Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Inne zaburzenia.

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 25 kwi 2014, 14:59
Podsumowując nie jesteśmy samotną wyspą i działania innych też mają na nas wpływ. :D
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 25 kwi 2014, 15:14
Tak mają na nas wpływ ale sposób w jaki interpretujemy/odbieramy ich wypowiedzi/działania jest uzależniony od chemii naszego mózgu oraz schematów, które właśnie regulują tą chemią. Jednego to wkurwi, innego nie. Jeden mocno się stresuje, drugi nie. Jeden odczuwa lęk, drugi nie itd.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 25 kwi 2014, 15:25
Wrodzona chemia mózgu danej osoby ma chyba wpływ na to, jaki wpływ będą mieć potem na psychikę tej osoby inni ludzie.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez khaleesi 25 kwi 2014, 15:31
ja też mam luke w zatrudnieniu ale nie siedziałam bezczynnie tylko szkolenia kursy robiłam by jakoś spożytkować ten czas więc typowej luki nie mam.
Blue blue ribbon, po prostu się nie tłumacz z choroby a coś chyba robiłaś przez ten czas siedząc w domu
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 25 kwi 2014, 16:03
monooso napisał(a):Tak mają na nas wpływ ale sposób w jaki interpretujemy/odbieramy ich wypowiedzi/działania jest uzależniony od chemii naszego mózgu oraz schematów, które właśnie regulują tą chemią. Jednego to wkurwi, innego nie. Jeden mocno się stresuje, drugi nie. Jeden odczuwa lęk, drugi nie itd.
Ostatnio pracowałam z wredną osobą i nie mogłam jej chamstwa przełknąć - wkurwiałam sie, rzucałam, kłóciłam - a moja koleżanka z miejsca pracy miała wszystko w de. Wszystkie chamskie zagrywki i teksty olewała albo bagatelizowała, twierdzac, ze jej to nie rusza, nie zwraca na to uwagi i najwazniejsze to sie dobrze wyspać :bezradny:
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 25 kwi 2014, 16:23
Blue blue ribbon napisał(a):Witajcie!
Od razu przejdę do rzeczy: moim problemem jest to, że przez pewne fobie, lęki, skrajną nieśmiałość i inne dolegliwości natury psychicznej zmarnowałam kilka lat życia, porzuciłam studia, poszłam na następne, które też porzuciłam, pracowałam ok. roku, ale umowa skończyła mi się kilka miesięcy temu i teraz nie robię nic. Siedzę w domu i nie mam ani pracy, ani wykształcenia, ani przyjaciół. Pracy szukam, problemem jest to, że ciężko jest mi znaleźć cokolwiek, ponieważ mieszkam w takim miejscu, gdzie są problemy z dojazdem, poza tym, boję się, że sobie nie poradzę (już miałam takie sytuację, gdzie przestraszyłam się i uciekłam) i już od tygodnia nie wysłałam nigdzie CV.

Problem polega na tym, że nie wiem jak wytłumaczyć swój zmarnowany start w dorosłość przed potencjalnym pracodawcom, a co gorsza przed rodziną, która pyta co robię, czym się zajmuję, kim jestem, co planuję. A ja zwyczajnie NIE WIEM, nie mam bladego pojęcia co robić w życiu, jak zdobędę pieniądze oczywiście chciałabym się uczyć, ale nie mam pomysłu na siebie. Zawsze pokładano we mnie większe nadzieje, bo sprawiam wrażenie mądrej i ogarniętej, a wcale tak nie jest. Czuję się jak aktorka czasem, zachowuję jak zupełnie inna osoba. Nikomu by chyba do głowy nie przyszło co we mnie siedzi..
Nie będę się tłumaczyć lękami, bo nikt tego nie zrozumie, a już na pewno nie moja rodzina.
Potrafię nawiązać zażyłe znajomości i nawiązywałam tez sporo, ale zawsze kontakt się urywał z mojej winy, głównie dlatego, że wstydziłam się siebie, tego, że jestem nikim, do głosu dochodziły lęki i chęć ucieczki i wycofywania się. nie wiem teraz jak nawiązać nowe znajomości i wyjść z domu, bo co ja mogę o sobie powiedzieć, czuję się zagubiona i wyjęta poza nawias, ktoś może powiedzieć o sobie "jestem pielęgniarką" ktoś " jestem księgową", "jestem ratownikiem", "zajmuję się tym i tamtym" a ja nie wiem kim jestem, siedzę w domu i uciekam w marzenia, których mam już pomału dość, nie wystarcza mi to...
Życie i kontakty międzyludzkie.. to wszystko wydaje mi się teraz takie irracjonalne.. co ja mam robić? :(

tłumaczyć leczeniem idź do psychiatry
weź leki
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez Blue blue ribbon 25 kwi 2014, 17:53
tłumaczyć leczeniem idź do psychiatry
weź leki

Nie jestem chora, tylko zaburzona. Poza tym kto zatrudni taką osobę? nie mam zamiaru strzelać sobie w kolano, zresztą, kto mi uwierzy, ja na prawdę nie wyglądam na taką osobę.

ja też mam luke w zatrudnieniu ale nie siedziałam bezczynnie tylko szkolenia kursy robiłam by jakoś spożytkować ten czas więc typowej luki nie mam.
Blue blue ribbon, po prostu się nie tłumacz z choroby a coś chyba robiłaś przez ten czas siedząc w domu

Nic nie robiłam, bo nie miałam też za co. No poza studiami, które rzuciłam, ale tym też nie ma się co chwalić. Generalnie zajmuję się domem i uciekaniem w marzenia. No i wiadomo czytam, ćwiczę, oglądam filmy..

Tak mają na nas wpływ ale sposób w jaki interpretujemy/odbieramy ich wypowiedzi/działania jest uzależniony od chemii naszego mózgu oraz schematów, które właśnie regulują tą chemią. Jednego to wkurwi, innego nie. Jeden mocno się stresuje, drugi nie. Jeden odczuwa lęk, drugi nie itd.

Po prostu zależy do tego jak zostaliśmy wychowani, jakie rzeczy zapisały się w naszej podświadomości i jakie czynniki zewnętrzne wpłynęły na nasze ukształtowanie.A chemia swoją drogą
Posty
51
Dołączył(a)
30 lip 2013, 13:18

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 25 kwi 2014, 18:54
mark123 napisał(a):Wrodzona chemia mózgu danej osoby ma chyba wpływ na to, jaki wpływ będą mieć potem na psychikę tej osoby inni ludzie.

Szczerze wątpię, że to jest wrodzone. Ta chemia cały czas się rozwijała, tworzyły się ciągle nowe połączenia neuronowe (chyba tak to się nazywa) w okresie rozwoju naszego mózgu. Po prostu źle się rozwinęła z pewnych powodów (czyt. rodzice), jakkolwiek to brzmi. Schematy myślowo-emocjonalne zostały nieprawidłowo dopisane do poszczególnych bodźców co zaczęło utrudniać swobodne funkcjonowanie w otaczającej nas rzeczywistości. Następstwem tego były wszystkie inne zaburzenia/choroby psychiczne, z nerwicą na czele.

khaleesi napisał(a):ja też mam luke w zatrudnieniu ale nie siedziałam bezczynnie tylko szkolenia kursy robiłam by jakoś spożytkować ten czas więc typowej luki nie mam.
Blue blue ribbon, po prostu się nie tłumacz z choroby a coś chyba robiłaś przez ten czas siedząc w domu

Powiedzcie mi o co z tą luką chodzi bo jestem całkowicie oderwany od realiów dnia codziennego. Ja jeszcze nigdzie nie pracowałem, a mam 21 lat i nie wiem czy ta luka to będzie jakiś poważny problem w ewentualnym przyszłym poszukiwaniu zatrudnienia. Wydaję mi się, że pracodawcy nie powinno interesować co wcześniej robiłem w sensie jeżeli nie było to nic niezgodnego z prawem. Gdyby mnie o to zapytał to odpowiedziałbym po prostu, że nie pracowałem. Gdyby zapytał dlaczego to odpowiedziałbym, że nie chciałem, nie odczuwałem takiej potrzeby. Przecież może nie każdy chce pracować przez cały czas swojego życia. Może ktoś woli zrobić sobie kilkuletnią przerwę. Nie wiem gdzie tutaj jest problem?

bittersweet napisał(a):Ostatnio pracowałam z wredną osobą i nie mogłam jej chamstwa przełknąć - wkurwiałam sie, rzucałam, kłóciłam - a moja koleżanka z miejsca pracy miała wszystko w de. Wszystkie chamskie zagrywki i teksty olewała albo bagatelizowała, twierdzac, ze jej to nie rusza, nie zwraca na to uwagi i najwazniejsze to sie dobrze wyspać :bezradny:

Ciekawe czy na prawdę ją to nie ruszało czy może tłumiła to w sobie i bała się zareagować bo to dwie różne kwestie.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez mark123 25 kwi 2014, 19:19
monooso napisał(a):
mark123 napisał(a):Wrodzona chemia mózgu danej osoby ma chyba wpływ na to, jaki wpływ będą mieć potem na psychikę tej osoby inni ludzie.

Szczerze wątpię, że to jest wrodzone. Ta chemia cały czas się rozwijała, tworzyły się ciągle nowe połączenia neuronowe (chyba tak to się nazywa) w okresie rozwoju naszego mózgu. Po prostu źle się rozwinęła z pewnych powodów (czyt. rodzice), jakkolwiek to brzmi. Schematy myślowo-emocjonalne zostały nieprawidłowo dopisane do poszczególnych bodźców co zaczęło utrudniać swobodne funkcjonowanie w otaczającej nas rzeczywistości. Następstwem tego były wszystkie inne zaburzenia/choroby psychiczne, z nerwicą na czele.

To czy wychowanie wpłynie mocno czy słabo na psychikę, zależy od wrodzonej chemii.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 kwi 2014, 19:31
Obecnie nie szukam pracy, gdyż po niedawnym ekscesie, kiedy to po raz kolejny uciekłem z fabryki w której pracowałem jestem dość mocno przybity i nie mam chęci by żyć. Mam wiele rozmyślań na temat swojej przyszłości, że jak to tak dalej będzie szło tym trybem to skończę pod mostem i jest wiele przesłanek za tym, że taki będzie mój finał o ile wcześniej sam nie wydam na siebie wyroku.

Ja miałem podobnie i to też po nieudanej pracy w fabryce, gdzie przecież każdy powinien se poradzić. Też wielokrotnie w myślach rozważałem skończenie pod mostem, samobójstwo albo pomysły typu dostanie się do więzienia w Norwegii słynącego z luksusowych warunków.

W tej pracy obecnej też byłem pełen obaw czy se poradzę bo wcześniej w kilku tzw prostych fizycznych pracach se nie radziłem, ale daje radę bez większych problemów, tylko kasa kiepska i za dużo godzin( ale chyba ten szalony okres 70 h w tygodniu się już skończył)no ale lepsze to niż nic.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

przez monooso 25 kwi 2014, 20:24
mark123 napisał(a):To czy wychowanie wpłynie mocno czy słabo na psychikę, zależy od wrodzonej chemii.

Uważam, że w znikomym stopniu. Chodzi tutaj bardziej o dietę, która wpływa na rozwój mózgu, a szczególnie właśnie o sposób wychowania przez rodziców. O to ile razy się śmiałeś, ile razy byłeś szczęśliwy, ile razy się bawiłeś itd. Moi rodzice są nienormalni więc ja też jestem.
monooso
Offline

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 25 kwi 2014, 20:46
monooso,
Powiedzcie mi o co z tą luką chodzi bo jestem całkowicie oderwany od realiów dnia codziennego. Ja jeszcze nigdzie nie pracowałem, a mam 21 lat i nie wiem czy ta luka to będzie jakiś poważny problem w ewentualnym przyszłym poszukiwaniu zatrudnienia. Wydaję mi się, że pracodawcy nie powinno interesować co wcześniej robiłem w sensie jeżeli nie było to nic niezgodnego z prawem. Gdyby mnie o to zapytał to odpowiedziałbym po prostu, że nie pracowałem. Gdyby zapytał dlaczego to odpowiedziałbym, że nie chciałem, nie odczuwałem takiej potrzeby. Przecież może nie każdy chce pracować przez cały czas swojego życia. Może ktoś woli zrobić sobie kilkuletnią przerwę. Nie wiem gdzie tutaj jest problem?


pracodawcy chcą pracowników, którzy będą zasuwać ostro i umiejętnie, a luka w cv budzi podejrzenia lenistwa i nieogarnięcia, na odpowiedź, że nie odczuwałeś potrzeby pracowania, mógłby pomyśleć, że bardziej będziesz zwracał uwagę na swoje potrzeby i humory niż na jego polecenia.
ale brak doświadczenia pracy w wieku 21 lat to żadna tragedia w sumie.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 25 kwi 2014, 20:47
Ja mam w miarę normalnych rodziców, w każdym baz razie dużo normalniejszych niż wielu którym jednak w życiu się układa, odnoszą sukcesy, czy tylko normalnie żyją. Z tego powodu jeszcze bardziej czuje się ze zawiodłem, znam sporo rodzin z problemem alkoholowym, czy z bardzo wymagającymi rodzicami gdzie jednak ich dzieci przynajmniej na pierwszy rzut oka funkcjonują normalnie, odnoszą sukcesy. Głównym błędem wychowawczym zwłaszcza mojej matki jest nadopiekuńczość, co jednak zwłaszcza w przypadku facetów jest mocno hamujące szczególnie jak ktoś ma taką słabą psychikę jak ja. No ale to mnie jie tłumaczy wszystkie moje ciotki od strony matki są nadopiekuńcze a w 90% kuzynostwo ma udane żeby nie powiedzieć pełne sukcesów życie- rodziny, własne luksusowe domy itd.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17058
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Jak wytłumaczyć się ze zmarnowanych lat i nerwicy lękowej?

Avatar użytkownika
przez jetodik 25 kwi 2014, 21:03
carlosbueno,
No ale to mnie jie tłumaczy


jeśli nie wychowanie, to zostają geny - jeszcze lepsze wytłumaczenie :mrgreen: chociaż nie wiem z czego się tłumaczyć komuś, wstyd to kraść :P
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do