Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

jaki ten świat jest ohydny.... chcę umrzeć, zniknąć...

 

A pomyślałaś o tym , że to dla kogoś byłaby tragedia? Ze jesteś ważna.... że pozbawiasz go siebie...

To minie jak zły sen.... Wiem to po sobie... 3 miesiące Seroxat + psychoterapia grupowa (kolejna)

Alex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krwiopij, słonko, dobrze, że chociaż ciebie mam, nawet przez internet.

Może gdybym powyła sobie jak zwierze, poczułabym się lepiej, ale kurwa nie mam siły.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Krwiopij, puszczam egzystencjonalnego pawia, i ranię to, co da się jeszcze zranić. Tylko ciało pozostaje mi zniszczyć, mentalnie już nie ma Ani.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaki ten świat jest ohydny.... chcę umrzeć, zniknąć...

 

A pomyślałaś o tym , że to dla kogoś byłaby tragedia? Ze jesteś ważna.... że pozbawiasz go siebie...

To minie jak zły sen.... Wiem to po sobie... 3 miesiące Seroxat + psychoterapia grupowa (kolejna)

 

w niczyim życiu by to nic nie zmieniło.

3 miesiące mówisz? zazdroszcze. ja się leczę kilkanaście lat i jakoś efektu brak, a właściwie jest coraz gorzej.

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jaki ten świat jest ohydny.... chcę umrzeć, zniknąć...

 

A pomyślałaś o tym , że to dla kogoś byłaby tragedia? Ze jesteś ważna.... że pozbawiasz go siebie...

To minie jak zły sen.... Wiem to po sobie... 3 miesiące Seroxat + psychoterapia grupowa (kolejna)

 

w niczyim życiu by to nic nie zmieniło.

3 miesiące mówisz? zazdroszcze. ja się leczę kilkanaście lat i jakoś efektu brak, a właściwie jest coraz gorzej.

 

 

Hmmm.. ja 17 lat się leczę... a 3 miesiące to powrót po 6 miesiącach przerwy...

Alex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

są zaburzenia bardzo trudne do wyleczenia, zarówno poprzez farmakoterapię, jak i psychoterapię.

 

ech...... teraz dostanę kolejnej histerii, że nic mi nie jest, tylko sobie wymyślam :why:

Jeśli masz cel i okazję jedyną w życiu, by ziścić każde swe marzenie, chwilę, która wszystko zmieni - chwytaj ją.

F60.31 F38 F33 F31

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam w ten sobotni dzien:)Juz dzis zaliczylam prace.Zaraz lece do sklepu z chlopem.Pozniej bedziemy robic nalesniki :smile: Moj M ma dzis wolne takze pewnie dzien spedzimy na jedzeniu,piciu drinkow lub piwa,ogladaniu filmow i moze na czyms jeszcze ... :mrgreen: Wczoraj mialam strasznie przygnebiajacy dzien.Czasami mysle o przeszlosci,o tym co zrobilam,czego nie powinnam i analizuje kogo skrzywdzilam.To jest glupie bo przeciez kazdy ma jakies przykre sprawy na sumieniu.Takie zycie i inaczej sie nie da.Nie lubie takich dni zadumy nad wlasnym zyciem.Brak slow...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chojrakowa szynka wielkanocna vol.2 , pierdole to wszystko.

Może przyjadę jutro kochanie, a może w środę.

A może, a może ja nie dożyję środy?

 

Umówiłam się z ojcem. Nie, nie pamiętam o tym, ze wczoraj jeszcze byłam kurwą i dziwką. Naprawdę tato, nic nie mówisz, ale ja wiem, że ty też nie chcesz o tym pamiętać. Wszystko gra, to nie twoja wina. Napijmy się kawy.

Dzikie zwierzęta na paradzie w cyrku

Co dalej robić postanowimy na naradzie w Szczyrku

 

Nie ma takiego boga, który wybaczyłby Ci Twoje łajdactwo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kacha, oczywiście, że sobie wymyślasz, wszyscy sobie wymyślają. Wszyscy są zdrowi. A upijanie się, łykanie tabsów opakowaniami, ciachanie się są normalne. Każdy tak przecież robi.

:*

 

 

Byłam dziś z Mietkiem na zakupach. Siedział grzecznie i nawet nikt nie wiedział, ze on sobie siedzi w tej kieszeni, tylko trochę brzuch mi się ruszał :mrgreen:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Od czasu cholernie mocnego ataku na SSRI ciągle czuję lęk, wróciła fobia społeczna i agorafobia.

5 miesięcy leczenia poszło w D-U-P-Ę. Jestem wściekła, bo zaplanowałam sobie wyjazd do Poznania, do Niemiec na zakupy i do Zakopanego na zimę. I co? I jajo. Boję się i kropka :why:

 

 

Spokojnie, może to chwilowy wyskok i wróci do normy... Tak często bywa... Nie przekreślaj jeszcze planów!!!

Alex

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×