Nerwica a związek (seks)

Metody rozwiązywania konfliktów w związkach. Problemy oraz sposoby radzenia sobie z "trudnymi" partnerami. Przemoc w rodzinie.

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 17 lut 2006, 11:12
Dana napisał(a):Aniołek, ale jednak są z nami, widocznie coś w nas jest


Jasne... wnętrzności ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

Avatar użytkownika
przez Aniolek_74 17 lut 2006, 11:31
Tiaaa... między innymi małe żmijowate stworki zwane dziećmi ;) :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
172
Dołączył(a)
24 sty 2006, 10:22
Lokalizacja
Świętochłowice

przez atrucha 17 lut 2006, 12:32
janek napisał(a):bez seksu życie jest piękniejsze
zakazać seksu!


I będziemy się rozmnażać jak w "Seksmisji" ;)
Bądźcie dzielni! Pa :)
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1781
Dołączył(a)
04 sty 2006, 00:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

do mistrza

przez kukubara 17 lut 2006, 14:57
Mila rada dziekuje bardzo

Swieta racja no zwyczajnie masz racje mam kochanego faceta zrobilby dla mnie wszystko a ja dla niego, tylko wiesz... ja nie mysle ostatnio to ta cholerna depresja miesza w mozgu.
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez bibi 17 lut 2006, 15:15
Tiaaa... między innymi małe żmijowate stworki zwane dziećmi

jak dobrze że to też już mam za soba :D:D przynajmniej nie obudzi się we mnie instynkt macieżyński zmuszający mnie do pierwotnych zachowań :D:D
dobrze jest, dobrze jest, dobrze jest , DOBRZE JEST!
Nikt nie jest bezużyteczny na świecie, jeśli pomaga w trudnościach komukolwiek innemu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1373
Dołączył(a)
17 paź 2005, 10:56
Lokalizacja
zgorzelec

Re: do mistrza

przez reirei 17 lut 2006, 18:03
kukubara napisał(a):ja nie mysle ostatnio to ta cholerna depresja miesza w mozgu.
Daj sobie troszkę na luz, będzie dobrze na pewno
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez arielka 17 lut 2006, 18:09
kukubara..
mam podobnie...też mam depresję...
tylko że ja nie mam nawet juz ochoty przebywać z tą osobą...ona nie zrozumie...
nie mam ochoty na jakiekolwiek kontakty z ludźmi - może to stąd - siedzę tylko non stop przy kompie albo leżę w łóżku...
ale wierzę że będzie lepiej...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

Avatar użytkownika
przez arielka 18 lut 2006, 12:04
kiełbasa napisał(a):wolę nie mówić już nikomu nic, bo nauczyłam się, że to nie ma sensu. wokół panuje ciemnogród i jak powiedziałam jednej czy drugiej osobie, że nerwica, że depresja, że psycholog, że psychiatra, że psychotropy, to popatrzono na mnie jak na wariata.
psychotropy?? przecież to dla świrów.
mówienie o tego typu problemach to jednak rzecz bardzo indywidualna, tak jak ktoś tam wyżej się wypowiadał, zrozumieć może to osoba wrażliwa i inteligentna. w moim pobliżu znajdują się najwyraźniej tylko dwie takie osoby


Znam ten ból...
Społeczeństwo na prawdę mało wie o tych problemach a osoby chore, takie jak my, traktują jak słabe i nieudolne życiowo...
Czy kiedyś się to zmieni???
Mam nadzieję żę tak.
A z drugiej strony jest coraz mniej osób tak wrażliwych, które mogłyby to pojąć choć trochę...W moim otoczeniu jest tylko jedna :( Nie licząc forum oczywiście.
Smutne to trochę ale lepszy rydz niż nic ;)
Ja muszę się nauczyć milczeć i nie mówić niektórym osobom co mnie trapi, bo potem sprzysięga się to przeciwko mnie, o czym poraz kolejny się dzisiaj przekonałam... :(
Dzisiaj jest mi smutno...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 18 lut 2006, 12:49
Nerwica, depresja - to ludzkie przypadłości. Więc nie wyjeżdżaj tu Reirei z zespołami Turreta, bo wystarczy trochę empatii.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

przez reirei 18 lut 2006, 12:59
Odpieprzcie się z tą empatią, czy jest jeszcze ktoś na forum kto umie dyskutować?
Ty chyba nie wiesz co piszesz.. zespół Turreta to dla zwierzątek czy roslinek wg ciebie?
Kto jest człowiekiem w tym samotnym świecie?
Offline
Posty
891
Dołączył(a)
04 gru 2005, 20:14

Avatar użytkownika
przez BulletproofCupid 18 lut 2006, 13:14
reirei napisał(a):Odpieprzcie się z tą empatią, czy jest jeszcze ktoś na forum kto umie dyskutować?
Ty chyba nie wiesz co piszesz.. zespół Turreta to dla zwierzątek czy roslinek wg ciebie?

Masz na myśli syndrom Tourette'a? O ile się orientuje jest to zaburzenie neurologiczne.

[Empathy off] Jeśli sobie nie życzysz nie będę z Tobą dyskutował, ograniczając się do stwierdzenia że piszesz bzdury, kontent?
EOT.
Posty
128
Dołączył(a)
20 sty 2006, 18:41
Lokalizacja
Stamtąd

Avatar użytkownika
przez arielka 18 lut 2006, 21:57
Wracając do tematu...
Ja już nie podejmuję się tłumaczenia co mi jest, co czuję...i tak nie zrozumieją...
Przyjmuję taktykę : jakoś sobie poradzę, będzie ok.
Nie wiem czy dam radę i czy to dobra taktyka by ludzie dali mi w końcu spokój, ale... Mam nadzieję że się uda ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
17 lut 2006, 16:20

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do