Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez KOREK 14 lut 2006, 20:22
U mnie dramat. :( Ide juz sobie... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez beti35 14 lut 2006, 22:06
Mnie tez sex jakos przeszedl, po antydepresantach.Te leki naprawde zmniejszaja poped sexualny,przynajmniej w moim przypadku to sie sprawdzilo.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

przez potwórzbagien 14 lut 2006, 22:18
ach, zapomniałem wspomnieć. ja biorę leki. fluoksetyną się raczę od pół roku i mam wrażenie, że do pewnego stopnia ratuje mi to życie. ale nie o tym być miało.
(swoją drogą, zajebisty pomysł z tym forum. nie wiem, w jakim innym miejscu byłbym w stanie zadać to pytanie).
hej, ale popatrzcie. w przygniatającej większości odpowiedziały mi kobiety. mężczyzn specjalnie brak. faceci zwykle kojarzeni są jako byt pomiędzy nieposkromioną machiną seksu a organizmem biologicznym utrzymującym przy życiu penisa. a tu taki psikus. najbardziej bawią mnie próby tłumaczenia tego faktu kobiecie. facet który Nie Chce. niemożliwe. nie ma takich. ha, albo jeszcze zabawniej: facet który chce, a nie może. (mina, och, ta mina). ale wiem jedno: trzeba mówić zawczasu. potem jest dramat.
za to jeśli idzie o bliskość, potrzebę drugiego człowieka, bycie z kimś, mohe potrzeby pozostają niezmienione. czyli: duże.
i am a man
i am a slime
a little nervous all the time
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
14 lut 2006, 14:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez beti35 14 lut 2006, 22:19
To powiedz jakie leki bierzesz,moze Ty masz takie ,ktore poteguja sex??!!
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

przez beti35 14 lut 2006, 22:31
Ja bralam deprexetin i lerivon.To po nich sex umarl smiercia tragiczna.Ja olewam to,gorzej z mezem moim.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
31 sty 2006, 22:31
Lokalizacja
Krakow

przez reirei 14 lut 2006, 23:29
Nooo, prawidłowo. Wstydliwy temat? I co? Mamy 23871 tematów o D&D, 72673 o "trzęsawkach" i 6573257 o podejrzewaniu u siebie schizofrenii, a żaden o instynktach naturalnych ;). Z tego co piszesz - chyba sprawy zaszły troche za daleko, ja tu widzę już seksuologa, nawet jeśli jedziesz na lekach - pomoże ci. A jeśli chodzi o same leki, ochota rzeczywiście spada, po niektórych spada także "ukrwienie" :lol: najgorzej u mnie było po legendarnym xanaxie :lol: :lol: :lol: po klonozepanie też, bez rusztowania ani rusz :roll:
A tak właściwie - "sprawom" toważyszy sinusoida, tak jak całej naszej chorobie niestety :(
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez atrucha 15 lut 2006, 00:16
potwórzbagien napisał(a):hej, ale popatrzcie. w przygniatającej większości odpowiedziały mi kobiety. mężczyzn specjalnie brak. faceci zwykle kojarzeni są jako byt pomiędzy nieposkromioną machiną seksu a organizmem biologicznym utrzymującym przy życiu penisa. a tu taki psikus.



Dobre :D
Niestety macie gorzej w tej kwestii.. Fizycznie trudne do ukrycia.. :lol: Ukrwienie czy psychika..w sumie na jedno wychodzi :?
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Avatar użytkownika
przez bibi 15 lut 2006, 00:17
to bedzie długi wątek. nie biorę udziału w tych rozmowach , bo mnie nie dotyczą,
ale chcę powitać na forum potwórzbagien, który to poruszył ludzi do pisania...już się nudno robiło:D:D:D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Avatar użytkownika
przez roccola 15 lut 2006, 08:32
U mnie jest różnie...ale chyba w przewazającej czesci mam apetyt na sex..tylko zaznaczam ze ja leków nie biore
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 15 lut 2006, 10:52
Po udanym seksie, faktycznie cera jest inna :D Sprawdzone :D:D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez reirei 15 lut 2006, 11:25
Aniolek_74 napisał(a):Po udanym seksie, faktycznie cera jest inna :D Sprawdzone :D:D
Żartujecie! :lol: :lol:
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

przez Dana 15 lut 2006, 23:19
Aniołek, ale jednak są z nami, widocznie coś w nas jest ( oprócz nerwicy, hehe). Juz się z moim pogodziłam, ale muszę walczyć z całą masą tych idiotyzmów, które wymieniłaś wcześniej.... Musimy być dzielne, żeby nie stracic tych fajnych chłoopkaów.
Offline
Posty
220
Dołączył(a)
23 gru 2005, 04:03

Avatar użytkownika
przez cicha woda 15 lut 2006, 23:44
Ja też dostrzegam spadek zainteresowania seksem, przez tą nerwicę jestem zbyt spięta i przez to nie odczuwam całkowitej przyjemności.
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez roccola 16 lut 2006, 08:30
Chciałam dodac ze nie tylko cera sie poprawia ale wiele wiele innych rzeczy..Tak wiec do dzieła... ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
408
Dołączył(a)
08 lut 2006, 11:36
Lokalizacja
Katowice

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do