Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez moni752 04 maja 2014, 12:47
Od dwoch lat jestem w zwiazku z mezczyzna z ktorym planujemy takze slub. Od ponad roku ponawiam proby przeprowadzenia sie do niego. To sie wprowadzam to znowu pakuje swoje rzeczy i wracam do siebie . Przyznaje ze moim najwiekszym problemem jest to ze z nim mieszkaja jego dzieci. Syn ktory ma 19 lat i 15-letnia corka ktorej najnormalniej w swiecie nie cierpie. Widze jak ogromna roznice w wychowaniu i okazywaniu milosci do obojga robi moj partner. Corka jest rozpieszczana do granic mozliwosci przy czym ojca ma za nic( zero respektu , potrzebny jest jej tylko do finansowania jej zachcianek), syn jest bardzo za ojcem , jego milosc nie jest niestety odwzajemniona. Wrecz przeciwnie, ciagle slysze pretensje i wyrzuty w stosunku do jego syna. W pokoju u corki mojego partnera stoja buty na obcasach na ktorych podejrzewam zadna kobieta nie potrafila by ustac, kupione oczywiscie przez tatusia. Mloda juz w wieku 13 latach dostala pozwolenie na przedluzenie permanentne wlosow, ma sztuczne paznokcie, a od pol roku ( ona nie ma jeszcze 16 lat) moj partner pozwala jej na to aby jej chlopak nocowal u niej w pokoju. Niechce zebyscie mnie zrozumieli zle , ja nie jestem absolutnie zazdrosna o jakiekolwiek kwestie finansowe, ja sie boje ze ze mna jest cos nie tak, bo jestem o nia zazdrosna jak o kobiete. a tak naprawde jest to 15 letnie dziecko ktore wyglada na 20 lat. Wstaje o 5 rano i lazienka jest do godziny 7 okupowana. wszystko kreci sie wokol niej. Jej matka prowadzila dosc towarzyskie zycie i nie miala czasu wychowywac dzieci , moj partner wychowal je sam i moze tez dlatego one nie chca teraz z matka mieszkac. Cholernie mi ciezko bo facet jest swietny, ale jak slysze jego 10 tysiecy rozmow telefonicznych z nia i padajace slowa typu kroliczku myszko misiaczku kochanie sloneczko gwazdeczko i´td to zygac mi sie chce. Syn dzwoni do niego sam z siebie . mloda nigdy, chyba ze cos chce. Nie wiem co robic;(. Czy ktos ma podobnie ?. Pozdrawiam. Monika
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 sty 2009, 15:33
Lokalizacja
Monachium

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2014, 14:35
Ale problem chyba nie jest Mlodej tylko w tatusiu? To on ja tak wychowal.. gadalas z nm o tym?
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez agusiaww 04 maja 2014, 16:28
Moni zanim Ty pomyslisz o slubie to najpierw z ta rodzina pomieszkaj. Bo jeszcze wyjdzie ze tatus kaze Ci sie wyprowadzic jak zaczniesz wprowadzac swoje zasady w domu. Widac ze Twoj partner zaslepiony na punkcie corki, az do przesady.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez moni752 04 maja 2014, 17:52
To prawda, tez mysle ze problem ma takze moj partner... Mieszkam wlasnie juz teraz od trzech tygodni tu. Mloda nie robi w domu nic. Jak siedzi rano w lazience to moj facet co prawda upomina ja ze inni tez chca z lazienki skorzystac, ona w tym momencie jest naturalnie bardzo obrazona, ale ona jest z tych osob po ktorych to szybko splywa. Staralam sie z nim na ten temat porozmawiac, on mi przyznaje racje , ale i tak robi wszystko jak zawsze. Podstawia jedzenie pod nos, robi rano przed jej wyjsciem do szkoly jej sniadanko. no kurcze ja tego nie znam. Do tego jest niekonsekwentny. Chyba oboje powinnismy jakas trapie przejsc...On jak sie zmienic, a ja jak mloda zaakceptowac. ;/

-- 04 maja 2014, 17:55 --

Agusia, ja nie z ludzi ktorzy wprowadzaja zasady, raczej jestem z tych ktorzy przepraszaja ze zyja. Jestem niesamowicie empatyczna , na moja zgube :(. A ta intrygantka ostatnio na urlopie tak namieszala miedzy nami ze sie posprzeczalismy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
07 sty 2009, 15:33
Lokalizacja
Monachium

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2014, 18:05
robi rano przed jej wyjsciem do szkoly jej sniadanko. no kurcze ja tego nie znam

To ze u Ciebie tak nie bylo nie znaczy, ze tak nie powinno byc. Dla mnie to raczej normalne ze robi sie dzieciom sniadanie przed wyjsciem do szkoly
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez lucy1979 04 maja 2014, 18:34
Dla mnie to czepiasz się dziewczynki nie wiadomo o co. Jakiej właściwie rady chcesz. Wiedziałaś na co się piszesz, że partner ma dzieci. Jakieś durne pretensje masz do 15 latki o włosy, paznokcie. A co Ci to przeszkadza?
To Ty masz problem, skoro jesteś zazdrosna o córkę partnera.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 18:38
Oj nie chciałabym być na miejscu tej córki. Wchodzi obca kobieta do jej domu i nie dość, że jest wobec niej wrogo nastawiona to nie potrafi zrozumieć tego że nastoletni bunt to coś normalnego.
Skoro masz o sobie zdanie "przepraszam że żyję" to lepiej popracuj nad samooceną. Może wtedy inaczej spojrzysz na ich relację.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 maja 2014, 18:47
Nie oceniajcie tak surowo moni752, ja przeżyłam podobną sytuację /o dużo mniejszym, negatywnym ładunku/ i nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak dorastające córeczki potrafią manipulować, wyzłośliwiać się...współczuję szczerze. Tę sytuację może zmienić jedynie partner-ojciec, ale on najpierw musi zdać sobie sprawę, że coś jest nie tak...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 04 maja 2014, 18:54
Candy14 napisał(a): To ze u Ciebie tak nie bylo nie znaczy, ze tak nie powinno byc. Dla mnie to raczej normalne ze robi sie dzieciom sniadanie przed wyjsciem do szkoly


Ale to już raczej nie dziecko :D Skoro panienka ma mnóstwo czasu na poranny makijaż i jest na tyle dorosła, zeby jej chłopak nocował u niej w pokoju, to chyba śniadanie też może sobie zrobić. Nie wiem, jak to wygląda naprawdę, ale może ojciec rzeczywiscie faworyzuje córkę, a nie zauważa syna. Zresztą widzę tu winę głównie ojca, który tak, a nie inaczej ustawił sobie relacje z dziećmi. ale cięzko mieszkać w domu z rozpuszczonym dzieciakiem.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

przez Hitachi 04 maja 2014, 18:57
Ja jestem za moni, sypianie chłopaka 15 letniej dziewczyny w jej domu to przegięcie, no ale może ja jestem staroświecka czy coś
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 17:21

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 19:03
Może to nie wina 15letniej dziewczynki, która miała matkę balangowiczkę, która się nią nie zajmowała a nadopiekuńczy ojciec zagłaskał ją tak, że jej się w głowie poprzestawiało? Jak dla mnie to ten facet ma problem. Nawiązuje z córką jakąś niezbyt zdrową więź.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez Candy14 04 maja 2014, 19:04
zmęczona_wszystkim, pewnie ze moze sobie sama zrobic ale nie widze nic zlego w tym ze ojciec jej robi. Tez robilam mojej corce bo chcialam co nie znaczy ze kiedy nie moglam to sama sobie nie zrobila. Ja zawsze bylam glodna w szkole bo mojej matce nie chcialo sie rano wstawac i tak bylo od zawsze moze dlatego jestem na tym punkcie przeczulona.
Hitachi, z tym sie zgadzam. Ale nie do autorki nalezy zmiana tego a do jej partnera
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

przez Hitachi 04 maja 2014, 19:13
Candy14 ja się zgadzam natomiast z tym, że śniadanie robić dzieciom można, nawet jeśli mają te 15 lat
Offline
Posty
73
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 17:21

Chorobliwa zazdrosc o corke partnera .

Avatar użytkownika
przez jasaw 04 maja 2014, 19:17
W sytuacji moni752, na pewno nie śniadania są największym problemem. Jej Partner może mieć poczucie winy,
coś chce wynagrodzić córce być może, z pewnością ma jakiś problem, któy zaburza normalne funkcjonowanie Jego związku z moni752 , ale czy On to dostrzega?
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do