Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 25 lis 2010, 21:32
Hej!

Jak w temacie. Dziewczyna zostawiła mnie kiedy byłem w szpitalu psychiatrycznym (to było w maju). Oznajmiła mi to przez telefon (była i jest do tej pory za granicą). Byliśmy razem 5,5 roku. Straciłem wtedy sens życia i miałem wszystko gdzieś. Po wyjściu ze szpitala wcale nie czułem się dobrze - wręcz przeciwnie, depresja mnie młóciła na maxa. Najgorsze jest to że "była" znów się pojawiła w moim życiu przyjeżdżając do polski ponieważ zmarł jej Tata (w sierpniu jakoś pod koniec) i chciała się spotkać przy okazji. Ja pomyślałem że nie wypada jej nie zobaczyć i nie okazać szacunku poza tym że znałem jej ojca. Bardzo się stresowałem na to spotkanie. Oczywiście ból którego doświadczyłem po jej zobaczeniu był nie do zniesienia. Była w PL dwa dni, później wyjechała. Mamy kontakt przez gg, ona chce mi pomóc i chciała nawet przyjechać pod koniec października ale ja z LĘKU przed nią powiedziałem że nie chce jej widzieć, tzn jasno dałem jej to do zrozumienia. Również proponowała mi żebym do niej przyjechał na święta ale ja odmówiłem, a teraz gnębią mnie wyrzuty sumienia że ją skrzywdziłem i mam natrętne myśli jakbym nie mógł jej obrazu wywalić z głowy. Napisała mi też, że nie pozwalam sobie pomóc i moje lęki i terapia to jest wymówka żeby jej nie widzieć i że ona zawsze była przy mnie itd. Dostaje przez to pierd**ca za przeproszeniem! Wstaje rano i nie chce mi się żyć! Wiem że muszę się leczyć i że długo to potrwa i nie mogę teraz myśleć o niej tylko skupić się na sobie. POMOCY co mam robić? Czekam teraz na odzew od dobrego terapeuty do którego dzwoniłem, bo chcę wyleczyć się z tej nerwicy i depresji. Wiem że nie będę mógł sam założyć rodziny póki tego nie "pozamykam".

Biorę Anafranil 75ER od 20 września niestety z marnym skutkiem.... Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej i słabiej. Najgorsze jest to że tracę kontrolę nad sobą, w zeszły piątek w nocy zacząłem demolkę w pokoju, stłukłem wazon i zacząłem się podstawką szklaną walić po głowie żeby nie myśleć już o niej i nie mieć tych wyrzutów sumienia. Nie chcę iść znów do szpitala bo to mi nic nie da. Boje się że się zabije a chce żyć!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez harpagan83 25 lis 2010, 22:10
Daj jej szansę, jedź do niej, może się zejdziecie.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 lis 2010, 22:34
Matt FX napisał(a):Hej!

Jak w temacie. Dziewczyna zostawiła mnie kiedy byłem w szpitalu psychiatrycznym (to było w maju). Oznajmiła mi to przez telefon (była i jest do tej pory za granicą). Byliśmy razem 5,5 roku. Straciłem wtedy sens życia i miałem wszystko gdzieś. Po wyjściu ze szpitala wcale nie czułem się dobrze - wręcz przeciwnie, depresja mnie młóciła na maxa. Najgorsze jest to że "była" znów się pojawiła w moim życiu przyjeżdżając do polski ponieważ zmarł jej Tata (w sierpniu jakoś pod koniec) i chciała się spotkać przy okazji. Ja pomyślałem że nie wypada jej nie zobaczyć i nie okazać szacunku poza tym że znałem jej ojca. Bardzo się stresowałem na to spotkanie. Oczywiście ból którego doświadczyłem po jej zobaczeniu był nie do zniesienia. Była w PL dwa dni, później wyjechała. Mamy kontakt przez gg, ona chce mi pomóc i chciała nawet przyjechać pod koniec października ale ja z LĘKU przed nią powiedziałem że nie chce jej widzieć, tzn jasno dałem jej to do zrozumienia. Również proponowała mi żebym do niej przyjechał na święta ale ja odmówiłem, a teraz gnębią mnie wyrzuty sumienia że ją skrzywdziłem i mam natrętne myśli jakbym nie mógł jej obrazu wywalić z głowy. Napisała mi też, że nie pozwalam sobie pomóc i moje lęki i terapia to jest wymówka żeby jej nie widzieć i że ona zawsze była przy mnie itd. Dostaje przez to pierd**ca za przeproszeniem! Wstaje rano i nie chce mi się żyć! Wiem że muszę się leczyć i że długo to potrwa i nie mogę teraz myśleć o niej tylko skupić się na sobie. POMOCY co mam robić? Czekam teraz na odzew od dobrego terapeuty do którego dzwoniłem, bo chcę wyleczyć się z tej nerwicy i depresji. Wiem że nie będę mógł sam założyć rodziny póki tego nie "pozamykam".

Biorę Anafranil 75ER od 20 września niestety z marnym skutkiem.... Z dnia na dzień czuję się coraz gorzej i słabiej. Najgorsze jest to że tracę kontrolę nad sobą, w zeszły piątek w nocy zacząłem demolkę w pokoju, stłukłem wazon i zacząłem się podstawką szklaną walić po głowie żeby nie myśleć już o niej i nie mieć tych wyrzutów sumienia. Nie chcę iść znów do szpitala bo to mi nic nie da. Boje się że się zabije a chce żyć!




Anafranil nie jest za dobrym lekiem .
Skonsultuj sie z lekarzem i najlepeij niech przepisze ci cos innego .
Dziewczynę jesli kochasz ja a ona Ciebie to niech Ciię wspiera w chorobie. Jeśli tylko przyjażn z jej strony to wiesz zrob tak zeby Twoje zdrowie psychiczne jeszcze bardziej na tym nie ucierpiało . Psychoterapie radzę Ci bardziej niz szpital :)
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 26 lis 2010, 01:08
Dziękuję za rady!

Najgorsze jest to że nie wiem czy ją kocham, bo nieraz jej to pisałem na gg a z drugiej strony nie byłem tego pewien. W tym sensie że miałem wtedy takie myśli "o mój boże, okłamujesz ją, nie kochasz jej wcale, ale namieszałeś, powiedz jej to, powiedz jej że jej nie kochasz, zabij się bo ją okłamujesz kretynie, pedale"itp. To jest właśnie porąbane że raz tak mam a raz tak, nie wiem dlaczego tak się dzieję. Może dlatego że jestem po prostu pierd**nięty i tyle!!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez TAO 26 lis 2010, 04:33
No hey!!
Ty może się już w głowę nie pukaj inaczej jak palcem, co? ;)
Ale zobacz, wiesz czego chcesz, kogo Ty skrzywdziłeś? Zostawia Cię panna, jesteś w ciężkiej sytuacji, potem pojawia się, sama najprawdopodobniej czuje się winna... Kręcicie się za własnymi ogonami.
Tylko, że ona wie doskonale, że Ty sobie robisz problem, więc dalej jedzie po Twoim poczuciu winy, najprawdopodobniej.
Załatwiaj sprawy z lekarzem, terapeutą i rób swoje. Nie masz takiej mocy żeby kogokolwiek skrzywdzić. A z panną porozmawiaj właśnie o poczuciu winy. Zapytaj ja o to co ona czuje tak w istocie, czy nie czuje się winna?
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 26 lis 2010, 05:27
Sprostam tylko że przy mnie kręcą się też inne laski - ostatnio jakoś tak wyszło że z jedną wylądowałem nawet w łóżku, a poczucie sumienia mnie gryzie jakbym krzywdził byłą, jakbym wbijał jej nóż w plecy - to jest porąbane. Nie jesteśmy już przecież długo razem, Ona napisała że nic ode mnie nie chce, że chce mi tylko pomóc, chce żebym był szczęśliwy, żebym wyzdrowiał itd. Nie moja wina że jej tu nie ma a ja szukam widocznie dalej, ale o byłej zapomnieć nie mogę i się nie da, za dużo wspomnień, wspólne zainteresowania (prawie wszystkie). DO DUPY TO WSZYSTKO mówię Wam Kochani gorzej niż w serialu brazylijskim!!! Nawet jak idę się spotkać z jakąś dziewczyną "na miasto" pogadać, to i tak była mi siedzi pod kopułą na tyle intensywnie że nawet mało co się odzywam i myślami jestem "gdzieś indziej". Za wrażliwy na to jestem wszystko!!!

[Dodane po edycji:]

TAO Mistrzu! Gadałem z nią o tym, powiedziała że mnie przeprasza, że zostawiła mnie wtedy w czarnej dupie ale mówiła że popełniła błąd ponieważ w naszym związku przez ten czas jak byliśmy razem zbyt uzależniła się ode mnie. Tzn, mówiła że ją ukształtowałem, że gdyby nie ona to by jej już dawno nie było na świecie itd (jest DDA i też ma swoje problemy z "główką").
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez TAO 26 lis 2010, 11:55
Matt FX napisał(a):
TAO Mistrzu! Gadałem z nią o tym, powiedziała że mnie przeprasza, że zostawiła mnie wtedy w czarnej dupie ale mówiła że popełniła błąd ponieważ w naszym związku przez ten czas jak byliśmy razem zbyt uzależniła się ode mnie. Tzn, mówiła że ją ukształtowałem, że gdyby nie ona to by jej już dawno nie było na świecie itd (jest DDA i też ma swoje problemy z "główką").


Afirmujcie oboje... JESTEM NIEWINNY/NIEWINNA :D ew. Kocham siebie/innych takim/i jakim/cy jestem/są.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 26 lis 2010, 18:56
Afirmacja dobra rzecz tylko jak załatwić te chore wyrzuty sumienia... :why:
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez harpagan83 26 lis 2010, 19:40
Matt FX napisał(a):Dziękuję za rady!

Najgorsze jest to że nie wiem czy ją kocham, bo nieraz jej to pisałem na gg a z drugiej strony nie byłem tego pewien. W tym sensie że miałem wtedy takie myśli "o mój boże, okłamujesz ją, nie kochasz jej wcale, ale namieszałeś, powiedz jej to, powiedz jej że jej nie kochasz, zabij się bo ją okłamujesz kretynie, pedale"itp. To jest właśnie porąbane że raz tak mam a raz tak, nie wiem dlaczego tak się dzieję. Może dlatego że jestem po prostu pierd**nięty i tyle!!!


to że za każdym razem nie myślisz o niej czule to nie znaczy że juz jej nie kochasz, zwłaszcza że mieszkacie teraz osobno i nie zawsze się widujecie bo ona z Polski wyjechała. Jak byś o niej myślał 24 na h to byś pierdolca dostał, albo byś się wydyndał z emocji. Poza tym nie jesteście ze sobą 5 dzień tylko pięć lat, więc wszystko miało prawo się trochę ochlodzić, tym bardziej że już raz cie zostawiła.
Żeby coś zrobić trzeba się starać
Robić to, robić to, tym się jarać
To wymaga pełnego angażu
E, pamiętaj o tym jak o melanżu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1709
Dołączył(a)
02 paź 2010, 10:40
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez khaleesi 26 lis 2010, 20:17
To fakt . skoro zostawiła Cię w chorobie to niech spada na drzewo a Ty przestań mieć poczucie winy. Bo winna to ona się powinna czuć . :lol:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez Matt FX 27 lis 2010, 00:15
harpagan83 i psyche. Dziękuję naprawdę za wsparcie w temacie!

Chodzi o to że jak ja wstaję rano to budzę się zlany potem, jestem mokry, lęk jest nie do zniesienia. Później przychodzą myśli o niej. harpagan83 staary, niestety myślę o niej większość część dnia - można oszaleć!

Dziś byłem na randce z jedną dziewczyną i idąc z nią po plaży miałem złe myśli oraz złe samopoczucie (że zaraz sobie coś zrobię, że życie jest do dupy itd). W momencie rozmowy zacząłem jej opowiadać różne rzeczy ze swojej przeszłości - ona się śmiała i dobrze bawiła i to uczucie dyskomfortu we mnie przeszło. Weszliśmy do knajpy i jak z nią siedziałem cała NERWICA i DEPRESJA odeszła na dobre 40-50 minut, może godzinę! Coś niesamowitego! Po prostu byłem tylko Ja i Ta dziewczyna. Powiedziała że nigdy nie spotkała takiego kolesia jak Ja, że jestem jakiś inny, wrażliwy (wcale nie pieprzyłem o swojej chorobie jaki ja biedny). Później wyszliśmy stamtąd i rzuciła się na mnie. Zaczęliśmy się namiętnie całować na ulicy. Przez chwilę było spoko, wszystko sięgało zenitu, ale po chwili pojawiły się myśli o byłej, MEGA LĘK, wyrzuty sumienia i chęć skończenia ze sobą (bo znów robię coś nie tak). Szybko wybrnąłem z tej sytuacji bo każde z nas szło akurat do swoich domów. Ta dziewczyna coś podejrzewała przez chwilę, ale ja jestem dobrym aktorem (w bani sieczka a ty się uśmiechasz :? ) Ona chce jutro ze mną iść na imprezę a ja nie wiem czy mam iść czy nie, bo wiem jak to się skończy, a później mogę się źle czuć. Z drugiej strony głupio mi odmawiać bo wstępnie się zgodziłem a laska jest nie z tej ziemi i jak mnie widzi promienieje na maxa, cieszy się i po prostu super się czuje w moim towarzystwie bo mi to non-stop mówi. Eech jakie to porąbane!!!
Offline
Posty
434
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:34

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

przez TAO 27 lis 2010, 00:32
Matt FX napisał(a):harpagan83 i psyche. Dziękuję naprawdę za wsparcie w temacie!

Chodzi o to że jak ja wstaję rano to budzę się zlany potem, jestem mokry, lęk jest nie do zniesienia. Później przychodzą myśli o niej. harpagan83 staary, niestety myślę o niej większość część dnia - można oszaleć!

Zaczęliśmy się namiętnie całować na ulicy. Przez chwilę było spoko, wszystko sięgało zenitu, ale po chwili pojawiły się myśli o byłej, MEGA LĘK, wyrzuty sumienia i chęć skończenia ze sobą (bo znów robię coś nie tak). Szybko wybrnąłem z tej sytuacji bo każde z nas szło akurat do swoich domów. Ta dziewczyna coś podejrzewała przez chwilę, ale ja jestem dobrym aktorem (w bani sieczka a ty się uśmiechasz :? ) Ona chce jutro ze mną iść na imprezę a ja nie wiem czy mam iść czy nie, bo wiem jak to się skończy, a później mogę się źle czuć. Z drugiej strony głupio mi odmawiać bo wstępnie się zgodziłem a laska jest nie z tej ziemi i jak mnie widzi promienieje na maxa, cieszy się i po prostu super się czuje w moim towarzystwie bo mi to non-stop mówi. Eech jakie to porąbane!!!


Chłopie HeY!!!! Obudź się!!!
Spróbuj sobie przypomnieć albopoobserwuj jakie masz relacje ze swoją mamą!!! Moze tu jest klucz do wszystkiego? Idź do psychologa na konsultację!!!!
ALE WCZEŚNIEJ ZABAW SIĘ DOBRZE NA IMPREZIE!!!! Jeśli potrafisz zrezygnować z poczucia winy.
jest super, zawsze było, tylko trzeba było to zobaczyć ... :)))
TAO
Offline
Posty
1308
Dołączył(a)
14 lis 2010, 17:56
Lokalizacja
Wrocław

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez *Monika* 27 lis 2010, 00:41
Matt FX, Myslę,że najlepszym sposobem byłoby przepracowanie emocji. A to się robi na sesjach terapeutycznych.

No własnie...czy Twoje relacje z matką byly zdrowe? wzbudzała w Tobie poczucie winy?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Dostaję świra myśląc o byłej! Pomocy! :(

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 lis 2010, 00:50
Podręcznikowy przykład tego,że dwie osoby z zaburzeniami nie powinny łączyć się w pary,bo to w zdecydowanej większości nie wypala.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do