Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez arhmon 22 lip 2017, 13:36
Cześć,

jestem po odbytej psychoterapii, połączonej z farmakoterapią, ale wiadomo są gorsze okresy w życiu - OCD tylko na to czeka i czasami natrętne myśli znów się pojawiają. Zastanawia mnie czy jeżeli nerwica natręctw wzięła się między innymi z powodu zaburzeń neuroprzekaźników (niedoboru serotoniny?) to czy jest ona całkowicie uleczalna? To znaczy, czy bez pomocy leków, jestem w stanie się jej pozbyć i uregulować poziom hormonów? Nie chodzi mi o jakieś samoleczenie czy coś w tym stylu, tylko czy po prostu człowiek jest w stanie się uwolnić od nerwicy, gdy wywodzi się ona właśnie z powodu niedoboru serotoniny
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 lip 2017, 13:17

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez pawel12345 23 lip 2017, 20:18
Znam wielu takich ludzi (tylko z netu) którym się wydawało że wyleczyli się z nn, ponieważ przez dłuższy czas udawało im okiełznać natrętne czynności. Może przez ten czas ich hormony były unormowane.
Nie czytałem o przypadku całkowitego wyleczenia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
20 lut 2016, 12:42

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 23 lip 2017, 20:25
Oj,w necie.Podobno,babka w Gliwic urodziła dwoje dzieci.Jednemu,dała imię Wątek,drugiemu Osnowa.Ludzie,bzdury piszą w sieci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18496
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez tahela 24 lip 2017, 02:47
arhmon, Moim zdaniem mozna i tabsami i treningiem psychicznym ,ale nigdy do końca,ale mozna na 95%.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
11096
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez NoLajf 03 sie 2017, 01:19
Nie sądzę by ta choroba była tylko powodowana przez niedobory jakichś hormonów. Widzę po sobie ze ta nerwica jest skutkiem moich zachowań, myśli, które spowodowały tą chorobę. To tak jakby mówić o otyłości. Nie pojawia się nagle tylko jest spowodowana przez zle nawyki żywieniowe i tryb życia. Aby się wyleczyć z nn należy zniszczyć jej źródło czyli zmienić sposób myślenia. A to że jest to niemożliwe, to już inna kwestia xd. Co noc sobie myślę, że jutro nie będę wykonywał tych ciągłych analiz, ale i tak to robię. Jakbym był uzależniony normalnie. Ciężko jest zmienić myślenie, zwłaszcza jeśli cale życie tak myślisz.
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
10 cze 2017, 01:42

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez PLK 08 sie 2017, 21:41
Myślę, że NN nie jest uleczalna. Mam 48 lat i od około 30 mam zdiagnozowaną NN - i niestety NN jest ze mną do dzisiaj. Leczyłem się w wielu miejscach na różne sposoby, rozmawiałem z wieloma lekarzami, z ludźmi z grup terapeutycznych - myślę, że to zostanie ze mną do końca ...
Ale z NN można żyć - studia, MBA, rodzina, praca, dom, itd - mimo NN dałem radę. Nie piszę tego, żeby się chwalić - chodzi mi o to, że trzeba znaleźć swoją "metodę" na NN. Moją było dążenie do wytyczonych celów, na zasadzie "wiem, że będę się bał, że 100 razy będę mył ręce ... ale zrobię to jak normalny człowiek" (jak ktoś woli: jak człowiek bez NN) i osiągnę wytyczony cel. Celem było cokolwiek: założenie akwarium, pomalowanie pokoju, jakieś majsterkowanie w drewnie czy wybudowanie własnego domu.
Bardzo pomagają mi różne hobby, zaangażowanie w pracę zawodową oraz bardzo, bardzo, bardzo pomaga wysiłek fizyczny (tu NN najbardziej przeszkadza).
Także myślę, że NN trzeba po prostu "oswoić" i traktować jako bzdurną niedogodność, która przeszkadza, ale nie jest najważniejsza!
Najważniejsze na dzisiaj dla mnie jest dokończenie szuflad do mebli w pokoju córki ... i zrobię je, mimo że NN bardzo przeszkadza.
:yeah:
Powodzenia!
PLK
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
29 mar 2008, 00:08
Lokalizacja
WARSZAWA

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez beztakracja 09 sie 2017, 09:56
Niestety, ale jest tylko 1% przypadków, w których ludzie zostają uleczeni z nerwicy natręctw. Ja już mam kilka lat i jest coraz gorzej :P
... ... ... ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sie 2017, 09:51
Lokalizacja
Chełm

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez Lilly86 09 sie 2017, 20:56
beztakracja napisał(a):Niestety, ale jest tylko 1% przypadków, w których ludzie zostają uleczeni z nerwicy natręctw. Ja już mam kilka lat i jest coraz gorzej :P


Skąd te dane statystyczne? Nie sądzę, aby były prawdziwe...
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez refren 09 sie 2017, 23:12
Przyczyna nerwicy natręctw nie jest znana, to znaczy są różne teorie. Ja miewam długie okresy, że mi specjalnie nie doskwiera, ale biorę leki. Moim zdaniem najgorszy jest pierwszy rzut, bo wtedy jeszcze człowiek nie wie, jak sobie z tym radzić, walczy na różne sposoby, ale mu się nie udaje, życie mu się wywraca do góry nogami, przeżywa stres, jakiego często jeszcze nie doświadczył. Potem poznaje się chorobę, metody radzenia sobie, przechodzi terapię, ma się doświadczenie, że natręctwa mijają i łatwiej jest znosić nawroty. Niestety tak jest, że natręctwa przychodzą, kiedy jesteśmy z jakichś powodów osłabieni psychicznie, w stresujących momentach życia czy nawet pod wpływem przemęczenia albo w zetknięciu z treściami, które silnie je zasugerują.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3428
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez Lilly86 09 sie 2017, 23:52
refren napisał(a):najgorszy jest pierwszy rzut, bo wtedy jeszcze człowiek nie wie, jak sobie z tym radzić, walczy na różne sposoby, ale mu się nie udaje, życie mu się wywraca do góry nogami, przeżywa stres, jakiego często jeszcze nie doświadczył

Ten moment, gdy człowiekowi wydaje się, że zwariował...

Myślę, że z NN uporałam się tak w 90%. I cieszę się, że "zachorowałam", bo dzięki ciężkiej pracy na terapii i stopniowej zmianie sposobu myślenia standard mojego życia już teraz jest o wiele wyższy niż przed NN.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez pawel12345 11 sie 2017, 20:22
Lilly, te pozostałe 10% czym się u Ciebie objawia ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
82
Dołączył(a)
20 lut 2016, 12:42

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez Lilly86 11 sie 2017, 21:19
U mnie zawsze chodziło o lęk przed utratą kontroli, tylko kiedyś był to paraliżujący lęk, a teraz to w zasadzie taki mały "lęczek" ;) Objawy to natręctwa, takie jak zawsze, tylko że teraz rzadko im ulegam, po prostu już im nie wierzę... No i tych natręctw jest bardzo mało.

Przy czym zaznaczam, że ja jeszcze nie rozwiązałam wszystkich źródłowych przyczyn mojej NN. Może jak to nastąpi, to objawy znikną całkowicie.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
19 sie 2016, 21:21

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

przez Ojakdobrze 12 sie 2017, 08:54
Nerwica natręctw, jest uleczalna i nie dajcie sobie wmówić inaczej.

Dobrze jest sobie uświadomić, że początek nerwicy natręctw mógł nastąpić w dzieciństwie albo podczas jakiejś sytuacji, gdzie poczuliśmy się zranieni, odrzuceni, itp... To że czuliśmy się normalnie albo nawet świetnie do momentu powstania objawów, to może być zasługą tego, że organizm jeszcze był w stanie nadążać za ciągłym wewnętrznym napięciem. Paradoksalnie nerwica natręctw, może nam pomóc zacząć normalnie żyć, gdyż bywa symptomem naszego zranienia i gdy dostrzeżemy występujące u nas nieporządane toki myśleniowe czy zachowania, jesteśmy w stanie się zmienić i zacząć żyć tak jak naprawdę chcemy. Czyli bez poczucia winy, bez ciągłej kontroli, bez zasługiwania na to żeby ktoś nas lubił.

Czasami powodem powstania nerwicy natręctw jest jeden wątek, czasami kilka, np alkoholizm w rodzinie, albo wychowywanie się z jednym rodzicem albo bez rodziców, czy też brak miłości w domu, itp... Oczywiście, percepcja braku miłości czy zranienia, jest często niewidoczna, tak że człowiek myśli, że u niego jest wszystko w porządku, nie zdając sobie sprawy z tego, że juz od dzieciństwa jedzie na programie typu "sam sobie dam radę" albo "jak będę taki czy inny to mnie będą lubić", czyli zasługuje i kontroluje. Pamiętajcie, żeby wybaczać sobie i innym, jak już sie do czegoś "dokopiecie", nawet jeśli czasami może nie będzie to łatwe.

Aby zacząć wychodzić na prostą polecam poszukać pomocy np w modlitwie, czy też u dobrego psychologa, oraz można poczytać książki typu:

"Odzyskaj swoje życie" (Stephen Arteburn)
"Rozwinąć skrzydła" - darmowy ebook na stronie rozwinacskrzydla.pl
"Toksyczny wstyd" (John Bradshaw)

Do tego wierzącym i ateistom polecam na youtubie ks. Pawlukiewicza (jego kazania to dla mnie lekcje psychologii i tego jak żyć) oraz Witka Wilka (np kilku częściowe seminarium, na którym mówi sporo o zranieniach i o tym jak z tego wyjść).

To są wskazówki, które mogą wam pomóc znaleźć drogę by być całkiem zdrowymi, gdyż będziecie szli do zródła objawów. Oczywiście, doraźne metody też często pomagają, ale ludzie miewają problem z całkowitym wyjściem z tego, ponieważ nie szukają lub nie znajdują przyczyn, lecz gdy je znajdziecie, możecie stać się silniejsi i zacząć prawdziwie czuć się sobą.

Na koniec dodam, że mnie osobiście pomogło nawrócenie. Od tego momentu zacząłem pomału czuć się lepiej oraz małymi krokami więcej dostrzegać, i widzieć to jak Bóg stawia na mojej drodze ludzi, książki i wydarzenia, które pokazują mi dlaczego było, czy jest, tak a nie inaczej. Narwica natręctw też już praktycznie u mnie nie istnieje (zauważam ją bardzo rzadko i praktycznie bez emocji).

Także, szukajcie a znajdziecie (MT 7,7) , nie tylko rozwiązanie choroby, ale to kim jesteście i to co chcecie robić :).
Ostatnio edytowano 29 sie 2017, 01:18 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: wprowadzono poprawki do tekstu na prośbę użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
15 wrz 2006, 00:26

Czy nerwica natręctw jest uleczalna?

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 12 sie 2017, 17:48
Po co ateistom słuchać wywodów księdza.Niech się w to bawią katolicy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18496
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do