Zbiegi okoliczności

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 22 paź 2015, 16:35
Ok. 16 22.05.2015 zobaczyłem to samo zdjęcie w jednym z postów na tym forum (wyklad-pod-tytulem-zaburzenia-z-kregu-schizofrenii-t56920-28.html#p2142567) i jako zdjęcie profilowe na FB (było jako zdjęcie profilowe jednego z sugerowanych znajomych). Zdjęcie to zobaczyłem dopiero dziś ok. 16. Najpierw zobaczyłem to zdjęcie, potem spostrzegłem, że ktoś z sugerowanych na FB znajomych ma to zdjęcie jako profilowe. Wcześniej tego zdjęcia mogłem w ogóle nie widzieć.

Dziś też przeglądałem pewien obszar w Google Maps i jedną z miejscowości, przez które "przejeżdżałem" była miejscowość o nazwie takiej samej, jak inna miejscowość, której nazwa pojawiła się (chyba nie w mianowniku) po podaniu pewnej frazy w wyszukiwarce Google (była na dole wyników na pierwszej stronie).
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 29 paź 2015, 21:38
Jak wielu ludzi doświadcza kiedykolwiek w życiu serii zastanawiających koincydencji? Mi się wydaje, że nie jest ich zbyt wielu. Pamiętam wielkie koincydencje, jakich doświadczałem jesienią 2014 r... Nie chce mi się wierzyć w to, że były to jakieś schizofreniczne urojenia. Uważam, że przypadki nie istnieją. Ciekawe, skąd się u mnie one wzięły. Może to szatani wpływają na zachowanie moje i innych osób tak, że dochodzi do koincydencji (ktoś coś robi specjalnie tak, abym miał koincydencję, będąc pod wpływem sił wyższych - złych albo dobrych). A może te koincydencje są cudem od Stwórcy czy czymś w tym rodzaju?
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 16 gru 2015, 16:49
14.12.2015 w nocy miałem znowu koincydencję. Ok. 21 - 22 zobaczyłem gdzieś w Internecie (chyba na angielskiej stronie Wikipedii o nazwie "Methane") informację o jeziorze Kivu (Lake Kivu). W tym okresie myślałem o metanie, było to zabawne dla mnie, bo metan kojarzy mi się z gazami jelitowymi (wpisywałem w Google coś w rodzaju "metan śmierdzi" czy "smród metanu", "metan w jelitach"). Przed 23 oglądałem kanał France24 i było tam coś o... znajdującym się w Afryce jeziorze Kivu (Lake Kivu), padło słowo "explosion" - domyślam się, że to miało związek z metanem... Metan, Lake Kivu i noc 14.12.2015 - doświadczyłem kolejnej koincydencji. Może to złe duchy podsunęły mi myśli o metanie, bo wiedziały, co jest w programie pewnej stacji telewizyjnej? Może podsuwały mi takie myśli specjalnie po to, abym doświadczył koincydencji?
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 17 gru 2015, 21:36
Przez koincydencje można pomyśleć, że jestem posłańcem Najwyższego, Jego wysłannikiem i mam jakąś misję do spełnienia, ze mną będzie wiązać się coś wielkiego, co odmieni świat. Wczoraj znalazłem bardzo ciekawą koincydencję między osobami, między którymi podobieństwa znalazłem już wcześniej.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 17 gru 2015, 21:48
Mi to nie wygląda ani na urojenia, ani na przypadek. Takie koincydencje, które mnie spotykają, są dla mojej psychiki absorbujące i niewiarygodne. Mogą mieć myśli "TO WSZYSTKO O MNIE!" - ale czy to musi oznaczać, że koincydencje nie są nadprzyrodzonym zjawiskiem? NIE! Dlaczego tylko ja dostrzegam tyle koincydencji? Dlaczego inni ludzie w zdecydowanej większości nie mają takich doświadczeń? "Urojeniowe" mogą być niektóre idee związane z koincydencjami, pokusy. Nie znajduję "naukowego" wytłumaczenia dla tych koincydencji.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 18 gru 2015, 23:12
Dziś miałem potężną koincydencję. Jedną z największych, jakiej doświadczyłem.

Oglądałem pewien program i zapisywałem dane dotyczące moich wcześniejszych koincydencji. Pisałem o dwóch osobach, z którymi miałem koincydencje dnia 22.09.2014. Nagle... usłyszałem o grupie ludności, której kulturą interesowała się jedna z osób, o której miałem wtedy koincydencje. Potem usłyszałem o pewnej świętej osobie, której imię pochodziło od zwierzęcia, które kojarzy mi się z pewną "wypowiedzią" osoby, o której przed chwilą (wówczas) napisałem. Była mowa o osobie grzebiącej zwłoki i uczynieniu znaku Krzyża. Była mowa o pewnym jeziorze i o dwóch krainach, które ewidentnie mi się kojarzą z tamtą osobą. A krzyż i grzebanie zwłok kojarzą mi się też z inną osobą, z którą też miałem koincydencje 22.09.2014 i też miałem je dzięki telewizorowi.

To nie był koniec. Około 30 minut później znowu była koincydencja. Na tej samej stacji (przez ten czas w ogóle nie zmieniałem kanału) była mowa o kościele w kraju, który był wspomniany podczas pierwszej dzisiejszej koincydencji. W tym kościele były zwłoki. Znowu motyw zwłok i religii, kościół był chyba katolicki. I znowu ten kraj! Na dodatek podczas audycji powodującej drugą koincydencję była mowa o metanie, o którym miałem koincydencję 14.12.2015 przez oglądanie telewizji. Wówczas najpierw przeczytałem o jeziorze Kivu w angielskim artykule o metanie w Wikipedii, a przed 23 w telewizji natknąłem się na program o jeziorze Kivu na pewnej zagranicznej stacji telewizyjnej i usłyszałem tam słowo "explosion", co pewnie miało związek z metanem.

Ok. 20:30 miałem też drobniejszą koincydencję. Chyba tylko w myślach przypomniałem sobie pewną melodię, którą uznałem za pogrzebową. Po krótkiej chwili usłyszałem słowo "trupa" (to chyba chodziło dopełniacz liczby pojedynczej od "trup"). I znowu wątek związany ze zwłokami. Te koincydencje wyglądają mi na nadprzyrodzone, nie psychotyczne.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez abrakadabra xx 19 gru 2015, 07:50
Pewnego dnia zderzyłem się czołowo z innym autem auta wyrzuciło na lewo i zostało poszkodowanych 5 osób, po kilku latach byłem w przychodni, szedłem sobie prosto i wpadłem na innego chłopaka tak, że obaj się przewróciliśmy na czekających tam ludzi, było ich pięcioro...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1208
Dołączył(a)
25 sty 2015, 03:04

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 21 gru 2015, 16:45
Dziś czy moze wczoraj pojawiło się w myśli u mnie stwierdzenie "prawdziwa normalność to świętość" czy "świętość to prawdziwa normalność", i , z tego, co pamiętam, to myślałem, aby napisać to zdanie w forumowej "Księdze myśli i refleksji". Oto pierwszy post z dziesiątek strony "Księgi myśli i refleksji", który dziś zobaczyłem (http://www.nerwica.com/ksi-ga-my-li-i-refleksji-t45009-126.html#p2166671):

Zastanawiam się co to jest normalność, czy ktoś nadał jej w ogóle jakikolwiek kształt. Skoro mamy tyle różnych kultur, obyczajów, konwenansów. Skąd w tym wszystkim mamy wiedzieć kto jest większym a kto mniejszym świrem? A może to stereotypowy świr jest najbardziej normalny?? Za dużo mam wolnego :D


I napisałem to, o czym myślałem wcześniej (http://www.nerwica.com/ksi-ga-my-li-i-refleksji-t45009-126.html#p2176406):

Świętość to prawdziwa normalność.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

przez Druid 21 gru 2015, 16:53
take, Twoje koincydencje są mało spektakularne, bazują na skojarzeniach i interpretacjach. Prawdziwy zbieg okoliczności to sytuacja, która wydałaby się równie nadzwyczajna różnym jej uczestnikom lub obserwatorom.
Druid
Offline

Zbiegi okoliczności

przez Masturbow 21 gru 2015, 17:25
ta koincydencja z pierdem najlepsza, znaczy metanem, koincydencja jak chvj:>
Masturbow
Offline

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 21 gru 2015, 17:44
Nie ma się z czego śmiać. Mnie te koincydencje mogą bardzo fascynować. Dla mnie to zjawiska niewyjaśnione, wyglądające na nadprzyrodzone, o bliżej nieokreślonym pochodzeniu. Są zbyt skomplikowane, zbyt liczne, aby były po prostu objawem psychotycznym czy nawet czymś niezamierzonym"przypadkiem", na co mi nie wyglądają - za dużo tego). Koincydencja z 18.12.2015 była naprawdę duża, stanowiła rozwinięcie wcześniejszej koincydencji z września 2014 r. Miałem ją właśnie wtedy, gdy napisałem o koincydencjach z 22.09.2014! Nagle "posypały się skojarzenia" z tym, co wiąże się z 22.09.2014, a za około pół godziny pojawiły się kolejne koincydencje przez ten sam kanał telewizyjny!
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

przez Reynevan 21 gru 2015, 18:58
tejk, jesteś bogię
Reynevan
Offline

Zbiegi okoliczności

Avatar użytkownika
przez take 02 lut 2016, 13:14
Nie jestem, nie chcę być, nie byłem nie będę i być nie mogę.

Post z http://www.nerwica.com/ksi-ga-my-li-i-refleksji-t45009-140.html#p2201913 (wczoraj [1.02.2016], 07:31):

Myślałem, że to oczywiste, że większość ludzi mniej lub bardziej boi się wymiotowania, a tu się okazuje, że niektórzy uważają, że większość nie boi się tego wcale.


Wczoraj rano... wymiotowałem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu. Przed zwymiotowaniem bardzo boleśnie mi się "odbiło". To była tortura. A ta osoba, co napisała wspomniany post, pisała o problemach z odbijaniem... W 2015 r. chyba w ogóle nie wymiotowałem. Wymiociny wyszły nawet przez nos, wcześniej "zapowiadało się" u mnie na wymioty. Zwymiotowałem na posadzkę łazienki.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2191
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Zbiegi okoliczności

przez Reynevan 02 lut 2016, 14:36
take napisał(a):Wczoraj rano... wymiotowałem. Po raz pierwszy od dłuższego czasu. Przed zwymiotowaniem bardzo boleśnie mi się "odbiło". To była tortura. A ta osoba, co napisała wspomniany post, pisała o problemach z odbijaniem... W 2015 r. chyba w ogóle nie wymiotowałem. Wymiociny wyszły nawet przez nos, wcześniej "zapowiadało się" u mnie na wymioty. Zwymiotowałem na posadzkę łazienki.

A wywołało to w Tobie taką podnietę jak flatulencja?
Reynevan
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do