Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Nie mogłam spac w nocy. Budziłam się co kilkanascie minut, chodziłam do toalety, włączałam i wyłączałam komputer. Chciałam zabić czas. Myślenie o wielu sprawach było jednak silniejsze. Nie potrafilam przestac zastanawiać się dleczego moje życie układa się tak, a nie inaczej.

Ufam komus, oddaję mu część siebie, a potem ten ktos zwyczajnie ulatnia się, znika z mojego zycia. Wtedy pozostaje mi posprzatac ten bałagan, który zostawił albo w nim tkwić.

A z doświadczenia wiem, że ważne osoby pozostawiają po sobie tak wiele, ze nie latwo jest to wszystko ogarnąć. Nawet jeśli uplynie sporo czasu..

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiya, mojego, mojego ukochanego, naszych psów... i boję się że nie znajdę. A tak bardzo bym chciała... w końcu spokojne miejsce. Nasze. W którym będę się czuła bezpiecznie, jak w domu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

idę dziś z przyjaciołkami, pochillujemy mam nadzieję. stęskniłam się za gówniarami ;D

 

dzien jest słoneczny, uwielbiam spacerki w taką pogodę. ;)

Trzeba walczyć o swoje marzenia, ale trzeba też wiedzieć, które drogi są nie do przebycia i zachować siły na przejście innym ścieżkami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja takiego miejsca bezpiecznego nie moge znalesc, bo nie czuje sie bezpiecznie sama z sobą, i wtedy nikt mi nie pomoże chocby nie wiem jak sie starał:/

 

a ten dzien jest kolejnym, w którym najchetniej zaszylabym sie we śnie by o niczym nie myslec

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zaliczyc urzad skarbowy, zaniesc do serwisu dekoder, kupic torbe podrozna, umowic do fryzjera na podciecie, skosic dzialke, ogarnac chalupe... to moj plan :yeah: swieci slonce wiec jest do zrealizowania :yeah:

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ladywind, ja chyba zaraz się spróbuje zaszyć we śnie... bo głowa mi peka od myśli

 

jesli masz taką możliwość to pewnie że tak.

 

ps. ja kiedys jeszcze potrafiłam w ciągu dnia zasnac, kiedy wszystko mnie dobijało, a teraz nawet tego nie potrafie, czy bym siedziała czy lezała to te mysli przeszkadzaja w normalnym funkcjonowaniu...

dodam że wczesniej mój kocurek potrafił jako tako oderwac mnie od choroby, a teraz nawet on nie pomaga i stał mi sie obojętny. Czuje się jak uschnięty liść...

Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_puppy_slaughter_loc/?bZXMgjb&signup=1&cl=10010551052&v=76652

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sandrus, a gdzie pracujesz?

 

Candy14, nie jestem w temacie... wyjechałaś gdzieś?

 

Mój dzisiejszy dzień jest i będzie ciepły i słoneczny i tego będę się trzymać :D

Najtrudniej jest widzieć słońce… wierzyć w słońce i nie czuć ciepła. /H. Poświatowska/

Nigdy, nigdy nie żałuj, że zrobiłaś cokolwiek, jeśli robiąc to, byłaś szczęśliwa /Dorotea de Spirito/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałem sobie załatwić wizyte u psychologa na NFZ więc dzwonie po ośrodkach a panie mi mówią coś takiego :

1. Na ten rok nie rejestrujemy

2. Nie ma wolnych miejsc przykro mi

3. i to jest najlepsze "ma pan u nas karte? leczyl sie pan juz? jezeli nie to nie ma wolnych terminow bo musimy trzymac dla tych co juz sie u nas leczyli"

WTF?! Gdzie ja zyje? :|

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mightman, to prawdopodobnie zwiazane z koncowka roku.. wyczerpali limit na NFZ. Moze dasz rade poczekac do nowego roku?

Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

 

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tukaszwili, a ja wyłącznie na NFZ i jakoś mam szczęście - poświęcam temu wiele czasu - że znajduję wolne terminy, choć czasem odległe, wtedy czekam cierpliwie. Oczywiście zdarza mi się sporadycznie korzystać z wizyt prywatnych, ale to w sytuacjach koniecznych, wymagających natychmiastowej konsultacji.

 

-- 17 wrz 2012, 19:38 --

 

Mightman, już kiedyś wspominałam Ci, że trzeba szukać w prywatnych ośrodkach również i pytać, czy mają wizyty w ramach NFZ.

Może coś uda Ci się tą drogą...??

To wymaga cierpliwości...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tukaszwili, ja od początku choroby czyli od 15-stu lat chodzę do psychiatry na NFZ i sobie chwalę.Obecnie wizyty mam co miesiąc choc teraz sama poprosiłam żeby za dwa, a nie trzy czy cztery.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×