Przyjaźń damsko - męska

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Przyjaźń damsko - męska

przez Nel 14 sty 2012, 13:58
girl anachronism, zgadzam sie.
Jesli trzeba ustalac jakies zasady i granice
to cos tu nie tak. Albo jedna ze stron cos udaje.
Przyjaciel to bratnia dusza i w odbiorze duchowym.
A jesli nie tylko to....


Chyba ze chodzi o prosta zasade
"nie dzwon do mnie przed 8 w niedziele
chyba ze sprawa gard£owa"
ale i to wynika samo z siebie w trakcie znajomosci,
z dba£osci i delikatnosci.
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Przyjaźń damsko - męska

przez Anielica 17 sty 2012, 14:28
W tym momencie jestem w czarnej dupie jeśli chodzi o taką przyjaźń :bezradny:
Nic już nie rozumiem i nie chce rozumieć.
To chyba nie była jednak przyjaźń a szkoda bo myślalam, że będzie... :-|
Tracę kogoś bardzo ważnego dla mnie, czułam wsparcie, bezpieczeństwo.
Teraz tego nie ma i bardzo mi tego brakuje. :why:
Czuje się jak dziecko, małe dziecko, które zabłądziło i nie wie w którą stonę iść.
....................................................................................................
Anielica
Offline

Przyjaźń damsko - męska

przez coma 17 sty 2012, 14:48
Anielica, szkoda tylko że nie widzisz innych ludzi którzy są dookoła Ciebie... :bezradny:
coma
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Przyjaźń damsko - męska

przez Anielica 17 sty 2012, 14:55
coma, widze, dostrzegam, na prawdę ale ......nie wiem sama co powiedzieć.
Jesteś też dla mnie bardzo ważna ale w tym momencie chodziło mi o przyjażń damsko-męską.
Anielica
Offline

Przyjaźń damsko - męska

przez coma 17 sty 2012, 14:57
Anielica, wiem o co Ci chodziło...tylko po prostu zakładasz klapki na oczy i się zatracasz, i masz wszystkich i wszystko w dupie, w dupie masz ze ktoś się wczoraj o Ciebie martwił bo musiałaś komuś innemu coś zademonstrować, ja dziękuje
coma
Offline

Przyjaźń damsko - męska

przez Anielica 17 sty 2012, 15:07
coma, Karolina to na prawdę nie jest tak jak myślisz, to nie była żadna demonstracja, raczej wołanie o pomoc :why: której jednocześnie nie chciałam :roll:
Tak się po prostu czułam, dzisiaj jest ciut lepiej.
Przepraszam jeśli poczułaś się olana :(
Jestem totalnie bezsilna, słaba, chora i może dlatego psychika mi trochę szwankuje.
Mam nadzieję, ze niebawem stane na nogi, muszę tylko wyzdrowieć.
Jeszcze raz Cię Karola przepraszam, jesteś dla mnie bardzo ważna i dziękuję Ci za to, że przynajmniej Ty jesteś przy mnie. :uklon: :uklon: :uklon:
Anielica
Offline

Przyjaźń damsko - męska

przez Nel 17 sty 2012, 15:57
kasia, daj £apke...ja to sie czuje taka wykopana ze wszystkiego w tej chwili,tez ciagle trace, tez jakbym b£adzi£a we mgle :( moze i o mnie karolina, mowi ze mam klapki na oczach,moze tez nie widze co dla mnie dobre :( do doopy to wszysko. Ja to znowu nigdy nie mia£am przyjaciolki :( moze juz i za pozno
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Przyjaźń damsko - męska

przez Anielica 17 sty 2012, 16:31
BłękitnaAbstrakcja, Monia, sorki ale chce mi się narazie tego rozkmninmać bo to ciągnie mnie w dół:(
MuaSZĘ SIĘ JAKOŚ OGARNĄĆ bo Coma do mnie jedzie..uff będzie cięzko ale może i lepiej, ze nie zamykam się w swoim urojonym świecie.
Kużwa...przecież zawsze byłam taka twarda, harda, cięzko mnie było złamać a teraz zrobiłam sie taka rozmemłana :evil:
Jestem wsciekła na siebie i na to co spieprzyłam... :evil:
Anielica
Offline

Przyjaźń damsko - męska

Avatar użytkownika
przez girl anachronism 17 sty 2012, 17:01
BłękitnaAbstrakcja, ja też nigdy nie miałam przyjaciółki.
wild hearts can't be broken.

F31
Posty
1315
Dołączył(a)
16 wrz 2011, 09:12
Lokalizacja
Kraków

Przyjaźń damsko - męska

przez Nel 17 sty 2012, 17:35
Anielica, fajnie ze do ciebie jedzie,fajnie wam

girl anachronism, zawsze potrzebowa£am miec ale tak mocno udawa£am przed soba az uwierzy£am, ze nie...zreszta... ja chyba jestem zaborcza...i zazdrosna o przyjazn :( ranie sama siebie to moze i lepiej nie miec... :(
...Wracam w siebie i znajduję świat!
Znowu raczej w przeczuciu i niejasnym pożądaniu niż w rzeczywistym kształcie i żywej sile...

Johann Wolfgang von Goethe
Nel
Offline
Posty
6089
Dołączył(a)
20 cze 2011, 16:44

Przyjaźń damsko - męska

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 17 sty 2012, 19:36
Często ludzie zadają pytanie: „Czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa?”. Jedni twierdzą, że tak, drudzy – że nie, bo istnieje ryzyko, iż któraś ze stron bardziej zaangażuje się w relację. Czasami faktycznie przyjaźń damsko-męską traktuje się jako substytut związku, szczególnie wtedy, gdy nie satysfakcjonuje relacja z partnerem. Gdy jednak człowiek czuje się zrealizowany i kochany w związku prywatnym, nie patrzy na przyjaciela z perspektywy płci. W społeczeństwie funkcjonuje mit, że wszystkie relacje damsko-męskie mają zabarwienie erotyczne. Mężczyzna i kobieta spotykają się przecież na różnych płaszczyznach i w różnych kontekstach. Są relacje ojciec-córka, pracodawca-pracownica, brat-siostra i jest relacja przyjaciel-przyjaciółka. Ktoś może zarzucić, że przecież każda z nich ma inny charakter. Zgadza się, co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Nie ma co polemizować również z faktem, że przyjaźń pomiędzy kobietą a mężczyzną może być dobrym wstępem i bazą dla rozwoju poważnej relacji intymnej. I cóż w tym złego, jeśli dwoje bliskich sobie singli płci przeciwnej zaczyna dostrzegać w sobie coś więcej niż tylko powiernika tajemnic, kolegę do wypłakania się w rękaw czy kumpla do wyjścia na piwo? Przyjaźń może stać się etapem do miłości. Ważne tylko, by przyjaźni nie poświęcić na rzecz źle pojmowanego uczucia, które opiera się tylko na zauroczeniu, fascynacji, pożądaniu i atrakcyjności seksualnej. Prawdopodobieństwo, że przyjaźń damsko-męska może przerodzić się w poważniejszą relację, pojawia się wówczas, gdy przyjaciele są samotni albo przeżywają trudności czy kryzysy w swoich związkach ze współmałżonkiem. Wówczas pojawia się ryzyko, że przyjaźń z przyjacielem płci przeciwnej służy zaspokojeniu braków i deficytów, jakich człowiek doświadcza w związku intymnym. W takim przypadku relacja przyjaciel-przyjaciółka przestaje mieć charakter przyjacielski, a zaczyna nosić znamiona relacji rekompensującej niedostatki miłości w związku partnerskim. Przyjaźń z definicji jest aseksualna :D

W jakich sytuacjach nie można nazwać relacji damsko-męskiej przyjaźnią?
- Kiedy pragniesz partnera relacji na wyłączność. Przyjaźń dopuszcza świadomość, że w życiu przyjaciela są też inne, czasami ważniejsze osoby niż ty sam.
- Kiedy zależy ci na bliskości cielesnej, wykonujesz gesty o charakterze seksualnym. W przyjaźni kontakt fizyczny zdarza się dość rzadko, tylko w szczególnych sytuacjach, np. uścisk na przywitanie lub jako forma składania gratulacji, i jest wyzbyty erotyzmu.
- Kiedy uczucie spadło na ciebie nagle. Przyjaźń kształtuje się etapowo i dojrzewa powoli.
- Kiedy czujesz się „odświętnie” i wyjątkowo. Przyjaźń to raczej relacja powszednia.
- Kiedy doświadczasz huśtawki nastrojów lub euforii. Przyjaźń to więź względnie stabilna i spokojna, która nie przynosi ze sobą aż tak skrajnych emocji.
- Kiedy bezustannie odczuwasz potrzebę kontaktu z przyjacielem. Przyjaźń potrafi czekać na spotkanie, jest cierpliwa i nienagląca.

Osobiście uważam, że przyjaźń damsko-męska jest możliwa, bo znam wiele par przyjaciół płci odmiennej, w których nie ma żadnych podtekstów erotycznych. Sama jednak jestem przykładem tego, że przyjaźń między kobietą a mężczyzną może prowadzić do czegoś więcej. Nasza miłość zrodziła się z przyjaźni i jest super :D
Psycholog
Posty
7574
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Przyjaźń damsko - męska

Avatar użytkownika
przez Buler329 17 sty 2012, 20:20
No cóż... po powyższym poście już mogę tylko powiedzieć nic dodać nic ująć lecz podam jeszcze swój przykład żeby autorka tematu nie miała żadnych wątpliwości co do tego że owa przyjaźń damsko męska ISTNIEJE. Znam się ze swoją przyjaciółką od blisko 2.. może trzech lat, nie wiem nie liczę. Jednak głęboko czuję się tak jakbyśmy znali się od zawsze. Szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie bez niej życia. Już nie chodzi o to że nie miałbym się komu wypłakać albo z kim się spotkać. Mam mnóstwo kolegów, nauczyłem się tłumić uczucia (ze względu na nią lecz o tym za chwile) i pewnie jakoś bym sobie poradził ale to nie byłoby to samo... Widzę w niej oparcie, lub kogoś z kim chcę być już do końca życia. Bez zastanowienia mogę powiedzieć że ją kocham, nie raz sobie to wyznawaliśmy, nie raz po prostu w naszej rozmowie występowało podziękowanie "za to że jesteś". Jak z nią rozmawiam na poważnie czuję się jakbym wpadał w trans. Nic poza naszą rozmową się nie liczy, nikt nie ma prawa przeszkodzić. Wiem że miejscami piszę jakbym te przyjaźń traktował jak coś więcej. Szczerze mówiąc nie chce tak myśleć. Boję się że gdybym zaczął kierować się takim rozumowaniem prędzej czy później zakochałbym się w Niej, nie jako w przyjaciółce ale już głęboko bym pragnął związku z Nią. Jednakże muszę tutaj podkreślić jedną rzecz. Przyjaźń jest jak narkotyk, kiedy już jej zasmakujesz, ciężko się od niej uwolnić :).
Tutaj chciałbym zaprzeczyć co do jednego punktu pani psycholog. Przyjaźń miejscami ma swoje chwile... agresji? Nie, to złe słowo. Słabości? Już lepiej. W każdym razie kłótnia z przyjaciółką uświadamia mi jak cholernie mi na niej zależy, i jak bardzo jest dla mnie ważna. Najgorszy moment jaki pamiętam to kłótnia o jej chłopaka. Mówiłem jej tysiące razy, zmarnujesz sobie z nim życie, nie ma po co tego dalej ciągnąć, i w sumie on był głównym źródłem naszych kłótni. Niektórzy mówią że prawdziwy przyjaciel nie powinien kwestionować wyborów tego drugiego. GÓ*NO PRAWDA. (Przepraszam za owe słownictwo lecz myślę że z nutką wulgaryzmu bardziej przemówie niektórym osobom do rozsądku ;) ). Prawdziwy przyjaciel widząc jak jego "druga połówka" marnuje sobie życie czy to przez partnera, czy przez nałóg zwraca mu uwagę. Wręcz nalega żeby to skończył i nie ustaje w tym przekonaniu chociażby Stalin wstał z grobu i nakazał mu zaakceptować to co twój przyjaciel/przyjaciółka wybrała. Owszem, dużo rzeczy potrafie zaakceptować, ale potrafie sie postawić.
Istnieje też jeszcze jedna teza na temat przyjaźni damsko męskiej. Tylko osoby o podobnych charakterach mogą się przyjaźnić. Cóż.. najlepiej właśnie to stwierdzić bo przecież facet i dziewczyna o innych charakterach nie mają prawa się przyjaźnić prawda? Tak.. z tym również się nie zgodzę. Najlepiej chyba będzie jak podam przykład z własnego doświadczenia.

JA - Słucham ciężkiej muzyki, najlepiej hard rocka. Pasjonuje mnie taniec (bboying dokładniej), jestem zagorzałym agnostykiem i przeciwnikiem kościoła. Lubie przedmioty ścisłe, mimo to bardziej czuję się w humanistycznych. Jestem realistą. I mam dość "dorosłe" spojrzenie na świat jak na mój wiek (15 lat :P). W tej ostatniej cesze jednak jesteśmy tacy sami ale chciałem ją tu zmieścić.

Moja NAJlepsza przyjaciółka :) - Słucha reggae, czasami skusi się na smęty. Przez całe życie wypiła niecałe pół piwa ( ma 17 lat ), w porównaniu do mnie to jest naprawde nic. W wieku 11 lat spałem za*ebany pod domem razem z moim bratem.. potem było już tylko gorzej. Od blisko roku przestałem z alkoholem bo wiedziałem że do niczego nie jest mi to potrzebne. Jest naprawde mocno wierzącą osobą.. chciałbym ją z tego wyciągnąc, uwolnić ale boje się że może to wywołać kłótnie. (I tak byśmy sie pogodzili ale nienawidze się z nią kłócić :|)

Owszem, w wielu aspektach jeteśmy do siebie bardzo podobni ale proszę was... Nie myślcie nigdy więcej że tylko ludzie o podobnych zainteresowaniach, mogą sie przyjaźnić. Nie podałem tutaj wszystkich naszych odmiennych cech, jest ich więcej ale nie ma to tak naprawdę wiekszego znaczenia. Ona jest dla mnie jak siostra, jak osobą za którą bym skoczył w ogień. Aha i jeszcze jedno, nie pisałbym wam tego wszystkiego gdybym nie był pewien co do jej uczuć do mnie, i co do moich do niej.

Wyczerpująca odpowiedź ale mam nadzieje że znajdziecie w niej potrzebne informacje :).
Ludzie w coś wierzą, by o sobie zapomnieć. Kryją się w ideałach, szukają schronienia w idolach i zabijają czas tysiącami wierzeń. Najbardziej by ich przygnębiło, gdyby na tej kupie przyjemnych oszustw znaleźli się nagle twarzą w twarz z czystym istnieniem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
17 sty 2012, 19:26
Lokalizacja
Głogów Małopolski / Rzeszów

Przyjaźń damsko - męska

przez nextMatii 17 sty 2012, 21:38
W przyjazni najwazniejsze jest zrozumienie....caly sekret......
Ostatnio edytowano 17 sty 2012, 22:44 przez *Wiola*, łącznie edytowano 1 raz
Powód: dubel
nextMatii
Offline

Przyjaźń damsko - męska

przez Anielica 18 sty 2012, 02:42
Jako, ze zaczęłam ten temat to chce Go z mojej strony już skończyć bo za wiele mnie kosztują rozważania na ten temat.
Im dłużej o tym myślę, tym jest mi ciężej i tak nic nie wymyśle, bo wiem czego chce ale Wy pewnie będziecie uważać, ze to juz wykracza poza granice przyjaźni więc nie chce mi sie już dyskutować.
Dziękuje za wypowiedzi....wiem jak powinna wygladąć taka przyjaźń ale..........a nieważne.
Anielica
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do