Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez TruchłoBoga 16 lis 2015, 11:29
A jaki sens ma istnienie mrówki czy konika? Żyć i umrzeć. Człowiek tak samo, tylko że jeszcze zdaje sobie z tego sprawę.
To znaczy, że w zasadzie ludzkie istnienie ma sens(cel): jest nim śmierć. Tylko że sens kojarzy się raczej z czymś pozytywnym i wzniosłym, o wielkim znaczeniu, a śmierć taka nie jest, chyba że tak ci się skojarzy.
TruchłoBoga
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez bonsai 16 lis 2015, 11:33
jetodik, wklejasz zestaw pytań z książki Tegmarka i chcesz, żebym Ci coś udowadniał matematycznie? Wybacz, ale do pięt nie dorastam profesorowi z MIT, co jest chyba dość oczywiste. Wcześniej postawiłem jedynie tezę, że to tacy ludzie (profesorowie fizyki, matematyki, astronomii) są zdolni do tworzenia teorii, które potem próbują udowodnić całym kunsztem swego umysłu. A filozofowie, w ujęciu potocznym oczywiście, robią to co Ty w sumie. Snują domysły, nie mając pojęcia o podstawach, co dobitnie widać na przykładzie Twojej usilnej próby zrozumienia rachunku prawdopodobieństwa (na poziomie wczesnych lat liceum).
bonsai
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez TruchłoBoga 16 lis 2015, 13:27
PS. Nie mam za dużej wiedzy w tych tematach, ale czy w "Skoro Wszechświat ma zaledwie 14 miliardów lat, to jak to możliwe, że obserwujemy
obiekty oddalone od nas o 30 miliardów lat świetlnych?" nie chodzi o to, że lata świetlne to dystans wyrażany czasem i po prostu tyle zajęłoby dotarcie tam, więc nie ma tu sprzeczności z wiekiem świata?
TruchłoBoga
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez bonsai 16 lis 2015, 13:37
TruchłoBoga, zakładając, że nic nie może przekroczyć prędkości światła, to obiekty nie mogły być oddalone o 30 mld lat świetlnych, skoro Wszechświat ma 14 mld lat (od Wielkiego Wybuchu mogłoby to być maksymalnie 14 mld lat świetlnych).
bonsai
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez jetodik 16 lis 2015, 14:25
bonsai,
jetodik, wklejasz zestaw pytań z książki Tegmarka i chcesz, żebym Ci coś udowadniał matematycznie? Wybacz, ale do pięt nie dorastam profesorowi z MIT, co jest chyba dość oczywiste. Wcześniej postawiłem jedynie tezę, że to tacy ludzie (profesorowie fizyki, matematyki, astronomii) są zdolni do tworzenia teorii, które potem próbują udowodnić całym kunsztem swego umysłu. A filozofowie, w ujęciu potocznym oczywiście, robią to co Ty w sumie. Snują domysły, nie mając pojęcia o podstawach, co dobitnie widać na przykładzie Twojej usilnej próby zrozumienia rachunku prawdopodobieństwa (na poziomie wczesnych lat liceum).


skasuj to :evil: nie będziesz mnie ośmieszał!
wszystko dobrze z moim rachunkiem prawdopodobieństwa.
Ty nie zrozumiałeś o co chodzi w tamtym moim przykładzie.
a odnośnie filozofów to ciekawe rzeczy piszesz, część z nich ma przecież pokończone fizyki itp.
widocznie uznali, że filozofia też jest ważna, jak np. Anjan Chakravartty, który najpierw zrobił wykształcenie fizyka, a później filozofa.
oczywiście masz rację tylko w tym względzie, że dużo filozofów nie respektuje nauki, ich teorie oparte są na przestarzałym obrazie naukowym, ale to nie jest problem filozofii tylko ich o ile wartość filozofii mierzymy górną pułką tak jak wartość fizyki mierzymy górną pułką a nie jakichś pułką ignorantów.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez jetodik 16 lis 2015, 14:38
a tych pytań nie wkleiłem, żeby zagiąć forumowiczów, zwłaszcza, że sam nie znam odpowiedzi, wkleiłem po to by na ich podstawie forumowicze mogli określić swoje poglądy. nie oczekiwałem przecież dowodów naukowych co zaznaczyłem zdaniem "mogą być odpowiedzi spekulacyjne".
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez bonsai 16 lis 2015, 14:49
jetodik napisał(a):skasuj to :evil: nie będziesz mnie ośmieszał! (...)

jetodik napisał(a):o ile wartość filozofii mierzymy górną pułką tak jak wartość fizyki mierzymy górną pułką a nie jakichś pułką ignorantów.

Ej, ale ja Cię nie ośmieszam, doskonale sam to robisz. :)

jetodik napisał(a):a tych pytań nie wkleiłem, żeby zagiąć forumowiczów, zwłaszcza, że sam nie znam odpowiedzi, wkleiłem po to by na ich podstawie forumowicze mogli określić swoje poglądy. nie oczekiwałem przecież dowodów naukowych co zaznaczyłem zdaniem "mogą być odpowiedzi spekulacyjne".

Być może, ale wywołałeś "drzewko" do tablicy, więc "drzewko" odpowiedziało, że tak napiszę o sobie w trzeciej osobie. Rozumiem, że chcesz po prostu popisać dla frajdy, ale mam wrażenie, że niedługo tutejsi "filozofowie" zaczną pytać, czy dwa plus dwa, to na pewno jest cztery? A co to znaczy "dwa"? Kto określił, że dwa to dwa? Forum zniesie wszystko, ja już nie do końca, dlatego nie chciałem już wchodzić do tego wątku. No, ale zatęskniłeś, to wpadłem. :>
bonsai
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez jetodik 16 lis 2015, 14:57
bonsai, nie negowałbym wartości takich niby głupich pytań, bo przyjmując pewne rzeczy intuicyjnie jako oczywistości, podświadomie stawiamy pewne założenia metafizyczne, filozofowie nam to uświadamiają i eksplorują te obszary, bo skoro nie możemy się uwolnić od np. metafizyki to warto ją zbadać i rozjaśnić.

oj zrobiłem byka wielkie mi halo, jesteś nazi grammar? :roll:
z ortografii miałem dobre oceny w szkole, ale zdarzyć się może najlepszym, poza tym to wina netu, bo odkąd zacząłem się udzielać w internecie to coraz więcej ortów popełniam, może jest to efekt napatrzenia się na cudze błędy.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez jetodik 19 lis 2015, 00:51
Bonsai
TruchłoBoga, zakładając, że nic nie może przekroczyć prędkości światła, to obiekty nie mogły być oddalone o 30 mld lat świetlnych, skoro Wszechświat ma 14 mld lat (od Wielkiego Wybuchu mogłoby to być maksymalnie 14 mld lat świetlnych).


przyjmuje się, że choć nic nie może przekroczyć prędkości światła w przestrzeni to sama przestrzeń może się poruszać z prędkością nadświetlną i średnicę obserwowalnego wszechświata szacuje się na ponad 90 miliardów lat świetlnych, a odległość niektórych galaktyk na kilkadziesiąt.
http://www.kwantowo.pl/2012/10/20/dlacz ... -srednicy/
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez TruchłoBoga 19 lis 2015, 01:05
Zrobiło mi się lepiej na serduszku, bo chyba dobrze rozumowałem.
TruchłoBoga
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez bonsai 19 lis 2015, 01:12
jetodik, tak, dlatego napisałem, że zakładając, ze c jest stałe i nieprzekraczalne (to było pytanie od studentów chyba). Natomiast wielu fizyków teoretycznych twierdzi, że założenie Einsteina okaże się mylne. No, ale wtedy cała współczesna fizyka relatywistyczna wywróci się do góry nogami. I w sumie, to nie wiadomo co będzie dalej.
bonsai
Offline

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez Pieprz 19 lis 2015, 08:14
TruchłoBoga napisał(a):A jaki sens ma istnienie mrówki czy konika? Żyć i umrzeć. Człowiek tak samo, tylko że jeszcze zdaje sobie z tego sprawę.
To znaczy, że w zasadzie ludzkie istnienie ma sens(cel): jest nim śmierć. Tylko że sens kojarzy się raczej z czymś pozytywnym i wzniosłym, o wielkim znaczeniu, a śmierć taka nie jest, chyba że tak ci się skojarzy.
Wg mnie to trzeba by się zastanowić na celem słowa sens. Co ono ma oznaczać dokładnie. Bo jeśli będziemy je definiować potocznie tzn sens znaczy że coś brzmi dobrze/intuicyjnie, to daleko nie dojdziemy.
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

Avatar użytkownika
przez Pieprz 19 lis 2015, 08:16
jetodik napisał(a):przyjmuje się, że choć nic nie może przekroczyć prędkości światła w przestrzeni to sama przestrzeń może się poruszać z prędkością nadświetlną
Przestrzeń się nie porusza, bo względem czego. Ale się rozszerza i to bardzo szybko.

Ostatnio taka myśl mnie naszła że co jeśli wszechświat jednak ma granicę/krawędź, i jeśli ta granica w jakiś sposób ma grawitację, to by tłumaczyło czemu wszystko w środku oddala się od siebie :)
Uwag, z racji problemów technicznych mam 2 konta, drugie jest do rozmów na PW.
Avatar użytkownika
Offline
Król Balu
Posty
16632
Dołączył(a)
28 mar 2012, 13:31
Lokalizacja
Trójmiasto

Światy Równoległe istnieją i wpływają na siebie

przez TruchłoBoga 19 lis 2015, 08:25
Pieprz napisał(a):
TruchłoBoga napisał(a):A jaki sens ma istnienie mrówki czy konika? Żyć i umrzeć. Człowiek tak samo, tylko że jeszcze zdaje sobie z tego sprawę.
To znaczy, że w zasadzie ludzkie istnienie ma sens(cel): jest nim śmierć. Tylko że sens kojarzy się raczej z czymś pozytywnym i wzniosłym, o wielkim znaczeniu, a śmierć taka nie jest, chyba że tak ci się skojarzy.
Wg mnie to trzeba by się zastanowić na celem słowa sens. Co ono ma oznaczać dokładnie. Bo jeśli będziemy je definiować potocznie tzn sens znaczy że coś brzmi dobrze/intuicyjnie, to daleko nie dojdziemy.

Sens może oznaczać cel, może też być zamiennikiem słowa "znaczenie". Celem życia jest śmierć i ciężko z tym dyskutować, bo ludzie zwyczajnie znikają z naszego zasięgu po utracie terminu ważności, więc raczej rzeczywiście śmierć istnieje. Jeśli chodzi o znaczenie, nie znaleziono sensu obiektywnego, sensu dobrego dla każdego człowieka czy całego gatunku, więc albo nie znaleźliśmy, albo go zwyczajnie nie ma. Jest tylko sens osobisty każdej jednostki, ale ten jest do dupy, jeśli ktoś odczuwa bezsens i dostaje piękne rady od innych w stylu "sensem życia jest bycie szczęśliwym!", "sensem życia jest bekon".

Pieprz napisał(a):Ostatnio taka myśl mnie naszła że co jeśli wszechświat jednak ma granicę/krawędź, i jeśli ta granica w jakiś sposób ma grawitację, to by tłumaczyło czemu wszystko w środku oddala się od siebie :)
I co jest na granicy? Ściana z planet :D ?
TruchłoBoga
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do