Wielki dystans do świata

Inne zaburzenia.

Wielki dystans do świata

przez GalAnonim 07 paź 2013, 13:29
Witam !

Mój problem polega na tym, że mam ogromny dystans do ludzi i świata. Może nie tyle dystans co jakby niechęć. Ludzi nie lubię, nie rozmawiam z nimi. Wszystko jakby robię po najmniejszej linij oporu. Mam w ogóle wrażenie że to co piszę nie ma ładu. Lubię wszystko analizować. Wiem że to co piszę jest chaotyczne. Nie mam nawet ochoty tutaj pisać. Czuję się jak z innej planety. Ciągle się nad sobą użalam, sztucznie próbuje się "nakręcać" do życia. Najchętniej położyłbym się do łóżka i nie wstawał. Nie wiem po co tutaj piszę, myślę że ktoś mi wreszcie pomoże, ale nawet nie wiem czy chcę tę pomoc otrzymać. Jestem osobą zdawkową, zamkniętą w sobie, cichą, jak już mówiłem dużo myślę o sobie i otaczającym mnie świecie. Analizuje, z moich myśli otrzymuje jasne sygnały że coś muszę zrobić ze swoim życiem, ale od razu jak zaczynam to odpuszczam. Na siłę szukam jakiejś choroby, która pasowała by do moich objawów. Najbliższych pytam się po co w ogóle żyć i otrzymuje jasne odpowiedzi ; żeby się śmiać, bawić - mnie życie nie bawi. Zaczynam się zastanawiać czy problem leży w moim charakterze, czy w wychowaniu.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 sty 2013, 16:19

Wielki dystans do świata

Avatar użytkownika
przez Sorrow 07 paź 2013, 16:16
GalAnonim napisał(a):Witam !

Mój problem polega na tym, że mam ogromny dystans do ludzi i świata. Może nie tyle dystans co jakby niechęć. Ludzi nie lubię, nie rozmawiam z nimi. Wszystko jakby robię po najmniejszej linij oporu. Mam w ogóle wrażenie że to co piszę nie ma ładu. Lubię wszystko analizować. Wiem że to co piszę jest chaotyczne. Nie mam nawet ochoty tutaj pisać. Czuję się jak z innej planety. Ciągle się nad sobą użalam, sztucznie próbuje się "nakręcać" do życia. Najchętniej położyłbym się do łóżka i nie wstawał. Nie wiem po co tutaj piszę, myślę że ktoś mi wreszcie pomoże, ale nawet nie wiem czy chcę tę pomoc otrzymać. Jestem osobą zdawkową, zamkniętą w sobie, cichą, jak już mówiłem dużo myślę o sobie i otaczającym mnie świecie. Analizuje, z moich myśli otrzymuje jasne sygnały że coś muszę zrobić ze swoim życiem, ale od razu jak zaczynam to odpuszczam. Na siłę szukam jakiejś choroby, która pasowała by do moich objawów. Najbliższych pytam się po co w ogóle żyć i otrzymuje jasne odpowiedzi ; żeby się śmiać, bawić - mnie życie nie bawi. Zaczynam się zastanawiać czy problem leży w moim charakterze, czy w wychowaniu.

Znajdź jakieś hobby? Takie jakie obejmuje poznawanie nowych rzeczy które można analizować? Zwykle dla takich osób zainteresowania są jedną z tych rzeczy które dają powód do życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Wielki dystans do świata

przez nomorewords43 07 paź 2013, 17:07
forumowicz GalAnonim. Ja nie wiem czy to Cię pocieszy, czy zmartwi. Bo z jednej strony mógłbym napisać nieco podobnie i faktycznie jakieś zmiany drobne w osobowości, jakby ktoś skasował mi z głowy stare słowa i zapomniał nauczyć mnie nowych słów. I w pewnym sensie jest to przykre, gdy wchodzi w grę trudność kontaktu emocjonalnego z innymi ludźmi i tzw. samotność.
Ale ta chwilowa samotność w tłumie to mała cena za nowe słowa i pojęcia, jakich nauczysz się się z czasem. Dystans do Siebie i do świata bardzo pomaga w życiu. BTW: To co nazywasz myśleniem analitycznym, to przedsmak.
Po nim przychodzi tzw. myślenie syntetyczne i to dopiero jest nowa jakość myślenia. Nie pakuj do głowy informacyjnych śmieci, tylko wartościowe informacje, z których sam zsyntetyzujesz wiedzę. Także tą wiedzę o stosunkach międzyludzkich, skoro doskwiera Ci dziwność i samotność. Takich jak Ty jest więcej niż myślisz, tylko, że zwykle są starsi, jak ja. Obserwuj zmiany, które zachodzą w Tobie i popadaj w upiorny nastrój, który zobrazowałeś w wątku wyraź siebie przez obrazek. Jeśli podejrzewasz,
że jest w Tobie coś nieziemskiego, to niekoniecznie jest to potworne.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
nomorewords43
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wielki dystans do świata

przez Saraid 07 paź 2013, 17:16
GalAnonim, skoro o tym wspomniałeś jakie miałeś dzieciństwo?
Saraid
Offline

Wielki dystans do świata

Avatar użytkownika
przez iamthenobody 17 paź 2013, 22:13
Hmm, a czego w ludziach nie lubisz? Ja nie lubię, jak wiecznie się z czegoś smieją, bo to jest takie... sztuczne, nieszczere, bezmyślne. I nie lubię też gadki "o niczym", a jestem kobietą, a podobno kobietom gęba się nie zamyka -.- zresztą potwierdzam, większość dziewczyn taka jest, a ja mam chyba męski mózg.
Jacy ludzie Cię otaczają? Może jesteś w towarzystwie, które Ci nie odpowiada? Potrzebujesz chyba bratniej duszy. I powiem Ci, że ludzie, którzy tracą sens życia w wyniku takich głębokich rozmyślań są inteligentniejsi. Np. Einstein chodził do psychoterapeuty... Tacy ludzie widzą świat właśnie z dystansu, nie żyją jedynie dniem dzisiejszym, z chwili na chwilę... analizują, filozofują. Może poczytaj jakieś książki na ten temat? to może stać się Twoim hobby, filozofia itp.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 19:55

Wielki dystans do świata

Avatar użytkownika
przez Ora 21 paź 2013, 12:53
Galu,mam dwa pytania 1.Czy uważasz, że masz jakiś talent(nie zrozum tego zbyt szumnie ;)), np.: ładnie rysujesz/piszesz/śpiewasz? 2. Czy miewasz interesujące pomysły (obojętne z jakiej dziedziny i czego dotyczące), przy których "zatrzymujesz się" na dłużej?
Czas to jakość.
Avatar użytkownika
Ora
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
21 paź 2013, 10:14

Wielki dystans do świata

przez cichyczlowiek 05 lis 2013, 15:16
Mam podobnie do kolegi, mam duży dystans do świata. Lubię robić zdjęcia, tylko że bardzo rzadko daję na galerię, bo wiem że ludzie ocenią je bardzo słabo. Mam słabą samoocenę, bo w pracy byłem traktowany najgorzej niż inni. Przez moją wadę wymowy, mi obrywało się od pracodawcy, to czemu mnie zatrudniła ? Żeby miała pieniądze ze mnie z Pefronu ze względu na niepełnosprawność.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Wielki dystans do świata

przez ladywind 05 lis 2013, 15:30
nomorewords43, podoba mi się ta piramidka, heh. A może nie alines a nadczłowiek ;) nie no żartuję:)
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Wielki dystans do świata

Avatar użytkownika
przez monk.2000 05 lis 2013, 16:23
Też mam dystans do świata. Taka pozycja obserwatora, sam mało się angażuję, ale lubię oglądać to co się dzieje. Ale bycia człowiekiem się nie pozbyłem i nadal mam potrzeby, które trudno spełnić. M.in. chciałbym robić coś pożytecznego, jakoś zaznaczyć swoją obecność.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

Wielki dystans do świata

Avatar użytkownika
przez Siding Spring 05 lis 2013, 16:24
W gruncie rzeczy oni tez byli kiedys na naszym poziomie wiec moze nadludzie to nie takie zle okreslenie;P

Tak mysle...ale w sumie jak ewolucja przebiegala w innych warunkach , na innej planecie...to jednak mam watpliwosci czy w jakims okresie byli podobnie rozwinieci:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3305
Dołączył(a)
20 mar 2012, 12:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do