Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 20 sty 2016, 23:08
siemka, kto z Was ma nerwice?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 20 sty 2016, 23:16
Jak byłam mała to mi totalnie nie szło. Potem się zapisałam do gościa, który miał anielską cierpliwość i nauczył mnie nut, czyli gdzie jest który dźwięk, współbrzmienia, takty. Ale to było granie melodii na strunach, a nie akompaniament pod wokal, tego wcześniej nie robiłam.
Teraz po latach wzięłam gitarę i gram na czuja - podoba mi się piosenka, to gram ją tak, żebym mogła ją zaśpiewać. Olewam technikę, tylko serce się liczy.

Zależy jaką masz gitarę, co chcesz grać i po co. To są ważne pytania.

Filmiki na YouTube przewyższają podręczniki drukowane, bo tam ci żywy człowiek pokazuje.

Ręka mi puchnie :shock: :shock: :shock:
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 21 sty 2016, 00:05
Dobry wieczór,
Odpaliłam lekcję słoweńskiego i ćwiczę słówka. Wcielam w życie plan opanowania języka na tyle, aby w październiku, na rok, przenieść się do Lublany i dogadać się z tubylcami bez wspomagania się zbyt dużą ilością angielskiego. Czołgam się dzisiaj z robieniem czegokolwiek - leki odebrała i już pierwsza dawka arypiprazolu mnie wysłała do łóżka na pół dnia. :bezradny:
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Vatro hodaj sa mnom.
Lit 625 mg, kwetiapina 100 mg, klonazepam 2 mg doraźnie, kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
III Miss Forum
Posty
2871
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11
Lokalizacja
Pallati i ëndrrave

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 00:13
wieslawpas, witam, wszyscy tutaj mają nerwicopochodne zaburzenia ;)


U mnie znowu bezsenność uaktywniła się. Źle to znoszę. Walczę, ale jest trudno.
Jutro moje święto :lol: Wnukowie odwiedzą mnie na pewno.
Już zaplanowałam różne deserki jogurtowo-budyniowe.
Mimo wszystko wydobyłam z siebie pokłady chęci do czegokolwiek.
Jutro będzie lepiej, mam nadzieję.

Pozdrawiam nocnych Spamowiczów :D
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 sty 2016, 00:28
Carica Milica, w sumie słusznie, uczyć się języków, żeby rozmawiać z żywymi ludźmi, ja to bardziej, żeby analizować pochodzenie wyrazów i czytać wiersze :hide:

wieslawpas, misty-eyed, ja bardziej psychoza z pomniejszymi depresjami, ale mogę czasowo dołączyć do grona nerwicowców, skoro mi lęki wróciły.

Nie wiem co robić z tą przegryzioną ręką. Jest zdezynfekowana, posmarowana antybiotykiem, dalej boli i jeszcze puchnie. To jadowity kot.
Mam wafle popcornowe na smuteczek, ale nic fajnego do pooglądania, zaczęłam czytać nową książkę i zdecydowałam, że nie dam sioszczenicy, bo za dużo planet, postaci, ras, statków i taktyk, nie połapie się. Pewnie nawet nie wie, jak wygląda Sullustanin.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 sty 2016, 00:59
misty-eyed, ja też mam bezsenność. To znaczy śpię w kratkę. Jedną noc śpię drugą nie. Ale pod tym względem nie jest źle. Na szczęście nie biorę już żadnych leków na spanie. Jestem wolny od stilnoxu i cloranksenu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 01:49
wieslawpas, ja czasem wezmę coś ziołowego, bo próbowałam hydro jedynie i była skuteczna przez miesiąc, po czym wszystko powróciło. Śpię średnio co drugą noc. Jest męczące, przeszkadza mi, ponieważ moje zajęcie wymaga normalnej sprawności psycho-fizycznej. ALe co mogę zrobić...? Jakoś żyć z tym po prostu.

To świetnie, że uwolniłeś się od tych leków /pamiętam - (jasaw) Twoje problemy/, szkoda tylko, że nie możesz uwolnić się od napięć...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 01:53
cyklopka, Kochana, większość z nas ma epizody depresyjne, mniejsze czy większe. Łączą nas psychiczne problemy i już. Mniejsza z diagnozami, jest nam trudno żyć i funkcjonować normalnie-właściwie jak to jest normalnie?
Od wczesnej młodości, a więc sporo lat minęło :lol: , zmagam się, pokonuję najróżniejsze przeszkody emocjonalne, lękowe. Już pogodziłam się z tym i staram się żyć jakoś...
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 sty 2016, 01:53
Napięcia to przekleństwo.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 01:57
wieslawpas, kiedyś też miałam, więc rozumiem Cię i współczuję. Czy nie nauczyli Cię w szpitalu relaksacji, które radzą sobie z tym? W moim przypadku bardzo pomogły...
Mogę podać Ci kilka ciekawych linków.
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 21 sty 2016, 02:11
W szpitalu to ogólnie był taki klimat, że te napięcia to były minimalne. To był tylko dyskomfort. Przez ostatnie pół roku prawie zapomniałem o chorobie. Wychodziłem na długie spacery, pisałem książki, prowadziłem firmę. Czułem się normalnie. Dopiero jak wyszedłem ze szpitala to zaczęły się jazdy z mieszkaniami, ze współlokatorami, z tą terapią dzienną. Choroba zaatakowała mnie z innej strony niż się spodziewałem. Z tego co widzę nerwica to jednak choroba na którą duży wpływ ma środowisko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7736
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 02:32
wieslawpas, tak, widzę, że codzienność Cię przytłacza. Jednak nie można żyć w szpitalu...
Może potrzebujesz dłuższego czasu na adaptację? Dobrze, że dużo spacerujesz... Myślę, że samotność Ci dokucza, Ty potrzebujesz towarzystwa, kogoś bliskiego, serdecznego. Może uda Ci się i szczęście zapuka do Ciebie. Nie trać nadziei...
Wiesiu, spróbuję zasnąć. Dobranoc, do jutra :papa:
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 21 sty 2016, 02:36
misty-eyed, ja się dzisiaj na terapii trochę się żaliłam, że nie uzyskałam pomocy jako dziecko czy nastolatka, i zamiast się zajmować fajnymi rzeczami, co dziewczyny lubią, to się tylko snułam skoncentrowana na jakichś tam swoich wyobrażeniach, a nie na życiu. W końcu dopiero od roku się leczę, a całą resztę życia jakoś przeleciałam na autopilocie.

wieslawpas, myślę, że tak samo ważna jest chemia mózgu, to co się dzieje w naszym życiu i nasze własne nastawienie. Każda z tych spraw wpływa na pozostałe, dlatego najlepiej leczeniem dotknąć każdej z nich.

A ja nie śpię, bo mnie ręka boli, poza tym wymyśliłam teorię Dlaczego nie lubię chodzić spać. Bo we śnie nie mam żadnej kontroli nad tym, co się dzieje, jestem całkowicie bezbronna, nie mam poczucia czasu. Wzięłam APAP Noc (niebieski przyjaciel).
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7973
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez misty-eyed 21 sty 2016, 02:44
cyklopka, masz rację, może tak być, że pojawia się lęk przed utratą kontroli..
Moje dzieciństwo wyglądało podobnie...dopiero macierzyństwo sprowadziło mnie na ziemię...z kolei może za bardzo?
Odnalazłam się jako opiekunka, matka. Ale zmory przeszłości odzywały się.
Powiem Ci szczerze, że teraz, mimo szczątkowych objawów, odnajduję się w życiu, czuję się wolna, spełniona...

Pędze spać, bo jutro Dzień babci, więc goście pewni :lol: :papa:

"Ukąszenie" psinki, a nawet podobno kotka bardziej, boli przez dłuższy czas. Lekarz obejrzał ranę?
"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."
Dalajama XIV
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1352
Dołączył(a)
22 lis 2015, 01:53

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do