Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

przez Kokojoko 22 lis 2013, 16:38
bittersweet napisał(a):moje potrzeby, pragnienia, emocje - zawsze były starannie zlewane /ja wiem lepiej, czego chcesz i co co jest dla Ciebie dobre, ty nie masz nic do gadania/ i tak juz zostało... moi rodzice dalej mnie pouczają, kontroluja , egzaminuja, karza sie tlumaczyć przed sobą.. żenada. Kiedy tylko stawiam opór, traktuja to jako odrzucenie i smiertelnie sie obrażają - moja matka przestaje sie do mnie odzywać, keidy tylko osmielam się wyrazić własne zdanie.
Uwazaja się jednoczesnie za cudownych rodziców, kórzy zapewnili mi wszystko co najlepsze - ja natomiast jestem beznadziejna, rozpieszczona, wredna i ogólnie "zła córka", która nie potrafi ich docenić i wymysla sobie problemy psychiczne...


U mnie niestety to samo... Z ojcem się dogaduję, mogę normalnie porozmawiać, ale i on ma zapędy, żeby mówić mi co jest dla mnie "najlepsze" i co powinnam. Chce mi idealnie ułożyć życie. Wiem, że chce dobrze, ale to moje życie. Ja za nie odpowiadam, odpowiadam za swoje błędy i chcę przeżyć to życie po swojemu.
Wczoraj przy okazji komentowania artykułu z gazety, dowiedziałam się, że powinnam nauczyć się jak najszybciej dodatkowego języka obcego i wyjechać za granicę, najlepiej do Niemiec albo Austrii, bo tu w kraju nic dobrego mnie nie spotka (kiepskie pensje a w przyszłości głodowa emerytura albo jej brak). Nieważne, że nie chcę mieszkać za granicą i zawsze to podkreślałam w naszych rozmowach... :roll:
Następnym razem powiem szczerze co o tym myślę.
Kokojoko
Offline

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2013, 17:10
dowiedziałam się, że powinnam nauczyć się jak najszybciej dodatkowego języka obcego i wyjechać za granicę, najlepiej do Niemiec albo Austrii, bo tu w kraju nic dobrego mnie nie spotka (kiepskie pensje a w przyszłości głodowa emerytura albo jej brak).

Moja matka roztoczylaby opowiesc o corce znajomej ktora wyjechala i swietnie sobie radzi z podkresleniem , ze ona jest taka madra i zdolna i krytycznym spojrzeniem na mnie :D Na sszczescie jestem juz na takim etapie , ze bardziej by mnie to rozbawilo niz ubodlo. Uodpornilam sie bo takie teksty i porownywanie do innych slyszalam cale zycie
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lis 2013, 17:18
A moja matka była przeciwna zwłaszcza po moich średnio udanych wojażach zagranicznych moim wyjazdom zagranicznym w celach zarobkowych. Jak mieszkałem parę lat za granicą to zawsze namawiała mnie do powrotu, że tu będę miał lepiej, żył w lepszych warunkach a nie na kupię i wśród nizin społecznych, pośrednio na pewno miało to wpływ na mój powrót, choć raczej nie główny.A widząc że właściwie niczego się tm nie dorobiłem oprócz problemów psychicznych( uważa że to wyłącznie przez wyjazd zagraniczny je mam) teraz jest wybitnie przeciwna mojemu ewentualnemu wyjazdowi. No ale jak się jest tak wybitnie niezaradnym życiowo jak ja to wszędzie człowiekowi się nie układa nawet na tym wspaniałym zachodzie.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2013, 18:10
Carlos i potem sie dziwisz zes niezaradny zyciowo jak matka Cie trzyma przy fartuszku. Moja robila to z moim bratem... jak wyjechal to codziennie dzwonula do UK zeby synus nie czul sie samotny a on nie dosc ze nic tam nie zarobil to jeszcze moj tata pare ladnych tysiakow do tego jego wyjazdu dolozyl. To mamunie takie pizdy zyciowe wychowuja
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 22 lis 2013, 18:23
Candy14, Moja dzwoniła bardzo rzadko, to raczej ja do niej i to nie za często i narzekałem na swoje życie, także to moja wina zdecydowanie. No i nie sponsorowała mi wyjazdu chyba tylko ostatni do Holandii bo kasy nie miałem wtedy zupełnie.

-- 22 lis 2013, 18:29 --

No i moja matka nie była przeciwna mojemu pierwszemu wyjazdowi zagranicznemu, ale myślała że tak jak inni dorobię się tam konkretnych pieniędzy a tego nie zrobiłem mimo wielu lat tam spędzonych , ciągle tam jakieś problemy miałem, coraz gorzej się czułem i wtedy dopiero zaczęło to się jej nie podobać, choć mnie nie zmusiła przecież do powrotu.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17037
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez kokos7 22 lis 2013, 18:29
W dodatku dzisiaj mamy sytuacje, że ok milion kobiet wychowuje samotnie dzieci, jakie z nich chłopaki wyrosną?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
653
Dołączył(a)
24 paź 2013, 16:57

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2013, 18:32
Caelos mialam na mysli raczej to "wracaj synus do domu tu Ci bedzie najlepiej". Moje dziecko tez wyjezdzalo i narzekalo i dopoki myslalam sercem to miotala sie i nigdzie nie zagrzala miejsca. W koncu zdalam sobie sprawe , ze tak nie moge. Musi znalezc swoje miejsce na ziemi i nie bedzie to kanapa u mamusi bo lata leca. Serce bolalo ale rozum mowil, ze musze byc stanowcza. I znalazla. Jest szczesliwa, ma prace i mieszkanie. Mysli wlasnie zeby go wykupic i prawdopodobnie wykupi tylko czeka az przylece zeby je obejrzec i powiedziec czy warto.
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 22 lis 2013, 18:35
Nie ma to jak posiadanie nadopiekuńczej "mamusi", która sama ma maga depresje i mega nerwice i jej jedyna rozrywka zyciową jest wyrzywanie sie na dziecki to całkowicie niszczy życie i kaleczy psychikę.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez mark123 22 lis 2013, 19:16
Ja jestem tak niezaradny, że wątpię, aby u mnie to wynikało tylko z wychowania, prawdopodobnie miałem już jakieś wrodzone predyspozycje do bycia niezaradnym.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

przez inbvo 22 lis 2013, 19:18
a mnie matka robiła mega pranie mózgu xd tzn udowadniała że nie nadaję się do... niczego..

jak mówiłem że mnie interesuje coś technicznego, to "nie poradzisz sobie"

a o innych rzeczach "na tym się nie znasz"

w sumie wychodziło że oczywiście ja jestem beznadziejny, ja nic nie umie i nie potrafię i ogólnie MOJA WINA, bardzo wielka wina xD <bijąc się w piersi>

piszę to z pewną dozą pretensji, chociaż ona nie żyje..

niestety jestem przekonany że gdyby żyła to by nie dopuściła żebym poszedł na jakieś techniczne studia..
"nowa filozofia wolności słowa: myśl jak my albo Ci najebiemy"
>> https://www.youtube.com/watch?v=9Z9Fj4wU5t0 <<
Offline
Posty
2213
Dołączył(a)
10 maja 2012, 22:57

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 22 lis 2013, 19:27
inbvo napisał(a):a mnie matka robiła mega pranie mózgu xd tzn udowadniała że nie nadaję się do... niczego..

jak mówiłem że mnie interesuje coś technicznego, to "nie poradzisz sobie"

a o innych rzeczach "na tym się nie znasz"

w sumie wychodziło że oczywiście ja jestem beznadziejny, ja nic nie umie i nie potrafię i ogólnie MOJA WINA, bardzo wielka wina xD <bijąc się w piersi>

piszę to z pewną dozą pretensji, chociaż ona nie żyje..

niestety jestem przekonany że gdyby żyła to by nie dopuściła żebym poszedł na jakieś techniczne studia..

Witam kolegę w klubie. Nikt tak nie zmotywuje jak "mamusia". Mnie matka mówiłą to samo.
Rok 2015 będzie niewątpliwie inny.
Wraz ze zniknięciem Jej z mojego życia umarła połowa mnie. Natomiast druga połowa, która pozostała nienawidzi mnie jeszcze bardziej niż Ona.
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez Candy14 22 lis 2013, 19:35
mark123, nikt nie ma takich wrodzonych predyspozycji. Tak jest Ci wygodniej
Nie musze byc najlepsza ze wszystkich. Wystarczy, że będę trochę lepszą sobą, niż byłam wczoraj.

Kazdy współczuje słabym.. na zazdrość trzeba zapracować ;)
Avatar użytkownika
Offline
Vice Miss Najładniejszych Nóg na forum
Posty
20464
Dołączył(a)
09 kwi 2012, 22:26

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

przez Kokojoko 22 lis 2013, 19:51
mark123 napisał(a):Ja jestem tak niezaradny, że wątpię, aby u mnie to wynikało tylko z wychowania, prawdopodobnie miałem już jakieś wrodzone predyspozycje do bycia niezaradnym.


Mark123, a co będzie później? Zastanawiałeś się jak jako osoba niezaradna dasz sobie radę w dorosłym życiu, kiedy Twoich rodziców już nie będzie i sam będziesz musiał zadbać o wszystko?
Kokojoko
Offline

Dorosle Dzieci Toksycznych Rodziców

Avatar użytkownika
przez mark123 22 lis 2013, 19:53
Candy14 napisał(a):mark123, nikt nie ma takich wrodzonych predyspozycji. Tak jest Ci wygodniej

Że to kwestia wygody, lenistwa, to wiem; ale i tak uważam, że miałem do tego częściowo wrodzone predyspozycje.

-- 22 lis 2013, 18:55:03 --

Kokojoko napisał(a):
mark123 napisał(a):Ja jestem tak niezaradny, że wątpię, aby u mnie to wynikało tylko z wychowania, prawdopodobnie miałem już jakieś wrodzone predyspozycje do bycia niezaradnym.


Mark123, a co będzie później? Zastanawiałeś się jak jako osoba niezaradna dasz sobie radę w dorosłym życiu, kiedy Twoich rodziców już nie będzie i sam będziesz musiał zadbać o wszystko?

Albo nauczę się zaradności, albo do "piachu"; szanse 50/50.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10119
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do