Strach przed związkiem

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 00:21
Właśnie chodzi o to ,ze próbowalam w ten sposób się wyleczyć,ale to tak szybko sie nie da....trafialam na róznych facetów,ale po prostu zwątpiłam ostatnio,ze jest jakiś ,który ze mną wytrzyma...ja musze mieć kogoś tylko dla siebie...w zasadzie "na każde zawołanie",przynajmniej dopóki nie zbuduję w sobie poczucia bezpieczeństwa,bo jesli tego nie ma niszcze wszytsko z predkością światła....
Próbowałam przyjazni,owszem,ale zawsze jedna lub druga strona chce czegoś wiecej...jesli druga,to ja zostawiam...jesli mnie zaczyna zależeć,chce ta osobę mieć tylko dla siebie i nie daje wytchnienia,aż nakrecam sobie jakiś film i wolę odejsć....bo tak bezpieczniej...Myślę ,ze po prostu duzo pracy przede mną,skrzywdzilam zbyt wiele ludzi i chyba siebie też i po prostu przestałam szukać...

[Dodane po edycji:]

Ach...zapomniałabym ..jeśli chodzi o sex....też mialam etap w zyciu totalnego braku zainteresowania tym.
Po moich doświadczeniach wywnioskowalam ,że powodem tego jest brak bliskości...meżczyzni chcą od nas seksu,nie dajac nam bliskosci i poczucia bezpieczeństwa,co dla nas myślę jest podstawą udanego zycia seksualnego.Myslę,ze po prostu nawet o tym nie wiedzą ,czasem zapominaja,a czesem to zwykły palant,który nigdy się tego nie dowie.
Musimy czuć się docenione i spełnione,szcesliwe,piekne...wtedy seks jest dla nas przyjemnoscia, a nie tylko przymusem....
Poza tym jesli sa jakies niedomówienia w zwiazku,problemy itd,itp (przynajmniej ja tak miałam)-to niestety NIC Z TEGO :)



http://skrzatoslaw.wrzuta.pl/audio/7v6x ... zek_-_reks -apropos :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Re: Strach przed związkiem

przez eksajter 24 lis 2009, 01:59
kimjestes: nikt nie mowil ze odrazu osigniesz jakies wielkie postępy dzieki pracy nad sobą. Efekty przyjda z czasem, tylko musisz sobie dać tą szanse poznając kogos.. kogo bedziesz szanowala a on za to bedzie wspieral i pomagal Ci sie wyleczyc.
To co piszesz że mozesz byc tylko z kims kto bedzie na kazde Twoje zawolanie i tylko Twoj to świadczy o Twoim egoizmie. Chyba nie nauczylo Cie życie, że w milosci/przyjaźni nie można tylko brać... czasami trzeba cos dać od siebie. Wiec pomysl o tym. Co do seksu z facetem to sie zgadzam... kobieta potrzebuje poczucia bezpieczenstwa, czulosci i zrozumienia. Ale nie mysl ze tylko ty tego potrzebujesz... "Twoj" facet tez tego bedzie potrzebowal. Chyba ze bedziesz spotykala sie ze zwyklym ruchaczem.

Co do pioseneczki o Reksiu-Seksiu... to beznadziejna jest. Lepiej posłuchaj tego i zacznij od teraz zmieniac na lepsze kochana... ale oczywiscie bez obrazy, to dla Twojego dobra;-) http://dropdeaddude.wrzuta.pl/audio/7Au ... jestes_sam
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 07:39
Doskonale wiem,że jest to z mojej strony egoistyczne podejscie,ale nie mówię,że mi się to podoba-to czego potrzebuję.
Nie mówie też,że jestem ze swojej postawy zadowolona,chyba troszke zle mnie zrozumiałeś.
Chyba zycie po prostu mnie tak nauczyło,że juz nie potrafię ufać i właśnie z tych powodów ,które napisalam powyzej,moje zwiazki tak wygladaja i dlatego sa chore,bo wiem ,ze tak się nie da i dlatego własnie jestem sama.
Nie wykluczam też ,ze meżczyzni potrzebują ciepła,pewnie tak,ale są tacy,którzy nawet nie wiedzą co to jest,czasem nie z ich winy,tylko po prostu dlatego ,ze nigdy sami tego nie zaznali (co do kobiet,to pewnie też tak jest)
Znam teorie udanego zwiazku :) Ale nie umiem jej zrealizować w praktyce,choroba mi na to nie pozwala,czego bardzo żałuje,bo przecież cierpię z tego powodu..

[Dodane po edycji:]

...co do Tomka Makowieckiego...hmmmm,mamy troszkę inne gusta muzyczne :) POZDRAWIAM
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez ghandia00 24 lis 2009, 11:47
ja też nie wiem już jak z tym walczyć, mam nadzieję, że jak spotkam kogoś przy kim będę się czuła bezpiecznie, bede mu ufała to lęki miną. tylko momentami tak się zadręczam myślami, że sama się nakręcam :(

kim jestes: myślę ze mamy bardzo podobne dolegliwości. to co piszesz, czytając widzę siebie. jeśli z kimś zaczyna być coś więcej od razu to niszczę. wole wyjśc na tą niedobrą, najgorszą, wole żeby mnie znienawidził, ale nie potrafie poprostu. to jest silnijsze ode mnie :(

rownież bardzo bym chciala mieć kogoś, ale strach mi na to nie pozwala:( nawet nie probuje zainicjować spotkania bo od razu bym go spisała na straty, bo zapewne na drugi dzien zamkne sie w 4 ścianach i płacz...

najgorsze jest dla mnie jak widzę takie szcześliwe pary na każdym kroku... koleżanki które podrywają, umawiają się na randki. a ja co? sama sama sama...

dziś mam małe starcie z moim lękiem, chodzę na aerobic i tam jest mężczyzna, który bardzo mi się podoba, wrecz zauroczyłam się w nim, choc bez wzajemności. lecz po ostatniej wizycie mialam 3 dni wyłączone z zycia czyli płacz.. i bezradność :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 lis 2009, 22:25
Lokalizacja
kraków

Re: Strach przed związkiem

przez polakita 24 lis 2009, 14:23
kimjesteś napisał(a):ja musze mieć kogoś tylko dla siebie...w zasadzie "na każde zawołanie",przynajmniej dopóki nie zbuduję w sobie poczucia bezpieczeństwa,bo jesli tego nie ma niszcze wszytsko z predkością światła....

ja akurat też tak mam i nie wydaje mi się żeby to było coś dziwnego, po prostu jeśli nam na kimś naprawdę zależy to jest normalny odruch że chcemy wiedzieć gdzie jest, co robi, być w kontakcie i wiedzieć że ta osoba jest gotowa ze mną porozmawiać, spotkać się. Nie wyobrażam sobie inaczej. To jest całkiem normalne że chcemy się zbliżyć do kogoś dopiero kiedy ma się poczucie bezpieczeństwa. Chyba że to ja jako neurotyczka mam zaburzoną własną pewność siebie i szukam jej w innym człowieku ;)
polakita
Offline

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 18:40
Kobiety to od razu widzą o czym mowa :)
Ale poważnie rzecz biorac,zwiazek za duzo mnie kosztuje i tyle ....od zawsze każda z nas marzy o ksieciu z bajki,o wielkiej miłosci na całe zycie,tylko ,ze ja już w bajki nie wierze..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Re: Strach przed związkiem

przez eksajter 24 lis 2009, 19:10
polakita: to normalne ze gdy sie czuje cos do kogos to chce sie z nim przebywaj i rozmawiac jak najwiecej czasu. Ale kolezanka pisala o tym że chce miec kogos na zawołanie, kogos tylko dla siebie.... ok mozna tak, ale sama pisze ze nie umie nic dac od siebie, odwzajemnic tego uczucia i tu jest problem.

KimJestes: Juz Cie nie rozumiem zupelnie... piszesz ze jest Ci zle ze masz taka dolegiliwosc ze wszystko niszczysz, a zachwile piszeszz ze ci jest tak dobrze. Dziwne:] Sęk nie tkwi w tym ze jestes chora na lęk przed bliskoscią i nie wiesz jak sobie z tym poradzic.... Ty po prostu nie chcesz z tym sobie poradzic. A jesli ty sama nie bedziesz chciala zemnic cos w sobie... to nikt ci nie pomoze.

Ps. Co do piosenki to tez Makowiecki nie jest moim idolem, wole polski i zagraniczny rock (temat rzeka). Chcialem abys posluchala tej piosenki bo tam są fajne słowa... które chyba po częsci się Ciebie tyczą. ;-)
pozdrawiam i zacznijcie dziewczyny walczyc ze swoim lekiem a nie myslec ze nic sie nie da zrobic albo ze ktos za was to zrobi... to wy musiscie chciec to zwalczyc chociaz by mierzac sie ze swoim lękiem. Powodzenia :*

[Dodane po edycji:]

eksajter napisał(a):polakita: to normalne ze gdy sie czuje cos do kogos to chce sie z nim przebywaj i rozmawiac jak najwiecej czasu. Ale kolezanka pisala o tym że chce miec kogos na zawołanie, kogos tylko dla siebie.... ok mozna tak, ale sama pisze ze nie umie nic dac od siebie, odwzajemnic tego uczucia i tu jest problem.

KimJestes: Sęk nie tkwi w tym ze jestes chora na lęk przed bliskoscią i nie wiesz jak sobie z tym poradzic.... Ty po prostu nie chcesz z tym sobie poradzic. A jesli ty sama nie bedziesz chciala zemnic cos w sobie... to nikt ci nie pomoze.

Ps. Co do piosenki to tez Makowiecki nie jest moim idolem, wole polski i zagraniczny rock (temat rzeka). Chcialem abys posluchala tej piosenki bo tam są fajne słowa... które chyba po częsci się Ciebie tyczą. ;-)
pozdrawiam i zacznijcie dziewczyny walczyc ze swoim lekiem a nie myslec ze nic sie nie da zrobic albo ze ktos za was to zrobi... to wy musiscie chciec to zwalczyc chociaz by mierzac sie ze swoim lękiem. Powodzenia :*


[Dodane po edycji:]

musialem wymazac jedno zdanie, bo zle odczytalem Twojego posta przez co zle wnioski wysunąlem ;-)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 21:32
Zle mi z tym,że tak mam i trudno jest ułożyć sobie życie,ale dobrze mi ,bo staram się to zaakceptować i tlumacze to sobie tym ,ze przynajmniej nie odczuwam tego bólu
zwiazanego z byciem z kimś...Samotnym można być tez nawet w zwiazku,a ja tak mam.Teraz niepotrzebnie uwikłałam sie w pewnego rodzaju przyjazn,ale i tym razem okazalo sie ,ze nie mogę komuś ufać....I od poczatku,znów obiecam sobie,ze to był ostatni raz,do czasu,az nie spotkam kogoś... Mam nadzieję ,ze nie spotkam....Nie ma na świecie takiej wyrozumialej osoby i tak cierpliwej...:) A jak jest to chetnie poznam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez ghandia00 24 lis 2009, 21:42
innym łatwo mówić, że trzeba z tym walczyć. w moim przypadku naprawde bym chciala bo nie wyobrazam sobie przyszłości swojej, nie chce być całe życie sama owładnięta lękiem przed bliskością. tylko ja juz nie wiem co mam robić...

dla mnie jeszcze okropnym jest patrzenie na szczęście innych par. randki itd... to chyba nie dla mnie :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 lis 2009, 22:25
Lokalizacja
kraków

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 22:39
Patrzenie jest najgorsze,bo oni wygladają jakby to takie łatwe było i przyjemne ;) A my myślimy inaczej... Przecież wiadomo,ze chcemy być szczesliwe... na BPD nie ma lekarstwa,można nauczyć się z tym życ...ja na razie nie umiem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Re: Strach przed związkiem

przez eksajter 24 lis 2009, 22:41
ghandia: wiadomo ze latwo mowic, ale nie tylko ty cierpisz na lęk... jest duzo takich osob, tylko stanie w miejscu i uzalanie nic nie zmieni. Trzeba stawic czolo temu lękowi.

Kimjestes: zycze Ci powodzenia i zebys poznala takiego faceta ktory pomoze Ci z tego wyjsc, ale i tak wiekszosc zalezy od ciebie czy sie uda. Tak sie zasatanwiam ile masz latek? ;-)
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
29 paź 2009, 09:49
Lokalizacja
Neverland

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez kimjesteś 24 lis 2009, 22:43
Dziekuję...czasem też mam taką nadzieję,że ktoś sie taki znajdzie... Mam 25 , w zasadzie to już zaraz 26
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
13 lis 2009, 00:33

Re: Strach przed związkiem

przez Natascha 25 lis 2009, 01:20
Hej platyna!
Jestem w Twoim wieku i mam bardzo podobny problem. Jeśli możesz, to napisz jak taka terapia wygląda ;)
Natascha
Offline

Re: Strach przed związkiem

Avatar użytkownika
przez ghandia00 25 lis 2009, 13:23
niestety użalanie się to chyba moja domena ;/ wiem ze to jest złe, ale nie potrafię inaczej. wiem że muszę walczyć, ale tak się boję, ze znowu będzie źle itd...
musimy się nauczyć z tym żyć...

kimjestes: mam pytanie, chodzisz na terapię jakoś, bierzesz jakieś leki? jak to u Ciebie wygląda?
ja myślę nad zmianą psychiatry, który 5 lat temu zdiagnozował u mnie depresję i tak raz w miesiacy tylko chodze po leki, nic mi nie pomaga. ;/

pozdrawiam :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
23 lis 2009, 22:25
Lokalizacja
kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do