Zakochać się w przyjaciółce...

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 lip 2012, 15:49
człowiek nerwica napisał(a):
Zastanów się chłopie, czego Ty właściwie chcesz. Bo mówisz o uczuciu, a jednocześnie unikasz kontaktów z nią, a wręcz je uniemożliwiasz. Coś tu się nie klei i jest nie halo.
No przecież to proste.....kolega po prostu boi się,że Go odrzuci....

Cudak a ja powiem,Ci że coraz bardziej nie rozumiem kobiet.Wszystko muszą robić za kobiety faceci,bo one to : czekają aż facet powie,że coś czuje,i w ogóle przyjmują bierną postawę...


Jakoś nie widzę tej możliwości, żeby kobieta po komunikatach typu "nie mam ochoty na kontakty z Tobą" wysnuła wniosek, ze to ani chybi objawy zakochania i wykazała inicjatywę :shock: .
Prowokowanie rozstania z lęku przed odrzuceniem też nie wydaje mi się dobrym pomysłem :roll: ... to tak jakby ze strachu przed dentystą samemu sobie na wszelki wypadek zęby powyrywać ;) .

Rozumiem natomiast opory kolegi Piotra przed deklaracjami o swoim uczuciu... bo "prostych słów się boi największy nawet twardziel" :P , oprócz tego wolę słowa od czynów, wystarczy okazywać troskę, zaangażowanie, zainteresowanie .... i każda kobietka raczej sama skuma o co chodzi :P ... a wtedy wyznania pojawia się w sposób niewymuszony i swobodny :D
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 08 lip 2012, 17:52
Eeee, to może nie w temacie, ale kiedyś tak robiłem. Miałem mieć wyrywane zęby u dentysty, przez całą noc starałem się sam to zrobić zazwyczaj z pomyślnym skutkiem.. Było tak chyba 3 razy, ale pewien nie jestem. W każdym razie, tak, wiem, jestem nienormalny.
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 08 lip 2012, 18:11
cudak napisał(a):Jakoś nie widzę tej możliwości, żeby kobieta po komunikatach typu "nie mam ochoty na kontakty z Tobą" wysnuła wniosek, ze to ani chybi objawy zakochania i wykazała inicjatywę :shock: Prowokowanie rozstania z lęku przed odrzuceniem też nie wydaje mi się dobrym pomysłem :roll: ... to tak jakby ze strachu przed dentystą samemu sobie na wszelki wypadek zęby powyrywać ;) ..
Nie tylko mężczyźni postępują w taki sposób i nie tylko koebiety mają problem ze zrozumieniem przyczyn takiego zachowania. ;) Obie płcie zachowują się podobnie - takie są mechanizmy zachowań ludzkich, a nie 'kobiecych' lub 'męskich'. ;)

cudak napisał(a):wystarczy okazywać troskę, zaangażowanie, zainteresowanie .... i każda kobietka raczej sama skuma o co chodzi :P ...
... i jakże często nadal nie wykaże ułamka własnej inicjatywy, co w wielu wypadkach 'skaże' ją jedynie na takiego partnera, który się nią zainteresuje (a którego ona z racji swojej bierności będzie mogła co najwyżej zaakceptować lub odrzucić), a niekoniecznie takiego, który mógłby być dobrym kandydatem. :roll:
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 08 lip 2012, 20:17

Jakoś nie widzę tej możliwości, żeby kobieta po komunikatach typu "nie mam ochoty na kontakty z Tobą" wysnuła wniosek, ze to ani chybi objawy zakochania i wykazała inicjatywę :shock: .
Prowokowanie rozstania z lęku przed odrzuceniem też nie wydaje mi się dobrym pomysłem :roll: ... to tak jakby ze strachu przed dentystą samemu sobie na wszelki wypadek zęby powyrywać ;) .

Oj chodziło mi o to,że ogólnie kobiety również powinny wykazywać jakąś inicjatywę.W tym przypadku np. przed tymi komunikatami kiedy kontakty byly lepsze;)
Co do prowokowania rozstania z lęku - ja np. nigdzie nie napisałem o tym,że jestempiotr ma tak zrobić...Napisałem tylko,że niczego nie musi - młody jest to jeszcze sporo zakochań/zauroczeń przeżyje;).Poza tym podkreśliłem wcześniej,iż powinien jej dać jakoś do zrozumienia,że coś czuje,porozmawiać z nią,a te "złe komunikaty" żeby zwalił na hmm tzw. pogubienie się:)

Cudak - tak poza tym,to naprawdę lęk przed odrzuceniem(przez kobiety,kolegów,rodzinę,środowisko ogólnie) ma potężne oddziaływanie...niszczy życie,niszczy wszystkie kontakty, a najbardziej niszczy osoby mające ten lęk.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 08 lip 2012, 20:29
jestempiotr napisał(a):Eeee, to może nie w temacie, ale kiedyś tak robiłem. Miałem mieć wyrywane zęby u dentysty, przez całą noc starałem się sam to zrobić zazwyczaj z pomyślnym skutkiem.. Było tak chyba 3 razy, ale pewien nie jestem. W każdym razie, tak, wiem, jestem nienormalny.

Chodziło mi o to, ze często mamy jakieś irracjonalne lęki i zahamowania, jak słusznie zauważył człowiek nerwica potrafią narobić one mnóstwo złego. Ważne jest zdać sobie sprawę z tego mechanizmu i jakoś to przewalczyć, bo czasami można nie wiedzieć, że to wszystko jest irracjonalne i tylko odczuwać stres, nie rozumiejąc skąd on się bierze. Wtedy błądzimy jak dzieci we mgle, zamiast starać się kierować swoim zachowaniem.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Sigita 13 lip 2012, 12:58
Hej jestempiotr, mam nadzieje, że wszystko jest na dobrej drodze....

pozdrawiam Sigita (wcześniejsza Justine, musiałam zmienic nick). :lol:
Cowards die many times before their deaths;
The valiant never taste of death but once.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 lip 2012, 15:49

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 14 lip 2012, 19:53
Cóż, obecnie przyjaciółka wyjechała na wakacje, mamy ze sobą normalny kontakt, choć rzadki, bo wciągnęła mnie (przy okazji) seria książek i jakoś tak zapomina mi się o rzeczywistości. Niesamowite, już pięć dni pod rząd pomyślałem o niej mniej niż 10 razy w ciągu dnia. Poza tym niech odpoczywa z rodziną..
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez Sigita 15 lip 2012, 01:07
:D dobrze że nie jesteś zdesperowany, dla Ciebie lepiej... w końcu tego kwatu jest pół światu.. :D
Cowards die many times before their deaths;
The valiant never taste of death but once.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 lip 2012, 15:49

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 25 lip 2012, 12:44
W swojej 'inteligencji' jak to mówią psychologowie którzy mnie spotkali, a raczej pseudointeligencji, jak ja to uznaję jestem tak nieskończenie zidiociały. Powiedziałem, przeklinam się za to, ale powiedziałem. Teraz będę czekać, choć nie mam na co liczyć, jak sądzę. JESTEM IDIOTĄ!!!
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez be_strong 25 lip 2012, 13:00
a czytałeś " Idiotę" Dostojewskiego?
Urodzilam sie Aniolem, ale kiedy zycie polamalo mi skrzydla , zaczelam latac na miotle..

gg, dzięki uprzejmości Powietrznego Kowala ;) : 44247052
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
23 lip 2012, 23:27

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 25 lip 2012, 13:10
Nie. Co nie zmienia faktu, że mam już pewność. Także, póki co, (choć mam nadzieję, że na dłuuuuuugo) wszystko mi jedno i szczerze mówiąc /cenzura/ takie sprawy. Teraz tylko trzeba wyprzeć jakiekolwiek uczucia ze swojego umysłu i zagłębić się, jak to już wcześniej umiałem, w jaskinię ciemności i chłodu. Słowa mogą wydawać się śmieszne w ustach 16-latka. Ale, na szczęście, nie znacie mnie.
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 lip 2012, 13:26
wystarczy okazywać troskę, zaangażowanie, zainteresowanie .

....i zostanie się przyjacielem.Tylko.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Zakochać się w przyjaciółce...

przez jestempiotr 25 lip 2012, 13:30
Tak.
jestempiotr
Offline

Zakochać się w przyjaciółce...

Avatar użytkownika
przez bittersweet 25 lip 2012, 13:35
człowiek nerwica napisał(a):
wystarczy okazywać troskę, zaangażowanie, zainteresowanie .

....i zostanie się przyjacielem.Tylko.

:shock: skąd ta pewność ?
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do