Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

przez TajnyUser 12 sty 2016, 21:56
Hej, musisz rzucić masturbację i pornografie - jest to grzech ciężki. Byłem w podobnej sytuacji co ty i po uwolnieniu właśnie od tego grzechu czuje się o niebo lepiej psychicznie. Proś Boga by pomógł Ci uwolnić się z tego.
I nie pisz tych słów nienawiści do siebie - pamiętaj - Bóg mówi by kochać również SAMEGO SIEBIE.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 sty 2016, 21:48

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez jakub358 12 sty 2016, 23:52
cyklopka napisał(a):Nie wygląda mi to na zaburzenia osobowości, raczej na ciężką depresję z objawami psychotycznymi.

Najprawdopodobniej nie jesteś ani gejem, ani nie masz powołania zakonnego, tylko lęki i urojenia w tym temacie.


W sumie to nie wiem kim jestem. W podstawówce byłem gnojony, bo moi rodzice byli nauczycielami. Byłem bity po twarzy, też przez dziewczyny; podkładano mi nogi, popychano, robiono głupie żarty, zabierano plecak. Wylądowałem parę razy na pogotowiu, jak popychali mnie na beton. Stworzyli na mnie ,,klub antySrokowy" - tak mnie przezywano, Sroka. Mama mnie wtedy całkowicie zagarnęła do siebie, skarżyłem się jej, płakałem na kolanach i byłem jeszcze bardziej nienawidzony przez rówieśników. Z tatą nie miałem kontaktu, po wypadku, był obecny tylko fizycznie, miał depresję. W szkole nie miał szacunku wśród uczniów, szydzono z niego, rzucano gumami, palono zeszyty na lekcjach - zwolnił się w okresie, gdy już byłem w gimnazjum i do szkoły nie wrócił nigdy, siedział tylko w domu na psychotropach. W gimnazjum stałem się zniewieściały i byłem potwornie samotny. Robiłem z siebie błazna, aby zyskać jakąś uwagę. Byłem beznadziejny z WF'u. Potem, gdy poszedłem do liceum, pamiętam, że zanim wyszedłem do ludzi, to zawsze robiłem takie coś, że gadałem do siebie samego przez np 15 min różne historie jakie przyszły mi do głowy, tak żeby szybko nawijać o byle czym- żebym gdy wyszedł do ludzi to był ,,nakręcony". Czytałem w sieci różne tematy pt. jak być bardziej lubianym, jak być asertywnym, jak się komuś przypodobać itd. Już wtedy miałem bardzo niskie poczucie wartości i już wtedy miałem poważną depresję, ale wszystko było zamiatane pod dywan - bo w końcu byłem z dobrego domu, rodzice nauczyciele, co tydzień w kościele. Miałem też te odczucia homoseksualne, nieustannie porównywałem się do innych chłopaków. Czułem się od nich gorszy, jak śmieć, niemęsko. Nienawidziłem siebie, starałem się być kimś innym; naśladowałem innych chłopaków. Czytałem ich rozmowy, czy zapamiętywałem co i w jaki sposób mówią - żeby stać się nimi.
Nikogo tak naprawdę nie interesowałem. Klasę w liceum zmieniałem 3 razy, więc nie tyle że nie miałem przyjaciół, ale nawet nie miałem znajomych.
Wstydziłem się kontaktów z ludźmi - mojego ciała, wyglądu, charakteru, gestów, sposobu chodzenia, sposobu mówienia. Już sam nie wiem w jaki sposób mam mówić i jaki mam być, żeby mnie ktoś wreszcie polubił. Wszystko we mnie było sztuczne i wydawało mi się spaczone. Nie miałem komu o tym powiedzieć. Do tego dochodzi moja ogromna grzeszność i odrzucenie. Czuję, że mam ponieść karę za moje grzechy i tak wygląda sprawiedliwość; ostatnio odkryłem, że tą masturbacją trochę każę samego siebie w jakiś sposób...
A pierwszy post w tym temacie opisuje jak skończyłem teraz, czyli jak jest obecnie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 sty 2016, 16:22

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

przez quesswhy 13 sty 2016, 00:24
Chociaż uważam wiarę za irracjonalną to polecam zredukować masturbację i pornografię do minimum, nie tylko ze względów religijnych lecz po prostu nie tędy droga.
Tak właściwie za co chcesz się ukarać? Za to kim jesteś, jaki się urodziłeś czy za to, że nie miałeś okazji zaznać szczęścia w żadnej z postaci?
Wydaje mi się, że pod wpływem presji innych ludzi, nacisku na Twoją osobę od dawna przestałeś skupiać się na sobie, z braku akceptacji i poczucia szczęścia nigdy nie miałeś okazji poszukać samego siebie więc nie wiesz jaki powinieneś być, jak się zachowywać, nawet jak wyglądać czy co powinno Ci się podobać. Gonisz do bycia człowiekiem którego schemat sam stworzyłeś w swojej głowie na podstawie opinii społecznej, priorytetowo bierzesz pod uwagę każdą krytykę, wierzysz w jej prawdziwość i to jest już punkt zapalny do całej reszty.
To są już głębsze problemy więc fajnie, że jesteś już umówiony na wizytę u psychiatry.
W każdym z nas walczą dwa wilki.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
11 sty 2016, 19:33
Lokalizacja
Częstochowa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez refren 13 sty 2016, 15:48
jakub666, ten ostatni post wyjaśnia dlaczego tak źle piszesz o sobie w pierwszym. To brzmi bardzo depresyjnie, że stawiasz sobie tyle zarzutów, uważasz, że zasługujesz na karę, oceniasz siebie totalnie i nie dajesz sobie sam chyba szans na polemikę z tym. Te doświadczenia ze szkoły, z dzieciństwa podkopały Twoją wiarę w siebie.
Piszesz, że nie potrafisz innym dawać miłości. Ale jak masz ją dawać, skoro nienawidzisz sam siebie? Przez brak akceptacji siebie ciężko Ci akceptować innych, a masz tyle obaw i barier, że nic dziwnego, że kontakt z innymi jest dla Ciebie trudny. Może trochę więcej wyrozumiałości dla siebie?
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez Bluepb 13 sty 2016, 17:28
Jeśli chodzi o twoją orientację to na pewno jesteś homo ?
Pytam bo możesz być hetero ale bać się kobiet (wtedy może wydawać się, że jest się homo).

Od dzisiaj nie włączaj porno (albo zablokuj dostęp), nie onanizuj się zobacz ile wytrzymasz.

Też byłem nie lubiany w szkole (może nie tak jak Ty) i przez to byłem słaby na WF (a może odwrotnie za to, że słabo grałem to byłem lubiany) znam ten "ból". Ja miałem to szczęście, że to nie ja byłem najbardziej nielubiany tylko ktoś inny. Lęk przed podjęciem pracy jest chyba najgorszy w mojej jak i twojej sytuacji.
Nie jesteś sam. 8)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez jakub358 14 sty 2016, 01:58
quesswhy, Twoja wypowiedź mnie poruszyła - ja zawsze myślałem, że jestem bardzo egoistyczny. Chyba nigdy nie myślałem o swoim szczęściu tak naprawdę... starałem się tylko zdobyć przyjaciół; i nie myślałem, że nie miałem okazji do bycia szczęśliwym, tylko że to moja wina że nie jestem szczęśliwy, bo jestem takim ścierwem. Właśnie chyba o tej wyrozumiałości pisze refren...
Bluepb, dzięki Tobie odkryłem dzisiaj, że bardzo boję się bliższych kontaktów z kobietami...
I tak jak cyklopka pisała - żyję w urojeniach. Bo na przykład - jestem szczupły i wysoki i ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem przystojny, jak tak teraz myślę, a mnie się ciągle wydaje, że jestem powykrzywiany, mam ohydny uśmiech, nawet kciuki mam bardzo brzydkie (zawsze je chowam w pięści). Potrafiłem godzinami analizować swój wygląd, nagrywać swój głos na mikrofon - żeby jakoś to poprawić.

Ta prawda mnie przeraża. Czuję się trochę tak, jakbym miał na bagażu pełny wóz gnoju, a i jeszcze teraz sobie dołożyłem na dokładkę. Jednak podobno prawda wyzwala - chociaż najlepiej chciałbym uciec w jakiś świat fantazji, gdzie by tego wszystko nie było, bo czuję się jakbym gnił wewnętrznie.
Wenlafaksyna [225mg] + Abilify [7,5mg] + Trittico [150mg] +
Chloroprotiksen [doraźnie] + czasami Lorafen, lub Haloperidon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 sty 2016, 16:22

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez jakub358 14 sty 2016, 02:05
Aha i jeśli kogoś by to interesowało, to udało mi się znaleźć mój post, który kiedyś umieściłem na jakimś forum dla nastolatków, gdy byłem jeszcze chyba w 3 gimnazjum - z tego co pamiętam, to napisałem go pod wpływem tego, że jakiś dwóch chłopaków z równoległej klasy chciało mnie pobić i w ogóle bardzo nieciekawie się wtedy działo...

http://nastek.pl/forum/viewtopic.php?f=69&t=38692

No i jak tak teraz myślę, to mój jedyny szczęśliwy czas jaki pamiętam, to było chyba przed podstawówką...
Wenlafaksyna [225mg] + Abilify [7,5mg] + Trittico [150mg] +
Chloroprotiksen [doraźnie] + czasami Lorafen, lub Haloperidon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 sty 2016, 16:22

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez jakub358 14 sty 2016, 02:31
I nawet teraz jestem pieprzonym egoistą, bo pisząc to wszystko myślę sobie, że to mój problem jest największy i nikt nie ma gorzej niż ja i żeby ktoś się nade mną ultiował. Już w ogóle nie wiem jak i co powinienem myśleć. Wydaje mi się, że wszystko co ode mnie pochodzi jest złe. Wczoraj nie spałem, bo całą noc mnie to dręczyło. Tak źle jeszcze chyba nigdy nie było. I dalej jestem egoistą, bo dramatyzuje i tylko truję tyłek. Powinienem w ogóle z nikim się nie kontaktować, tak byłoby lepiej dla wszystkich.
Ja przepraszam, to jest po prostu jedyne miejsce, gdzie mogę w jakikolwiek sposób to powiedzieć. Przepraszam.
Wenlafaksyna [225mg] + Abilify [7,5mg] + Trittico [150mg] +
Chloroprotiksen [doraźnie] + czasami Lorafen, lub Haloperidon
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
12 sty 2016, 16:22

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

przez wielbłądzica 14 sty 2016, 04:04
taka jazda z samooceną jak na rollercoasterze. nie można się wtopić w tłum, tylko trzeba być jakimś, albo najlepszym, a jak nie to najgorszym. no przerabiam to.
z takim bagażem doświadczeń, to nie wiem, czy nie lepiej byłoby skorzystać z fachowej pomocy. poszukuj konstruktywnych wyjść z tej sytuacji i uważaj na skrajności.
Offline
Posty
453
Dołączył(a)
04 mar 2009, 02:27

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez refren 15 sty 2016, 05:02
jakub666 napisał(a):I nawet teraz jestem pieprzonym egoistą, bo pisząc to wszystko myślę sobie, że to mój problem jest największy i nikt nie ma gorzej niż ja i żeby ktoś się nade mną ultiował.


Każdy odczuwa swój problem jako największy, bo dla niego jest największy. I każdy potrzebuje czasem, żeby ktoś się nad nim ulitował. Gdzie tu egoizm? Człowiek jest istotą społeczną, potrzebuje akceptacji, zrozumienia, ciepła. Nikt nie jest emocjonalnie samowystarczalny. A tu wszyscy piszą o swoich problemach i każdy myśli o sobie, zawsze jednak się znajdzie ktoś, kto Cię bezinteresownie wesprze i ktoś, kto Ci bezinteresownie dowali.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 15 sty 2016, 16:26
I to jest dowód,na to.Że pornosy oglądają też katolicy.A nie,jak ktoś kiedyś napisał.Tu,na Forum,że to tylko dla ateuszy.Jak,widać nie.
Ja bym nie zabraniał.Oglądać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16482
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

Jestem nowa.

przez Anoreksja uczuć. 15 sty 2016, 18:28
Cześć. Mam na imię Sylwia i mam 18 lat. Trochę dziwnie się czuję pisząc tu do was ale mam ostatnio ze sobą problemy. W sumie każdy je ma ale czuje się strasznie samotna i brakuje mi zrozumienia. Chciałabym mieć przy sobie taką osobę, z którą będę mogła porozmawiać o wszystkim i nie będę się bała jak na coś zareaguje. Ostatnio zaczęłam się ciąć. Średnio daje sobie z tym radę, kiedy wszyscy mają mnie za 'wariatkę' i wyśmiewają się ze mnie. Czuje się jak gówno.
Posty
2
Dołączył(a)
15 sty 2016, 18:12

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

Avatar użytkownika
przez Bluepb 15 sty 2016, 20:42
Cześć Sylwia.
Dziwnie to zabrzmi ale w jakim celu się tniesz ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Cześć. Mam 20 lat i studiuję.

przez Anoreksja uczuć. 16 sty 2016, 12:52
Bluepb napisał(a):Cześć Sylwia.
Dziwnie to zabrzmi ale w jakim celu się tniesz ?


Uspokaja mnie to i koi ból psychiczny.
Posty
2
Dołączył(a)
15 sty 2016, 18:12

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: a1234 i 5 gości

Przeskocz do