Spamowa wyspa

Nic związanego z tematami 'nerwica', 'stres', 'depresja', 'psychologia' itd.
W końcu nie tylko psychologią człowiek żyje. ;)

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 27 paź 2016, 12:07
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8528
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 27 paź 2016, 13:16
Trawa skoszo... a jaka tam skoszona, przecież o tej porze roku trawa już w ogóle nie rośnie.
W ogóle po co im ten trawnik? Od kiedy dzielnicowy przestał przyjeżdżać, to już zupełnie nikt do nich nie przyjeżdża, bo są pokłóceni z całą rodziną. :bezradny:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 27 paź 2016, 13:33
Purpurowy, wydaje mi się jak się tak łazi to mniej się chce jeść, czwarty dzień łażenia i mam takie wrażenie że mniej się chce jeść. Pije teraz herbatkę po spacerze 50 minutowym. Przez tamte trzy dni to tak łaziłem gdzieś po 6 km albo i więcej.
®
Avatar użytkownika
Online
Posty
10240
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Purpurowy 27 paź 2016, 13:41
JERZY62 napisał(a):Purpurowy, wydaje mi się jak się tak łazi to mniej się chce jeść, czwarty dzień łażenia i mam takie wrażenie że mniej się chce jeść. Pije teraz herbatkę po spacerze 50 minutowym. Przez tamte trzy dni to tak łaziłem gdzieś po 6 km albo i więcej.

To na pewno, że chce się mniej jeść, no i jak chodzisz to też nie myślisz o jedzeniu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6793
Dołączył(a)
25 kwi 2015, 21:39
Lokalizacja
Z lasów i bagien owianych legend mgłą

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 27 paź 2016, 13:41
Dzień dobry misie żelkowe,

Siorbię drugą kawkę, bo jakaś śnięta dzisiaj jestem i głowa mnie boli. :bezradny: Chyba rzeczywiście poproszę lekarza o receptę na kwetaplex. Lepiej mi się funkcjonowało na tym leku, kiedy go brałam w szpitalu, niż na obecnie przyjmowanym przeze mnie ketrelu. Na uniwerku mam obecnie luz, bo trwa konferencja naukowa, więc w ramach zajęć chodzimy na wystąpienia prelegentów. Dzisiaj spotkanie z Nenadem Veličkovićem. :105: Spakowałam do torby jego książkę, aby mi się na niej podpisał.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 27 paź 2016, 13:45
Carica Milica, hej ;) A kwetaplex to nie jest to samo co ketrel? Już sam nie wiem, powiedzcie mi.
®
Avatar użytkownika
Online
Posty
10240
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Carica Milica 27 paź 2016, 13:51
JERZY62, mają ten sam związek chemiczny - kwetiapinę. Ale już się przekonałam, że generyk, generykowi nierówny.
Majaki wariata: Dziennik, który stracił równowagę
F31 Po śmierci nie ma przyjemności.
Lit 750 mg, rysperydon 0,5-1 mg, paroksetyna 10 mg, klonazepam 2-4 mg(okazjonalnie),kofeina trzy dawki dziennie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3758
Dołączył(a)
01 cze 2015, 19:11

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez JERZY62 27 paź 2016, 13:57
Carica Milica, acha, rozumiem. Tych generyków doliczyłem się około 50 http://zamienniki.sprawdzlek.pl/ketrel/
®
Avatar użytkownika
Online
Posty
10240
Dołączył(a)
08 lut 2011, 22:38
Lokalizacja
50° 0′ 45″ N, 20° 59′ 19″ E

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 27 paź 2016, 14:16
JERZY62 napisał(a):Dzieńdoberek ;)

cyklopka, skąd wiesz może akurat wydadzą pozytywną opinie.

Stąd, że odnoszą się do mnie jak do kretynki.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8671
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez Naemo 27 paź 2016, 14:20
cyklopka, niektórzy ludzie lubią idiotów, bo wtedy sami wydają się mądrzejszy :/ Więc może to, że za taką Cię mają nie spisuje Cię na straty tak całkowicie...
f60.3 | f32.1
tegretol 600 mg | fluoksetyna 40?? mg | trittico CR 50 mg | chlorprothixen 7,5mg
"Jeśli coś było na tyle ważne, że nie możesz o tym zapomnieć wiedz, że musi do Ciebie wrócić."
"Jeszcze zanim zostanę całkiem zmiażdżony ciężarem tego świata."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4454
Dołączył(a)
20 lip 2016, 01:14
Lokalizacja
Warszawa

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez cyklopka 27 paź 2016, 15:41
No wiadomo, że się muszą czuć ważniejsi... :(

Jadę na terapię, spotkałam na przystanku kolegę, plus dla mnie, że zawołałam go po imieniu, co mi zwykle przychodzi z trudem, np. do koleżanki w pracy wolę podejść i zwrócić jej uwagę gestem, niż zaczynając zdanie od jej imienia :/ Tak ogólnie kolega był wstrząśnięty i zmieszany, co ja robię na jego osiedlu. Jak to co? Czaję się na niego, a cóż by innego.

Pokażę terapeutce manuka, bo mam akurat blok/notatnik ze sobą.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
II Miss Forum
Posty
8671
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez tosia_j 27 paź 2016, 16:20
przed chwilą przeczytałam ze "libstom może być szwarno dziołcha z gryfnom gymbom"
:bezradny:
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5681
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez kosmostrada 27 paź 2016, 17:38
Dobry wieczór Wszystkim!

Uff i dzionek prawie za nami...
Jakoś się dziś pozbierałam, nawet już obiadek zjadłam.
Wczoraj po zebraniu byłam jeszcze na herbatce z koleżanką. Żeby tradycji pozebraniowej mogło stać się zadość, zawiozła mnie, potem jeszcze pod kawiarnię i do domu. Więc spokojnie dałam radę, choć musiałam się zmobilizować i było fajnie.
Mam wrażenie, że trzeba właśnie na siłę się uruchamiać do jakiegokolwiek działania dla siebie zwłaszcza o tej porze roku, kiedy chce się tylko kocykować. Bo ja już się wpadnie w rutynę i "udawanie martwego" to ciężko się z tego uwolnić, już nie mówię o nadmiernej reakcji i frustracji na zmiany i niespodziewane sytuacje życiowe. Chyba największy błąd jaki możemy zrobić to umościć się w malutkiej strefie komfortu. Więc kocykowi mówię tak, ale nie w standardzie. :smile:
Trochę pozałatwiałam spraw, w pracy ok, fajny spacer z młodym i pogadanie, nie padało, ugotowałam dobry obiadek, brzuch dużo lepiej. Jestem zadowolona.


cyklopka, Kochana czy na pewno jesteś tak traktowana, czy to Twój odbiór? Ja sobie zadaje to pytanie, gdy czuję dyskomfort w jakiś relacjach.
Myślę, że jeśli tak jest, jak mówisz, pozwól niech się czują ważni (a co Ci to szkodzi, jesteś ponad to), a Ty rób swoje. :smile:

Purpurowy, Wybierasz się więc w weekend do tego pubu?

JERZY62, Zacząłeś ćwiczyć? ;) Łażenie jest świetnym sportem, nie raz już to mówiłam.

tosia_j, szwarno dziołcha z gryfnom gymbom - to chyba komplement? :bezradny:

Mirunia - i jak tam, udało się zrobić porządki na cmentarzu?

Carica Milica, Miłego wyjścia! Jak było na terapii?
Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.
S. Beckett
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8052
Dołączył(a)
27 lip 2014, 16:47

Spamowa wyspa

Avatar użytkownika
przez mirunia 27 paź 2016, 18:17
Dobry wieczór! :papa:

Właśnie logowałam się, żeby coś skrobnąć, a tu Kosmo w międzyczasie się pojawiła. :D

kosmostrada, tak Kochana, udało się za dnia wyskoczyć i pojechałam już o 13 miejskim na cmentarz. Miałam ze sobą małe wiaderko na wodę, itp. sprawy i dałam radę w 1,5 godz. zrobić błysk. A żeby było trochę ruchu i dotlenienia - wróciłam pieszo. Tak, że dzień miałam też aktywny i pracowity.
Gorący obiad postawił mnie na nogi i jeszcze poszłam zrobić małe zakupy. Teraz herbatka z cytryną i nogi na żyrandol. ;)

Cieszę się, że wczoraj jednak odzyskałaś energię i towarzysko spędziłaś wieczór. A brzucho pewnie sobie trochę zastrajkowało i dało Ci spokój. :great:
Jak to dobrze przeczytać, że jesteś zadowolona z dzisiejszego dnia i z pełnej mobilizacji ciała i umysłu do aktywnego życia... tak jest, kocykowanie odkładamy na jak najdalsze chwile, oby te przyjemne z książką w dłoni. :brawo:

tosia_j, dobrze Ci idzie po ślunsku godanie... :D

cyklopka, jeżeli jesteś już na "TY" z koleżanką w pracy, to ładnie by było zwracać się do niej po imieniu, zawsze jest to
sympatyczna forma grzecznościowa i zbliżająca ludzi. Może właśnie zostaną przełamane te bariery i nie będziesz tak źle o sobie myślała....
A oni wiadomo, że czują się pewniej, a Ty świeżynka. :D

Carica Milica, zadowolona jesteś ze spotkania i autografu?
Życie to dobry nauczyciel, ale trochę dużo bierze za lekcje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5001
Dołączył(a)
12 wrz 2013, 15:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do