Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 22:22
Albo jest to po prostu zdrowy rozsądek ze strony kobiet. Nie ma obecnie żadnej metody, która na 100% zabezpiecza przed chorobami płciowymi. A seks z kimś, kto ma więcej partnerów, niż jest dni w roku, jest obarczony dużym ryzykiem. I to ryzyko przenosisz na każdą dziewczynę, z którą później jesteś (no, chyba, że po każdej wizycie w burdelu się badasz).




Viridian Jasne że sie badam. I po tych akcjach też sie badałem. Tylko nie zapominaj że hivem zarażają sie nie tylko prostytutki i ich klijenci, a zwyczajni ludzie co też zmieniają partnerów jak rękawiczki. Bo np nie mają w zwyczaju stosowania prezerwatyw. A zapewniam cie że każda Szanująca sie prostytutka prezerwatyw użuwa:)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2010, 22:32
harpagan83, Żadna kobieta która się szanuje nie zostanie prostytutką to raz, a dwa, zdajesz sobie sprawę z tego, ze podczas seksu oralnego można zarazić się hif, oraz z tego, że wiarygodny test na hiv można robić dopiero po 3 miesiącach, oraz tego, ze są choroby wenerycznie które mogą się przenosić pomimo stosowania prezerwatyw - u mężczyzny nie dające objawów za to u kobiet już tak.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 22 paź 2010, 22:38
Modliszko - pomijajac moralnosc,prostytutka musi uzywac prezerwatyw,jesli chce byc czynna zawodowo :D
Skrobanki sa sporo drozsze niz prezerwatywy ;)

Nie,nie bylem nigdy w burdelu.
Ale - to tylko rozladowanie seksu u faceta.
Nic wiecej.
Fizjologia.
Janek66
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 22 paź 2010, 22:42
Panna_Modliszka napisał(a):Janek66, niech sobie używa czego chce, ale jak ktoś pisze, że się szanuje, to ze śmiechu się turlam po podłodze :lol: :lol: :lol:

To sie nazywa - zle okreslenie chyba :D
Co fakt to fakt - tez sie poturlam z Toba :D

Hahahaha :)

PO tych 2 piwach ,ktore wypilem :)
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2010, 22:51
Janek66 napisał(a):Modliszko - pomijajac moralnosc,prostytutka musi uzywac prezerwatyw,jesli chce byc czynna zawodowo :D
Skrobanki sa sporo drozsze niz prezerwatywy ;)


Śmiem domniemywać, ze tabletki antykoncepcyjne albo zastrzyki antykoncepcyjne są o wiele skuteczniejsze i pewniejsze jako środek antykoncepcyjny niż prezerwatywy.......a one używane są raczej jako ochrona przed chorobami....i pewnie nie zawsze ;)
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

przez Janek66 22 paź 2010, 22:53
linka napisał(a):
Janek66 napisał(a):Modliszko - pomijajac moralnosc,prostytutka musi uzywac prezerwatyw,jesli chce byc czynna zawodowo :D
Skrobanki sa sporo drozsze niz prezerwatywy ;)


Śmiem domniemywać, ze tabletki antykoncepcyjne albo zastrzyki antykoncepcyjne są o wiele skuteczniejsze i pewniejsze jako środek antykoncepcyjny niż prezerwatywy.......a one używane są raczej jako ochrona przed chorobami....i pewnie nie zawsze ;)


Pewnie masz racje,ja w zasadzie nie znam tematu.
Ale spytaj mnie gdzie naprawic silknik V8 ,albo skrzynie biegow od Dodge'a,to Ci powiem :)
Janek66
Offline

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 22 paź 2010, 23:28
zdajesz sobie sprawę z tego, ze podczas seksu oralnego można zarazić się hif, oraz z tego, że wiarygodny test na hiv można robić dopiero po 3 miesiącach, oraz tego, ze są choroby wenerycznie które mogą się przenosić pomimo stosowania prezerwatyw - u mężczyzny nie dające objawów za to u kobiet już tak.



Moja droga linko oczywiście że sobie zdaje sprawe :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

Wyplułam herbatę na monitor



Modliszka a wiesz że mnie też to rozbawiło :mrgreen: , chociaż miałem podły nastruj
Myślę, że zakup nowego monitora będzie droższy niż miesieczny zapas środków antykoncepcyjnych ;)

[Dodane po edycji:]

niech sobie używa czego chce, ale jak ktoś pisze, że się szanuje, to ze śmiechu się turlam po podłodze



Ja z ostatniej imprezy na jakiej byłem też sie wyturlałem :mrgreen:

[Dodane po edycji:]

a tak na poważnie to wszyscy jadą po rajtach na prostytutki że sie nie szanują, ale to tylko jeden z elemętu układanki bo sprawa jest znacznie bardziej złożona.
Co z Aktorkami porno też sie nie szanują ale za gróbe pieniądze :mrgreen: , podobnie jak i aktorzy?
Co z Galerjankami które też są ostanimi czasy modne( proponuje obejrzec film "Galerjanki" jak ktoś lubi dramaty)? Co ze studentkami które szukają miłego i kulturalnego sponsora? I co z darmowymi dupodajkami które bzykają sie na róznego rodzaju melanrzach( domówki, klubówki, festyny)? Co z Grupis które kolekcjonują aktorów sportowców i piosenkarzy? Co z karjerowiczkami któe za awans zdradzą swojego chłopaka, bądź męrza ze swoim przełorzonym :).
Jaksie blirzej przypatrzymy zjawisku jakim jest "Kurestwo" to okaże sie że prostytutki to naprawde nikły element kobiet które sie nie szanują :mrgreen:.
A tak pozatym to wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi ;) Jak powiedział Chrystus w obronie Św. Magdaleny kto z was jest bez winy niech pierwszy żuci kamień.
Bawi mnie jak ludzie lubią osądzać innych za niemoralne zachowanie. A przecież te wszystkie osoby mogą byc poprostu ofiarami czynników środowiskowych, które zepchneły te dziewczyny i nie tylko na złą drogę ;)
Ostatnio edytowano 23 paź 2010, 21:26 przez Korba, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Ależ ortografia XD
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 23 paź 2010, 12:03
TheGrengolada napisał(a):Tak naprawdę jest to tylko przykrywka dla mojej wrażliwości, nie każdemu pokazuję moje wnętrze, po prostu z obawy przed zranieniem.
Z całą pewnością. Jednak nie wszyscy mają odpowiednią wiedzę i/lub chęci, by chcieć rozszyfrowywać Twoje zachowanie.

TheGrengolada napisał(a):Myślę jednak, że w związku byłabym zdolna iść na kompromis, zdecydowanie wysoko cenię szczerą rozmowę o swoich potrzebach, nie ma więc mowy o walce wewnątrz związku o cokolwiek.
Może się czepiam, ale trudno mi sobie wyobrazić kompromis, skoro "cenisz wysoko rozmowę o swoich potrzebach, a nie o potrzebach partnera i Twoich lub po prostu o potrzebach Waszych.

TheGrengolada napisał(a):po prostu poddają się bez walki.
To akurat jest cecha znaczącej części ludzi, którzy szybko wrośli w konsumpcjonizm. Dzięki temu powszechnie traktuje się drugiego człowieka jak pralkę czy toster - jak coś nawala w relacji z drugim człowiekiem, to trzeba się go pozbyć... i poszukać nowego... bo "po co <<naprawiać>>, gdy wokoło tyle innych <<łatwo dostępnych>> ludzi" ?

Poza tym mimo, że większość osób życzyłaby sobie związków bezkonfliktowych, to i tak trudno znaleźć związek, w którym kłótni nie ma. Ot, taki paradoks.
Wobec tego może nawet nie tyle problemem jest, że bronisz swego (co może być inaczej interpretowane przez potencjalnych partnerów), ile to, że zbyt szybko dajesz to po sobie poznać - może potencjalny partner dowiaduje się o tym jeszcze wtedy, gdy to co Was może połączyć, nie istnieje lub jest bardzo słabe, zamiast wtedy, gdyby najpierw odkrył, jakie masz zalety do zaoferowania ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 paź 2010, 13:02
harpagan83, mam do Ciebie dwa pytania:

1. Czy to nie godzi w Twoja godność, że nie musisz uciekać się do chodzenia do prostytutek, żeby się zaspokoić zamiast poszukać sobie dziewczyny może "skromniejszej", ale własnej, nieeksploatowanej? Jak się czujesz, gdy wchodzisz do domu publicznego - jesteś z tego dumny czy jak zło konieczne? Gdy mnie nie stać na BMW, to jeżdzę Ikarusem, a nie wynajmuję raz w tygodniu BMW...

2. Z jakichs powódow jestes na tym forum i sam pisales ze zdajesz sobie sprawe czym groza takie kontakty. Czy takie ryzyko nie wplywa na Ciebie destrukcyjnie, do momentu az sie przebadasz? Trzy miesiace dla HIV to baaaaaaardzo dlugo, dla HCV czy HBV to 2 miesiące. Nie dręczy Cie ta mysl, ze jezeli złapiesz HIV lub HCV to zostanie to z Tobą już na zawsze?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez harpagan83 23 paź 2010, 13:09
1. Czy to nie godzi w Twoja godność, że nie musisz uciekać się do chodzenia do prostytutek, żeby się zaspokoić zamiast poszukać sobie dziewczyny może "skromniejszej", ale własnej, nieeksploatowanej? Jak się czujesz, gdy wchodzisz do domu publicznego - jesteś z tego dumny czy jak zło konieczne? Gdy mnie nie stać na BMW, to jeżdzę Ikarusem, a nie wynajmuję raz w tygodniu BMW...

eligojot Jęsli Chodzi o mnie to w czasach kiedy byłem prawiczkiem, moja godnosć była w ruinach, wiec idąc tam nie miałem niczego do stracenia. byłem tak zdesperowany że było mi wszystko jedno.
Teraz jak zdarzało mi sie tam chodzić to raczej nie czułem sie z tego powodu źle, Jezeli Dziewczyna była miła i była miła atmosfera to czułem sie jak najbardziej dobrze.
Pozatym nie jestem z tego dumny że nie moge sobie znaleść Panny i musze za to płacic nie ma sie czym chwalic i nie ma powodów do dumy, zwłaszcza że jestem w miare przystojny.
Kolejna sprawa to nie porównuj związku i Dziewczyny do samochodów.bo to dwie różne sprawy, Nie mówie że chce chodzić z miss świata, poprostu chciałbym mieć normalną przeciętną dziewczynę któa mnie kręci. jezeli jakaś dziewczyna mnie nie kręci to nie chce sie wiązać w taki związek bo nie da mi on szcześcia.

[Dodane po edycji:]

2. Z jakichs powódow jestes na tym forum i sam pisales ze zdajesz sobie sprawe czym groza takie kontakty. Czy takie ryzyko nie wplywa na Ciebie destrukcyjnie, do momentu az sie przebadasz? Trzy miesiace dla HIV to baaaaaaardzo dlugo, dla HCV czy HBV to 2 miesiące. Nie dręczy Cie ta mysl, ze jezeli złapiesz HIV lub HCV to zostanie to z Tobą już na zawsze?



eligojot Pisałem z jakich powodów jestem na tym forum w zalorzonym przez siebie poście.
Wiem czym grożą takie kontakty, tak jak wiem czym grozi palenie papierosów, czy szybka jazda samochodem.
Jednak jak wspomniałem wcześniej jestem desperatem i chyba podświadomie lubie ryzyko.
Nie chce być zarażony wirusem hiv ani innymgównem i niechce nikogo tym zarazić. Dlatego zawsze urzywam gumek, i co pół roku robie badania na hiv. Dręczy mnie że gdybym sie zaraził Hivem to przekreślił bym swoje życie na zawsze. Ale dreczy też mnie fakt że zrażam do siebie kobiety chociaż chce żeby było inaczej.
Nosze cholerny ból w sercu z tego powodu i ogromne wkurwienie które popycha mnie do destrukcyjnych zachowan. Myśle że gdybym znalazł dziewczyne taką co by mi sie podobala i sama była by mnie wstanie pokochac takim jakim jestem nigdy bym jej nie zdradził. Ale to są tylko marzenia:)
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez TheGrengolada 23 paź 2010, 14:01
God's Top 10 napisał(a):Może się czepiam, ale trudno mi sobie wyobrazić kompromis, skoro "cenisz wysoko rozmowę o swoich potrzebach, a nie o potrzebach partnera i Twoich lub po prostu o potrzebach Waszych.

Trochę źle mnie zrozumiałeś - użyłam zaimka zwrotnego, żeby podkreślić wzajemność. Gdyby tak nie było, napisałabym ,,o moich". Miałam na myśli to, że ja mówię o swoich potrzebach, a mój potencjalny chłopak o swoich.

God's Top 10 napisał(a):
TheGrengolada napisał(a):po prostu poddają się bez walki.
To akurat jest cecha znaczącej części ludzi, którzy szybko wrośli w konsumpcjonizm. Dzięki temu powszechnie traktuje się drugiego człowieka jak pralkę czy toster - jak coś nawala w relacji z drugim człowiekiem, to trzeba się go pozbyć... i poszukać nowego... bo "po co <<naprawiać>>, gdy wokoło tyle innych <<łatwo dostępnych>> ludzi" ?

To mi się podoba (to znaczy zjawisko mi się nie podoba, ale sposób, w jaki to opisałeś).

God's Top 10 napisał(a):Wobec tego może nawet nie tyle problemem jest, że bronisz swego (co może być inaczej interpretowane przez potencjalnych partnerów), ile to, że zbyt szybko dajesz to po sobie poznać - może potencjalny partner dowiaduje się o tym jeszcze wtedy, gdy to co Was może połączyć, nie istnieje lub jest bardzo słabe, zamiast wtedy, gdyby najpierw odkrył, jakie masz zalety do zaoferowania ?


Coś w tym jest. Pewnie sprawiam wrażenie, że chcę mieć swój świat tylko i wyłączenie dla siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
28 maja 2010, 22:52
Lokalizacja
Warszawa

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez eligojot 23 paź 2010, 15:19
Godność to nie to samo co samoocena. Godność się ma, albo nie, samoocena może falować pod wpływem pewnych czynników. Nie wiem jak prostytutka mogą podreparować samoocenę, przecież ona jest miła, bo jej za to płacisz - tak samo jak psycholog, on nie jest Twoim przyjacielem, bo Cię słucha, bo ma za to płacone.

Wątpię w to, że pani stosuje prezerwatywę dla kobiet (tak, takie cos istnieje), aby uchronić Cię przed swoimi, nazwijmy to, płynami ustrojowymi... Są one tak samo zaraźliwe jak męska sperma. Jeżeli nie chcesz nikogo zarazić tak jak piszesz, to powinieneś uprawiać seks 4 razy do roku,bo HIV jest wiarygodny po 3 miesiącach, a jeżeli złapiesz, czy to HIV czy jedno z HV, to zarażasz po 72 godzinach, czasem nawet wcześniej - w zależności od organizmu.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 23 paź 2010, 15:57
Panno_Modliszko, skąd w Tobie taka nienawiść do prostytutek?
Podobno studiujesz psychologię, nie daj Boże coś z terapeutyką, nie wyobrażam sobie psychologa oceniającego jakąkolwiek grupę ludzi z taką pogardą.

eligojot napisał(a):Godność to nie to samo co samoocena. Godność się ma, albo nie, samoocena może falować (...)


Aha, czyli godność to jakaś stała ? Kto o niej decyduje? Komisja ds. Godności? Czy kto?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Re: Nie mogę znaleźć chłopaka/dziewczyny

Avatar użytkownika
przez Krzysiek1234 23 paź 2010, 16:15
Nie powinnaś tak brać tego do siebie. Ty rozliczasz całą rzeszę ludzi, o których w ogóle nic nie wiesz, to i ja pozwoliłem sobie ocenić Ciebie, i to przecież chyba w skromniejszym zakresie, niż Ty to robisz z prostytutkami.
Ostatnio edytowano 23 paź 2010, 16:19 przez Krzysiek1234, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
506
Dołączył(a)
14 sty 2010, 19:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do