Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Inne zaburzenia.

Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Salix 22 mar 2009, 23:31
Będę szczera: czasem mam ochotę pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi, i to niezależnie, czy mam doła, czy napad lęku, czy mimo usilnych starań nie mogę mieć czegoś, co innym przychodzi łatwo.
Jeśli ja cierpię, czemu nie maja cierpieć inni?

Też miewacie takie uczucie, czy tylko ja jestem tak zdegenerowaną osobą? ;) Jak można sobie z tą zawiścią radzić?
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez betty_boo 22 mar 2009, 23:36
hmmm...myslę że może nie sa to tak złe uczucia jak ci sie wydaje...ja bym tego nie nazywala zazdrościa ani zawiścia tylko uzalaniem się nad soba. u mnie to własnie wystepuje w postaci uzalania sie nad soba - nie zadroszę innym ale widzę siebie jako osobe o mniejszych szansach w przeszlosci które cos mi w zyciu utrudniły lub uniemożliwiły, np rozwod rodzicow , tata alkoholik - nie wyjechałam na ciekawsze studia, nie bylo kasy na nauke jezykow, nie mam wsparcia pełnej rodziny, etc.

z drugiej strony, osoby które mialy "lepiej" traktuje niepoważnie i bez szacunku! nie jestem sie w stanie z nimi zaprzyjaznic i w ogóle mnie nie interesują...nie doceniam i nie uznaje ich osiagniec bo uwazam ze miały do nich łatwiejsze warunki niz jaalbo ze nie zapracowały na nie same...

co o tym myślicie?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Salix 22 mar 2009, 23:41
betty_boo napisał(a):
z drugiej strony, osoby które mialy "lepiej" traktuje niepoważnie i bez szacunku! nie jestem sie w stanie z nimi zaprzyjaznic i w ogóle mnie nie interesują...nie doceniam i nie uznaje ich osiagniec bo uwazam ze miały do nich łatwiejsze warunki niz jaalbo ze nie zapracowały na nie same...

co o tym myślicie?



w sumie coś w tym jest, bo ja jeszcze nie spotkałam wartościowej osoby, która nie miałaby problemów ze sobą... i w sumie bydło lekceważe podobnie jak Ty, a jednocześnie zawiszczę im^^
ale być może tak jak powiedziałaś, większa część tej zawiści to użalanie się nad sobą. Co jednak z tym zrobić? Mnie jednak dręczy to uczucie, że chcę cierpienia innych, bo to złe przecież...
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 22 mar 2009, 23:44
Ja również zazdroszcze innym ludziom,, i mam ochote im "odebrać" to co mają a czego ja dzięki chorobie nie mam.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 23 mar 2009, 05:41
Salix napisał(a):Będę szczera: czasem mam ochotę pozabijać wszystkich szczęśliwych ludzi, i to niezależnie, czy mam doła, czy napad lęku, czy mimo usilnych starań nie mogę mieć czegoś, co innym przychodzi łatwo.
Jeśli ja cierpię, czemu nie maja cierpieć inni?

Witaj w klubie :smile: .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez suzak29 23 mar 2009, 11:20
człowiek nerwica napisał(a):Ja również zazdroszcze innym ludziom,, i mam ochote im "odebrać" to co mają a czego ja dzięki chorobie nie mam.


Jak mozna być tak zawistnym i zazdrosnym.... :?: Nie rozumiem.....
Myślę ,że tacy ludzie nigdy w życiu do niczego nie dojdą przez zazdrość i zawiść.
Zamiast zajmować się swoim życiem ,myślą o innych.......szczęśliwych....nonsens.....
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez laguna 23 mar 2009, 11:29
ja nie tyle, ze zazdroszcze komus ze ma lepiej ode mnie, za to niesamowicie cieszy mnie kiedy komus zle sie dzieje :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez suzak29 23 mar 2009, 11:35
laguna, Tez tak mam ale tylko jak ktoś się np.na rowerze wypierdzieli i nic więcej........ :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 23 mar 2009, 11:43
Ja ani nie zazdroszczę, ani nie czuję zawiści. Mam za to inny problem. Notorycznie uważam ludzi za głupków heh ;)
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez laguna 23 mar 2009, 11:45
u mnie dotyczy to wszystkiego, od spadniecia z roweru czy potkniecia sie az po smierc bliskiej komus osoby. nie tyczy sie to oczywiscie wszystkich ludzi, ale tych ktorych malo lubie, a mam z nimi kontakt bo musze. akurat ja malo kogo lubie wiec ilez to radosci dla mnie kiedy komus cos sie nie udaje, ktos ma gorzej ode mnie :D

tez uwazam ludzi za glupkow.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 23 mar 2009, 11:48
Przykładowo - byłam kilka dni temu w kinie. Obok siedzi facet z laską. Na ekranie bohaterka, o której wiemy, że jest bardzo chora na serce, upada i traci przytomność.
Na to laska obok pyta swojego mena głupiutkim głosem "a co jej się staaaałoooo?", macho zadowolony, że może jej objaśnić, odpowiada śmiertelnie poważnym głosem "serce jej stanęło"........ :mrgreen:

No i jak tu nie myśleć o ludziach, że są rozkosznie głupi.......?
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez suzak29 23 mar 2009, 13:07
Nie wiem czy to rozkosz :?: :?: To już choroba....
Wrcajac do zawiśći kiedyś byłam na pogrzebie znajomego i jakiś fagas śmiał sie na głos w kostnicy.....więć co tu dużo gadac dla mnie to popier.....eee
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

przez Korba 23 mar 2009, 13:14
No w opisanym przeze mnie przypadku to jest rozkoszne (tutaj duża dawka ironi ;) ).
O takich ludziach mówię, że są "niewinni", czyli nieskażeni myśleniem...
Korba
Offline

Re: Zawiść wobec zadowolonych ludzi... też odczuwacie?

Avatar użytkownika
przez laguna 23 mar 2009, 13:30
tu nie chodzi o smianie sie na pogrzebach, bo tak jacys idioci robia. chodzi o to ze uwazam ze kazdy kto popelnil jakis zly uczynek to wkrotce dostanie nauczke - tak ktos byl dla mnie skur..... to teraz stracil kogos bliskiego bo ktos mu umarl. to jest rozkosz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do