KODEINA 4 lata nalogu

Dział poświęcony uzależnieniom. Na forum dyskutujemy na tematy: alkoholizm, hazard, uzależnienie seksualne, uzależnienie od gier komputerowych, pracoholizm, palenie nikotyny oraz inne.

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 22 gru 2015, 14:56
Bertha,
i jak tam u Ciebie abstynencja , ciężko ?
Opoidy to wyjątkowe ścierwo .
Siedziałem w tramalu , hu-juuuuwka .
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez achino 23 gru 2015, 00:52
Chetnie bym posiedzial w tramalu albo (inna bajka) w acodinie - NIE MOGE, bo ZASRANE SSRI w zmieszaniu z nimi indukuja ZS.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez Bertha 23 gru 2015, 13:39
Kalebx3 napisał(a):Bertha,
i jak tam u Ciebie abstynencja , ciężko ?
Opoidy to wyjątkowe ścierwo .
Siedziałem w tramalu , hu-juuuuwka .


Dzisiaj mam 8. dzień abstynencji. Powiedziałam sobie, że w trakcie przerwy świątecznej nie wezmę. Przyznaję czasem mam ochotę się naćpać, ale ta ochota/pokusa jest na tyle słaba, że jestem w stanie się oprzeć. Przez okres około 4 miesięcy miałam napady silnego głodu, kiedy nie byłam w stanie nad sobą zapanować i jak w transie szłam do apteki. Ciężko nie jest, jest zaskakująco dobrze, głód stosunkowo niewielki. Chociaż dzisiaj przeżywam dylemat. Coś mi podpowiada, żeby jednak wziąć, bo już tak długo nie biorę (8 dni wielka mi rzecz!), no i obudziła się we mnie tęsknota za hajem, za rozkoszą, za tą dawką przyjemnością jaką daje koda. Zaprę się i nie wezmę! :evil:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 23 gru 2015, 15:25
i jak w transie szłam do apteki.

znam te marsze z zadyszką i klapkami na oczach ,,, jebał je pies !
Miałem ten komfort ,że zawsze mogłem łyknąć naltrexon i ciśnienie schodziło . Po Naltrexonie nawet największa dawka opoidów nie sieknie . Cwierć tabletki starczało na 3 dni blokady .Nie było sensu brać ścierwa po naltrexonie , bo i tak fazy - jebazy nie będzie .
W dużym stopniu to dzieki Naltrexonowi udało mi sie wyrwać z tego opoidowego szamba !
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9027
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 11 sty 2016, 03:32
Dziś tak mi było ciężko na serduszku, że wrzuciłem se: 300mg kody, 1,5mg alpry, 30mg baklo, zapiłem to jedym piwkiem i rozpłynąlem niczym kostka masła na rozgrzanej patelni :) Chociaz na chwilę uwolniłem się od egzystencjalnego cierpienia.
Kot_
Offline

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez achino 11 sty 2016, 03:45
i co, nie bedzie po tym kaca, ani zadnych konsekwencji?
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 11 sty 2016, 03:59
Nie, ja takie rzeczy dobrze toleruje. Gorzej by było po przepiciu czy mocnych stumulantach. Już mi zresztą zeszło i czuje się zwyczajnie.
Kot_
Offline

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 11 sty 2016, 04:01
Konsekwencje będą takie, że wrócę do stanu normalnosci czyli depresji, apatii, anhedonii i lęku :>
Kot_
Offline

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 12 sty 2016, 01:59
Mam kaca po dzisiejszych dwóch piwach, fuj
Kot_
Offline

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez achino 12 sty 2016, 06:35
Dwa piwa to ok 0,7 promila, taka ilość dla osoby wazacej ok 70 kg powinna utrzymać sie we krwi przez 6-7 h, po czym zniknąć bez kaca. Chyba ze w grę wchodzą jakieś miksy, lub szczegolna wrazliwosc, zaburzenia psychiczne.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 12 sty 2016, 11:13
Ja mam OUN słaby i wrażliwy i ogólnie alko źle toleruje. Waże prawie 80kg więc dwa piwka to niby nic, ale ja tak zawsze miałem.
Kot_
Offline

KODEINA 4 lata nalogu

Avatar użytkownika
przez achino 12 sty 2016, 11:16
Mam tak samo. Kac po mocnym przepiciu mija mi po 72 godzinach i są to dni naprawdę bardzo ciężkie. Powinni scierwo zdelegalizowac i zalegalizowac inne rzeczy.
Fevarin 100, Trittico 15 mg (okruszek), Alpragen 0,5
Zolpidem, Phenibut
(to jest tragedia ! jeszcze po łbie mu chodzą GBL , kodeiny i inne odrdzewiacze ! Szok !Wóda go za mało niszczy. )
Avatar użytkownika
Offline
Posty
776
Dołączył(a)
05 kwi 2015, 12:17

KODEINA 4 lata nalogu

przez Bombowiec 02 lut 2016, 22:13
Hej. Mam 29 lat, na Nowy Rok postanowiłem przestać brać kodeinę. Brałem jakieś 6 lat , od ostatnich trzech codziennie lub prawie codziennie, zwykle po 450 mg, z samego rana, na pusty żołądek. Nie biorę od 33 dni. Przez pierwsze trzy - cztery dni obleśnie się pocilem w nocy, miałem depresję, rozwolnienie, kurewsko sie nudziłem, nie wiedziałem co ze sobą zrobić (a że miałem urlop to było ciężko), potrafiło mi czasami dziwnie walić serce przed snem, nie mogłem zasnąć i ciągle się zamartwiałem. Chyba też miałem jakieś koszmary, nie jestem pewien. Na początek powiem Wam co mi pomogło, przynajmniej na początku, może pomoże i Wam: 1 Siłownia (wytwarzanie endorfin, dyscyplina, jakaś tam satysfakcja, zabicie wolnego czasu i zmęczenie pozwalające po kilku dniach na normalny sen, spotkanie się ze znajomymi, którzy nie ćpają ani nie chleją). 2 Sauna (czasami aż z nią przesadzałem, ale chodziło o to, żeby konkretnie się wypocić, pozbyć całego gówna z organizmu, ogrzać się. Po saunie lodowaty prysznic OD RAZU - pobudza krążenie, dodaje energii). 3 Bardzo wazne jest to, żeby jak najwcześniej po obudzeniu się rano cokolwiek zjeść, żeby nie chodzić z pustym żołądkiem. Powstrzymywało to ogólne poczucie łaknienia. No i jak wiadomo koda najmocniej działa na pusty żołądek. Na pełny u mnie nie działała wcale, chyba żebym czekał do wieczora i nic nie jadł. 4 Świadomość, że ta cała deprecha jest spowodowana tylko i wyłącznie brakiem kody, że istnieje to tylko w mojej głowie, że świat nie jest aż taki ch*** jak myślę, tylko wystarczy przeczekać aż to g*** wyjdzie z mojego organizmu.
Żadnych leków nie przyjmowałem, bałem się pójść do apteki. Od tamtej pory apteki omijam szerokim łukiem, żeby znów nie wpaść w ten amok kupowania Antka.
A teraz najgorsze w kodeinie, a chyba i we wszystkich opioidach - jestem właściwie wyleczony, zdrowy i nie widzę zbytnio żadnego powodu, żeby nie nawalić się znowu. Nie wiem kiedy to się stanie, może jutro, a może w jakiś piękny wiosenny dzień, bo właściwie czemu nie? Branie kody raczej w niczym mi nie zaszkodziło w życiu, karierze, ani zdrowotnie, drogie nie jest, koda jest dostępna na każdym kroku, faza mija po paru godzinach bez żadnego kaca... To jest właśnie NAJGORSZE w kodeinie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
02 lut 2016, 21:18

KODEINA 4 lata nalogu

przez Kot_ 03 lut 2016, 20:28
Bombowiec to i tak gładko poszło odstawianie jak na taki staż.
Co do samej szkodliwosci opioidow na organizm, to wcale nie jest ono takie straszne wbrew obiegowej opinii, dużo niebezpieczniejsze pod tym kątem są stymulanty jak amf,kokaina itp. - tu dochodzą jeszcze różne paranoje i obsesje przy naduzywaniu. Zęby się sypią i ogólnie stymulanty sieją wieksze zniszczenie.
Kot_
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do