[WARSZAWA]

Gabinety, poradnie, psycholg, psychiatra... Reklamy, oferty, linki - od tego jest to subforum. Właściciele forum nie biorą odpowiedzialności za oferty tutaj przedstawiane. Forum ma na celu ułatwienie odnalezienia pomocy osobom zainteresowanym.

Szpital pobytu dziennego na Woli w Warszawie.

przez bellarossa 23 kwi 2007, 18:55
czy ktos z was leczył tam depresje? pani psychiatra zaproponowała mi leczenie tam. ale to jest od poniedziałku do piatku od 9 do 15..
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez 331ania 23 kwi 2007, 20:39
Witaj bellarossa ja osobiście sie tam nie leczyłam ale leczyłam się w innym szpitalu i też był to pobyt dzienny-tak jak wynika z Twojej wypowiedzi to o taki szpital chodzi.Jeśli lekarz zaproponował Ci taki pobyt to powinnaś skorzystać-jest to szpital z którego będzisz mogła wyjść jeśli nie będziesz zadowolona.Pobyt dzienny to coś w rodzaju internatu:)tzn..terapia zajęciowa jest bardzo interesująca i można poznać tam fajnych ludzi:)z podobnymi schorzeniami więc takich którzy Ciebie będą doskonale rozumieć.Mam nadzieję że podejmiesz wyzwanie bo to jest bardzo dobry pomysł,super że zaproponowała Ci właśnie taki pobyt:)Pozdrawiam Cie serdecznie i życzę powodzenia ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez bellarossa 23 kwi 2007, 20:52
331ania dziękuje bardzo za odpowiedz. tak to chyba własnie o taki dzienny pobyt chodzi.. troche mnie to przeraza bo to praktycznie cały dzien tam trzeba siedziec.. ale chyba sprobuje. nic nie trace jak mi sie nie spodoba to zrezygnuje..
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez 331ania 23 kwi 2007, 21:03
nie masz powodu do jakichkolwiek obaw:)to spoko szpital :smile: pewnie że sprobuj:)myślę że lekarz uznał że potrzebujesz kontaktu z ludzmi,przystosowania do życia i trochę terapii której tam będziesz miała pod dostatkiem:)napisz jak już podejmiesz decyzję i czy będzie Ci tam dobrze-pozdrowionka ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Avatar użytkownika
przez GRACJA 24 kwi 2007, 01:19
Tak to jest Dzienny Oddział Leczenia Nerwic. Podobno dobry.Nazywa się dzienny bo o 15 idzie się do domu. Tam są bardzo pouczające, relaksujące zajęcia, Można zobaczyć siebie w innej osobie. Porównać jak kto sobie radzi z taką samą chorobą, Polecam.
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez katia28 24 kwi 2007, 09:28
A czy ktos leczyl sie na oddziale nerwic w Lublinie?
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
08 lut 2007, 16:53

przez bellarossa 24 kwi 2007, 16:21
GRACJA brałas udział w tej terapii? to sa zajecia w grupie prawda? zapisałam sie juz na wizyte do psychiatry i wypisze mi skierowanie. mam nadzieje,ze zaczne tam terapie w miare szybko.. chodze do psychologa raz w tyg ale 50 min to chyba za mało.. po 3 miesiacach nie czuje,zeby mi za bardzo pomogły te spotkania. mam nadzieje,ze ta terapia jakos mi pomoze..
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez 331ania 24 kwi 2007, 21:23
bellarossa jesli chcesz bym opisała jak wyglądają zajęcia na oddziale dziennym to prosze tylko daj słowo a opisze co tam się robi,może masz jakieś pytania?chętnie podzielę się swoją wiedzą na ten temat gdyż tydzień temu zakonczyłam 2 miesięczną terapię w szpitalu pobytu dziennego i mnie osoboście wyciągnęło to z 3 letniej depresji.Pozdrawiam Cie serdecznie:)
GRACJA-napisz trochę więcej o swoim oddziale proszę-niech ludzie nie boją się takiego szpitala bo nieświadomość jest naprawdę ogromna-ludzie nie mają pojecia co tam się robi-dla wszystkich to najstraszniejsze miejsce na ziemi a dla nas to zwyczajne miejsce ktore dało nam zdrowie i może uda się nam choć trochę "uświadomić" ludzi ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez bellarossa 24 kwi 2007, 22:31
331ania bede wdzięczna za kazda informacje:) jesli tylko ci sie chce to ja bardzo prosze o opis jak to mniej wiecej wyglada.
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez 331ania 25 kwi 2007, 22:09
Witaj.Zapewne szpitale są rożne i różnie też odbywa się to wszystko po kolei ale u mnie było tak:)Opiszę może normalnie od początku jak przyjdziesz:izba przyjęć na której trochę czasu upłynie:)pózniej zaprowadzą cię na oddział gdzie przyjmie i oprowadzi cię pielęgniarka,która wcześniej wypyta cię o wszystko tzn,dane osobowe,choroby przebyte,waga wiek itd.Pózniej zaprowadzi cie na salę gdzie będą już pacjenci,zapewne będzie to świetlica,stołówka zależy od szpitala i tam przejmie cię dyżurny który wszystko ci pokaże i wytłumaczy-tzn-gdzie jest szatnia,szafki,sale terapeutyczne itd...no i pózniej to już zależy od ciebie:)ja siadłam i czytałam gazete bo to najgorszy moment kiedy człowiek trafia do szpitala,wszystko nowe nowe twarze dlatego nie wiadomo co ze sobą tam zrobić w takim momencie.Po jakiejś godzinie od przyjęcia wezwał mnie do siebie lekarz prowadzący i tam znów kołomyja:)pytania,pytania,pytania-co się stało,dlaczego tu jesteś i co najśmieszniejsze dla mnie to padło pytanie-"czego pani oczekuje odemnie,od szpitala"-hehe-wtedy to pytanie było śmieszne a teraz już rozumiem o co chodziło,otórz-oni chcą tam ludzi którym naprawdę zależy by się leczyć a nie takich którzy nie będą walczyć-tak wiec już będziesz mniej więcej wiedziała o co chodzi.
W takich szpitalach masz normalnie posiłki-śniadanie i obiad.
Zajęcia odbywają się prawie cały czas-tzn..po śniadaniu jest godzina przerwy ...ahhh!!! jest jeszcze przed śniadaniem gimnastyka ;) taka jak Jaś Fasola by ćwiczył :mrgreen: :P hehe bo to naprawdę śmieszne zajęcia ale chodzi tu o terapie ruchową i wykazanie się sprytem bo każdy wymyśla jakieś ćwiczenia a reszta je wykonuje.
Od mniej więcej 9.30 zaczynają się zajecia i mogą być naprawdę różne-chodzi w nich glównie o integrację,pobudzenie ludzi do myślenia,jest także zabawa-naprawdę jest tego tyle że aż ciężko opisać co byś mogła mieć danego dnia bo harmonogram się powtarza choć na każdych zajęciach jest coś innego i dlatego nie popada się w rutynę.
Zwyczajny dzień:
-gimnastyka
-śniadanie
-przerwa na kawkę,prasę.
-9.30 zajęcia manualne tzn dawne prace techniczne:)-ja miałam super wyposażoną pracowanię więc się tam nie nudziłam.
-przerwa 15 minut
-muzykoterapia(słuchanie utworów i opisywanie odczuć-lub bez słów pokazywanie co chciałabyś przy tej muzyce robić) lub zamiast tego spacer kiedy jest ladna pogoda.
-obiad o 12.00
-przerwa około godziny
-rozwiązywanie trudnych problemów-ktoś porusza jakiś trudny temat i trwa dyskusja.
-przerwa 15 min
-zabawa(głuch telefon,ambasador itp) lub zajęcia terapeutyczne typu:twoje marzenia,czego w życiu najbardziej żałujesz itd..lub interpretacja wiersza-a są strasznie pokręcone-szok!
Tak wygląda zwykły dzień:)
Oprócz tego raz w tygodniu jest 1,5 godzinny zajęć z psychologiem w trakcie ktorych jest omawiana komunikacja webalna i niewerbalna:bardzo fajne zajęcia.
Za każdym razem kiedy masz problem możesz iść do lekarza lub psychologa i możesz wszystko omówić:).
W grupie będą ludzie z różnymi chorobami,szczególnie depresja i nerwica-oprócz ciężkich przypadków więc nie obawiaj się że coś ci tam grozi-jest to jak najbardziej bezpieczne miejsce-ja określiłabym to jak internat:)hehe..nawet nie wiem jak to opisać.
Zajęcia kończą się o 14.15.
Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy o których tu nie napisałam:dyżurowanie,wieczorki gdzie trzeba się wykazać kreatywnościa by zabawić całą grupę i personel itp.
Jeny chyba napisałam aż za dużo-ale gdybyś miała jakiś jeszcze pytania to pytaj śmiało:)
Jest to przyjazny szpital i ja chętnie poszłabym tam jeszcze raz:)
Pozdrowionka cieplutkie:)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

przez bellarossa 25 kwi 2007, 22:21
ojej dziękuje bardzo Aniu! z przyjemnoscia to wszytsko przecyztałam :) i wcale nie za duzo:) szczerze mowiac po tym co tu napisałas to mam teraz w głowie obraz jakiegos obozu czy kolonii :) hehe :)

a mam jeszcze jedno pytanie. w jakim spzitalu byłas? moze poprosze psychiatre,zeby mi do tego samego skierowanie napisał bo z tego co piszesz to było bardzo miło.. a pomogły ci te zajecia? ja bardzo chce wrocic do normalnego zycia..
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez GRACJA 25 kwi 2007, 22:22
Ja byłam w Dziennym Oddziale Nerwic który mieści się przy Przychodni Lekarskiej. Terapia trwała 6 tygodni. Było nas około 12 osób. Były takie zajęcia jak np terapia grupowa - omawianie swojego samopoczucia, emocji. Ktoś rzucał jakiś temat i toczyła się rozmowa. Np omawianie swoich emocji w podobnych sytuacjach. Jeśli nikt się nie odzywał to psycholog podawała temat rozmowy. Muzykoterapia - słuchanie utworu muzycznego a potem omawianie go, tzn co czułam słuchając go, co mi przypominał, z czym go kojarzyłam. Terapia zajęciowa - np malowanie, rysowanie, robienie różnych rzeczy z papieru, plasteliny itp. Treningi asertywności. Relaksacja-czasami przypominała zabawę dzieci w przedszkolu-bieganie, skakanie, a czasami odgrywanie scenek,których temat podawała psycholog. Między zajęciami przerwy podczas których pacjenci mogą się lepiej poznać, zaprzyjaźnić. Jeśli ktoś chciał to mógł dodatkowo korzystać z psychoterapii indywidualnej. Myślę że przybliżyłam temat. Jak widać to nie boli. Ja wspominam pobyt w tym oddziale bardzo ciepło i miło i gdyby ktoś zaproponował mi teraz takie leczenie to poszłabym z wielką przyjemnością. Pozdrawiam
"Budząc się rano, pomyśl jaki to wspaniały skarb żyć, oddychać i móc się radować."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
462
Dołączył(a)
03 mar 2007, 04:21

przez bellarossa 26 kwi 2007, 15:06
331ania a do jakiego szpitala ty chodziłas? opisałas to tak miło,ze sama chciałabym isc własnie tam.. a to była psychoterapia interpersolana czy ta druga?
co dalej z moim życiem?
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
15 kwi 2007, 12:46
Lokalizacja
warszawa

Avatar użytkownika
przez 331ania 26 kwi 2007, 19:05
bellarossa-tak była to psychoterpaia interpersonalna,choć były też osoby które wymagały leczenia farmakologicznego i osobnej terapii.Był to normalny szpital psychiartrycznyo tylko o profilu oddziału dziennego-i z głównym szpitalem łączyło nas tylko wspólne laboratorium:)nie bardzo wiem jakiego typu jest Twoj szpital ale myślę że napiszesz kiedy się dowiesz.Pozdrowionka:) ;)
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
610
Dołączył(a)
29 lis 2006, 22:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 8 gości

Przeskocz do