Wizyta u psychologa / psychiatry

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez frytka 30 cze 2010, 15:08
Alienated, hm im dłużej będziesz to w sobie zakopywał, tym trudniej będzie to z siebie wyrzucić bo za dużo się uzbiera. Jeśli już się nie uzbierało. Jeśli masz problem z rozmową z tym specjalistą, może czas go zmienić :?: Swoją drogą, specjalista który nie potrafi przeprowadzić wywiadu tylko przepisuje leki to marny specjalista. Może spróbuj któregoś wieczorka usiąść nad kartką papieru i wylać to wszystko, co chcesz z siebie wyrzucić na nią. Albo napisz do mnieXD Hm, sporo psychiatrów i psychologów pracuje w godzinach po południowych więc może uda się coś zorganizować 'po pracy' :?:
Anioły są wśród Nas
Avatar użytkownika
Offline
Posty
936
Dołączył(a)
24 cze 2010, 14:53

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 30 cze 2010, 17:58
2Proof napisał(a):Swoją drogą, specjalista który nie potrafi przeprowadzić wywiadu tylko przepisuje leki to marny specjalista.

To lekarz, za korzystanie z usług którego niezobowiązany jestem płacić. Atmosfera w gabinecie faktycznie nie sprzyja wywalaniu z siebie nagromadzonych brudów. Żeby było zabawniej, obok siedzi pielęgniarka i ma możliwość bardzo dokładnie sobie przebieg całej rozmowy prześledzić. Korzystam też z porad innego specjalisty z tej samej dziedziny, tym razem już odpłatnie, ale również ciężko mi znaleźć z nim wspólny język. Mamy więc tutaj do czynienia z absurdalną wręcz sytuacją, kiedy po ładnych kilku latach konsultacji nie udało się nawet dotrzeć do istoty dręczącego mnie problemu (w obu powyższych przypadkach). Masz rację, zdecydowanie powinienem rozejrzeć się za kimś innym. Nie bardzo mam tylko czas i możliwości ze względu na pracę właśnie. -Pracuję w miejscowości znajdującej się w sporej odległości od granicy administracyjnej mojego miasta i chociażby chodziło jedynie o głupie wypisanie recepty, zmuszony jestem brać sobie dzień wolnego...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez C(c)złowiek 30 cze 2010, 18:03
Psychiatra jest głównie od leków a nie od pogawędek. A ja się obawiam terapii bo tak naprawdę nie wiem na czym ona miałaby polegać ????? Co prawda wstępnie sięzapisąłem już na terapie grupową od września ale chyba się z niej wypisze ://// I po co mi to???? Nie mam pojęcia na czym to polega.... jakieś pogaduszki co kogo dręczy.... pewnie i tak bede siedział w kącie i nic nie mówił.... chyba najlepsze są na wszystko tabletki LOL2
"Żyjemy w świecie przyjemności pozbawionych radości" ;) Erich Fromm
GG: 5365347
Avatar użytkownika
Offline
Posty
493
Dołączył(a)
10 lut 2007, 23:46
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez *Monika* 30 cze 2010, 18:05
Alienated, zachęcam do wylania swoich obaw przed terapeutą.......masz możliwośc uczestnictwa w terapii? Może zamist wydawaćpieniądze na leki i psychiatrę, spróbuj zapisac sie prywatnie na terapię.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 30 cze 2010, 19:37
Monika, koszt zakupu leków jest nieporównywalnie niższy w porównaniu z pieniędzmi, które musiałbym zainwestować w terapię indywidualną. Oczywiście prochy to tylko taki półśrodek, za pomocą którego udaje się uzyskać minimum niezbędne do tego, ażeby jako tako w tym świecie funkcjonować. Poza tym jednym z warunków powodzenia i w ogóle jakiegokolwiek postępu w terapii jest jednak komunikatywność, z czym w moim przypadku nie najlepiej. Nie zrozum mnie źle. Nie jestem zupełnie zamkniętym w sobie gburem, ale żeby opowiadać komuś o sprawach tkwiących gdzieś naprawdę głęboko we mnie potrzebuję, choćby tylko iluzorycznego, poczucia więzi z terapeutą. Właściwie, jeśli o to ostatnie chodzi, powinienem chyba napisać wprost: z terapeutką. -Jako że jestem orientacji heteroseksualnej i po prostu nie wyobrażam sobie rozmawiać z drugim facetem o problemach dotyczących mojej sfery emocjonalnej w sytuacji innej jak po kilku drinkach ;)
Swoją drogą, mam za sobą udział w terapii grupowej, gdzie pod wpływem tremy zwyczajnie się zawiesiłem. Pomimo to jednak bardzo sobie cenię to doświadczenie i wnioski do jakich pod jego wpływem doszedłem. Kłopot w tym, że moja sytuacja nie pozwala mi zrobić w związku z powyższym ani kroku dalej :( Ordynator oddziału zaproponował, że bez problemu przyjmie mnie ponownie w celu przepracowania tego i owego, ale drugi raz nikt już nie zdecyduje się mnie puścić na trwające trzy miesiące zwolnienie. Krótko mówiąc, jestem uziemiony. A tu jak na złość coraz to nowe komplikacje w życiu osobistym :(
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez soulfly89 01 lip 2010, 12:00
Alienated napisał(a):Masz rację, zdecydowanie powinienem rozejrzeć się za kimś innym. Nie bardzo mam tylko czas i możliwości ze względu na pracę właśnie. -Pracuję w miejscowości znajdującej się w sporej odległości od granicy administracyjnej mojego miasta i chociażby chodziło jedynie o głupie wypisanie recepty, zmuszony jestem brać sobie dzień wolnego...


Alienated, spróbuj poszukać w internecie, popytaj ludzi na forach. Są możliwości chodzenia na terapię/do psychologa za darmo, z NFZ-u i to w godzinach dostosowanych dla ludzi pracujących. Ja w moim mieście znalazłam przychodnię czynną dwa dni w tygodniu do 20, a w dodatku czynną w soboty od 10 do 14. Naprawdę są takie miejsca! Zrób to dla siebie :).

Wiem z autopsji że szukanie człowieka z którym się dogadasz i mu zaufasz potrafi strasznie zniechęcić, ale naprawdę warto. Szukaj, pytaj, walcz o siebie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez Alienated 01 lip 2010, 16:30
soulfly, tak jak wspomniałem, jednym z podstawowych problemów jest właśnie miejsce mojego zatrudnienia. Pracuję poza granicami miasta, mieszkam na jego obrzeżach, wszelkie dostępne opcje natomiast, jeśli o specjalistów chodzi, to albo centrum, albo jakieś zupełnie skrajnie położone w stosunku do mojej dzielnice. Kiedy wracam do domu, z reguły nie mam już ochoty nigdzie więcej się włóczyć, wyczekiwać w kolejkach i wracać wieczorami po to tylko, aby następnego dnia znów jechać do tej cholernej roboty :( Prawda jest jednak taka, że coś będę zmuszony z tym fantem zrobić ponieważ życie w taki sposób jak dotychczas przypomina mi chyba jedynie odliczanie do momentu własnej śmierci...
"A Magda jest najlepsza, bo ma złote serce... Bo to jest Magda...!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3400
Dołączył(a)
28 sty 2009, 19:11

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez soulfly89 02 lip 2010, 00:07
Mój sposób na czekanie to zająć sobie jakoś "okienka" między zajęciami, bo też nie mieszkam blisko centrum i czasami nie opłaca mi się wracać do domu. Dużo problemów jest na początku, a jak już znajdziesz sobie tego psychologa/terapautę to można sobie jakoś sensownie ten plan tygodnia/dnia poukładać. Mam nadzieję, że Ci się uda :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
775
Dołączył(a)
06 lut 2010, 02:23

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 lip 2010, 01:50
Chyba wreszcie znalazłam odpowiadającego mi psychiatrę, ostatnich dwóch nie mogłam znieśc.. Tym razem poszłam do kobiety, całkiem młodej, rzeczowej, przyjaznej. Dała mi siłę i nadzieję - powiedziała, że mnie z tego bagna wyciągnie. Chyba jej nawet zaczynam wierzyc...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez brokenwing 02 lip 2010, 02:25
Tez preferuje kobiety jako lekarz...od tygodni jednak ..nie mogę się przełamać i zamówić wizyty ,kurcze -sam sobie robię gorzej :cry:
brokenwing
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 lip 2010, 16:47
brokenwing naprawdę postaraj się przełamac, jeśli lubisz i ufasz swojemu lekarzowi, wizyta u niego/niej powinna pomóc. Ja poczułam się lepiej, chociaż leki (oprócz bezno) zaczynam przyjmowac za tydzień. A już myslałam, że nic na tym świecie nie jest w stanie poprawic mojego samopoczucia czy zmniejszyc ból...
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez brokenwing 02 lip 2010, 17:36
love_caffeine,
Staram się ..i wierze ,że uda mi sie przełamać impas psychiczny mojej głowy
brokenwing
Offline

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

Avatar użytkownika
przez love_caffeine 02 lip 2010, 18:10
Ja nie boję się wizyty u lekarza, wręcz przeciwnie, żałuję, że to dopiero za dwa tygodnie. Za to panikuję na myśl o efektach leków (że nie pomogą i znowu będę się czuła, jakby miały mnie wykończyc).
...I'll be there as soon as I can, but I'm busy mending broken pieces of the life I had before...
...There's nowhere left to hide, in no one to confide, the truth burns deep inside and will never die...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
224
Dołączył(a)
02 maja 2010, 22:49
Lokalizacja
Wawa

Re: Wizyta u psychologa / psychiatry

przez brokenwing 02 lip 2010, 18:19
ja znów dostrzegam jakieś elementy FS w mojej depresji ...to jest dla mnie problem .
brokenwing
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do