W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez MalaMi1001 28 gru 2013, 23:20
jetodik tak właśnie, boję się że jego osąd mojej oceny będzie identyczny z osądem innych ludzi, czyli jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaję.
Kestrel ja wiem, że różne kwiatki chodzą, ale ten właśnie lęk przed usłyszeniem prawdy mnie blokuje. Poza tym moje problemy zawsze były wyśmiewane, więc kiedy jestem w gabinecie wydają mi się one jeszcze bardziej dziecinne.
khaleesi ja wiem, ze on od tego jest, ale wstyd jest silniejszy. Nie potrafię Ci wyjaśnić mojego sposobu postrzegania, ciężko to ująć w kilku słowach.
______________
wenlafaksyna 75 mg
zolpidem 10 mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1930
Dołączył(a)
29 paź 2010, 19:44
Lokalizacja
łódzkie

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez Arhol 28 gru 2013, 23:29
MalaMi1001, Domyślam się,choćby z tego co pisałaś,że boisz się mówić o niektórych rzeczach,wstyd,człowiek sobie myśli "przecież coś takiego przeżywają dzieciaki/nastolatki" "czemu mnie to "boli" czy "nie powinno mnie to już ruszać,jestem na to za stary/a"

Aczkolwiek mogę się mylić.

Wiem,że człowiek czasem nie chcę się do niektórych rzeczy przyznać,przed samym sobą nawet,co dopiero obcą osobą,ale mimo to trzeba próbować się przełamać,na tyle ile się da.
A że czasem człowiek zareaguje na coś zbyt emocjonalnie,czy wręcz infantylnie....
Wydaje się że każdy tak po części ma,każdego to irytuje,deprymuje itd...
Tyle że trzeba pamiętać "ja to ja" oni to oni",na miarę możliwości się nie porównywać D: .

Ok,kończę mądrowanie.
(to raczej chęć pomocy,ale cóż,chęciami to piekło wybrukowali pono).
Nie mam intencji szyderczo-szkodzącej anyway :mrgreen:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32435
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez jetodik 28 gru 2013, 23:33
MalaMi1001,
jetodik tak właśnie, boję się że jego osąd mojej oceny będzie identyczny z osądem innych ludzi, czyli jestem beznadziejna i do niczego się nie nadaję.




to dobrze, że się tego boisz, będziesz mogła z nim ten problem przepracować.
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 gru 2013, 00:08
ale ten właśnie lęk przed usłyszeniem prawdy mnie blokuje. Poza tym moje problemy zawsze były wyśmiewane, więc kiedy jestem w gabinecie wydają mi się one jeszcze bardziej dziecinne.
Boisz się, ze ter Cię negatywnie osądzi i wysmieje, podczas gdy dobry terapeuta nigdy nie osądza... projektujesz na niego swoje własne obawy, ze strachu ze usłyszysz od niego "prawdę" o sobie. A prawda jest taka, ze ludzie którzy nie mają problemów i reaguja na wszystko prawidłowo, nie chodza na terapię ;) ale podejrzewam, że terapeuta juz sie tego domyśla ;)

Wiem, że jak niektórzy nie moga sie przełamac z mówieniem to pisza kartki czy listy, mozna tez wydrukowac np ten wątek i dać na sesji.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 gru 2013, 00:16
bittersweet, moim zdaniem to prawda co piszesz, ale może właśnie na tym polega myk, by MałaMi dała się nabrać na te projekcje i traktowała terapeutę jak innych ludzi?

ja np. na rozmowach traktowałem ich całkiem na luzie czułem się bezpiecznie, wiedziałem, że ich rolą jest mi pomóc, w przeciwieństwie do ludzi w dzikim realu i może nie było efektu, bo nie było tego przeniesienia?
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 29 gru 2013, 00:46
bittersweet, moim zdaniem to prawda co piszesz, ale może właśnie na tym polega myk, by MałaMi dała się nabrać na te projekcje i traktowała terapeutę jak innych ludzi?
Ale wtedy nastepuje zapętlenie, bo MałaMi ma problem z zaufaniem z obawy przed negatywna ocena swojej osoby... wiec sie nie otworzy przed terem :arrow: wiec on jej nie pomoże :bezradny:

jetodik, Ty nie generalizujesz ludzi, wiec traktowałes terapeutów inaczej niz innych... MałaMi wszystkich mierzy jedna negatywną miarką, stąd trudno jej sie przełamać.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

W jaki sposób zmusić się do szczerości?

Avatar użytkownika
przez jetodik 29 gru 2013, 09:52
bittersweet,

Ale wtedy nastepuje zapętlenie, bo MałaMi ma problem z zaufaniem z obawy przed negatywna ocena swojej osoby... wiec sie nie otworzy przed terem :arrow: wiec on jej nie pomoże



w sumie tak by wychodziło :P poplątało mi się z tą projekcją, że to dobre niby.
jetodik, Ty nie generalizujesz ludzi, wiec traktowałes terapeutów inaczej niz innych... MałaMi wszystkich mierzy jedna negatywną miarką, stąd trudno jej sie przełamać.


ja tylko byłem nieufny, że będą się dowartościowywać moim położeniem, a opinii terapeutki na swój temat się nie bałem, wręcz domagałem się ich, oczekując rozgrzeszenia, które nic by nie dało na dłuższą metę poza pogłębieniem uzależnienia.

pewnie dlatego ona się tak wzbraniała i mówiła to co napisałaś stronę temu, że terapeuta nie jest od osądzania klienta.

MalaMi1001, spójrz

Katarzyna Szymańska: Podstawową zasadą w szkole ericksonowskiej jest dopasowanie terapii do indywidualności pacjenta, rodzaju problemu, z którym się zgłasza i jego celów. Z tego powodu terapia może trwać bardzo krótko (kilka sesji w przypadku nastawienia na rozwiązanie doraźnego problemu) albo bardzo długo (kilka lat w przypadku długoletnich, złożonych chorób.


http://www.psychotekst.pl/artykuly.php?nr=308 - polecam cały ten artykuł

także tylko czas tracisz, bez wyjawienia problemów nici z terapii.

Jeżeli zakładając ten temat oczekiwałaś jakiegoś wsparcia w podjęciu decyzji o zaprzestaniu gry w Jangę, to
TAK, STARCZY JUŻ TYCH KLOCKÓW :evil:

a jeśli ten koleś będzie zbywał Twoje problemy od których przecież powiniście zacząć i on próbować pokierować na nie (wbrew temu co wcześniej głośno myślałem, powinien), to mu podziękuj.

powodzenia
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do