poczucie własnej wartości

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez iiwaa 06 wrz 2016, 19:35
ego napisał(a):Sorry iiwaa, ale zbyt wiele rzeczy życiu robiłam dla własnej satysfakcji, żeby bajki o gorzkich winogronach czy słodkich cytrynach teraz łykać, a porównywanie się do gorszych, jest nadal uzależnianiem swojego poczucia wartości od świata zewnętrznego, które jak pisałam, generalnie popieram, ale nie w taki sposób, żeby szukać gorszych od siebie. Nie jest tak, żeby nikt by nic nie robił, bo jednak poczucie własnej wartości, to co innego jak poczucie własnych możliwości (i jeszcze co innego niż własne realne możliwości). Wg mnie podejmowaniu wyzwań sprzyja właśnie obniżone, nienasycone poczucie własnej wartości wraz dużym poczuciem własnych możliwości. Inne kombinacje prowadzą do życia kanapowego, biegnięcia po najmniejszej linii oporu, osiadania na laurach ( albo pogrążenia w maraźmie, przy niskim poczuciu własnych możliwości), do czego człowiek ma raczej naturalną skłonność, tym bardziej gdy jego poczucie zadowolenia z siebie, własnej wartości ma wysoki poziom i nawet pomimo tego, że laury mają charakter urojony.

Mhm, no ja to sobie obrazuję na przykładzie swoim i męża - mąż ma zdecydowanie wyższe poczucie własnej wartości.
Generalnie może i jest trochę prawdy w tym, że uważa się za lepszego od wszystkich wokół.
Ale nie osiadł na laurach, tylko taka różnica - jemu wszystko przychodzi łatwiej. On się nawet specjalnie nie przygotowuje, kiedy ma mówić. Dziś się bawił telefonem z nogami na stole, a ja w tym czasie ostatni raz układałam sobie w głowie co i jak. I kto wypadł lepiej? Pytanie retoryczne :D
Ja nie mówię źle, nie mam problemów z doborem słów, płynnym mówieniem, ale bardzo nie lubię występować razem z mężem. Wiesz dlaczego? Bo czuję się jak wybrakowany egzemplarz, bo wypadam zapewne tak, jak i inni obrońcy/mówcy przy nim - blado (miałam okazję wielokrotnie oglądać). On choćby na laurach osiadł, to i tak będzie lepiej mówił. I jak tu mieć poczucie własnych możliwości?


Dlaczego uważasz, że nie będziesz mieć kraty jak sportsmenka?

Bo nie mam czasu specjalnie żeby się wyspać - zaraz się pewnie w końcu kimnę - a co dopiero intensywnie ćwiczyć, bo jestem za chuda i za słaba (mam płaski, wg męża estetyczny, ale bardzo słaby brzuch), bo mięśnie nie chcą mi się wyrabiać, zwłaszcza brzucha (pośladki, nogi, ramiona są mocniejsze, więcej je ćwiczyłam), bo - i to chyba podstawa - mojemu małżonkowi nie podobają się tak umięśnione kobiety.

Kurcze, przedwczoraj pisałam o poczuciu własnej wartości i jak na zawołanie miałam sen który dokładnie zobrazował to o czym pisałam.. Śniło mi się, że jestem w czasach szkolnych i miałam mieć sprawdzian z matematyki. Oczywiście podeszłam do niego pełna wiary we własne możliwości, z dużym poczuciem własnej wartości jeśli idzie o zdolności matematyczne, zwłaszcza w odniesieniu do znajomości działu matematyki jak miał być sprawdzany. I co się się okazało na końcu? że dostałam 2, i miałam najgorszy wynik w klasie.. moje poczucie wartości w odniesieniu do zrozumienia matematyki, nijak się nie przełożyło na realne zrozumienie... to że mi się coś wydaje, na mój temat, nie znaczy, że tak jest.

Ja byłam jedną z najlepszych studentek na roku - stare dzieje. Porwałam się na coś wow - poszłam na przedmiot po angielsku (oczywiście angielski prawniczy). Pomyliłam jedno słówko w jednym pytaniu (3 pytania, trzeba było mieć wszystkie 3 dobrze żeby zaliczyć, ocena zależała od jakości odpowiedz) i napisałam nie na temat, więc nie zdałam (jedyny egzamin, który oblałam na studiach). Wiesz jak długo leczyłam swoje poczucie własnej wartości? Miesiąc po tym incydencie, jak już poprawiłam, dalej się budziłam z płaczem i straszyłam - wówczas - narzeczonego.
Upadki są bolesne, a ja nie dałam sobie przetłumaczyć, że to nie ma na nic wpływu, że wcale żaden upadek, bo stypendium i tak było, że w ogóle może się zdarzyć każdemu, że za kilka lat będę się z tego śmiać - nic do mnie nie dochodziło. Poczucie własnej wartości spadło w dół, mimo że to nie było nic czym powinnam się aż tak przejmować.
I czemu o tym mówię - bo to działa też w drugą stronę niż opisana przez Ciebie.
Moja ulubiona studentka ma denne poczucie własnej wartości, a jest świetna - bardzo dobrze pisze, lepiej niż doktoranci, znacznie lepiej. Mówi, że jest głupia, mimo że minister przyznał jej stypendium... a do niej to nie dochodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1906
Dołączył(a)
08 cze 2016, 23:18

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 06 wrz 2016, 20:18
Ja się uważam,za zero.Jestem nikim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 07 wrz 2016, 13:50
iiwaa napisał(a):Ja nie mówię źle, nie mam problemów z doborem słów, płynnym mówieniem, ale bardzo nie lubię występować razem z mężem. Wiesz dlaczego? Bo czuję się jak wybrakowany egzemplarz, bo wypadam zapewne tak, jak i inni obrońcy/mówcy przy nim - blado (miałam okazję wielokrotnie oglądać). On choćby na laurach osiadł, to i tak będzie lepiej mówił. I jak tu mieć poczucie własnych możliwości?

Mężczyzna z reguły potrafi oddzielić emocje od myślenia i skupia się na sednie sprawy, kobieta natomiast często koncentruje uwagę na emocjach towarzyszących wystąpieniu. Natury nie oszukasz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

poczucie własnej wartości

przez ego 15 wrz 2016, 10:07
elo napisał(a):eh nie lubie pisac dwa razy tego tego samego ale widze bede musiala - naturalnie mozna dokonac porywnania i nawet dojsc do jakiegos wniosku [enpe ze wiedza podobna/mniejsza/wieksza] ale opieranie na tym poczucia wlasnej wartosci jest po prostu...

No pewnie, że jest/bywa zgubne (a w ogóle co nie może być zgubne? ;) ), opieranie się na porównywaniu z innymi, zwłaszcza gdy ludzie masowo kupują spychologiczne bajki o dobrym samopoczuciu ponad wszystko. Co ciekawe to sami psycholodzy są specami od segregacji ludzi, czy to przez przez pryzmat inteligencji, czy przez pryzmat zdolności, czy to przez pryzmat osobowości i dostarczają nawet zobiektywizowanych testów, które te rzeczy pozwalają ocenić przez porównywanie się z innymi, by potem ich klienci/pacjenci mogli budować poczucie własnej wartości w oderwaniu od rzeczywistości...
A to, że świadomość bycia gorszym/lepszym w czymś od innych nie powoduje w człowieku zmiany samopoczucia, nie świadczy o tym nie buduje on poczucia własnej wartości na porównaniach z innymi, tylko po prostu o samoakceptacji.

I ciekawe na czym opierają poczucie własnej wartości osoby twierdzące, że nie budują go na porównaniu z innymi?
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez Rabinizm 15 wrz 2016, 12:18
ego napisał(a):I ciekawe na czym opierają poczucie własnej wartości osoby twierdzące, że nie budują go na porównaniu z innymi?

Wydaje mi się, że to kwestia skupienia uwagi na sobie, co można traktować jako cnotę. Przypuszczam, że praktykując dalekowschodnie filozofie można dojść w tej materii do poziomu mistrzostwa. Tam przykłada się bardzo dużą wagę do zachowania spójności i równowagi, m. in. poprzez dyscyplinę i moralność.
Wg mnie konstruktywnie jest budować poczucie własnej wartości, porównując się do siebie z przeszłości, jednak zachowując zdrowy dystans. Wychodzę z założenia, że moja przeszłość nie musi determinować mojej przyszłości, ponieważ to w teraźniejszości mam moc sprawczą, by stać się inną osobą. W końcu życie to nieustanny proces.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
374
Dołączył(a)
05 wrz 2016, 15:40

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez elo 15 wrz 2016, 16:42
ego napisał(a):a w ogóle co nie może być zgubne?

enpe to co pisalam do marka123 na samym poczatku drugiej strony tego topicu

ego napisał(a):by potem ich klienci/pacjenci mogli budować poczucie własnej wartości w oderwaniu od rzeczywistości...

chwila... czy ty sugerujesz ze opieranie poczucia wlasnej wartosci na porownaniach z innymi ma cokolwiek wspolnego z obiektywna rzeczywistoscia? ;)

ego napisał(a):I ciekawe na czym opierają poczucie własnej wartości osoby twierdzące, że nie budują go na porównaniu z innymi?

najprosciej jak tylko moze byc - na milosci
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

poczucie własnej wartości

przez ego 15 wrz 2016, 19:14
Rabinizm, tylko, że na tym budowaniu na porównaniu ze samym sobą, to się wiążą te same zgubne następstwa, co w przypadku budowania na porównaniu z innymi. No wszystko jest fajnie dopóki człek jest młody, piękny, sprawny i może "bić swoje kolejne życiowe rekordy", tylko jak się zaczyna choćby starzeć i już siły nie te, może coraz mniej, to to "bicie rekordów" nie ma racji bytu. I jak wtedy zachować ten dystans?

elo napisał(a):enpe to co pisalam do marka123 na samym poczatku drugiej strony tego topicu
To się chyba nie dogadamy, bo wg mnie zgubne może być również takie zapatrywanie, gdy właśnie człowiek sądzi, że jest już taki wspaniały, wartościowy niezależnie od tego jaki jest, co robi itp Nie mówię, że w każdym przypadku uzyskania tego dystansu wobec własnej "lepszości/gorszości" od innych tak będzie, ale że może tak być.

chwila... czy ty sugerujesz ze opieranie poczucia wlasnej wartosci na porownaniach z innymi ma cokolwiek wspolnego z obiektywna rzeczywistoscia? ;)
No generalnie uważam, że jest bardziej obiektywne niż budowanie tego poczucia na...no właśnie czym? tylko własnych odczuciach bez żadnej konfrontacji z rzeczywistością?

najprosciej jak tylko moze byc - na milosci
Czyli że co? skoro sam siebie kocham, to jestem wartościowa/y? a jak się nie kocham to co? jak się sobą, dajmy na to - brzydzę, to znaczy że jestem bezwartościowa? w ogóle co to znaczy kochać siebie i dlaczego siebie kochać? tylko mi nie pisz, że należy kochać, bo jest się wartościowym ;)
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez elo 15 wrz 2016, 19:29
ego napisał(a):No generalnie uważam, że jest bardziej obiektywne niż budowanie tego poczucia na...no właśnie czym? tylko własnych odczuciach bez żadnej konfrontacji z rzeczywistością?

problem w tym ze te cale porownywanie sie z innym jest rowniez subiektywne i z obiektywna rzeczywistoscia niewiele ma wspolnego

ego napisał(a):skoro sam siebie kocham, to jestem wartościowa/y?


jesli siebie kochasz to w swoich oczkach raczej jestes wartosciowa

ego napisał(a): a jak się nie kocham to co? jak się sobą, dajmy na to - brzydzę, to znaczy że jestem bezwartościowa?


no pomysl - a jak wtedy myslisz o sobie? :>

ego napisał(a):w ogóle co to znaczy kochać siebie i dlaczego siebie kochać?


super pytanie a wrecz idealne na sesje - mysle ze kazdy je sobie powinien zadac i zastanowic sie nad odpowiedzia
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

poczucie własnej wartości

przez ego 15 wrz 2016, 19:57
elo napisał(a):problem w tym ze te cale porownywanie sie z innym jest rowniez subiektywne i z obiektywna rzeczywistoscia niewiele ma wspolnego
Dużo zależy od tego jak zdefiniujemy wartość człowieka, chyba od tego powinien się zacząć ten temat.
No mnie w każdym razie na matmie uczyli, że dwie różne liczby nie mogą być równe xD

no pomysl - a jak wtedy myslisz o sobie? :>
W sumie to nie wiem co mam powiedzieć...wydaje mi się to zbyt intymne, żeby się o tym rozpisywać.

super pytanie a wrecz idealne na sesje
na terapii się o takich rzeczach rozmawia? to straszne, jak ja nawet anonimowo przez net mam z tym problem.
ego
Offline
Posty
2495
Dołączył(a)
08 wrz 2014, 16:25

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez elo 15 wrz 2016, 20:55
boze nihil nie badz dzieckiem

tak ego - jak najbardziej mozesz o tym rozmawiac na terapii tym bardziej jesli jest to cos co stanowi dla ciebie wiekszy problem

co do pww to podchodze do tego mega intuicyjnie i latwiej jest mi napisac czym to wedlug mnie nie jest niz czym jest

a wiec nie jest to to samo co opinia na temat moich zdolnosci/umiejetnosci i jesli dajmy na to mam wysokie pww nie oznacza to z miejsca ze uwazam sie za super hiper madra/zdolna/piekna/elokwetna persone
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez Temistokles 15 wrz 2016, 21:00
elo, kocham Cię !!! :D Heh, poprawiło Ci się pww ? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Forumowy Troll na warunkowym
Posty
10
Dołączył(a)
13 wrz 2016, 16:29

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez elo 15 wrz 2016, 21:02
Temistokles napisał(a):elo, kocham Cię !!! :D Heh, poprawiło Ci się pww ? ;)


gdybys przeczytal troche moich postow wiedzialbys ze nie uzalezniam swego pww od wyznan milosnych randomow z for internetowych
f20.0 f42.2 g40
kweta 100
akineton 2
klorazepan 20
propranolol 30
abilify 30
solian 400
potas 540
klonik 2 okazjonalnie
depakine chrono 600


https://www.youtube.com/watch?v=_xUFjl8LzmY&feature=kp
https://www.youtube.com/watch?v=RFzi8IQS-yY
Avatar użytkownika
elo
Offline
Posty
7658
Dołączył(a)
26 cze 2013, 13:56
Lokalizacja
dolny slask

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez wiejskifilozof 16 wrz 2016, 10:15
Temistokles napisał(a):elo, kocham Cię !!! :D Heh, poprawiło Ci się pww ? ;)


Czyli mamy romans.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16474
Dołączył(a)
15 sie 2009, 16:08

poczucie własnej wartości

Avatar użytkownika
przez mark123 16 wrz 2016, 16:35
elo chyba wyznaje jakąś doktrynę narcystyczną: każdy powinien myśleć o sobie, jaki to jest wspaniały i cudowny - a dlaczego jest wspaniały i cudowny? - bo tak i już. Jest w tym zero odniesienia do stanu faktycznego.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10120
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do