Masturbacja "przystankowa"

Inne zaburzenia.

Re: Masturbacja "przystankowa"

przez jjanos71 04 lis 2010, 23:14
Paranoja napisał(a):
Mariano Italiano napisał(a):
Dlatego, że bawiło mnie to bardzo. Robiłem to co jakiś czas. Na początku może raz na miesiąc. Teraz bawi mnie to mniej bo muszę to robić KILKA RAZY DZIENNIE !!! W drodze do pracy ze dwa razy. Z powrotem raz bo jestem zmęczony po całym dniu pracy. Niedawno zrobiłem to 7 razy w ciągu jednego dnia i to w tym samym autobusie!

To nie moje zboczenie.

Jak nie zboczenie to co? :shock:

Ja bym dodała: Jak nie Twoje to kogo? Tych kobiet, co muszą na to patrzeć?



ohhh nie czytacie uważnie tego co piszę i cytujecie od rzeczy...
Powiem tak... Wiem, że jestem zboczony. Pójdę się leczyć bo też mam tego dosyć. Ale proszę nie mylcie mojego zboczenia z ekshibicjonizmem bo ja nie należę do tych co pokazują genitalia czy onanizują się przy kimś bez skrupułów. Ja się ukrywam gdy to robię.
Do spodni nikt mi nie zagląda i co tam w nich robię to chyba należy do mojej prywatności. Nie każę nikomu na to patrzeć i nikomu tego nie pokazuję.
jjanos71
Offline

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 lis 2010, 23:15
wiola173 napisał(a):
Paranoja napisał(a):Ja bym dodała: Jak nie Twoje to kogo? Tych kobiet, co muszą na to patrzeć?



Ludzie : demonizujecie. Ja nie twierdzę ,ze to jest normalne i ,że wszystko jest cacy. Ale facet nie jest ekshibicjonistą. Nie robi tego na pokaz i nie to sprawia mu satysfakcję ,ze ktoś na to patrzy. Napisał wyraźnie ,ze robi to bardzo dyskretnie., po co miałby kłamać?


Ja zatem bardzo dyskretnie będę srała u sąsiada w ogródku. W nocy, nikt nie zauważy
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Masturbacja "przystankowa"

przez jjanos71 04 lis 2010, 23:17
Paranoja napisał(a):
wiola173 napisał(a):
Paranoja napisał(a):Ja bym dodała: Jak nie Twoje to kogo? Tych kobiet, co muszą na to patrzeć?



Ludzie : demonizujecie. Ja nie twierdzę ,ze to jest normalne i ,że wszystko jest cacy. Ale facet nie jest ekshibicjonistą. Nie robi tego na pokaz i nie to sprawia mu satysfakcję ,ze ktoś na to patrzy. Napisał wyraźnie ,ze robi to bardzo dyskretnie., po co miałby kłamać?


Ja zatem bardzo dyskretnie będę srała u sąsiada w ogródku. W nocy, nikt nie zauważy


Powiedz gdzie i kiedy :-)
jjanos71
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez MOCca 04 lis 2010, 23:19
Latem to musi jebać ... ogarnij się facet, nim będzie za późno. Późniejsze przepierki i podwójne majtki bardziej by mnie męczyły.
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 lis 2010, 23:22
Paranoja napisał(a):
wiola173 napisał(a):
Paranoja napisał(a):Ja bym dodała: Jak nie Twoje to kogo? Tych kobiet, co muszą na to patrzeć?



Ludzie : demonizujecie. Ja nie twierdzę ,ze to jest normalne i ,że wszystko jest cacy. Ale facet nie jest ekshibicjonistą. Nie robi tego na pokaz i nie to sprawia mu satysfakcję ,ze ktoś na to patrzy. Napisał wyraźnie ,ze robi to bardzo dyskretnie., po co miałby kłamać?


Ja zatem bardzo dyskretnie będę srała u sąsiada w ogródku. W nocy, nikt nie zauważy

Jakoś nie widzę analogii, ale cóż chyba za głupia jestem :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 lis 2010, 23:22
MOCca, :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 23:31
Mo jesteś di masta 8)
No ale faktycznie....non stop prać ospermione spodnie .... i tak w tym łazić......Obrazek


wiola173, on to nazywa taktowne, Ty dyskretne - przybijcie sobie pionę :lol:

Dyskretnie to się majtki poprawia jak wejdą w rowka albo dłubie w nosie a nie naraża innych na obsceniczne zachowanie, na molestowanie, pomijając że autobusami jeżdżą dzieci :shock:, mamy chyba jakieś normy moralne tak? Czymś się różnimy od zwierzątek??
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Mariano Italiano 04 lis 2010, 23:37
Czymś się różnimy od zwierzątek??

linka, zwierzęta nie trzepią sobie w autobusach, ani na przystankach. :mrgreen: Dzisiaj masturbuje się w miejscach publicznych, a co będzie robił jutro? Jeżeli nie sprawiałoby mu przyjemności to, że może go ktoś zauważyć to robiłby to w domu.
Come break me down
Bury me, bury me
I am finished with you
Look in my eyes
You’re killing me, killing me
All I wanted was you
Posty
127
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:49

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 23:41
:shock: bleeeeee a później tą łapą trzyma się czegoś w autobusie, idzie do pracy i otwiera tą łapą drzwi....jezuuuuuuuuu zaczynam nosić rękawiczki :shock: :shock: :shock:
Podaje innym rękę.....zaraz się spawiuję...i tak rano jedzie do pracy, stuknie w autobusie i cały dzień w pracy w takich u*ebanych spodniach ??!!

[Dodane po edycji:]

Mariano Italiano, ale takie dajmy na to orangutanki się onanizują....obok siebie :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Paranoja 04 lis 2010, 23:42
linka, proszę Cię. Obleśne to jest
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez Mariano Italiano 04 lis 2010, 23:44
bleeeeee a później tą łapą trzyma się czegoś w autobusie, idzie do pracy i otwiera tą łapą drzwi....jezuuuuuuuuu zaczynam nosić rękawiczki

linka, miejmy nadzieję, że nie jest kucharzem,piekarzem, ani cukiernikiem :mrgreen:
Come break me down
Bury me, bury me
I am finished with you
Look in my eyes
You’re killing me, killing me
All I wanted was you
Posty
127
Dołączył(a)
26 paź 2010, 20:49

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 23:44
Paranoja, kończę ten temat bo moja zanadto bujna nerwicowa wyobraźnia działa i już mi się wizualizuje....... :evil:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 04 lis 2010, 23:44
linka napisał(a):

wiola173, on to nazywa taktowne, Ty dyskretne - przybijcie sobie pionę :lol:


No zaraz wyjdzie na to ,że ja jestem fanką masturbacji w autobusie. :lol:
Szkoda tylko ,że nie widzicie chamstwa , którym się tu popisujecie, dla mnie napisanie , że pójdę się wysrać w ogródku sąsiada jest chamskie i zupełnie nie miejscu w porównaniu do problemu o którym ktoś odważył się tu opowiedzieć.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Masturbacja "przystankowa"

Avatar użytkownika
przez linka 04 lis 2010, 23:45
Mariano Italiano, :shock: :shock: :shock:
Zamilcz...... karmisz moją chorą wyobraźnie........ :why:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 9 gości

Przeskocz do