Jestem nikim...

Jesteś nowy na forum ? Masz okazję przywitać się z innymi forumowiczami.

Jestem nikim...

przez kam80 27 paź 2011, 18:55
Ale macie problem. Pnie Moderatorze, balagam Pana, niech Pan zalozy swoj osobny temat na temat swojej neicheci do Ko/scioła Katolickiego, swoich poglądów religijnych itp, bo to staje się nudne to raz, a dwa jest kompletnie nie na miejscu. Jeśli abrdzo chcesz usłyszec odpowiedzi an swoje pytania, to jeden , zadzwoń do Michnika on ci rpawdę powie, ewentualnie do Faktów i Mitów , gdzie red, naczelnym ejst morderca Popiełuszki i zapewne wspólny temat znajdziedzie, ewentualnie zapraszam na forum katolickie, gdzie będziesz mogł sobie podsyskutować i walić cytatami ze soborów i encyklik. I proszę więcej nie pisać w moim temacie jeśli ma Pan zamiar poruszać kwestię wiary.
nikt mnie tutaj nie uraził, i wiele osób jest życzliwych , dzieki POLAKITA.
Jak dla mnie Panie Moderatorze, moze się Pan faszerować czym Pan chce, robić ze swoim ciałem co się Panu żywnie podoba, i dbać o swój spokój duchowy lub nie bo mało mnie to obchodzi ale jadem proszę nie rzucać na nikogo, bo swiadczy to tylko o Panu i Pana tolerancji.
I nazywanie kogoś fanatykiem!!! To już do KEFAS. Sorry! Ale fanatyzkami największymi to są ludzie zapiekleni na Kościół. wspomnieć słowem nie można by zaraz jakiegoś sporu nie było.
Eno! dajcie żyć! Żyjcie sobie włąsnym zyciem i według własnych zasad i reguł, ale w moje zycie, w moją wiarę, w moje poglądy i w moje postanowienia proszę się nie wtrącać.
I jeszcze raz proszę Pana Moderatora, by swój problem przeniósł do swojego tematu.

Jakoś nikt nie pisze o mojej zbolałej duszy (depresja to choroba duszy) tylko o Kościele i swoim problemie do Kościoła. No Nie wszyscy, są i tacy, którym to nie przeszkadza.

A ja mam dziś faaaaatalny dzień !!! Jestem zła! I wszystko mnie boli. I mam ochotę krzyczeć na wszystkich.
Zna ktoś jakis fajny sposób na ukojenie nerwów i jakieś ćwiczenia na panowanie nad emocjami??

Pozdrawiam Wszystkich!
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 paź 2011, 19:30
Lokalizacja
Zagłębie

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 27 paź 2011, 19:50
kam80 napisał(a):
A ja mam dziś faaaaatalny dzień !!! Jestem zła! I wszystko mnie boli. I mam ochotę krzyczeć na wszystkich.
Zna ktoś jakis fajny sposób na ukojenie nerwów i jakieś ćwiczenia na panowanie nad emocjami??

Pozdrawiam Wszystkich!



Modlitwa.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Jestem nikim...

przez niewiemocokaman 27 paź 2011, 19:56
joga

-- 27 paź 2011, 19:59 --

Spróbuj robić coś co sprawia ci przyjemność. np słuchanie muzyki
Offline
Posty
910
Dołączył(a)
22 paź 2011, 16:35
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 paź 2011, 20:07
A ja mam dziś faaaaatalny dzień !!! Jestem zła! I wszystko mnie boli. I mam ochotę krzyczeć na wszystkich.
Zna ktoś jakis fajny sposób na ukojenie nerwów i jakieś ćwiczenia na panowanie nad emocjami??


Ewidentnie nad emocjami dziś nie zapanowałaś.
Może na ukojenie nerwów modlitwa by Ci pomogła?
I proszę więcej nie pisać w moim temacie jeśli ma Pan zamiar poruszać kwestię wiary.

jadem proszę nie rzucać na nikogo, bo swiadczy to tylko o Panu i Pana tolerancji.

To jest forum o charakterze informacyjnym, nie doszukałam się nietolerancji wobec Ciebie.
Raczej nie odebrałaś tego tak jak powinnaś, ja zrozumiałam co moderator chciał przekazać.

Eno! dajcie żyć! Żyjcie sobie włąsnym zyciem i według własnych zasad i reguł, ale w moje zycie, w moją wiarę, w moje poglądy i w moje postanowienia proszę się nie wtrącać.

Myślałaś, że spotkasz się tu na forum tylko z ludźmi, którzy będą przyklaskiwać Twoim poglądom?
Jeśli wybrałaś swoją drogę i ścieżkę ku wolności i zdrowieniu...to dobrze. Chciałaś się tym podzielić. Jeśli ktoś nie wyraża swojej aprobaty w związku z Twoją decyzją popadasz w złość. Myślę, że masz tą trudność, żeby akceptować też zdanie innych, niekoniecznie to samo, co Twoje. Widzę wielkie poletko do przepracowania na terapii tutaj.
I jeszcze raz proszę Pana Moderatora, by swój problem przeniósł do swojego tematu.

Zakładając wątek musisz zacząć liczyć się, że będą w nim wypowiadać się osoby o odmiennym światopoglądzie, co nie oznacza, że złym.
Jakoś nikt nie pisze o mojej zbolałej duszy (depresja to choroba duszy) tylko o Kościele i swoim problemie do Kościoła. No Nie wszyscy, są i tacy, którym to nie przeszkadza.

Ja Ci napiszę.
Swoją opcję leczenia już dawno wybrałaś.
Cóż Ci mogę doradzić?
Myślę, ze sama musisz się przekonać czy domniemana terapia jest Tobie w stanie pomóc.
Myślę, że masz wiele konfliktów w sobie, nieuświadomionych. Żeby je sobie uświadomić potrzebujesz obiektywnego terapeuty.
Nie jestem w stanie powiedzieć czy osoba duchowna z racji zasad wiary, że tak się wyrażę, jest osobą obiektywną.
Bezpieczniej byłoby, gdyby praca terapeutyczna takiej osoby podlegała superwizji. Popytaj o tą kwestię. Myślę, że to bardzo ważne.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Jestem nikim...

przez polakita 27 paź 2011, 20:20
Monika1974 napisał(a):Raczej nie odebrałaś tego tak jak powinnaś

Hmm a ja myślałam że każdy ma prawo do własnego sposobu rozumienia...

-- 27 paź 2011, 20:24 --

Monika1974 napisał(a): Zakładając wątek musisz zacząć liczyć się, że będą w nim wypowiadać się osoby o odmiennym światopoglądzie, co nie oznacza, że złym.

Wątek nie dotyczył światopoglądu, ale z jakiegoś powodu ta kwestia jako jedyna została przez moderatorów podchwycona. Łatwo jest atakować czyjś światopogląd, a trudniej sprecyzować własny?

Z jakiegoś powodu grono moderatorskie na słowa "religia" "Bóg" "kościół katolicki" reaguje jak płachta na byka. Z jakiego powodu - nie wiem.
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Jestem nikim...

przez kam80 27 paź 2011, 20:37
To jakis zart???
Modlitwa!! jestescie zlosliwi i wredni. i tyle w temacie.
Ja w swoim temacie napsialam gdzie ide na terapie i do kogo , a z calego tematu rozwinela sie glupia dyskusja na temat kosciola! a swoj cynizm wsadz sobie w d...! bedzie ci zdecydowanie lepiej.
a inna sprawa MODLITWA JEST MOJA I TYLKO MOJA PRYWATYNA SPRAWA a skoro wy tego nie potraficie zrozumiec, to wasz problem ale nie macie ZADNEGO PRAWA kwestionowa, zartowac i obrazac z tego powodu mnie, czy innych osob tu wierzacych. bo nikogo to nie powinno obchodzic!!!
a co do "terapii tutaj" to sorry, ale nikt z was nie ejst kompetentny by leczyc innych. i swoja terapia mzoecie co najwyzej wpedzic kogos do grobu.
glaskanie po glowie? hahahahaah . dobre! od nikogo nie cozekuje glaskania po glowie, a inna sprawa. wlazlam tu po to by znalezc wsparcie i ludzi sobie podobnych, a nie idiotow, ktorzyx an dzien dobry polewke sobie ruzadzaja z wiary!
Zegnam.
Mozesz sobie blokowac , Pani Moderator czy tma Administrator. nie obchodzi mnie to!
chcialam tylko z kims pogadac. a nie rozbebeszac sie an temat wiary, kosciola. co was to k.... obchodzi!!!!!! ja sie nie wtracam w wasze wierzenia i rpzekonani i g... mi do tego. i tym samym wam powinno byc do moich wierzen.

a twoja rado MODLITWA to gorzej niz cynizm. jestes wstretnym czlowiekiem. i chyba terapie tobie by sie rpzydala- jak szanowac innych i wyzbyc sie taniej zlosliwosci.
fuj!!! wstydz sie pani moderator.
Jesli ty masz takie zasady, to nie dziwie sie, ze na tym forum nie ma zasad.
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
23 paź 2011, 19:30
Lokalizacja
Zagłębie

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2011, 20:46
No cóż, obolałą duszę leczy się modlitwą, nalewką z wody święconej, a w razie wątpliwości skonsultuj się z najbliższym egzorcystą lub spowiednikiem. Relanium, czy wyciąg z melisy i dziurawca raczej nie zadziała w przestrzeni metafizycznej czy ontologicznej. Ależ ze mnie cynik.

Łatwo jest atakować czyjś światopogląd, a trudniej sprecyzować własny?


Ależ skąd, mój światopogląd jest bardzo jasny. Jestem przeciwko fanatyzmowi, radykałom, wszelkiej maści fundamentalistom i ortodoksji. Forum dyskusyjne jak sama nazwa wskazuje polega na dyskusji i wymianie poglądów, a nie słodkim gazowaniu (taki eufemizm od innego słowa :P ), przytakiwaniu, tworzeniu kółek wzajemnej adoracji - jest niemalże niemożliwe, aby w takim zbiorowisku nie natrafić na osobę, która stanowczo zaprzeczy naszej wizji świata. Spodziewałaś się, że spotkasz tu samych praktykujących katolików, w 100% stosujących się do nakazów, przykazów i zakazów Kościoła, którzy pogłaszczą Cię po główce i pochwalą Twoją [autorki - przyp.] decyzję? Sorry, life is brutal. Ja Ci polecam tymoleptyki, benzo i terapię behawioralno-poznawczą, ale w Twoim odczuciu jestem świeckim jełopem. A depresja to choroba psychiki, która może wynikać m.in. ze zbyt niskiego poziomu neurotransmiterów w przestrzeniach międzysynaptycznych. Znam wielu katolików, praktykujących, niepraktykujących, zdeklarowanych dla świętego spokoju, nie mam problemu, aby się z nimi dogadać i oni nie mają problemu z przyznaniem, że Kościół nie jest instytucją idealną i pozbawioną wad.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem nikim...

przez Noopii 27 paź 2011, 20:48
kam80,pisałem i ja do Ciebie nie w złej wierze..chciałem pomóc..wiara twoja sprawa też myśle,że nadto w tym wątku była poruszana jednak dotyczyło to tylko sposobu leczenia..nie denerwuj się nikt nie miał zamiaru Cie urazić.
Ostatnio edytowano 29 paź 2011, 09:03 przez *Monika*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: usunięto część zdublowanego postu
Noopii
Offline

Jestem nikim...

przez essprit 27 paź 2011, 20:57
Aż się odezwę ;)

Bardzo fajna dyskusja się wywiązała.
Jakoś agresją i nieposzanowaniem innych wieje z twojej strony, i aż korci napisać ze strony katolika, ale tego nie napiszę ;)

To co starano Ci się pokazać to fakt, że zaburzenia psychiczne leczy się u psychiatry/terapeuty - KTÓRY MA DOŚWIADCZENIE, PRAKTYKUJE I MA SUPERWIZJĘ.
A nie u siostry zakonnej.
I to było tylko to.
A że Ty widzisz całą masę ataków na twoją wiarę, to już twój problem.
Choć pewnie nawet przez 1 sekundę nie pomyślisz, że mogłaś się mylić.
Jesteś tak zacietrzewiona w swoim poglądzie ("ataku na wiarę"), że nic do Ciebie nie przemówi.

Siostra, ksiądz - są idealni do rozmów o wierze, i całej sfery z tym zwiazanej.
Lekarz/psycholog - do leczenia, a nie do rozmów o wierze.

Gdybyś była buddystką to też napisałabym to samo !

I może zrozumiesz - gdzieś napisałaś że pomógł Ci ksiądz/siostra i było dobrze.
I po jakimś czasie znów przyszły problemy. Ot, skrót twoich słów.
I clue - WSPARCIE jakie oni Ci udzieli jest dobre ale tylko na chwilę; jest wsparciem ALE NIE JEST LECZENIEM twoich problemów psychicznych. Bo te, j/w, leczy się u specjalistów typu psychiatra ;)
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2011, 21:14
DOKŁADNIE. Esencja tego co chciałem przekazać. Do duchownego, kleryka, spowiednika, zakonnika - idzie się z problemami natury duchowej, wątpliwościami dot. wiary, dylematami moralnymi, etycznymi i tak dalej. Z chorobami i zaburzeniami, które mają podłoże endogenne (w błędnej pracy mózgu - a więc ciała) lub psychogenne, a więc źródło w traumatycznych przeżyciach, nieuświadomionych konfliktach wewn., błędach w procesie wychowania i socjalizacji, w deficycie adaptacyjnym - idzie się do specjalisty.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 paź 2011, 21:19
Dla mnie wiara w jakąś religie jest zaburzeniem psychicznym :D
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 27 paź 2011, 21:25
carlos, to dość ciekawe podejście do tematu i było wałkowane przez humanistów.

Widzenie rzeczy, których inni nie widzą, słyszenie głosów czy zaburzenia treści myślenia są kwalifikowane jako halucynacje i urojenia, a delikwent ląduje z naklejką schizofrenika. Natomiast zbiorową schizofrenią nie jest wiara w niewidzialny, niesłyszalny, nieodczuwalny (chyba, że na podstawie subiektywnej więzi i unii), byt absolutny, którego istnienia nie można w jakikolwiek sposób potwierdzić i zweryfikować (a wierzący powiedzą, że nie można też w żaden sposób tegoż istnienia zanegować - i tym sposobem mamy odwieczny pat). ;)
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Jestem nikim...

przez Noopii 27 paź 2011, 21:26
carlosbueno,to nie jest wątek na temat wiary
Noopii
Offline

Jestem nikim...

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 27 paź 2011, 21:30
Gdyby dziś pojawił się ktoś taki jak Jezus to by go do psychiatryka posłali. Podobno w okolicach dzisiejszej Jerozolimy rosły jakieś halucynogenne roślinki i dlatego tam się tak wiele religii narodziło.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17042
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do