Skocz do zawartości
Nerwica.com

Co Wam dziś sprawiło radość?


Konrad!

Rekomendowane odpowiedzi

Dokończona wiązka silnikowa w samochodzie, wymieniony akumulator, wyczyszczone klemy, chociaż na chwilę mogłem zapomnieć o tym syfie. Od razu się lepiej poczułem :)

Wpadnij do mnie

Rozsiądź się wygodnie

Weź 0,7 gorzkiej – bo wtedy mówić jest prościej

Opowiem ci jak stracić wszystko co istotne

Jak to co masz na dłoni, nagle poza horyzontem.

 

1.10.15 - .. / remisja.

23.01.17 - .. / rozpoczęcie walki o życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem czy to odpowiedni dział ale i tak tu napisze o mi się dzisiaj przytrafiło.Wyszedłem dziś pierwszy raz na dwór gdzieś od 2 tygodni(nie liczę treningów) z trzema koleszkami,poszliśmy do sklepu kupić po piwku ,a potem po 3 koleszkę.Po drodzę patrzę 5 znajomych ,których nie widziałem dużo czasu ,a którzy wiedzą ,że mam zryty czajnik.Jak zwykle odpaliło się to napięcie w środku ,bicie serca ,pustka w bani itd.Jednego z nich znałęm dobrze i ostatnie wakacje praktycznie cały czas latalismy razem,a ja i tak przy nim czułem się cały czas taki spięty kurwa nie wiem jak to opisać,pierdoliłem do niego trzy po trzy ,co mi na myśl wpadło ,a tych dwóch koleszków co z nimi wyszedłem zdązyli się przywitać i poszli,a ja zostałem z tym koleszkom ,a on w pewnym momencie "Dobra idz już ,bo ci uciekną,kiedy indziej pogadamy",no to się zawinąłem i poszedłem cały rozjebany w środku i rozdygotany ,z myślami typu"Jak on mógł tak powiedzieć ","jebać go","następnym razem nawet się z nim nie witam".Dogoniłem tych co mi mieli uciec ;) i pojechaliśmy pare spraw załatwić i coś zjeść ,ale ta akcja cały czas siedziała mi w bani.Wróciłęm do domu nadal rozjebany sam w sobie,czując sie przechujowo ,przeklinając cały czas tego gościa i dręcząc sam siebie jaki ja jestem zjebany.Wszedłem pod prysznic i nagle mnie olśniło,pomyślałem sobie "to nie jego wina ,zobaczył we mnie ,że tak bardzo nie chce tu być i z nimi gadać,że dlatego to powiedział".Zacząłem ryczeć sam do siebie tak jak jeszcze nigdy wcześniej i takiego spokoju na te 30min/h jaki czułęm gdy to sobie uświadomiłem nie dała mi kodeina w ilości 3 paczek thiocodinu ,ani żaden wypity alkohol.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ze 100km zrobione, a w sklepie budowlanym fajne laseczki :D

 

a po tym to end :)

Wpadnij do mnie

Rozsiądź się wygodnie

Weź 0,7 gorzkiej – bo wtedy mówić jest prościej

Opowiem ci jak stracić wszystko co istotne

Jak to co masz na dłoni, nagle poza horyzontem.

 

1.10.15 - .. / remisja.

23.01.17 - .. / rozpoczęcie walki o życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chwilę ataków dziś spożytkowałem i zrobiłem sobie drugą rozpórke/usztywniacz do bagaźnika samochodu całość wyniosła mnie koło 5zł (koszty prądu) a nie 250zł (koszty na alledrogo) i ta radość z kolejnej sfinalizowanej przeróbki własnymi rękoma :D

Wpadnij do mnie

Rozsiądź się wygodnie

Weź 0,7 gorzkiej – bo wtedy mówić jest prościej

Opowiem ci jak stracić wszystko co istotne

Jak to co masz na dłoni, nagle poza horyzontem.

 

1.10.15 - .. / remisja.

23.01.17 - .. / rozpoczęcie walki o życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×