Zazdrosc

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez oreiro 19 kwi 2011, 22:32
musisz znależć siłę dla dzieci.ja sama ma dwójkę i wiem,że walczyłabym o nie jak lwica.one widzą lub czują twój smutek!szczęśliwa mama to szczęsliwe dzieci:)głowa do góry.jeżeli mąz cię kocha to będziecie ze soba,musisz tylko pokazać,że jesteś wartościową osobą:)nie histeryczką,służącą itd.dasz rade:*
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 19 kwi 2011, 22:39
Oreiro dobrze mówisz:) Gdyby nie dzieci to pewnie całkiem bym się załamała. Mąż twierdzi że mnie kocha, szkoda tylko, że tego nie pokazuje. W tym wszystkim co sie teraz między nami dzieje, najbardziej wkurza mnie to, że on nie widzi a tym ani odrobiny swojej winy. Wychodzi na to, że żyję z ideałem i chyba z braku zajęć wymyślam i wmawiam sobie różne rzeczy. Mój mąż nie jest nauczony ponosić odpowiedzialności za swoje słowa ani czyny. Czasami zastanawiam się, co takiego musiałoby się stać, żeby on chociaż trochę przejrzał na oczy i przestał widzieć ylko czubek swego nosa.
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Zazdrosc

przez adumbet 20 kwi 2011, 08:59
zagubiona28 ja mam wolny pokój co prawda malutki ale stoi pusty. A co do twojego problemu, sama kiedyś miałam podobny olej to szkoda zdrowia.jak twój mąż będzie w domu nawet jak będziesz szła do sklepu po chleb podmaluj się ładnie się ubierz i nie wracaj za prędko, nawet jak masz podły nastrój chodz uśmiechnięta podśpiewuj sobie jak się krzątarz po domu. Wiem że to cholernie trudno ale nabierz wody w usta zaciśnij zęby. Wariuj z dzieciakami. Zacznij dziewczyno troche myśleć o sobie i dzieciach. Uwierz mi naprawde nie warto.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 10:39

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 20 kwi 2011, 09:17
adumbet, masz rację. Wiem, że to będzie trudne ale spróbuję. Nigdy wcześniej nie malowałam się, ale przedwczoraj kupiłam sobie kosmetyki, czyli już jakiś mały kroczek naprzód:) Co do ciuchów to też po trochu zmieniam garderobę. Chcę mu pokazać że nie jestem szarą myszką, którą byłam do tej pory. Olać to wszystko będzie trochę trudno, bo wkońcu kocham męża i to co ona robi mnie rani. Ale nie mam zamiaru mu już tego więcej okazywać. Muszę wkońcu zacząć inwestować w siebie. Może wkońcu zrozumie mój mąż co może stracić.

-- 20 kwi 2011, 10:08 --

pisałaś że miałaś kiedyś podobny problem, jaki miał on finał u Ciebie?
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Zazdrosc

przez adumbet 20 kwi 2011, 13:06
zagubiona28 ja olałam to na maxa. Biedny nie wiedział co się dzieje. troche to trwało ale teraz jest ok, nawet firanki mi prasuje.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 10:39

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 20 kwi 2011, 16:20
Bo ja nie wiem jak mam się w stosunku do niego zachowywać jak już będzie w domu. Czy mam mu tylko odpowiadać na to co będzie mówił. Co mam robić jak go najdzie ochota, żeby mnie przytulić i takie tam. W ogóle nie wiem jaka mam być.
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez oreiro 21 kwi 2011, 09:45
witaj zagubiona28...jeżeli to co robiłaś do tej pory zaprowadziło cię na drogę nieszczęścia i złości to rób rzeczy przeciwne.nie powtarzaj znanych ci schematów.a dlaczego pytasz co robić?on nie jest twoim wyznacznikiem,będziecie chcieli się wzajemnie poprzytulać to to zróbcie,jeżeli ty tego nie będziesz chciała to tego nie rób.ubliży ci lub sprawi ci przykrość, to zrób jak pisze ADUMBET .nie pokazuj mu że on jest panem i władcą twojego nastroju.zabierz dzieciaki i wyjdz na spacer,wróć za dwie godziny z usmichem na twarzy.utrata kontroli u facetów to tragedia dla nich hahah;)i nie trać panowania nad sytuacją,bądz pewna siebie:)
"Bo w oczach tkwi siła duszy."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
165
Dołączył(a)
16 kwi 2011, 13:08
Lokalizacja
DOMOWE ZACISZE:)

Zazdrosc

przez jansol 22 kwi 2011, 21:09
oreiro napisał(a):utrata kontroli u facetów to tragedia dla nich hahah;)

nieszepnąć wam czułego słówka na dobranoc i zapomieć o urodzinach jest bezcenne.. ;-)
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez zagubiona28 22 kwi 2011, 22:26
No i stało się. Parę postów wyżej pisałam Wam, że mąż twierdzi, że mnie kocha. Dzisiaj w rozmowie na gg, wyszło jednak, że nie kocha, że jesteśmy tylko dla dzieci. Jutro pewnie powie, że znowu kocha i gadał głupoty, bo chciał mi zrobić na złość. Już kiedyś tak było. A może jednak nie powie tak, a ja sie łudzę. Okropnie się teraz czuję. Ryczę jak głupia. Jeszcze teraz te święta, które spędze sama z dziećmi. Nie chce się nikomu na oczy pokazywać. Już nie wiem co mam myśleć, co mam robić. Jaka ze mnie idiotka...
"Zawsze kiedy robię plany na przyszłość, zaskakuje mnie teraźniejszość." Paulo Coelho
Avatar użytkownika
Offline
Posty
80
Dołączył(a)
17 kwi 2011, 20:58

Zazdrosc

przez jansol 22 kwi 2011, 23:20
zagubiona28 Wybacz - ale masz chorego faceta .... masz dawa wyjścia albo dalej to kultywować albo...... - sama sobie dopowiedz...

Ja mam - coprawda brat ale z jego mózgiem jest coś nie tak .... z jednej strony jest spoko idzie nawet pogadać ale w większej większości _męda, brak szacunku dla innego .... znajomi go podziwiają ale znają tylko jego jedną twarz,udaje kogo - kim nie jest naprawdę(maska).... ja znam dwie...
a przede wszystkim nie zna słowa "przepraszam" ...


P.S
Twój mąż bawi się twoimi uczuciami... szkoda zdrowia...


Pozdrawiam
Offline
Posty
77
Dołączył(a)
17 lis 2010, 00:23

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez _z_ 25 kwi 2011, 19:28
jansol napisał(a):zagubiona28 Wybacz - ale masz chorego faceta .... masz dawa wyjścia albo dalej to kultywować albo...... - sama sobie dopowiedz...

Ja mam - coprawda brat ale z jego mózgiem jest coś nie tak .... z jednej strony jest spoko idzie nawet pogadać ale w większej większości _męda, brak szacunku dla innego .... znajomi go podziwiają ale znają tylko jego jedną twarz,udaje kogo - kim nie jest naprawdę(maska).... ja znam dwie...
a przede wszystkim nie zna słowa "przepraszam" ...


P.S
Twój mąż bawi się twoimi uczuciami... szkoda zdrowia...


Pozdrawiam



Co wy jej doradzacie...porozmawiaj po prostu szczerze a nie kieruj się impulasami , przeanalizuj co on czuje i dlaczego tak sie dzieje , może i Twoje zachowanie nie jest fear ?
navigare necesse est, vivere non est necesse
Avatar użytkownika
_z_
Offline
Posty
246
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 00:22
Lokalizacja
4ściany

Zazdrosc

Avatar użytkownika
przez Lolita 25 kwi 2011, 20:40
Zagubiona28 Jak myślisz dlaczego rozpadło się jego wcześniejsze małżeństwo ?
Wyobraź mnie sobie; nie zaistnieję, jeśli mnie sobie nie wyobrazisz.

Lolita
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
22 kwi 2010, 17:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do