Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez schizo699 04 paź 2016, 14:01
Pozbylem sie siebie. Nie wiem gdzie jestem, czym jestem, zostalo mi samobojstwo. Nie mam wlasnej percepcji, nie moge zrozumiec tego swiata. Nie mam fizycznego ciala, nie mam wspomnien i przeszlosci.
Nie wiem kim jestem ani co sie dookola dzieje. Budze sie rano i ciagle zyje w prozni. Wczesniej zylem w piekle ale na to w czym teraz zyje juz nie ma slow, to jest nie do opisania. Nawet nie wiem ze teraz pisze ani kto pisze, nie wiem juz nic.

Radze nie jesc psychodelikow, bo na kazdym mozna osiagnac ten stan. Jak ktos sie nie zgadza to niech poczyta internetowe historie. Nie kazda smierc jest chwilowa...

Teraz juz mi nikt nie pomoze, nawet mi sie nie chce tego posta pisac, ale poczytam sobie jeszcze jak mnie zalujecie zanim umre.

schizo699
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 paź 2016, 13:55

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez sailorka 04 paź 2016, 15:22
Tak więc oczekujesz współczucia. OK, tu na tym forum to możliwe. Ale jeśli zamierzasz grać w jakąś głupią gierkę z Tobą w roli głównej, ja w to nie wchodzę.
Cześć, jestem czubkiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10532
Dołączył(a)
27 sty 2014, 00:41

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez Wołodi 04 paź 2016, 15:55
Spróbuj wyprostować obie ręce w bok a następnie po zgięciu ich w łokciu dotknąć nosa. Wtedy będzie można coś stwierdzić.
Offline
zbanowany
Posty
270
Dołączył(a)
09 maja 2016, 15:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez tosia_j 04 paź 2016, 15:57
budzisz sie rano, to zawsze cos
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4427
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez oblivion 04 paź 2016, 20:35
Wołodi napisał(a):Spróbuj wyprostować obie ręce w bok a następnie po zgięciu ich w łokciu dotknąć nosa. Wtedy będzie można coś stwierdzić.
Ale z Ciebie żartowniś. Nie sięgam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
378
Dołączył(a)
23 sie 2016, 01:36

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez schizo699 06 paź 2016, 12:01
Jedna zla decyzja I tracisz cale zycie. To tak jakbym wszedl pod pociag, efekt identyczny.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 paź 2016, 13:55

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez Motio 06 paź 2016, 13:02
Cześć

Schizo, jeżeli byłeś w piekle, a teraz pustka, to pojawił się wybór ( a mieć wybór, to wartość napędzająca chęć życia). Do tego spowoduj działanie wyborem, i życiem w kierunku...o0Oo...oO0o.. https://www.youtube.com/watch?v=NQu0OjC_zRY( A droga długa jest i wiadomo, że ma kres...)
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
265
Dołączył(a)
03 wrz 2016, 12:55

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez schizo699 06 paź 2016, 13:52
Nie da sie zyc z nieskonczonym wyborem, bez ograniczen wlasnego 'ja'. Nie wiem gdzie mam isc ani co robic, pozbylem sie wlasnych drog. Nie mam potrzeb, przestalem pracowac. Siedze w noclegowni I nawet nie chce z niej wyjsc. No I nie wiem co sie dzieje dookola mnie bo nie jestem w stanie ocenic rzeczywistosci, kolejny dowod ze pozbylem sie swojego 'ego'. Zastanawiam sie co robia ludzie, po co pracuja albo w ogole robia cokolwiek. No I nie jestem soba. Nie znam takiego 'schizo699', jestem czyms innym niz bylem przed. Po prostu ktos powstal na moje miejsce, albo wypelnila mnie proznia. Nie jestem pierwszym ktorego cos takiego spotkalo, ale wiekszosc sie chyba zabila, niektorzy moze to ciagna dalej, chyba nawet przez lata.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 paź 2016, 13:55

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez Kontrast 06 paź 2016, 14:15
Jakie psychodeliki brałeś?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 06 paź 2016, 14:26
Brzmi strasznie...
Mnie się raz przydarzyła taka dezintegracja, wcześniej tylko derealizacja i depersonalizacja. Zupełnie nie wiedziałam kim jestem i po co żyję. Totalna pustka. Pamiętam, że wtedy sięgnęłam dna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez schizo699 06 paź 2016, 15:36
wzialem to co sie bierze gdy inne leki/terapie/psychodeliki nie dzialaja - Ibogaine.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 paź 2016, 13:55

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez na_leśnik 06 paź 2016, 15:48
Brzmi strasznie...
Mnie się raz przydarzyła taka dezintegracja, wcześniej tylko derealizacja i depersonalizacja. Zupełnie nie wiedziałam kim jestem i po co żyję. Totalna pustka. Pamiętam, że wtedy sięgnęłam dna.



Rabinizm, w jaki sposób wygrzebałaś się z tego stanu? Długo to trwało?
"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8597
Dołączył(a)
25 lut 2013, 21:37
Lokalizacja
Sterta walizek...

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

Avatar użytkownika
przez Kontrast 06 paź 2016, 15:57
schizo699, Jestes od czegos uzalezniony?
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3547
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Zmarlem (permanentna smierc 'ego')

przez schizo699 06 paź 2016, 16:27
Kontrast napisał(a):schizo699, Jestes od czegos uzalezniony?


Tak, od bycia poj**bem. Nie tylko uzaleznieni biora ibogaine.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
04 paź 2016, 13:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do