Atrakcyjność cd.

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez Victorek 18 sty 2010, 03:17
Właśnie ciekawe jest to w jakim celu szukasz partnerki?
Czy tobie w tej chwili zależy na jakims związku? Bo dziwnie brzmiało by twoje ogloszenie, brzydki, szuka biuściastej laguny... do czego? :) Może sam nie wiesz? może to tylko chęć łóżka cie do tego sprowadza?
Miałem kolege w technikum, dosłownie tak samo gadał jak ty, do dziś szuka, co prawda ostatnio trafił na odpowiednią kobietkę, po czym przyjechał po nią swoim skromnym audi, ona wyszła i po słowach kur.wa czym ty jeździsz znajomość się skończyła :mrgreen: Trafił swój na swego :D
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez Majster 18 sty 2010, 06:51
Ridllic napisał(a): Ps.Majster, ja bo nie będę mieszkał z nieznajomym w domu :mrgreen:

No to sie jakos zapoznamy, ale koniecznie przed lotem w kosmos, bo ja mam tez takie marzenie, zeby poza amerykanska smietanka mieszkal tam tez ze mna jakis inny kosmonauta (oczywiscie musi byc z I ligi) ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Atrakcyjność cd.

przez old-Wujek_Dobra_Rada 23 sty 2010, 11:00
Też tak kiedyś myślałem. Ładnych parę lat temu na brak powodzenia nie narzekałem. Jakiś czas temu oglądałem się tylko za tymi co zwiecie '' I liga''. Aż do czasu gdy nie poznałem, nazwijmy umownie ''przeciętną'' w której zakochałem się bezgranicznie i wtedy to ona stała się dla mnie ''i ligą'' .Była dla mnie dosłownie drugą połówką do tego najpiękniejszą i najsexowniejszą. Na dzień dzisiejszy to już historia ale wspomnienia mam(y) bezecenne...
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 23 sty 2010, 11:49
Wujek_Dobra_Rada

Zdrowe podejście do sytuacji :-)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Atrakcyjność cd.

przez mp1 02 lut 2010, 03:47
Monika1974 napisał(a):Wujek_Dobra_Rada

Zdrowe podejście do sytuacji :-)

ale on nie zakładał, że tak będzie ;)
bo grał cały czas w pierwszej lidze, a przypadek wszystko odmienił
mp1
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lis 2009, 01:00

Re: Atrakcyjność cd.

przez Ciśnieniowiec 02 lut 2010, 08:08
Ja to miałem tak, że zawsze uważałem się za mało atrakcyjnego typa, do momentu gdy dowiedziałem się, że podobam sie jakiejś dziewczynie( czasy szkole oczywiście), wtedy uważałem dopiero że jestem przystojny itd., tryskałem dobrym humorem i byłem pewny siebie w relacjach damsko-męskich. Kiedy jednak przez dłuższy okres nie słyszałem o tym, że jestem przystojny popadałem w dolinę i myślałem, że nigdy nie poznam jakiejś kobiety bo jestem brzydki. Po czasach szkolnych byłem w dłuuugim związku i z czasem moje poczucie brzydoty rosło, bo nie miałem żadnych nowych wiadomości o tym, że komus się podobam. Wyleczyłem się z tego chorego postrzegania samego siebie dosyć niedawno :smile: A te okresy mojego poczucia atrakcyjności i brzydoty to taka sinusoida była i tak samo z kobietami, które próbowałem poderwać :smile: Dzisiaj z perspektywy czasu wiem, że byłem przystojny. Byłem, bo czas robi swoje. Teraz myślę, że jestem po prostu normalny z wyglądu- dla jakiejś części kobiet przystojny, dla innych nie :smile:
A co do tematu atrakcyjności to jest to temat rzeka. Jasne wygląd zewnętrzny jest dla mnie ważny, ale nie najważniejszy. Nigdy nie miałem ideału, jednak uwielbiam gdy kobieta jest inteligentna, posiada własne zdanie, ma swoje zainteresowania przez co nie pragnie robić ze swoim partnerem wszystkiego razem, potrafi podkreślić swoją kobiecość i lubi ją, no i musi mieć w sobie to magiczne "coś" co sprawi, że mnie do niej ciągnie. Taka kobieta jest dla mnie atrakcyjna najbardziej :P
Offline
Posty
96
Dołączył(a)
07 sty 2009, 23:34

Re: Atrakcyjność cd.

przez tracący sens życia 09 lut 2010, 22:37
Ciebie przynajmniej ktoś kiedyś „podbudował’ a kwestii Twojego wyglądu mnie nikt nigdy, a kobiety które spotykałem okazywały się niezrównoważone w przypadku kiedy im się podobałem i niedostępne kiedy mi się podobały.
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez Majster 10 lut 2010, 07:20
tracący sens życia napisał(a):Ciebie przynajmniej ktoś kiedyś „podbudował’ a kwestii Twojego wyglądu mnie nikt nigdy,

Nie kumam teraz - Ty chciales sie w rekaw wyplakac, czy na swoje lustro narzekasz? A moze cienie do powiek Ci sie skonczyly? Kup sobie nowe.. A moze masz pryszcze? Od pryszczy jest dermatolog .. A moze masz zlamany nos? Latwo sie nie skoryguje, ale nie jest beznadziejne.. Co jeszcze? Na oczka sa specjalne szkla kontaktowe albo okularki, wloski mozesz przefarbowac.. Jak jeszcze Cie podbudowac? Jakiej jeszcze rady oczekujesz? A moze najprosciej byloby zaakceptowac to co od losu dostales i po prostu przestac sie uzalac?
tracący sens życia napisał(a):a kobiety które spotykałem okazywały się niezrównoważone w przypadku kiedy im się podobałem i niedostępne kiedy mi się podobały.
Jak to niezrownowazone? Jak to niedostepne? Rozwiniesz to? Ale postaraj sie nie operowac ligami bo nie jestes (i ja tez nie) od naprawiania swiata :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez kadzielnia 10 lut 2010, 12:09
Często jest tak, że po latach, gdy ludzie są już w związkach,przy okazji jakiejś bibki, okazuje się że facet podobał się kiedyś żonie kolegi z z którą chodził do szkoły, lub studiował,a jemu się WYDAWAŁO że ona nie zwracała na niego uwagi.
Czasami trzeba trochę pomóc losowi. Jak to się mówi "lepiej odchorować niż się ma zmarnować" .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
14 sty 2010, 14:44

Re: Atrakcyjność cd.

przez zdesperowany1 10 lut 2010, 12:18
heh :D no ja nie raz slyszalem od dziewczyn ze jestem przystojny ale tez nie raz slyszalem ze mam nierowno pod deklem..:D niestety:))
zdesperowany1
Offline

Re: Atrakcyjność cd.

przez tracący sens życia 12 lut 2010, 22:56
Majster napisał(a):
tracący sens życia napisał(a):Ciebie przynajmniej ktoś kiedyś „podbudował’ a kwestii Twojego wyglądu mnie nikt nigdy,

Nie kumam teraz - Ty chciales sie w rekaw wyplakac, czy na swoje lustro narzekasz? A moze cienie do powiek Ci sie skonczyly? Kup sobie nowe.. A moze masz pryszcze? Od pryszczy jest dermatolog .. A moze masz zlamany nos? Latwo sie nie skoryguje, ale nie jest beznadziejne.. Co jeszcze? Na oczka sa specjalne szkla kontaktowe albo okularki, wloski mozesz przefarbowac.. Jak jeszcze Cie podbudowac? Jakiej jeszcze rady oczekujesz? A moze najprosciej byloby zaakceptowac to co od losu dostales i po prostu przestac sie uzalac?
tracący sens życia napisał(a):a kobiety które spotykałem okazywały się niezrównoważone w przypadku kiedy im się podobałem i niedostępne kiedy mi się podobały.
Jak to niezrownowazone? Jak to niedostepne? Rozwiniesz to? Ale postaraj sie nie operowac ligami bo nie jestes (i ja tez nie) od naprawiania swiata :P


Ty ja zwykle musisz ze mnie szydzić. Niezrównoważona to znaczy, że raz wysyła smsy i dzwoni tak jak bym był tym jedynym a za chwilkę zachowuje się tak jak bym jej zabił matkę. Niedostępna to taka, która pomimo starań i wysiłków nie zwraca na Ciebie uwagi. Czego tu nie kumasz? Taki mądry jesteś byle by tylko mnie obśmiać.
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez linka 12 lut 2010, 23:03
tracący sens życia napisał(a):Niezrównoważona to znaczy, że raz wysyła smsy i dzwoni tak jak bym był tym jedynym a za chwilkę zachowuje się tak jak bym jej zabił matkę. Niedostępna to taka, która pomimo starań i wysiłków nie zwraca na Ciebie uwagi.

No to muszę niestety cię zawieść...łącząc twój opis z tym jakie naprawdę są kobiety, a chyba troszku wiem, bo sama jestem jedną z nich....to wychodzi mi na to, ze każda jest niezrównoważona i niedostępna ..... bo kobiety poprostu tak się zachowują :twisted: :twisted:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Atrakcyjność cd.

Avatar użytkownika
przez Majster 13 lut 2010, 08:30
tracący sens życia napisał(a):Ty ja zwykle musisz ze mnie szydzić.
Ani jak zwykle, ani nie musze :P
tracący sens życia napisał(a):Niezrównoważona to znaczy, że raz wysyła smsy i dzwoni tak jak bym był tym jedynym
Nie wiedzialem ze smsy i telefony mają takie znaczenie. Z tego wynika ze mam chyba z 10 tych "jedynych" :mrgreen: :mrgreen: Ale zadna z nich nie jest niezrownowazona. Mowi sie trudno ..
tracący sens życia napisał(a):a za chwilkę zachowuje się tak jak bym jej zabił matkę.
Tzn. jak? Skrzywila mine? A moze nie wyslala smsa?
tracący sens życia napisał(a):Niedostępna to taka, która pomimo starań i wysiłków nie zwraca na Ciebie uwagi.
Jakich staran? Jakich wysilkow? Pierwszoligowych?
tracący sens życia napisał(a):Czego tu nie kumasz?
No wlasnie nie kumam, ale ja to w ogole taki niekumaty jestem, wiesz .. ;)
tracący sens życia napisał(a):Taki mądry jesteś byle by tylko mnie obśmiać.
Przeceniasz sie. Wcale nie dlatego i nie po to :mrgreen: :mrgreen:

Czlowieku - od poczatku wszyscy Ci mowia gdzie masz problem - nie akceptujesz siebie ..
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Atrakcyjność cd.

przez old-Wujek_Dobra_Rada 13 lut 2010, 10:40
tracący sens życia napisał(a):
Majster napisał(a):
tracący sens życia napisał(a):Ciebie przynajmniej ktoś kiedyś „podbudował’ a kwestii Twojego wyglądu mnie nikt nigdy,

Nie kumam teraz - Ty chciales sie w rekaw wyplakac, czy na swoje lustro narzekasz? A moze cienie do powiek Ci sie skonczyly? Kup sobie nowe.. A moze masz pryszcze? Od pryszczy jest dermatolog .. A moze masz zlamany nos? Latwo sie nie skoryguje, ale nie jest beznadziejne.. Co jeszcze? Na oczka sa specjalne szkla kontaktowe albo okularki, wloski mozesz przefarbowac.. Jak jeszcze Cie podbudowac? Jakiej jeszcze rady oczekujesz? A moze najprosciej byloby zaakceptowac to co od losu dostales i po prostu przestac sie uzalac?
tracący sens życia napisał(a):a kobiety które spotykałem okazywały się niezrównoważone w przypadku kiedy im się podobałem i niedostępne kiedy mi się podobały.
Jak to niezrownowazone? Jak to niedostepne? Rozwiniesz to? Ale postaraj sie nie operowac ligami bo nie jestes (i ja tez nie) od naprawiania swiata :P


Ty ja zwykle musisz ze mnie szydzić. Niezrównoważona to znaczy, że raz wysyła smsy i dzwoni tak jak bym był tym jedynym a za chwilkę zachowuje się tak jak bym jej zabił matkę. Niedostępna to taka, która pomimo starań i wysiłków nie zwraca na Ciebie uwagi. Czego tu nie kumasz? Taki mądry jesteś byle by tylko mnie obśmiać.



Ale do czego zmierza Twoja wypowiedź? Czego oczekujesz?To że baby mają nierówno pod sufitem wie każdy facet :D
Oczekujesz, że powiemy Ci ,że jesteś prześliczny, przecudowny, intelektualnie miażdzysz wsztystkich i napewno znajdziesz taką niunie, że wszyscy na ulicy będą na jej widok wywalać jęzor i będzie Ci zawsze słała 1000 smsów dziennie?
old-Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do