Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 cze 2014, 01:09
jetodik, o litości. :D no to że szcie się musieli grubo poznać. prosze Cię nawet nie znasz jej w ogóle. Takie przelotem. Trzeba żyć razem by kogoś poznać. Na spotkaniach można się kamuflować a w życiu codziennym już nie bardzo.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 01:09
jetodik, Ty w ogóle sobie wyobrażasz taką jazdę,że po seksie partnerka Ci mówi no to spadaj do siebie bo ja potrzebuje byc sama?


od razu po seksie to by było niegrzeczne, ale tak na przykład po 30minutach jeszcze bym zrozumiał...a zresztą nie chodziło o jakieś niezapowiedziane grymasy, tylko po prostu przerwy w kontakcie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez tahela 06 cze 2014, 01:11
jetodik, tylko wtedy to nie jest zwiazek taki prawdziwy a zabawa w zwiazek bo tak jest wygodnie, ludzie zaczynaja sie ze soba spotykac w domysle mieszkac z czasem ,
albo ktos chce zwiazku albo chce sie bawic w gówniarstwo i udawanie, jak ktos sie z kims kłoci za duzo to nie będzie z tego prawdziwego zwiazku bo sie pozabijają na co dzień i zakłocą , tak to działa, wiekszosc ludzi bierze w końcu nawet slub ma dzieci i mieszka razem tak wyglada prawidłowa relacja tzw. prawdziwe zycie, a tak to jest udawanie i gra pozorów
Ostatnio edytowano 06 cze 2014, 01:15 przez tahela, łącznie edytowano 2 razy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 cze 2014, 01:11
jetodik, a ja bym powiedziała by się bujał i sobie sam robił dobrze jak sie zachowac nie umie :lol:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

przez i_am_a_legend 06 cze 2014, 01:12
jetodik, jeśli ktoś lubi być sam ze sobą, to niech siedzi sam ze sobą i nie zajmuje czasu ludziom, którzy wiele by dali, by stworzyć ciepły, fajny związek. Dzielenie się codziennością jest wówczas potrzebą serca i obie strony dążą do tego. Każdy ma oczywiście potrzebę wolności i czasem dobrze jest pobyć bez partnera, ale miłość polega m.in. na tym, że jednak zdecydowanie częściej chce się poznawać świat z ukochaną osobą przy boku.
i_am_a_legend
Offline

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez khaleesi 06 cze 2014, 01:12
tahela, dokładnie o to chodzi :great:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 01:15
tahela, z przyjaciółmi się nie mieszka razem, a przecież się ich poznaje i relacja jest prawdziwa więc pomiędzy facetem a babą też może być.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez tahela 06 cze 2014, 01:20
jetodik,
nie nie moze z partnerem sie tworzy zupełnie co innego, ma sie wspólne finanse, planuje sie razem wakacje, to zupełeni co innego, rozmawia sie o rzeczach równiez innego typu niz z przyjaciółmi , to duzo wiecej odpowiedzialnosci, wiecej kompromisu i dojrzałosci, jesli tego nie rozumiesz to jestes sorry gównarzem albo dorosniesz kiedys albo bedziesz całe zycie nieszczesliwi, albo skończys zujak pewien znajomy mojej mamy, całe zycie przystojny , mysła ze moze nie wiadomo co zawsze kazda mu była nie tak na koniec skończył jako stary kawaler , na dzieci juz za stary z rózwódka i zamiast własnymi dziecmi zajmuje sie jej dziecmi i je finansuje, i teraz nieraz mowi ,ze zycie sobie przesrał ,ale niektórzy musza głupote przezyc na własnej skórze zeby na starosc zrozumiec pewne rzeczy, tak facet szalał i szalałl ,ze nawet własnych dzieci nie ma, czas go tez posunał przystojny taki juz nie jest i finansuje nie swoje dzieci na doatek i koniec końców cieszy sie ,ze ma namiastke rodziny, teraz jest koło 60 juz a baba jest na tyle jeszcze bezszczelna ,ze kase cisnie z niego bez opamietania bo dzieci nawet te dorosłe kosztuja , bo pomóc trzeba i dołozyc im a tak by dawał przynajmniej na swoje a nie obce
Ostatnio edytowano 06 cze 2014, 01:24 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 01:20
i_am_a_legend,
jetodik, jeśli ktoś lubi być sam ze sobą, to niech siedzi sam ze sobą i nie zajmuje czasu ludziom, którzy wiele by dali, by stworzyć ciepły, fajny związek. Dzielenie się codziennością jest wówczas potrzebą serca i obie strony dążą do tego. Każdy ma oczywiście potrzebę wolności i czasem dobrze jest pobyć bez partnera, ale miłość polega m.in. na tym, że jednak zdecydowanie częściej chce się poznawać świat z ukochaną osobą przy boku.


u mnie jest tak ze zbyt częstotliwy kontakt męczy, zbyt mało, to się tęskni, to powinno być wyważone i ten stan równowagi u różnych ludzi jest w różnych miejscach, być może u mnie przesunięty w porównaniu do innych, nie wiem.

-- 06 cze 2014, 00:25 --

tahela,
jetodik,
nie nie moze z partnerem sie tworzy zupełnie co innego, ma sie wspólne fonanse, planuje sie razem wakacje, to zupełeni co inego, rozmawia sie o rzeczach równiez innego typu niz z przyjaciółmi , to duzo wiecej odpowiedzialnosci, wiecej komromisu i dojrzałosci, jesli tego nie rozumiesz to jestes sorry gównarzem albo dorosniesz kiedys albo bedziesz całe zycie nieszczesliwi, albo skończys zujak pewien znajomy mojej mamy, całe zycie przystojny , mysła ze moze nie wiadomo co zawsze kazda mu była nie tak na koniec skńczył jako stary kawaler , na dzieci juz za stary z rózwódka i zamiast własnymi dziecmi zajmuje sie jej dziecmi i je finansuje, i teraz nieraz mowi ,ze zycie sobie przesrał ,ale niektórzy musza głupote przezyc na własnej skórze zeby na starosc zrozumiec pewne rzeczy


nie zgadzam się kategorycznie, nie wynika to z głupoty mądrości, ani myślenia a po prostu z naturalnych predyspozycji do interakcji z drugą osoba - partnerką.
a dzieci i tak nie chcę mieć, po co mi się dodatkowo obciążać problemami, też coś.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez tahela 06 cze 2014, 01:28
jetodik,
kazdego czaserm meczy i ciśnie, nie ma zwiazków idealnych,ale na tym polega dorosłe zycie z odpowedzialnoscia za kogos,
nie umiesz udzwignac tej odpowiedzialnosci bo tak ci wygodnie naprawde a nie ,ze tego chcesz, bo wygodnie to zawsze łatwo i prosto ,ale nie zawsze znaczy najlepiej, czasem trzeba sie poswiecic bo kazdy w pewnym stopniu kto jest w zwiazku to robi , to nie jest takie proste,ze jestes z kims i jest zawsze super fajnie bo jest róznie raz fajnie a raz mniej fajnie, a zawsze fajnie to jest wlasnie jak widujesz kogos dwa razy na tydzień tylko,ze to koło zycia nawet nie stało
Ostatnio edytowano 06 cze 2014, 01:30 przez tahela, łącznie edytowano 2 razy
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez Candy14 06 cze 2014, 01:29
jetodik, masz racje trzeba znalezc rownowage. Rozumiem Cie w jakis sposob bo tez jestem samotnikiem raczej ale towarzystwo Musha mnie np. absolutnie nie meczy. Kazde z nas ma swoja przestrzen gdzie moze pobyc sam kiedy tego potrzebuje albo rocic na pare dni do siebie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez jetodik 06 cze 2014, 01:33
tahela, co znaczy odpowiedzialność za kogoś w praktyce?
piszesz o poświęceniu a ja się poświęcałem raz na dwa dni uwierz, że niezle mi nadszarpnęło psychikę, dlatego powiedziałem STOP w pewnym momencie i to był bardzo odpowiedzialny krok z mojej strony.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez refren 06 cze 2014, 01:34
HarajukuAino napisał(a):Witam,

Piszę do Was bo nie wiem już co robić.
Czuje,że moja depresja sięgnęła zenitu.Obecnie biorę leki,ale ta sytuacja sprawiła,że już nie mam ochoty na nic.
Byłam z kims w związku na odległość( ale to nie ma znaczenia).Zdałam sobie sprawę,że nie dawałam mu przestrzeni życiowej,byłam zazdrosna.
Dziś usłyszałam,że przeszkadzam mu w karierze i nie możemy być już razem(On wiedział,że miałam depresje ale ma to gdzieś.) Teraz jestem zupełnie inna!
Dzięki niemu miałam plany,grunt pod nogami a teraz nie mam nic.Nie mam swoich planów.Nie wiem gdzie chce być,co robić.
Kiedy wyobrażam sobie że znajdzie jakąś dziewczynę we Włoszech.....czuje złość. On wie ,że się zmieniłam,ale i tak ma to gdzieś.To ja pomagałam mu we wszystkim,lista jest długa.Jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.Boje się ,że mam obsesję...że nie będę mogła o tym zapomnieć.Wstać z łóżka,pracować.On zawsze był zdystansowany,a ja nie...nawet teraz straciłam już swoją godność "/
Chcę po prostu spać.....nienawidzę siebie ,że tak dużo z siebie dałam i że jestem taka walnięta.Pochodzę w domu DDD,kiedy kocham to bardzo mocno.Co mam na to poradzić.....nie jest to moją winą.Chciałabym mieć w*jebane na wszystko i mieć dystans...nie umiem.
Cierpienie psychiczne z powodu tej sytuacji nie daje mi żyć.Mam dość.
I co ja mam z tym zrobić?

To normalne, że Cię boli takie zachowanie byłego? chłopaka i że w takiej sytuacji ciężko myśleć o czymkolwiek innym, bo przeszkadza ból, więc powstaje coś na kształt obsesji. Ale jeśli to rozstanie, to ból minie i to szybciej niż myślisz, w takich momentach uruchamiają się silne mechanizmy obronne, których istnienia mogłaś nawet nie podejrzewać. Strach przed bólem jest gorszy niż sam ból. Nieraz się bałam, że nie dam rady o kimś zapomnieć i cierpienie będzie się wlokło miesiącami, ale tak nie było, wręcz przeciwnie - kiedy się przeważało, że koniec, sprawa zamknięta, szybko przychodził spokój i ulga.

On zawsze był zdystansowany,a ja nie..

Dystans jest może wygodniejszy, bo chroni przed cierpieniem, ale na dłuższą metę nie można zbudować więzi z drugim człowiekiem, kochać, jednocześnie będąc wycofanym. Jego sposób bycia w związku niekoniecznie jest lepszy od Twojego. To jest typowy schemat, że jedna strona kocha za bardzo (kosztem siebie, swoich potrzeb), a druga strona jest w pewnym stopniu wycofana, niedostępna i wtedy cały układ jest toksyczny.
Jak można powiedzieć komuś po 3 latach że przeszkadza w karierze.

Jak można w ogóle coś takiego powiedzieć?? Co za typ. Empatia 0
Ostatnio edytowano 06 cze 2014, 01:36 przez refren, łącznie edytowano 1 raz
All men will be sailors, then, Until the sea shall free them...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3253
Dołączył(a)
05 sty 2013, 20:12

Przeszkadzam mu w karierze/złamane serce

Avatar użytkownika
przez tahela 06 cze 2014, 01:35
jetodik,
własnie pisze ,ze ie chesz byc tak naprawde w zwiazku bo ci tak wygodnie , nie chesz miec dzieci potwierdziłes to co pisze cąły czas bo ci tak wygodnie , czyli jestes egoistą i po prostu z tym co piszesz robisz sobie zasłone dymna, i sie głupio tłumaczysz, , ty tak anprawde nie chesz dawac z siebie partnerce za duzo jestes po prostu kims kto nie chce sie poswiecic dla drugiej osoby i nie roń siebie, bo to co piszesz to zwiazek nie jest to jest gówniarskie spotykanie sie po godzinach i nic wiecej,i nie tłumacz mi juz wiecej bo płytko podchodzisz do zycia, patrzysz tylko na własna dupe i własna wygode, ktos taki jak ty nie nadaje sie po prostu do wspólnego zycia ,poswiecenie to jest chocby to,ze nie robisz tego na co masz ochote tylko bierzesz pod uwage w swoich planach, wyjsciach druga osobe i nia najpierw ustalasz wszystko, to juz jest poswiecenie, jezeli jestes dojrzałym mezczyzną to wiesz o czym mowie4 jezeli nie to zadajesz głupie pytania co to jest poswiecenie, nie mozna wytłumaczyc tego komus kto tego nie rozumie
Ostatnio edytowano 06 cze 2014, 01:40 przez tahela, łącznie edytowano 1 raz
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do