Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 lut 2016, 18:12
take, a jakby aspijka miała cewnik i stomię? To wtedy Twoja mentalność może ją przyjąć? :twisted:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 24 lut 2016, 18:29
Lepiej, żeby nie miała, bo to też jakaś dokuczliwość, i to raczej niemała. Po co ktoś ma cierpieć? Zwłaszcza po co ma cierpieć ta Aspijka? Lepiej niech będzie zdrowa.

Myślę, że zaakceptowałbym i Aspijkę wydalającą cuchnący kał i "puszczającą śmierdzące bąki". No cóż, taka choroba człowieka po grzechu pierworodnym prarodziców, że od małego wydala cuchnące rzeczy przez odbyt. To nie jej wina, tylko wina nieposłuszeństwa i marnotrawstwa Adama i Ewy oraz podstępu Szatana. Tylko nie chciałbym, aby stało się to przyczyną do ulegania mojemu haniebnemu zboczeniu :(

Jakbym wąchał jej pośladki (przede wszystkim w celu zaspokojenia perwersyjnej seksualności), to zachowałbym się nie jak człowiek, tylko jak pies, a ją potraktował jak sukę, a nie osobę, co jest bardzo upokarzające dla godności osoby, zwłaszcza tej drugiej osoby, potraktowanej jak suka. Nie chciałbym zostać "psem".
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 24 lut 2016, 18:40
Kotek też wydala obrzydliwości przez odbyt i mimo tego jest słodziutki. Człowiek jest większą istotą niż kot, w jego przypadku wydalanie brzydkich rzeczy z wnętrza swojego ciała wygląda jeszcze gorzej, niż w przypadku zwierząt. Smutne to, że tak ładne istoty, jak kobiety mają takie skażenie natury i z ich ślicznie wyglądających ciał wydobywają się nieprzyjemne substancje o niemiłym zapachu.

Jeśli Aspijka puściłaby kilka śmierdzących zgniłymi jajami głośnych bąków w łóżku (np. podczas przytulania jej "niczym maskotki") i przez kilka minut musiałbym z tego powodu znosić woń siarkowodoru, która do najprzyjemniejszych nie należy, to i tak nie ma powodu, aby obrażać się na Aspijkę czy ją krzywdzić za to. Może nawet bym ją pochwalił, że ulżyła sobie, a nie męczyła się dłużej z tymi gazami w jelitach i doznawała przez to nieprzyjemności. Przykre są skutki grzechu pierworodnego, szkoda ludzi, że muszą je ponosić.

Jakby miała biegunkę, to trudno. Nie chciałbym jej krzywdzić przez to. Niech nie brudzi sobie ubrań czy nie brudzi innych rzeczy (np. łóżka) przez swoją dolegliwość. Lepiej, żeby to jej nie spotkało. Tak może chcieć mi się nad nią rozczulać mimo tego niemiłego.

Nie chcę uprawiać z nią "seksu". Ale małżeństwo chciałbym szybko po ślubie skonsumować ze świętą intencją. Współżycie jawi mi się jako święty obrzęd, a nie jako źródło przyjemności. Współżycie ze świętą intencją to nie "seks". Ktoś konsumuje małżeństwo po to, aby poczęło się święte na wieki potomstwo.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez khaleesi 24 lut 2016, 19:27
take napisał(a):Lepiej, żeby nie miała, bo to też jakaś dokuczliwość, i to raczej niemała. Po co ktoś ma cierpieć? Zwłaszcza po co ma cierpieć ta Aspijka? Lepiej niech będzie zdrowa.

Myślę, że zaakceptowałbym i Aspijkę wydalającą cuchnący kał i "puszczającą śmierdzące bąki". No cóż, taka choroba człowieka po grzechu pierworodnym prarodziców, że od małego wydala cuchnące rzeczy przez odbyt. To nie jej wina, tylko wina nieposłuszeństwa i marnotrawstwa Adama i Ewy oraz podstępu Szatana. Tylko nie chciałbym, aby stało się to przyczyną do ulegania mojemu haniebnemu zboczeniu :(

Jakbym wąchał jej pośladki (przede wszystkim w celu zaspokojenia perwersyjnej seksualności), to zachowałbym się nie jak człowiek, tylko jak pies, a ją potraktował jak sukę, a nie osobę, co jest bardzo upokarzające dla godności osoby, zwłaszcza tej drugiej osoby, potraktowanej jak suka. Nie chciałbym zostać "psem"
.

Tak mi się jakoś skojarzyło z tym tematem od razu.
Obrazek
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 24 lut 2016, 19:33
Wąchanie tylnej części ciała to wygląda "piesko". Jakby robiło z człowieka nędznego, bezrozumnego psa. Po odbytach to psy mogą się wąchać, nie ludzie.

Nie akceptuję "seksu". Współżycie dla poczęcia świętego potomstwa do "seksu" się nie zalicza. "Seks" to coś "biologicznego". Mi "seks" może kojarzyć się z, wulgarnie mówiąc, "kupą śmierdzącego g****" (właśnie nieprzyzwoite, dosadne określenie tu się nasuwa mi na myśl). Czyli "seks" (zwłaszcza zboczony, w tym koprofilia i flatufilia) to "sterta cuchnących odchodów". "Zmysłowa czy pożądliwa przyjemność" jest "kałem, stolcem". Popęd płciowy nie chce świętości, bardziej chciałby on już "biologicznych maszyn do wytwarzania śmierdzącego kału w postaci upadłych ciał". Popęd płciowy dąży do "kupy naturalnego nawozu". Nie chciałbym czynić "seksu", brukać kogoś "seksem" np. przez nieczyste współżycie czy wąchanie odbytu.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

przez Reynevan 25 lut 2016, 00:19
take, nie wierz temu, co się powszechnie mówi...
Kobiety nie srają, a ich bąki pachną kwiatkami i mają kształt motyli.
Reynevan
Offline

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 25 lut 2016, 01:41
Dla mojej seksualności to ŚMIERDZĄCE bąki osób płci przeciwnej stanowiły źródło zboczonego podniecenia. Bąki o miłym zapachu nie wyglądają dla niej atrakcyjnie.

Dla mnie "seks" to "kupa". Śmierdząca "kupa", do której zlatują się muchy. Praktyki koprofilne czy flatufilne kojarzą się nawet gorzej niż samo lubieżne współżycie, nawet i współżycie analne. Lubieżne współżycie jest większą niesprawiedliwością niż praktyki koprofilne. Mimo tego koprofilia związana ze "smrodem" jawi mi się jako "większe spaczenie" niż nawet samo pragnienie stosunku przeciwko naturze jako takiego. Mój rodzaj koprofilii jawi mi się jako całkowita degradacja godności drugiej osoby, zrobienie z jej ciała jakby "śmierdzącej kupy".
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

przez Kot_ 25 lut 2016, 08:58
Jeśli Aspijka puściłaby kilka śmierdzących zgniłymi jajami głośnych bąków w łóżku (np. podczas przytulania jej "niczym maskotki")
ja bym wsadził głowe pod kołdrę i sprawdził jaki ma zapach. Ze swoimi czasami tak robie.

Wiesz co take, tak sobie myślę, że jak już znajdziesz jakaś aspijke, to w którymś momencie nie wytrzymasz i namówisz swą lubę, aby skasztaniła Ci się na klate, wsadziła w to stopę i dała Ci oblizać paluszki. Nie ma się co na siłe oszukiwać, trzeba się poddać swojej naturze 8)
Kot_
Offline

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 25 lut 2016, 13:53
Nie chcę się poddać zboczeniu. To, o czym napisałeś, jest obrzydliwe... Upokarzające przede wszystkim dla kobiety. Takie uczynienie z jej ciała "zbiornika na fekalia".
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

przez Reynevan 25 lut 2016, 14:03
Kot_ napisał(a):ja bym wsadził głowe pod kołdrę i sprawdził jaki ma zapach. Ze swoimi czasami tak robie.

I jak, pachnie siarczkami czy kwiatami?
Reynevan
Offline

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

przez Kot_ 25 lut 2016, 14:44
Reynevan, ja mam takie z nutką słodyczy, dość ciężkie idealne na zimowe wieczory.

take, wybacz, ale mam ubaw jak opowiadasz o tych kupsztolach w akademickim języku :mrgreen:
Kot_
Offline

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 25 lut 2016, 15:00
Koty mogą być dla mnie bardzo słodziutkie, a ludzie płci żeńskiej mogą być jeszcze śliczniejszymi stworzeniami od nich, jeśli chodzi o wygląd. Kobieta może wyglądać tak słodziutko, że jest śliczną istotą, którą chce się przytulać, całować, głaskać... Bo jest taka milutka z wyglądu. Śliczność nawet obniża u mnie atrakcyjność seksualną. Śliczność nie oznacza atrakcyjności seksualnej. Kobieta może być śliczna i nie powodować nieczystych myśli. Bywają kobiety, które wyglądają dla mnie naprawdę słodko. Dlaczego moja natura chce mieć takie śliczne osobowe "stworzonko" co nocy w łóżku? Nie chcę nieczystości, nie chcę "seksu" (może nawet bardziej nie chcę tych zboczonych rodzajów aktywności seksualnej niż normalnego współżycia (które zresztą i tak musi być bardzo odpowiedzialne)). Natura nie chce misia w łóżku, nie chce zwierzątka, tylko chciałaby Aspijkę do przytulania co noc.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 25 lut 2016, 19:19
Koprofilia jest czymś obrzydliwym. Flatufilia jest czymś obrzydliwym. Wąchanie ludzkiego odbytu przez człowieka jest czymś obrzydliwym. Słowa takie jak "d***", "g****", "s***", mają w sobie jakąś "pogardę", "brzydotę", obrazę... Wyraźnie niegrzecznie wygląda mi zdanie: "żona ma d***". Brak szacunku...

Niestety, bezżenność, celibat potrafią mi porządnie "dać w kość" :( Czytałem o osobach mających żony-Aspijki, więc dlaczego taki miłośnik Aspijek jak ja miałby mieć żonę nie-Aspijkę? Dla mojej mentalności Aspijki ze względu na swoją aspijskość, odmienność, różnice to są "jakieś szczególnie kochane, szanowane, fascynujące księżniczki". To pragnienie okazywania fizycznej czułości Aspijce jest "koszmarne". Dokuczliwe, niemiłe...
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Dziwaczne i nasilone potrzeby płciowe, osobliwe zboczenia

Avatar użytkownika
przez take 25 lut 2016, 20:15
Większa nienawiść u mnie może być wobec koprofilii niż wobec "seksu" niebędącego przeciwko naturze. Koprofilia to kompletne wynaturzenie. Wiąże się z lubieżną przyjemnością związaną z kałem, jego właściwościami czy jego wydalaniem. Podniecenie seksualne spowodowane smrodem kału jest bardzo perwersyjne, w pewnym sensie nawet bardziej niż sam stosunek analny czy współżycie ze zwłokami lub zwierzętami (które też są obrzydliwymi rzeczami, jako takie ogólnie są te rzeczy nawet grzeszniejsze od koprofilii, ale nie ujawniają dla mnie charakteru nieczystości tak bardzo jak parafilia związana z nieczystościami z ludzkiego ciała właśnie).

Moja związana z fekalnym smrodem koprofilia to "bardzo dobitna" forma zboczenia. Dla mojej seksualności rozkosz wywołuje to, że atrakcyjna osoba płci przeciwnej "produkuje" w swoim ciele cuchnące odchody, które wyglądają nieładnie, których wydalaniu towarzyszą wstydliwe odgłosy i których wydalanie nieładnie i wstydliwie wygląda. "Nieczystości" to określenie kału. Ta parafilia jest związana właśnie ze śmierdzącymi nieczystościami. Podniecają ją też: smród z odbytu i okolic, smród gazów jelitowych, odgłosy związane z ich wydalaniem.
F21, F42.2, F84.5
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2192
Dołączył(a)
21 lut 2015, 16:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do