Myśli samobójcze

Inne zaburzenia.

Myśli samobójcze

przez Keji 17 sie 2012, 23:16
Wróciły. Cholernie, cholernie silne. Zasmucają mnie, napełniają lękiem, są jak jeden wielki ogromny przymus, którego nie chcę za cholerę spełnić. Naciskają wręcz. Jezu, jak mi źle z ich powodu :( :( Najczęściej pojawiają się, gdy jest już lepiej, jakbym sobie zbytnio wmówiła, że przecież samobójcy zabijają się najcześciej po stopniowej poprawie. Najgorsze, że to ma też podłoże fizyczne, bo moje leki pobudzają stany depresyjne, tym bardziej ciężej opanować :(
Keji
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 sie 2012, 13:51
Też wróciły. Na tyle mocno, by wyżalić się z nich komuś, komu nie powinnam... Usłyszałam jedynie żartem z wielkim śmiechem 'jak skoczysz na główkę z trzeciego piętra, pewnie się zabijesz'. Boże, mój poziom poziom samokrytyki i przekonania, że sobie nie poradzę... Jest coraz gorzej, boję się wszystkiego, boję się życia, boję się śmierci, chciałabym zasnąć i obudzić się, gdy będzie dobrze... Ale nie będzie dobrze...
Ostatnio mieliśmy próbę samobójczą w rodzinie... Jest rok młodsza... Nikt w domu nie zostawia na niej suchej nitki, jeżdżą po niej, krytykują, wyzywają od czubków... A sami nie wiedzą, że gdyby ich córka miała trochę więcej odwagi...
:why:
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

przez Stark 23 sie 2012, 14:18
Pojawiły się dziś,ale /cenzura/,na,przekór będę żył.
Abbey, żyj na przekór,pokaż gównom że możesz coś osiągnąć.
Stark
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Myśli samobójcze

przez Rafka 23 sie 2012, 14:23
u mnie w rodzinie osoba popełniła samobójstwo. Skoczyła z 2 pietra. W szpitalu zmarła. Nie wiedziała że tak będzie tz. tak się z nią stanie.
Rafka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 sie 2012, 14:30
To wszystko dzieło przypadku, losu... Z zupełnie innej strony rodziny dziewczyna skoczyła z ósmego i żyje... Chociaż żal na nią patrzeć... Jest całkowicie uzależniona od innych - w takich przypadkach aż się myśli, czy śmierć nie byłaby lepszym rozwiązaniem...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

przez Rafka 23 sie 2012, 14:42
Abbey, w tym przypadku który napisałaś ta dziewczyna zadała sobie więcej sobie bólu i innym.
Rafka
Offline

Myśli samobójcze

przez niebieskooka1987 23 sie 2012, 14:58
Czy zgadzacie sie z tym, ze o samobojstwie mysla tylko ludzie slabi? Glupi, ktorzy chca isc na latwizne?
Ostatnio edytowano 23 sie 2012, 15:00 przez niebieskooka1987, łącznie edytowano 1 raz
Posty
21
Dołączył(a)
21 sie 2012, 21:07

Myśli samobójcze

przez Rafka 23 sie 2012, 15:00
a Lepper był słabym człowiekiem?
Rafka
Offline

Myśli samobójcze

Avatar użytkownika
przez Abbey 23 sie 2012, 15:01
Dla słabych? Jaką mają odwagę, że podejmują się na ten krok... Wielu 'normalnych', żyjących ludzi takiej nie ma...
Obrazek
All my life I’ve been so lonely
All in the name of being holy
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8782
Dołączył(a)
26 gru 2011, 21:27
Lokalizacja
85°48',12''N 176°8',94'' W

Myśli samobójcze

przez niebieskooka1987 23 sie 2012, 15:04
Kazdy kto chce pomoc osoba, ktore chca sie zabic robi wyrzuty, ze to niedojrzale,ze najprostsza droga ucieczki, a takie osoby doradzajace chyba nie zdaja sobie sprawy z tego jak taka osoba sie czuje......i ze to nie jest jej widzimisie, ze sie zabije, tylko naprawde tak czuje...
Posty
21
Dołączył(a)
21 sie 2012, 21:07

Myśli samobójcze

przez Stark 23 sie 2012, 15:06
Samobójstwo to czasem tchórzostwo,czasem odwaga...różnie,zależnie od sytuacji.
Stark
Offline

Myśli samobójcze

przez Rafka 23 sie 2012, 15:07
dla mnie to brak szacunku dla własnego życia.
Ostatnio edytowano 23 sie 2012, 15:08 przez Rafka, łącznie edytowano 1 raz
Rafka
Offline

Myśli samobójcze

przez Monar 23 sie 2012, 15:07
niebieskooka1987, tak. dla ludzi słabych i odważnych. jak ja bym się odważyła, to zrobić, to bym się poddała robiąc to, więc nie wytrzymałabym, byłabym za słaba, by żyć.
Abbey, mój wujek popełnił samobójstwo, już dość dawno. co gorsza, pojechałam z ojcem w tamto miejsce, gdzie to się stało i wszystko było tak, jak on to zostawił. tyle, że go zabrano z miejsca. Jezus... odpalił samochód, wziął rurę od odkurzacza i podłączył ją do rury wydechowej i wiadomo, gdzie włożył drugi koniec rury od odkurzacza.... pił wódkę i wiem, że jadł płatki, czekoladowe kulki, bo pamiętam to, utkwił mi ten widok w pamięci. to chyb a z 10 lat temu było. miałam z 9-10 lat. straszne... :(
w każdym bądź razie ja też wolałabym zasnąć niż wyskakiwać przez okno, nie chciałabym męczyć się. a też boję się życia tak samo jak i śmierci... a tabletkami trudno jest się zabić.

-- 23 sie 2012, 15:11 --

wgl ten mój wujek w całej chałupie powywieszał kartki typu "nie dzwoń na policję". moja ciocia była w ciąży, on o tym nie wiedział jeszcze... dokonała się aborcji. ponoc miał długi i nie wiedział, jak sobie z tym poradzic. poza tym ich związek chyba coś nie teges. bo ciocia spała z dzieckiem swoim (4-5 latek) zamiast ze swoim własnym mężem. w każdym bądź razie, samobójstwo to akt desperacji.
Monar
Offline

Myśli samobójcze

przez ladywind 23 sie 2012, 16:03
niebieskooka1987, zgodze się z tym co napisałaś. Dodatkowo Ci którzy nie zaznali takiego cierpienia psychicznego, to nie bardzo potrafią zrozumiec, jak taka osoba chce się zabić. że jej cierpienie jest już nie do zniesienia, że każdy dzień to walka, walka wręcz z wiatrakami.
Festiwal psiego mięsa? Tak. Podpisując petycję wzrasta szansa na zaprzestanie tego mordu https://secure.avaaz.org/pl/stop_the_pu ... 52&v=76652
Offline
Posty
7567
Dołączył(a)
02 lut 2012, 21:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do