Skocz do zawartości
Nerwica.com

Mój dzisiejszy dzień


daablenart

Rekomendowane odpowiedzi

Byłam dziś z Pętelką na jagodach.Po powrocie chyba z 10 kleszczy jej wyłapałam.Jutro jej nie wezmę jak tak.Nie chcę jej narażać zanim nie kupie kropelek.Mam tylko nadzieję,że jakiś skubaniec się nie wbił.

Dzień kiepski.Depresyjnie,lękowo,hipochondrycznie.Wmawiam sobie początki niedowładu 8) Wszystko przez to,że jagód nie mogłam znaleźć i humor mi zrzedł bo dziś nie zarobiłam.Zostały mi dwa dni żeby nazbierać na rynek.Marnie to widzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kasiątko, dzień psów dziś?

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam Kochani, bardzo daaaaaawno mnie tu nie było.... Jeśli ktoś mnie pamięta... Dobrego dnia...

"Nie wolno zgadzać się na pełzanie, gdy czujemy potrzebę latania"

 

"Gdy zamykają się jedne drzwi do szczęścia, otwierają się inne, ale my patrzymy na pierwsze drzwi tak długo, że nie widzimy tych drugich"

 

Helen Keller

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieszczęścia chodzą parami. Najpierw od wczoraj kumpel wziął tygodniowy urlop i musiałem przejąć jego dział, a dziś sam szefu w trybie nagłym musiał się udać do szpitala. Cała firma na mojej głowie :D Czuję się jak pan dyrektor, hehe, i o dziwo, nie stresuję się, wszystko na razie idzie bez problemów. Oby tak dalej, bo jutro też mam "szefować". Trzymajta kciuki! :yeah:

When I die, bury me upside down so the world can kiss my ass

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś większość dnia spędziłam w bibliotece, pisząc moją książkę. A potem pojechałam do banku i założyłam sobie lokatę, a część pieniędzy zainwestowałam w obligacje. Stwierdziłam, że to jest jedyny sposób, żeby ich nie wydawać, bo jak mam na koncie, to potrafię wszystko wydać (niezależnie od tego, ile mam). Mam nadzieję, że dzięki lokatom trochę zaoszczędzę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mightman, stres + piwo + gorąco i masz problem. Zrelaksuj się w sposób, który najbardziej Ci odpowiada - puls wyrówna się.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dziś większość dnia spędziłam w bibliotece, pisząc moją książkę. A potem pojechałam do banku i założyłam sobie lokatę, a część pieniędzy zainwestowałam w obligacje. Stwierdziłam, że to jest jedyny sposób, żeby ich nie wydawać, bo jak mam na koncie, to potrafię wszystko wydać (niezależnie od tego, ile mam). Mam nadzieję, że dzięki lokatom trochę zaoszczędzę.

 

A kiedyś pisałaś że nie stać Cię na terapię.Zainwestuj w siebie kobieto!! :yeah:

Pozdrawiam i życzę samych pozytywnych dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie stać mnie na terapię, bo zbieram na mieszkanie.

 

I to mi się w Kobietach najbardziej podoba ( oprócz zgrabnych pośladków co są na pierwszym miejscu). Jasny cel !

JASNY CEL ! I konsekwentnie...

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×