Magnez ...

Alternatywne sposoby leczenia. Akupresura, akupunktura, homeopatia, bioenergoterapia itp.

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez enefs 08 paź 2009, 18:02
Brałem kilka miesięcy magnez mg B6, filomag B6 czy magnesol (cytrynian) dobrze wchłanialny, niestety magnez nic nie pomagał bo skurcze czy drżenia to efekt somatyzacji organizmu a nie niedoboru minerału.
Lekarz stwierdził, że jest to napięcie lękowe i organizm wyrzuca na zewnątrz za pomocą skurczów pewne myśli czy przeżycia. Magnez w tym wypadku nie leczy przyczyny a ewentualny objaw, który i tak przejdzie.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
22 maja 2009, 23:21

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez kam111 19 paź 2009, 19:58
W jakichs e-bookach wyczytalem, ze cytrynian jest jednym z lepiej przyswajalnych 40-50%, nie warto kupowac tanich tabletek musujacych z marketow, ani innych za kilka zlotych w aptekach, przyswajalnosc minimalna w granicach kilku %, no i najwazniejsze to patrzec na zawartosc samego magnezu w tabletce, czesto mozna znalezc 'x (np. cytrynian) magnezu 500mg', a nizej lub z tylu pudelka drobnym druczkiem 'zawartosc magnezu 50mg' wtedy trzeba uwazac na witamine B6, ktorej pewnie bedzie za duzo. Ogolnie z wszystkimi witaminami jest problem, trzeba uwazac co sie kupuje i gdzie, bo mozna sobie tylko zaszkodzic (nawet witamina C).
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
18 paź 2009, 22:24

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez narthex 05 sty 2010, 21:59
podbijam
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez Gringo 05 sty 2010, 23:14
bo mozna sobie tylko zaszkodzic (nawet witamina C)
A ja o witaminie C bardzo duzo czytalem, m.in. na temat pewnych badan nad rakiem i vit. C w roli glownej i PODOBNO nie mozna jej przedawkowac, nie ma skutkow ubocznych, kiedys aplikowalem sobie 4-10 krotne dzienne dawki (tam gdzie o vit. C czytalem wstrzykiwano ludziom dozylnie nawet 10 gram czystego Acidum Ascorbicum) i nie bylo zadnego efektu negatywnego po miesiacu stosowania, ale nerwicy nie leczy ;)
Gringo
Offline

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez eovo 06 sty 2010, 11:29
ja ostatnio biore magnez dojelitowy slow-mag
Offline
Posty
193
Dołączył(a)
20 lip 2009, 07:46
Lokalizacja
Szczecin

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez narthex 06 sty 2010, 19:07
Ja biore cytrynian magnezu (magnefar b6) tabletki dodatkowo rozpuszczam w wodzie zeby lepiej sie wchlanialy, naprawde dziala.
Dodatkowo cytrynian wapnia (osteodiag) aby zapobiec wyplukaniu wapnia przez magnez, trzeba je brac oddzielnie bo magnez zaburza wchlanianie wapnia i vice versa. Dodatkowo sok pomidorowy zeby uzupelnic potas bo ten niedobor zazwyczaj wystepuje razem z niedoborem magnezu.

Magnez i wapn w proporcji 1:2

[Dodane po edycji:]

I jeszcze wit b12 (vegevit)
Najpierw prawda jest ośmieszana, potem spotyka się z gwałtownym oporem, a na koniec traktowana jest jako oczywistość.
Arthur Schopenhauer
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
26 lis 2009, 18:25
Lokalizacja
Lublin

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez eldruto 12 sty 2010, 23:01
moze sie nie znam....... ale jak masz problemy, w rodzinie sie nie uklada, w zyciu pustka, brak nadzieji na lepsze jutro,.......to zielona herbata problemow nie rozwiaze. Sam biore leki ziolowe na uspokojenie, herbate zielona i owszem pije, nawet magnez lykam i czekolade zre...... ale to wszystko gowno by znaczylo gdybym o swoich problemach nie zaczal rozmawiac z bliskimi, gdybym dalej sam siebie nienawidzil jak kiedys, gdybym popelnial te same bledy co kiedys.
Nerwica to nie choroba psychiczna, a wiec rozwiazanie jest do znalezienia. MOze zeczywiscie komus pomaga herbata... a moze to picie herbaty to pierwsza zecz jaka robisz dla siebie po latach krytykowania siebie samego, po latach zlosci i zalu do siebie, rodzicow, ludzi?
Taka wiara w cudowne uzdrowienie, hmm...dla mnie to tez osobiscie bajki. Moje problemy nie zaczely sie nagle, jak przestalem jejsc magnez i zdrowo sie odzywiac (bo nigdy tego nie bylo)...one sie zaczely z innych powodow...a teraz przechodza, bo znam o wiele bardziej siebie, pozwalam sam sobie na wiecej, czuje sie wreszcie choc troche wolny, a to ze podejmuje dzialania sam z siebie daje mi pewnosc siebie i chroni przed lekiem przed bezbronnoscia. I tak wyglada moje uzdrawianie sie.
Gdyby teorie o zdrowym odzywianiu sie byly prawdziwe, to juz bym nie zyl, bo mialem nerwice zoladka i wiele razy bardzo malo jadlem w ogole...wiec nie mozliwa bylaby poprawa. A poprawa nastepuje bez wzgledu na to co jem i ile jem. Choc prawda jest ze niedobory magnezu moga w pewnym stopniu powodowac problemy, to nie przecenial bym tego. Co wy wierzycie ze wszyscy na swiecie z klami na wierzchu czekaja na was i wasze pieniadze zeby was oskubac, a teorie o magnezie i omega to ukrywaja ze strachu przed utrata zyskow?? Ja tam chodzilem do psychologa na NFZ i pomogl mi....bo jest czlowiekiem jak ja. I o omega 3 nie wspomnial ani razu... ale wsparcie mialem zawsze i zawsze z usmiechem wychodzilem z gabinetu. Mysle nawet ze mnie polubial. I ja tez was lubie... prawda jest taka ze cierpimy....i jestesmy latwym celem dla ludzi z sekt oferujacych pomoc, dla wszelakiej masci oszustow czekajacych na tych co uwierza we wszystko zeby tylko pozbyc sie problemow...i moze dla zlych ludzi sprzedajacych leki "naturalne". Nie oskarzam nikogo, ale tak ja to widze. Mysle ze troche milosci, przyjazn, otwarcie sie na innych ludzi, nie uciekanie przed problemami, podejmowanie dzialania...to wszystko pomaga... a nie cudowne tabletki. Sorry...ale taka prawda, tak ja to widze.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez LucidMan 12 sty 2010, 23:48
Wydaje mi się, że niedobór magnezu może być tylko korelacją w przypadku nerwicy. To znaczy nie jest przyczyną, lecz występuje równolegle.

Gdzieś kiedyś czytałem, że gdy człowiek jest pod wpływem stresu następuje większe wykorzystanie magnezu w organizmie. To tłumaczyłoby niedobór w przypadku osób znerwicowanych. Z kolei uzupełnienie takiego niedoboru wcale nie prowadziło by do uzdrowienia. Organizm miałby po prostu "zapas" na stresujące momenty. Być może stąd wniosek, że magnez pomaga.
Tak czy inaczej to nie niedobór magnezu spowodował nerwicę, tylko nerwica niedobór (pośrednio). Więc nie może być mowy o wyzdrowieniu poprzez suplementację tego pierwiastka, aczkolwiek może być pomocny na drodze zdrowienia.
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez *Monika* 13 sty 2010, 00:18
eldruto i LucidMan

Popieram. Duszę leczy się terapią.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

przez takajakaś18 11 lut 2010, 13:11
bralam magnez przez pl roku,mineły najgorsze ataki płaczu,stalam sie spokojneijsza, mialam wiecej sił i bardziej na luzie,mniej spięta.
ale odstawiłam,bo odczupalam "otępienie" ,za luzno traktowalam wszystko.Troche stresu nas jednak motywuje.
takajakaś18
Offline

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez soulfly89 14 lut 2010, 17:03
Ja łykam od czasu do czasu zestaw witamin w tabletce, ale szczerze mówiąc wolałabym nic nie łykać, tylko nauczyć się zdrowo jeść, tak, żeby nie mieć żadnych niedoborów - tylko zastanawiam się czy to w ogóle możliwe? Mam pójść do dietetyka czy co? Samemu nie można się tego nauczyć?

Znam ludzi którzy piją, palą, jedzą same niezdrowe rzeczy i raczej nie mają żadnych poważnych problemów ze sobą. Więc... Lucid Man masz rację. Jednak chyba zawsze jest tak, że na początku problem tkwi w psychice, a ona ma wpływ na całą resztę. Jak człowiek jest dobrze nastawiony to sam zdrowieje a wydaje mu się że to magnez leczy, a on nie leczy tylko pomaga w leczeniu. Mam nawet obawy że większość leków działa jak placebo w to my sami się nakręcamy pozytywnie i to nam najbardziej pomaga. Bo już sam fakt że robi się cokolwiek żeby wyzdrowieć, jakieś działanie, krok do przodu - to samo w sobie poprawia nastrój.

A magnezu może spróbuję. Na pewno mi nie zaszkodzi :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez whiteblackchocolate 14 lut 2010, 21:40
Magnez jest dobry na drętwienie kończyn i skurcze nocne (np. łydek- okropność) i wtedy działa nie tylko jako placebo. Wiem, bo jestem kawoszką i odkąd zaczęłam łykać magnez, moja kawa nie robi mi takiej krzywdy jak kiedyś. Ale moim (nie)skromnym zdaniem, sam magnez nerwicy nie wyleczy. Gdyby tak było... nie byłoby naszego forum i nas tutaj.
and when you think more than you want, your thoughts begin to bleed (...) society, crazy indeed, hope you're not lonely without me

I have no home
Posty
74
Dołączył(a)
24 sty 2010, 12:57

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez soulfly89 14 lut 2010, 22:23
szperając w sieci znalazłam coś ciekawego - są specjalne wkłady do dzbanków filtrujących wodę z kranu, które oprócz tego, że wyłapują zanieczyszczenia to jeszcze uwalniają magnez. może ktoś ma coś takiego i wie czy rzeczywiście to działa jak tabletki z magnezem?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Magnez a nerwica, przeczytajcie!

Avatar użytkownika
przez Zosia1980 18 lut 2010, 21:39
Ja brałam magnez przez dłuzszy czas i faktycznie wyregulował mój system nerwowy ,zniknęły napady gorąca i palpitacji serca
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
18 lut 2010, 13:48
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do