Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Wypad do sadu po jabłka :mrgreen: To już rodzinna tradycja - w każdy piątek kupujemy ok.10kg jabłek....które znikają w przeciągu weekendu :lol: Zeszły piątek był okropny, ale dziś jest wspaniale :)

A zaraz jadę do babci i rodziny i już się cieszę, bo spotkam moją małą kuzyneczkę, a to taki :angel: jest.

I'm heavy handed - To say the least

My mother thinks I'll be an awful clutcher

'Cause I spill things from stirring 'em too quickly

I'm far too loud

It's like, as soon as I've got an opinion

It just has to come out

I laugh at stupid things

Just 'cause they tickle me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Informacja że jadę na narty!!! Oraz świadomość że pewien niepełnosprawny chłopak czeka aż mnie znowu zobaczy.

A ja czekam aż zobaczę jego, jeden jego uśmiech potrafi zabić największe problemy ;)

Nie chcę już być popychadłem i zabawką, chcę być kimś innym...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich, jestem tu nowa na forum.

 

W dniu dzisiejszym wielką radość sprawił mi pobyt na terapii.

Może wydawać się to dla niektórych dość dziwne ale tak właśnie było - mam OGRONĄ RADOŚĆ z faktu iż dziś wiele osób mnie wysłuchało.

A w domu mimo rodziny, jest tak PUSTO I GŁUCHO........ nikt nie rozmawia o tym co czujemy.

http://swiatbeti19.blogspot.com/

 

"Spiesz się kochać ludzi bo tak szybko odchodzą"

Ks.Twardowski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pełne brzuszki mojej rodziny :)

I'm heavy handed - To say the least

My mother thinks I'll be an awful clutcher

'Cause I spill things from stirring 'em too quickly

I'm far too loud

It's like, as soon as I've got an opinion

It just has to come out

I laugh at stupid things

Just 'cause they tickle me

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to, że równie szybko jak sobie spier ....m, naprawiłam kompa :roll: postanowiłam odkurzyć sobie komputer w środku, bo chłodzenie od dłuższego czasu niemiłosiernie mi buczało, a to równało się temu, że wiatraki zaszły kurzem i trzeba to rozkręcić, posprzątać i nasmarować. nie zwróciłam uwagi, że odłączyłam sobie wtyczkę od wentylatora chłodzącego procesor, skręciłam wszystko i sru - POWER, a tam dupa i anglojęzycznie-fachowy komunikat o błędzie, z którego wyczytałam szczątkowo, że error i procesor nie kuku .. mina mi zrzedła cokolwiek, bo urodziły mi się wizje, że coś ewidentnie zjebałam na amen, trzeba będzie wzywać serwis i chuj wie ile za to zabulę .. nie wiem jakim cudem trafiłam w tej plątaninie wewnętrznych bebechów kompa, że "ten" kabelek trzeba wetknąć w "tą" dziurkę, ale trafiłam! :mrgreen: motto na resztę wieczoru: don't touch anything!

"ja składam się z części niespójnych, przeczących sobie nawzajem: jedna mówi chce stąd wyjść, druga mówi ja zostaje .."

 

Anafranil 150 mg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×