Niewytłumaczalne odrzucenie

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Lustik 06 paź 2014, 11:24
Źle się czuję , że w ogóle muszę gadać o sprawach sercowych , ale po prostu muszę się jakoś wyzbyć swoich ambiwalentnych myśli...
Pewnie takie przypadki są dość pospolite , ale opiszę go jak najbardziej obiektywnie.

Dziewczynę poznałem ponad dwa miesiące temu , na pewnym czacie , okazało się , że studiowaliśmy na tej samej uczelni , oczywiście z związku z tym gadka była gotowa , tematów sporo. Bardzo przyjemnie się rozmawiało i to nie tylko ja tak odczuwałem , ona też. Po jakimś czacie przeszliśmy na smsowanie . Dziwczyna ta była bardzo moim zdaniem elokwentna co jeszcze bardziej mnie do niej zbliżyło , w zasadzie to wygląd spadł na dalszy plan , oczywiście była dla mnie pociągająca , lecz nie tym byłem zafascynowany. Spotkaliśmy się dwa razy , było również fajnie jak na czacie , zainteresowanie było z obu stron , bo ona też dążyła do kolejnych spotkań. Było chyba za pięknie i za bardzo rozwojowo , z dnia na dzień po prostu przestała pisać ...
Jeszcze dwa dni jakoś udało mi się wytłumaczyć to czemu nie odpisuje , ale minął tydzień i moja nadzieja w zasadzie już wisi na wypadającym włosku.
I tutaj uderzam się z różnymi myślami , ponieważ ja sobie nie potrafie wytłumaczyć dlaczego tak nagle można zakończyć tą znajomość , zwłaszcza , że się umawia na kolejne spotkanie ...
Moje myśli zatrzymały się na etapie , że to moja wina , bo może w którejś rozmowie powiedziałem , że jestem bezrobotny i dla mnie to jest problem.
Napisałem jej też po paru dniach , czy coś się stało i czy ja przypadkiem się nie narzucam , ale również brak odpowiedzi.
Dziwini mnie to wszsytko barzdo , ponieważ dziewczyna widać było , że mądra , po ciekawych studiach , gdzie sama się zajmuje ludzmi i widać , że jest bardzo opiekuncza.
Już sam nie wiem co mam sobie o tym myślec , a ciekawe jest to , że powiedziała mi gdzie pracuje , więc mógłbym tam pójść z nią spotkać , tylko teraz po tygodniu nie wiem czy to ma sens , bo nie wiem czy chcę usłyszeć , że kogoś ma , albo inne dla mnie niemiłe rzeczy. Nie chcę też być natarczywy i pisać jej znowu , czemu nie odpisuje. Sam już nie wiem jak to rozegrać , mógłbym iść do niej ,zapytać , ale się po prostu boje boję , bo po tygodniu czasu już sam nie wiem czy warto.
Ja się chyba za bardzo w to wszsytko zaangażowałem emocjonalnie i za bardzo to wszystko analizuje , nawet smsy które do niej pisałem rozpatrywałem czy jej przypadkiem czymś nie uraziłem , ale się nie doszukałem niczego ...
Czy ta dziewczyna moze nie chcę mnie bardziej zranić pisząc , że jest zaangażowana w coś i mysli , że lepiej będzie jak się już nie odezwie . Czy to jest typowe dla kobiecego myślenia w takich sytuacjach ?
Ona ma 23 lata , więc moim zdaniem powinna to inaczej rozegrać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 paź 2013, 22:54
Lokalizacja
kotlina

Niewytłumaczalne odrzucenie

przez ischemie 07 paź 2014, 08:45
1. Nie przeczytała jeszcze wiadomości
2. Byłeś zbyt natarczywy i nakręcony, więc przeraziła ją myśl o utrzymywaniu tak męczącej znajomości.
3. Jest mało asertywna, więc od początku podtrzymywała waszą znajomość tylko dlatego, że nie chciała Cię urazić (a teraz chce, żebyś
dał jej spokój (taka przynajmniej jest moja taktyka :D )).
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
07 lis 2012, 16:16
Lokalizacja
Olsztyn

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 paź 2014, 14:21
Albo laska lezy nieprzytomna w szpitalu i nie moze Ci odpisac nawet smsem /mało prawdopopodobne/
albo w miedzyczasie spotkała kogos innego i nie potrafi zachowac sie na poziomie i ładnie zakończyc Waszej znajomosci /bardzo prawdopodobne /.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Lustik 07 paź 2014, 14:58
To w takim razie nie rozumiem jest strategii "unikania" bo mogę iść do niej do pracy i jej nagadać , ciekawe czy ma przygtowaną gadke ...
Jedynie co ją teraz tłumaczy to szpital , ale też mi się to mało prawdopodobne wydaje , bo tydzień to już za długo.
Ale dla mnie najbardziej niezrozumiałe jest to , że osoba mająca wyksztalcenie pedagogiczne i pracująca z dziećmi w domu dziecka tak to "rozegrała"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
28 paź 2013, 22:54
Lokalizacja
kotlina

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez bittersweet 07 paź 2014, 15:13
Lustik, moze jest po prostu tchórzem, to jest niezalezne od wykształcenia... pewnie zaklada, ze sam sie domyslisz i sprawa w ten sposób sie rozwiaze. Wiele osób ucieka od nieprzyjemnych sytuacji, chociaz to niedojrzałe. Olej ją.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Loopy'7 07 paź 2014, 15:15
Ja już dawno zrozumiałem, że pojąć tok myślenia i zachowanie kobiety to trudniejsza sztuka niz spotkanie renifera na Alejach Jerozolimskich w Warszawie :bezradny:

Szkoda, że kobiety nie myślą o tym, że faceci też mają uczucia :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
139
Dołączył(a)
19 sie 2014, 13:22

Niewytłumaczalne odrzucenie

przez Aranjani 07 paź 2014, 15:29
Loopy'7 napisał(a):
Szkoda, że kobiety nie myślą o tym, że faceci też mają uczucia :?



Po prostu ubóstwiam generalizowanie i wrzucanie wszystkich do jednego wora...

Jeżeli masz takie podejście do kobiet, w ten sposób o nich myślisz... nie dziw się, że nie możesz żadnej znaleźć. A z drugiej strony to dobrze, bo współczulabym każdej kobiecie, która miałabym faceta z takim podejściem
Aranjani
Offline

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez lucy1979 07 paź 2014, 15:30
Loopy'7 napisał(a):Ja już dawno zrozumiałem, że pojąć tok myślenia i zachowanie kobiety to trudniejsza sztuka niz spotkanie renifera na Alejach Jerozolimskich w Warszawie :bezradny:

Szkoda, że kobiety nie myślą o tym, że faceci też mają uczucia :?


Noooo, tak za to faceci szalenie liczą się z uczuciami kobiet. Szczególnie gdy wyznają milosc tylko po to aby dobrac się do naszych majtek. A jak im się uda to " Milosc, jaka milosc, na zartach się nie znasz?"
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez jetodik 07 paź 2014, 16:09
Lustik, ja tu widzę dwa wyjścia:
a) iść do jej pracy i powiedzieć coś w stylu: "sorki, że nachodzę bałem się, że coś ci sie stało bo nie odpisywałas i musialem sprawdzić"

b) olać sprawę

czyli albo się dowiedzieć, albo przestać chcieć wiedzieć, a spekulować nie warto bo choćbyś na 100 sposobów przeanalizował to i tak nie możesz mieć pewności.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez aptasia 07 paź 2014, 22:09
kogoś ma i postanowiła go nie ranić Tobą.
"balansuję wciąż pomiędzy pragnieniami zupełnej samotności, by czytać i pracować, a tak wielką potrzebą ludzkich gestów i słów."
Sylvia Plath
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1036
Dołączył(a)
05 gru 2013, 17:51
Lokalizacja
Warszawa

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez cyklopka 07 paź 2014, 22:14
Aranjani napisał(a):
Loopy'7 napisał(a):
Szkoda, że kobiety nie myślą o tym, że faceci też mają uczucia :?



Po prostu ubóstwiam generalizowanie i wrzucanie wszystkich do jednego wora...

Jeżeli masz takie podejście do kobiet, w ten sposób o nich myślisz... nie dziw się, że nie możesz żadnej znaleźć. A z drugiej strony to dobrze, bo współczulabym każdej kobiecie, która miałabym faceta z takim podejściem


Miałam analogiczną sytuację, tylko że to chłopak przestał odbierać telefony.
Myślałam, że wpadł pod autobus albo go sparaliżowało (chorował na kręgosłup).
Skontaktowałam się z jego rodziną, ale nie chcieli ze mną do niego pojechać.
To było 7 lat temu... Do tej pory nie wiem co się stało. Jedyne wytłumaczenie, że był bardziej zaburzony niż ja.
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7963
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez planB 07 paź 2014, 22:37
...miałem analogiczną sytuację z 2 giej strony lustra.....
z tym, że ja już nie mogłem zrozumieć kobiety i siebie wtedy ...
I Dare, readY
Avatar użytkownika
Offline
Posty
260
Dołączył(a)
24 wrz 2014, 11:20
Lokalizacja
DLN

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez kotek em 07 paź 2014, 23:09
Lustik, daj sobie spokój z "odwiedzinami" w pracy.Wysłałeś do niej sms, jeśli nie może odpisać, to pewnie zrobi to, jak będzie mogła, jeśli nie chce-mimo,że wypadałoby formalnie zakończyć znajomość-ma do tego prawo.A propos, a co takiego chciałbyś jej "nagadać"? Włos mi się jeży na głowie, jak czytam o niechcianych sms-ach i wizytach :evil: .
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4140
Dołączył(a)
28 wrz 2014, 01:29

Niewytłumaczalne odrzucenie

Avatar użytkownika
przez Candy14 07 paź 2014, 23:53
Na czacie? pewnie pisala i spotykala sie z kilkoma facetami i w koncu wybrala tego ktory najbardzij jej pasuje. Nie byles to TY
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do