Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Anoreksja, napadowe objadanie się, bulimia.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez Lenka30 18 kwi 2014, 07:46
Orenda, Możesz mi napisać, co byś zrobiła jakbyś była zdrowa?
" Jestem życiem, które pragnie żyć, pośród życia, które pragnie żyć "
Offline
Posty
437
Dołączył(a)
26 mar 2014, 20:51

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez manbearpig 18 kwi 2014, 08:31
Orenda napisał(a):chciałabym wyglądać jak anorektyczka, ale nigdy nie udało mi się wytrzymać na głodówce dłużej niż dwa tygodnie :/ ale to było tak że praktycznie w ogóle nie jadłam, teraz będę coś tam jadła, ale dalej to będzie głodówka. w psychiatryku przytyłam 6 kg (byłam za próbę samobójczą, drugi raz tam byłam za to samo, nie za zaburzenia odżywiania), więc ważę teraz 73 przy wzroście 173, co jest całkiem sporo. wypiłam herbatkę przeczyszczającą i wzięłam tabletkę o takim samym działaniu, będę piła codziennie takie herbatki, może pomogą

co do zaburzeń, obżeram się, albo głodzę, ale nigdy na głodówkach długo nie wytrzymuję, dlatego zwykle więcej przytyję niż schudnę, ale zwykle nie przekraczam wagi 72, raz mi się zdarzyło 74 w drugiej klasie gimnazjum, ale wtedy byłam niższa trochę

Orenda jeżeli chcesz schudnąć musisz zadbać o odpowiednią dietę a nie robić głodówki, bo to najgłupsze co może być i na dłuższą metę nic nie daje, bo waga zawsze wróci jeżeli nie zmienisz swoich nawyków żywieniowych. Pamiętaj że tyje się głównie od węglowodanów, a najgorsze są te wszystkie soki, napoje gazowane, słodycze. Poczytaj trochę o zdrowej diecie. Każdy może schudnąć, ale problemem jest najczęściej brak wiedzy o odżywianiu i te wszystkie mity w które ludzie wierzą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
07 mar 2014, 22:16

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Orenda 18 kwi 2014, 10:05
Lenka30 napisał(a):Orenda, Możesz mi napisać, co byś zrobiła jakbyś była zdrowa?



ciężko mi powiedzieć, bo nie jestem zdrowa. pewnie postawiłabym na zdrowe jedzenie i ruch






manbearpig napisał(a):
Orenda napisał(a):chciałabym wyglądać jak anorektyczka, ale nigdy nie udało mi się wytrzymać na głodówce dłużej niż dwa tygodnie :/ ale to było tak że praktycznie w ogóle nie jadłam, teraz będę coś tam jadła, ale dalej to będzie głodówka. w psychiatryku przytyłam 6 kg (byłam za próbę samobójczą, drugi raz tam byłam za to samo, nie za zaburzenia odżywiania), więc ważę teraz 73 przy wzroście 173, co jest całkiem sporo. wypiłam herbatkę przeczyszczającą i wzięłam tabletkę o takim samym działaniu, będę piła codziennie takie herbatki, może pomogą

co do zaburzeń, obżeram się, albo głodzę, ale nigdy na głodówkach długo nie wytrzymuję, dlatego zwykle więcej przytyję niż schudnę, ale zwykle nie przekraczam wagi 72, raz mi się zdarzyło 74 w drugiej klasie gimnazjum, ale wtedy byłam niższa trochę

Orenda jeżeli chcesz schudnąć musisz zadbać o odpowiednią dietę a nie robić głodówki, bo to najgłupsze co może być i na dłuższą metę nic nie daje, bo waga zawsze wróci jeżeli nie zmienisz swoich nawyków żywieniowych. Pamiętaj że tyje się głównie od węglowodanów, a najgorsze są te wszystkie soki, napoje gazowane, słodycze. Poczytaj trochę o zdrowej diecie. Każdy może schudnąć, ale problemem jest najczęściej brak wiedzy o odżywianiu i te wszystkie mity w które ludzie wierzą.


nie chcę zdrowej diety, chcę się wyniszczyć. za którymś razem może uda mi się wytrwać w głodówce, albo zacznę mieć jadłowstręt
w pustym domu trzymam lalki
każda swoje imię ma
Avatar użytkownika
Offline
Posty
185
Dołączył(a)
06 wrz 2013, 22:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez cyklopka 18 kwi 2014, 12:26
(Nie)stety anoreksja to nie wybór, nie można jej dostać na życzenie z samego tylko odchudzania. Natomiast jeśli chcesz robić sobie rzeczy, które są dla ciebie szkodliwe, to niestety potrzebujesz pomocy pod tym kątem, bo to jest też forma autoagresji :(
Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.
Avatar użytkownika
Offline
I Miss Forum
Posty
7966
Dołączył(a)
24 sty 2014, 19:33
Lokalizacja
the castle beyond the Goblin City

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez Helvetti 22 kwi 2014, 00:20
Zapadam się. Nie ma już prawdziwej mnie. Znów wszystko wróciło. A może ja tego chcę?
Wyprowadziłam się z ośrodka, w końcu po tylu latach "tułaczki" zaczynam prawdziwe życie... boję się, a z drugiej strony czuję chorą radość... bo będę mogła się odchudzać.
got a date with suicide.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2478
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 21:14
Lokalizacja
Warszawa.

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 25 kwi 2014, 11:03
Ja nie wiem, co mi jest, ale ostatnio staram się jest więcej i urozmaicać menu. I tak, wczoraj zjadłam kawałek pizzy domowej i mnie tak nie bolał psychicznie. Ale brak ćwiczeń (jestem w odwiedzinach u rodziny chłopaka i nie bardzo mam tu jak biegać czy coś) działa na mnie strasznie. Codziennie się ważę i przeraża mnie każdy gram w górę :roll: A jak zjem cos, czego nie planowałam, to ryczeć mi się chce.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez pisanka 29 kwi 2014, 15:42
Ja też codziennie się ważę i mimo lepszych i gorszych dni jedzeniowych, to nie mogę się tego ważenia pozbyć. Cholerny rytuał poranny i jeden z moich zachowań obsesyjno-kompulsywnych - WAGA. Oszaleje :?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1585
Dołączył(a)
19 sty 2012, 13:20
Lokalizacja
warsaw

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 29 kwi 2014, 16:19
to mi się udało tego pozbyć ale głównie ze strachu przed tym co zobaczę, teraz panikuję bardzo tylko jak lekarz mnie waży
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez moyraa 30 kwi 2014, 11:36
Mam dość... Wciąż wracam do tego, że głównym punktem moich myśli staje się jedzenie i cele, które są z tym związane - utrata wagi, polepszenie stanu skóry. Nie potrafię na dłuższy czas odłożyć tego wszystkiego na bok, by skupić się na życiu... Nie wiem z resztą czego od tego życia wymagam, a jedzenie jest wszędzie.
Nie chcę jakoś wartościować uzależnień, ale alkoholik przynajmniej nie ma obok siebie na każdym kroku alkoholu, na co dzień (zwykle). Ok, są imprezy i tak dalej, też trudna sprawa, ale jednak jedzenie to coś, co pozwala żyć i to wszystko komplikuje... A może gdyby nie moje ED o charakterze bulimicznym, to na to miejsce w takich chwilach (= przez większość czasu) nie byłoby niczego innego i żyłabym w całkowitej pustce, może już by mnie tutaj nie było? Nie wiem...
Dusza czasem lubi umierać i zostawiać ciało samo. Trzeba czasu, aby ponownie wydała plony.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
438
Dołączył(a)
10 cze 2012, 14:07
Lokalizacja
Śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 10 maja 2014, 13:27
A ja obiecałam chłopakowi, że będę jeść. Ale jego nieobecność działa na mnie tak, że boję się jedzenia jeszcze bardziej. Autentycznie boję się jedzenia... Gdyby dało się bez niego żyć, wywaliłabym do kosza...

Ważę jeszcze mniej i znów boję się przytyć. Coraz mniej i mniej, coraz bardziej się boję. Wiem, że muszę przytyć, bo zniknął mi okres, zwolniło serce, cera tragiczna (wypryski, świecę się), oczy mam zapadnięte, kręgosłup na wierzchu, siniaki same mi się robią, włosy wypadają... Wiem na rozsądek, boję się konsekwencji niejedzenia, ale myśl o przytyciu sprawia, że panikuję.

No nic. Zmuszę się. Chyba lepiej czuć się źle na początku i ważyć więcej, oswajać się z wagą, niż wylądować w szpitalu. To powtarza mi chłopak, mało do mnie dociera, ale staram się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

przez vifi 11 maja 2014, 11:05
antananarywa, a jesteś na terapii? Są ośrodki które specjalizują się w pomocy ludziom z zaburzeniami odżywiania.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez antananarywa 11 maja 2014, 13:42
Za miesiąc wyprowadzam się do innego miasta, więc chyba nie ma sensu rozpoczynać teraz terapii. Oczywiście myślałam o tym. Wydaje mi się, że nawet jak przytyję i będę ważyć normalnie, to problem we łbie nie zniknie ;(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
709
Dołączył(a)
25 sie 2013, 21:56

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez IzaMia 28 maja 2014, 18:13
Kur** no nie mogę no... Jestem tak strasznie w dupie... Musze sie wygadac komus bo mnie od srodka rozpierdzieli...
Nie wiem co mam zrobić. Nie mam juz od około 7 miesięcy okresu, chcialam isc oddac krew, bo jestem honorowym dawcą, tzn teraz to juz chyba byłam, w tym calym formularzu troche posciemnialam ze niby dopiero miesiąc mi sie spóźnia okres, ale po rozmowie z lekarzem i tak stanęło na tym ze mam isc do ginekologa zobaczyć o co chodzi, bo to dla mojego dobra. No i kurde poszłam, ale nie dlatego, żeby zobaczyć czy wszystko ok bo na tym mi nie zależy (szczerze mówiąc to mam nadzieje, że cos tam we mnie w środku sie kluje i że za jakis czas zdechne) poprostu chcialam isc, zobaczyć co powie lekarz, ogarnąć ten okres ( na ktorym tez mi nie zależy) i móc sobie dalej oddawać krew.
No ale babka mnie zbadala, nic nie znalazla, kazała zrobić badanie krwi, byłam po wyniki, ponoc takich dawno nie widziala, podwyższone hormony męskie w cholerę, az sie zdziwila ze normalnje wyglądam ( w sensie bez tych andro coś tam, normalne owłosienie, rysy twarzy itp.)
Oczywiście jak to po każdych badaniach chcialam troche poczytać i dowiedzieć sie o co chodzi tym bardzkiej że jej reakcja mnie serio zdziwila a nawet zaniepokoiła. No i czytam, czytam... Jajniki, nadnercza, guzy, myślę olać to
Ale potem wpadlam na genialny plan powiązać wysoki poziom testosteronu i bulimię... No i kur**
Prawdopodobnie moga sobie mnie badac ile chcą i szukac guzów, dziur i innych niestworzonych rzeczy jak tu o moje rzyganie chodzi...

Co ja mam teraz zrobić? Mam jej powiedzieć? Naprowadzić? Czy pozwolić na te dochodzenie i marnowanie jej czasu.
Z jednej strony czuje że tak powinnam zrobić, ale z drugiej no co mam powiedziec? Niech pani nie szuka bo lubie sobie od czasu do czasu rzygnac i to pewnie przez to moje wyniki sa takie pojebane? No i też mi wstyd się przyznać że jestem takim smieciem u jej w ogóle dupe zawracam... Pewnie tez cos o leczeniu się zacznie fo mi się w sumie nie usmiecha, ale jakbym miala okazje byc zdrowa i chudsza to w sumie czemu nie

Co byście zrobiły na moim miejscu? Jak to rozwiązać? Przyznawać sie? A może to jednak chodzi o cos innego bo nie bylam w ciągu, mialam pewien czas przerwy ( w sumie to trochę śmieszne bo wiem że nie zwracalam, ale nie jestem w stanie powiedzieć od kiedy, no i od kiedy znów to robię...)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
735
Dołączył(a)
22 gru 2013, 22:03
Lokalizacja
śląsk

Zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia)

Avatar użytkownika
przez marimorena 28 maja 2014, 19:46
lepiej niech szuka. też mam takie zaburzenia hormonalne i okazało się że to nie tylko od odżywiania ale też poważniejsze sprawy, więcej przebadaj się na wszystkie strony
Avatar użytkownika
Offline
Posty
722
Dołączył(a)
30 cze 2013, 22:16
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do