjonalnie tak sobie.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwiedziłem znajomych , jest o wiele lepiej. Odpoczynek godzinny pomógł, lecz muszę uważać bo sen u mnie w środku dnia to jak samobójstwo. Okropnie to przechodzę, a wydawało by się że sen powinien pomagać.

Marzę by było jak przed laty, więc idę do przodu i któregoś dnia obudzę się i tak będzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

msauto dla mnie też drzemka w ciągu dnia to niewypał, kiedys lekarze na terapii też mówili, że to zle to działa ogólnie, człowiek po ty taki rozmemłany, nieogar taki potem się włacza... ;)

a ja dziś to zasnęłam po 4 rano a obudziłam po 7, pełnia książyca tak działa na mnie...wyć do księzyca jeszcze.. :lol:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wieczorem byłem w nieprzyjemnym stanie, w którym bywam raz na jakiś czas. Czułem się zamulony, ciężko mi się myślało, cisnęła mnie głowa od przodu. Miałem wrażenie, że jestem trochę "niesobą" i dokuczało mi dziwne przeczucie, że zaraz stanie się coś złego połączone z lękiem.

 

Teraz lekko odpuszcza.

 

Wydaje mi się, że powinienem po raz kolejny przemyśleć moją przyszłość. Co robić? Póki co, nadal nie jest na tyle dobrze, żebym mógł "żyć tak jak chcę i w zgodzie ze sobą".

Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odwiedziłem znajomych , jest o wiele lepiej. Odpoczynek godzinny pomógł, lecz muszę uważać bo sen u mnie w środku dnia to jak samobójstwo. Okropnie to przechodzę, a wydawało by się że sen powinien pomagać.

U mnie nie ma reguły co do snu w dzień, prawda jest taka ,ze jak człowiek pada to mu dobrze zrobi natomiast jak pospi w dzień za długo to później przestaje funkcjonować czlowiek fizycznie i psychicznie.

Jest się zamulonym, głowa pobolewa, trudno myśli zebrać i odpływają siły.

Pełna mowisz i widzisz księzyc zawieszony na niebie, księżyc w pełni jest jak wielka latarnia, rozpalona na ciemnym niebie by zbłądzeni podrózni mogli odnależć nadzieję.

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmienność nastrojów, samopoczucia w ogóle, powoduje mnóstwo zamieszania w naszej psychice. Ponownie trzeba szukać ukojenia, wyciszenia, by poczuć się dobrze.Ostatnie miesiące były dla mnie pozytywne. Od czasu do czasu jakiś lekki atak, przygnębienie. Wystarczył jednak większy stres i okropne samopoczucie utrzymywało się przez kilka dni. Dzisiaj poprawa, mam nadzieję, że znowu będzie dobrze....cóż innego pozostaje????

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw zmienność nastroju, u mnie również na porządku dziennym,

dziś pozytywny dzionek, wrażenia mam z niego, czuję, że odżywa uczucie we mnie jakby to nazwać poprostu, że chcę żyć z ludzmi, teskniłam za nimi, bo ostatimi tygodniami oddaliłam sie od Ludzi i jak najbardziej mi odpowiadała ta chroniczna samotność i..a poczułam, że żyć wśród przyjaciół i czuć zrozumienie i bliskość Ich Jest mi Bardzo potrzebne i zatęskniłam za Tym, za nimi

:smile:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czuję, że odżywa uczucie we mnie jakby to nazwać poprostu, że chcę żyć z ludzmi, teskniłam za nimi, bo ostatimi tygodniami oddaliłam sie od Ludzi i jak najbardziej mi odpowiadała ta chroniczna samotność i..a poczułam, że żyć wśród przyjaciół i czuć zrozumienie i bliskość Ich Jest mi Bardzo potrzebne i zatęskniłam za Tym, za nimi :smile:

Mam teraz bardzo podobnie... Tylko że u mnie fazy "tęsknienia za ludźmi" są zwykle dużo krótsze, niż potrzeby odcięcia i samotności - a to kurka wodna nie sprzyja podtrzymywaniu kontaktów :?

"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×