Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 21 kwi 2014, 17:14
jetodik napisał(a):tylko, że ludzie piszący "miłość jest dla każdego" itp. nie traktują jej chyba jako czegoś potencjalnego, w sensie zamysłu do zrealizowania, tylko jako niezależnie istniejącej od wydarzeń zasady rzeczywistości, na którą jedynie należy się otworzyć, a wtedy ona odpowiednio zdeterminuje wydarzenia, tak by doszło do związku.


Najprawdopodobniej, ale myślę, że najczęściej mówią to wtedy, gdy mają już kogoś kochającego ze wzajemnością albo przynajmniej dobre doświadczenia w tej dziedzinie. Czasami można się otwierac i otwierac i nic.
Bardzo się też otwieram na jakąś szósteczkę w lotto i też nic :D bo skoro mówi się, że kto nie ma szczęścia w miłości, ten ma szczęście w kartach (albo innych grach), to czekam....
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez jetodik 21 kwi 2014, 17:38
Czasami można się otwierac i otwierac i nic.


wtedy odzywają się ci, którzy w przeciwieństwie do Kaleba twierdzą, że miłości nie należy szukać, bo prawdziwa sama odnajduje - to taka inna wersja metafizycznej zasady miłości.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez zmęczona_wszystkim 21 kwi 2014, 18:35
Dlatego uważam, że każdy ocenia przez pryzmat swoich doświadczeń. Ja należę do tych, którzy uważają, że jednak trzeba by coś zrobić, chociażby po to, żeby nie mieć potem pretensji do siebie, ze nic się nie robiło. Wszystko zależy od tego, gdzie się mieszka, pracuje, jaki styl życia się prowadzi, czy ma się wielu znajomych, itp. Jedni spotykają kogoś bez szukania, bo ze względu na życiowe okoliczności napotykają na swej życiowej drodze wielu ludzi, więc spotkanie partnera/partnerki uznają za przypadkowe, bez szukania. Ale jeśli ktoś nie ma znajomych, albo ma ich daleko, lub w nieodpowiedniej grupie wiekowej, albo ma pracę, w której pozbawiony jest kontaktu z ludźmi, albo ma kontakt, ale akurat nie z tymi, którzy sa w polu zainteresowań, to nie ma szansy na "przypadkowe" spotkanie - musi wyjść, szukać, bo inaczej nic by z tego nie wyszło. Ja nie mam wyjścia - i z powodu pracy, i z powodu braku bliskich znajomych mieszkających w pobliżu, i z powodu pracy - gdybym nie szukała, to przez całe życie byłabym sama.
Posty
1210
Dołączył(a)
01 sie 2013, 16:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez jetodik 21 kwi 2014, 18:58
i przez pryzmat swoich poglądów, Ty to wszystko naturalizujesz, a są samotni, którzy na podstawie swojej samotności stawiają różne kontrfaktyczne twierdzenia tak jak ci w związkach, robią to na podstawie swoich związków.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez rdzaa 04 maja 2014, 14:50
Normalni męzczyźni mnie nudzą i ja ich najwyraźniej też. Myślę, że przyczyną mojego umiarkowanego sukcesu na rynku matrymonialno związkowym jest meeega nuda która ode mnie bije, w każdym momencie, kiedy się ukrywam.

takich ludzi nie spotykam w tych miejscach gdzie się pojawiam na mieście, albo się ukrywają.
a jak ma sie jakies konkretne zainteresownaia to parowanie w takich grupach nastepuje szybko - poszlam na pare spotkan sado/maso i narkotykowych i od razu było zainteresowanie związkowe. Po prostu sama rzadkosc i nietypowosc zwieksza nasze zainteresowanie, ale to moze byc zwiazane nawet z jakims sportem itd. Mysle, ze mezczyzni zwlaszcza troche dziwnie podchodza do sprawy - sadzac po ogloszeniach np na gumtree (bo sympatie i buziaczki znam tylko z nazwy). Ogloszenia typu: poznam piekna kobiete - i tyle, to naprawde nie zacheca. Trzeba sie czyms wyroznic.

To tak z punktu widzenia kobiety - trzeba pokazac wnetrze i nim zainteresowac. Zaproponowac fajne spedzanie czasu, i to wcale nie oznacza szastanie kasa na imprezach i w pubach ( mnie to osobiscie nudzi)
Natomiast blizsi koledzy ktorych pytalam o zdanie co tu zorbic, zeby wiecej mezczyzn sie mna interesowalo mieli pomysly typu: pokaz wiecej biustu bo masz fajny :hide: nie wiem, nie czuje sie przekonana i wydaje mi sie to idiotyczne i chyba nie chcialabym byc z kims, kto polecialby tylko na moj biust : //// chyba bym myslala koniec koncow ze jest kretynem
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
13 lut 2011, 23:32

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Posejdon 04 maja 2014, 18:17
rdzaa, walory trzeba eksponować a nie ukrywać kształtów pod gruba kurtką czy jakimś pseudo habitem. Wyglądem się przyciąga, osobowością zatrzymuje. Jak widzi ciebie nieznajomy pierwszy raz to twojej osobowości nie widzi, tylko to jak wyglądasz. Jeżeli wyglądasz na ładną, zadbaną i na inteligentną to ma powody, żeby próbować ciebie poznać i zacząć rozmowę/wziąć kontakt. Ale od poznawania jest pierwsza i kolejne randki tylko, żeby na nie się umówić najpierw potrzeba zwrócić na siebie uwagę dlatego też należy atrakcyjnie wyglądać, nic więcej nic mniej. Twoi koledzy wiedzą co mówią. Chcesz zwiększyć ilość adoratorów, którzy chcą się poznać wyglądaj jak najatrakcyjniej jak możesz, kiedy wiesz, że będzie okazja do ich poznawania.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
69
Dołączył(a)
22 mar 2014, 20:00
Lokalizacja
Gdańsk

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 18:28
Sorry za spam ale nie chce zakładać osobnego tematu w tej sprawie. Otóż od niedawna jestem w związku i niestety zaczynam mieć ochotę się z niego ewakuować. Chłopak na początku wydawał się być pewny siebie a teraz wyszło, że jest zakompleksionym narcyzem (sam mówi, że jest narcyztyczny trochę). Narzeka na swoją twarz, fizyczne sprawy. Na początku sądziłam że jest atrakcyjne ale tak gadał o swoich kompleksach że zaczęłam je zauważać. Co więcej ciągle mnie namawia na to bym zrzuciła kilka kg a ja nie mam ochotę tego zrobić, bo nie lubię jak mi ktoś coś karze. Jeśli to zrobię to tylko dla siebie. Od niedawna dzięki terapii jestem pogodzona ze sobą ale widzę, że on nie jest i zaczęło mnie to męczyć. Chyba nie jestem szczęśliwa. Nie chcę być znów z kimś kogo będę musiała ciągnąć w górę jeśli sama jeszcze dobrze nie stanęłam na nogi. Myślicie, że jestem podła czy też za duże mam wymagania?
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 04 maja 2014, 18:38
Luktar, Az dziw bierze jak szybciutko przeszło Ci początkowe zauroczenie :D
Jesli na tym etapie zwiazku masz watpliwosci czy ten facet jest odpowiedni to co bedzie pozniej.
Powiedz mu o swoich wątpliwościach, porozmawiajcie szczerze a jesli rozmowa nie przyniesie zamierzonego skutku, widze jedno rozwiązanie-next plis :D
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 18:43
macieywwa, ano szybko opadły klapki - szkoda. Pogadam z nim na spokojnie. Nie chcę też chłopakowi zrobić traumy. Muszę uważać bo on ma osobowość zależną, skłonną do depresji. Kurde no...
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez macieywwa 04 maja 2014, 18:49
Luktar, kolejny raz chcesz litować sie nad facetem bo on taki a taki....Pomysl o sobie, bo nikt w Twoich butach nie przejdzie zycia za ciebie.
Nie jestem zwolennikiem utrzymywania relacji jesli cos mi w niej nie pasuje, nawet pomimo ze druga osoba moze to przypłacić depresja, takie zycie i nic z tym nie zrobisz.
Czasem coś w nas umiera i nie koniecznie chce zmartwychwstać.
............................................. Kurt Cobain 1967-1994
Człowiek pozbiera się ze wszystkiego, ale nigdy już nie będzie taki sam.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2083
Dołączył(a)
12 paź 2013, 16:01
Lokalizacja
warszawa

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

przez essprit 04 maja 2014, 18:55
Nie jesteś ani podła, ani nie masz wysokich wymagań.

Jeśli Ci nie odpowiada, to po się męczyć ?
Offline
Posty
1421
Dołączył(a)
14 gru 2008, 13:21

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 19:00
Macie racje. Z kilku powodów nie wychodzi. On ma dużo dobrych cech - jest czuły, oddany. Nadaje się na kogoś z kim można przeżyć kilka dobrych lat ale ta jego niska samoocena będzie wpływać też na mnie. Już wpływa. Porozmawiam z nim o tym. On sam twierdzi, że powinien iść na terapię. Ta niska samoocena powoduje też u niego, egchem... kastrację.
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 04 maja 2014, 19:02
Luktar, kurde coś nie masz szczęscia do tych facetów :(
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak się pogodzić raz na zawsze z brakiem faceta w życiu?

Avatar użytkownika
przez Zupapomidorowa 04 maja 2014, 19:05
khaleesi, terapeutka twierdzi, że kastruję facetów (to już 3 raz gdy mężczyzna ma zaburzenia w kwestii seksu). Twierdzi, że to może być przez to, że mam silnego ojca, takiego typowego samca alfa. Że coś na nich projektuje. Tenz którym teraz jestem twierdzi, że nie miał problemów ze swoją męskością dopóki mnie nie poznał :/
Dawniej Luktar
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2281
Dołączył(a)
26 lip 2012, 11:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do