Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Inne zaburzenia.

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 06 paź 2014, 11:00
Czy też odczuwanie poczucie obrzydzenia do ludzi? Ja jak siedzę sobie na ławecze w parku i obserwuję jak ludzie się zachowują (a jestem w tym niezły) to czuję do nich po prostu obrzydzenie, to idealne słowo. Dziwię się wtedy co ja w ogóle tutaj robię na tym świecie, nie pasuję tu. Brzydzę się nimi, ich zachowaniem, ich udawaniem, ich głupotą, ich wyglądem, a nawet zapachem. Aż na bełta mi się zebrało. Tutaj jakieś podchody, tutaj jakieś wygłupy, tutaj ktoś udaje supermana, tam ktoś myśli, że jest cool, inna osoba udaje debila, a ja się zastanawiam o co tutaj chodzi, czy to ja zwariowałem czy oni. A jak nie daj boże ktoś przechodzi obok mojej ławeczki to tak zmysły mi się wyostrzają jak u dzikiego zwierza, które szykuje się do walki. Wtedy zależnie od humoru albo czuję ogromną agresję albo lęk. Gdybym był silniejszy fizycznie to być może bym nawet skoczył do ataku, tak dłużej nie może być, że nawet nie mogę sobie posiedzieć w spokoju bo ciągle ktoś przeszkadza. To już mnie nie pomału ale solidnie wkur*ia. Jak chcą sobie chodzić to niech idą do lasu, ja tutaj chcę posiedzieć i nie chcę żadnych dróżek obok swojej ławki. Nie wiem co to za palant tak ustawia ławki aby były obok siebie i ZAWSZE jest dróżka przy niej. Ja chcę ławkę bez dróżki, odosobnioną, na której bez żadnego stresu będę mógł się zrelaksować, poczytać książkę czy posłuchać muzyki.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 09 paź 2014, 23:55
monooso, zabawne jest to co piszesz. Masz alergię na ludzi. Nie wiedziałam, że istnieje taka choroba:)
Ja nie mam obrzydzenia w stosunku do ludzi, ale piszesz, że jesteś dobry w obserwacji ludzi, ja też:) Uwielbiam się przyglądać ludziom w tramwaju, autobusach czy pociągach. Czasem też miewam odczucie, że nie pasuję do tego świata, że jestem jakimś UFO. Również irytuje mnie zachowanie ludzi w miejscach publicznych, strasznie nie lubię, gdy przesadnie okazują sobie uczucia, gdy głośno się śmieją, a już najbardziej wkurza mnie, jak rozmawiają przez telefon w miejscach publicznych. Powinni tego kategorycznie zakazać!!! Nienawidzę tego! Bo co mnie obchodzi, czy ktoś będzie miał kotlety na obiad czy może pomidorową, czy czyjeś dziecko ząbkuje, gorączkuje, czy może ma czkawkę... Sama również nie odbieram telefonu w pociągu czy autobusie, bo po pierwsze i tak połowy nie słychać, bo jest głośno, a po drugie, chcę uszanować czyjąś i swoją prywatność. Szkoda, że ludzie tego nie rozumieją. Tak, irytują mnie strasznie ludzie, ale nie czuję do nich obrzydzenia. Chyba, że mam do czynienia z jakimiś mętami spod ciemnej gwiazdy, co 2 tygodnie wody i mydła nie widzieli :)
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Psychoanalepsja_SS 10 paź 2014, 18:14
Nie, co najwyżej czasem do siebie. Tak jak teraz.
Posty
1406
Dołączył(a)
16 mar 2014, 19:38
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 10 paź 2014, 18:24
monooso napisał(a):Czy też odczuwanie poczucie obrzydzenia do ludzi?...
Brzydzę się nimi, ich zachowaniem, ich udawaniem, ich głupotą, ich wyglądem, a nawet zapachem. Aż na bełta mi się zebrało. Tutaj jakieś podchody, tutaj jakieś wygłupy, tutaj ktoś udaje supermana, tam ktoś myśli, że jest cool, inna osoba udaje debila, a ja się zastanawiam o co tutaj chodzi, czy to ja zwariowałem czy oni.
Ale w czym problem? przecież tak się zachowują normalni ludzie ? Nie chciałbyś być taki jak oni? :D

Ps. Ja też czasem odczuwam coś podobnego jak Ty, ale ja nie chcę być taka jak oni...
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 10 paź 2014, 18:30
ego napisał(a):Ale w czym problem? przecież tak się zachowują normalni ludzie ? Nie chciałbyś być taki jak oni? :D

Ps. Ja też czasem odczuwam coś podobnego jak Ty, ale ja nie chcę być taka jak oni...

Właśnie w tym jest cały problem, że chciałbym być taki jak oni, a nie mogę.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez Meg1985 10 paź 2014, 19:12
monooso napisał(a):
ego napisał(a):Ale w czym problem? przecież tak się zachowują normalni ludzie ? Nie chciałbyś być taki jak oni? :D

Ps. Ja też czasem odczuwam coś podobnego jak Ty, ale ja nie chcę być taka jak oni...

Właśnie w tym jest cały problem, że chciałbym być taki jak oni, a nie mogę.



To dobrze, że nie możesz. To czyni Cię wyjątkowym. Ja właśnie cieszę się, że jestem tak jakby "inna". Może było kilka sytuacji, gdy tego żałowałam, ale raczej się z tego cieszę. Lubię odstawać, co nie znaczy, że lubię skupiać na sobie uwagę, gdyż tego akurat nie znoszę. Monooso nie łam się. Niektórzy, chcieliby pewnie być tacy jak Ty:)
"... jak Cię odnaleźć, gdy nie wiem gdzie szukać,
jak ruszyć w drogę, kiedy nie znam drogi do mnie samego..."



http://www.youtube.com/watch?v=9k4P1GF7j-I Robert Janowski; "Kto nigdy nie żył"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
681
Dołączył(a)
02 cze 2014, 00:22
Lokalizacja
Badenia-Wirtembergia

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 10 paź 2014, 19:38
monooso napisał(a):Właśnie w tym jest cały problem, że chciałbym być taki jak oni, a nie mogę.
Wybacz, ale nie ogarniam twojej "logiki"-chcesz być kimś kim się brzydzisz? :P
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 10 paź 2014, 19:40
monooso napisał(a):Czy też odczuwanie poczucie obrzydzenia do ludzi? Ja jak siedzę sobie na ławecze w parku i obserwuję jak ludzie się zachowują (a jestem w tym niezły) to czuję do nich po prostu obrzydzenie, to idealne słowo. Dziwię się wtedy co ja w ogóle tutaj robię na tym świecie, nie pasuję tu. Brzydzę się nimi, ich zachowaniem, ich udawaniem, ich głupotą, ich wyglądem, a nawet zapachem. Aż na bełta mi się zebrało. Tutaj jakieś podchody, tutaj jakieś wygłupy, tutaj ktoś udaje supermana, tam ktoś myśli, że jest cool, inna osoba udaje debila, a ja się zastanawiam o co tutaj chodzi, czy to ja zwariowałem czy oni. A jak nie daj boże ktoś przechodzi obok mojej ławeczki to tak zmysły mi się wyostrzają jak u dzikiego zwierza, które szykuje się do walki. Wtedy zależnie od humoru albo czuję ogromną agresję albo lęk. Gdybym był silniejszy fizycznie to być może bym nawet skoczył do ataku, tak dłużej nie może być, że nawet nie mogę sobie posiedzieć w spokoju bo ciągle ktoś przeszkadza. To już mnie nie pomału ale solidnie wkur*ia. Jak chcą sobie chodzić to niech idą do lasu, ja tutaj chcę posiedzieć i nie chcę żadnych dróżek obok swojej ławki. Nie wiem co to za palant tak ustawia ławki aby były obok siebie i ZAWSZE jest dróżka przy niej. Ja chcę ławkę bez dróżki, odosobnioną, na której bez żadnego stresu będę mógł się zrelaksować, poczytać książkę czy posłuchać muzyki.


Kurcze, Moonoso, jak się cieszę, że napisales ten post, ja czuję dokładnie to samo. Ludzie zdają mi się przedziwni i analizując ich zachowania czuję się jak kosmitka. Przez to, ze ich nie rozumiem wlasnie szczególnie tego fałszu, podchodów, gierek, jawią mi się jako wstrętne i samolubne stwory. Cięzko mi się z kimkolwiek dogadać, bo umiem rozmawiać tylko w ten sposób, że po prostu mowię to co myslę . Inni zas bez przerwy ściemniają, udaja kogos kim nie są. Złosci mnie to, bezustannie wytykam to innym i generalnie zauwazylam, ze ludzie mnie nie znoszą lub się mnie boja.Bo gdy widze, że ktoś totalnie leci sobie w człona potrafie obnazyc nature tej osoby, wytknąć mu przy innych wszystkie jego slabe punkty. Jestem dobra obserwatorka i często widze te ich marne podchody. Nie robię tego aby kogos zranic, po prostu czuję się wtedy rozczarowana ta osoba i oszukana. I przestaję panować nad sobą. Kiedy kogos polubię oddaję mu całe serce, ale każdy okazuje się egoista i samolubem. Szybko mnie rozczarowują.
Męcze się z tym, marze o tym aby być taka jak inni, umiec grac w ich gierki. A ponieważ nie umiem choćbym nie wiem jak chciała to naprawdę często czuje taka nienawiść, ze mam ochote kogos zabic.
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez mark123 10 paź 2014, 19:43
Obrzydzenia do ludzi nie odczuwam.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10130
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 10 paź 2014, 20:01
http://www.moja-italia.pl/wrazenia-z-po ... zym-2.html
i jak tu nie czuć obrzydzenia do ludzi?
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez SinnerInHeaven 10 paź 2014, 21:16
kiedy kogos polubię oddaję mu całe serce, ale każdy okazuje się egoista i samolubem. Szybko mnie rozczarowują.


Warto nad tym się głębiej zastanowić, u mnie np ten schemat wygląda tak że spotykam dziewczyny które szydzą z moich wad po jakimś czasie znajomości. Teraz rozkminiam jak się z tym uporać.


Z tym że ludzie są be i w ogóle jest trochę jak jak z moim tatusiem który mówi że wszyscy są głupi, i się nie znają na niczym a prawda jest taka że on jest głupi i się nie zna na niczym. Może to brzydzenie się ludźmi tak naprawdę jest obrzydzeniem w stosunku do samego siebie. Też to mam ale staram się nie popadać w paranoje. Zająć się sobą. Pomyśleć sobie że jestem taki sam że też mogę się zachowywać głupio, popełnić błąd kogoś okłamać, oszukać, zdradzić ze świadomością że będzie mi źle z tym. Ale mogę też...stworzyć bestię która zniszczy wszystko...ha ha...prace trwają...niedługo skończę...
SinnerInHeaven
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

Avatar użytkownika
przez lucy1979 10 paź 2014, 21:29
Ale ja nie zdradzam, nie oszukuje, nie manipuluję, dotrzymuje słowa, jestem lojalna. A inni to robia :( :cry: :evil: Po prostu nie umiem. Poza tym nie wolno tak robic, to wstrętne.
Przesladuje mnie pytanie dlaczego ludzie są tak podli, czy kiedyś byli inni? Skoro potrafili walczyc i umierać za Polskę, podczas Powstania to znaczy, że kiedyś byli inni niż teraz?

Ale mam pomysł stwórzmy taki klub nienawidzący ludzkości, będziemy na spotkaniach knuc podstępne plany zagłady ludzkości. Tak jak czarni bohaterowie w kreskówkach, pokupujemy sobie kurna różne czaderskie peleryny, maski, różności.
Pod osłoną nocy w tych przebraniach będziemy siać zło a właściwie dobro. Bo skoro ludzie są zli to usuwanie ich jest dobrem.
Sinner, Twója bestia się przyda, w jakiej jest fazie rozwoju?
Chętnych do klubu, proszę o kontakt na priw, wszak sprawa jest tajna.


O cholera,czy mnie się przypadkiem NIE POGORSZYLO? :mrgreen:
Hardcore w duszy w bani Meksyk
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1739
Dołączył(a)
06 mar 2014, 21:32
Lokalizacja
warszawa

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez monooso 10 paź 2014, 22:53
Meg1985 napisał(a):To dobrze, że nie możesz. To czyni Cię wyjątkowym. Ja właśnie cieszę się, że jestem tak jakby "inna". Może było kilka sytuacji, gdy tego żałowałam, ale raczej się z tego cieszę. Lubię odstawać, co nie znaczy, że lubię skupiać na sobie uwagę, gdyż tego akurat nie znoszę. Monooso nie łam się. Niektórzy, chcieliby pewnie być tacy jak Ty:)

A ja nie chcę. Gdybym nie miał fobii społecznej to tak. Ze względu na fobię społeczną nie lubię odstawać i być w centrum uwagi.

ego napisał(a):Wybacz, ale nie ogarniam twojej "logiki"-chcesz być kimś kim się brzydzisz? :P

Dokładnie. To obrzydzenie wynika głównie z moich fobii, z tego, że ludzie powodują we mnie lęk i stres.
monooso
Offline

Poczucie obrzydzenia i niesmaku do gatunku ludzkiego

przez ego 11 paź 2014, 11:10
monooso a nie obawiasz się gdy sam staniesz się takim za przeproszeniem "przygłupem" jak Ci którymi się teraz brzydzisz, to sprawi, że poczujesz obrzydzenie jeszcze do samego siebie?
Jak człowieka brzydzi gówno, to to, że w niego wdepnie sprawi, że je pokocha? ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

Przeskocz do