antynatalizm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 11 maja 2013, 16:02
linka napisał(a):Hans, nie dolewaj oliwy do ognia :mrgreen: forum by nie było :P


Podlęję paliwem lotniczym. ;)

A braliście pod uwagę tych, którym cierpienie sprawia radość? Co z nimi? Czy w imię antynatalizmu odbierać im być może ostatnią radość w życiu? :pirate:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 16:07
A braliście pod uwagę tych, którym cierpienie sprawia radość?


własne cierpienie nigdy nie sprawia radości, może być tak, że komuś ból sprawia radość, skrajne przypadki, bo zazwyczaj ból wywołuje cierpienie.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 11 maja 2013, 16:20
zmienny, a antynatalizm nie jest takim skrajnym przypadkiem jak radość wynikająca z cierpienia?
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 16:34
Hans, przeciwnie, jest to likwidowanie cierpienia, nawet kosztem szczęścia.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 11 maja 2013, 16:55
zmienny, to likwidowanie wszystkiego, szczęścia i cierpienia, tak, żeby nie było niczego. Nie pytałem o istotę antynatalizmu, gdyż ją rozumiem. Pytałem o to, czy nie widzisz, że pogląd ten należy zaliczyć do ekstremów takich jak czerpanie przyjemności z cierpienia i jako taki nie powinien być narzucany odgórnie innym, a jedynie służyć jako filozofia życia dla tych, którzy się z nim zgadzają.
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 17:12
Hans,
Pytałem o to, czy nie widzisz, że pogląd ten należy zaliczyć do ekstremów takich jak czerpanie przyjemności z cierpienia


nie bo czerpanie przyjemności z cierpienia to zupełnie inna kategoria, zupełnie dwa różne cele takich postaw.

i niekoniecznie uważam, że to powinno być narzucane, podobnie, życie nie powinno być narzucane.

ja nie jestem tu orędownikiem jakichś działań, będących narzucaniem czegoś.
po prostu wyrażam swój pogląd.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 11 maja 2013, 17:48
nie uważasz ze ekstremalnej teorii, że ludzkość powinna się skończyć bo dzieci nie powinny się rodzić?? jak to nie jest ekstremum to ja nie wiem co nim jest.
I powtórzę się, że nie tylko wyrażasz pogląd, ale jesteś jeszcze przekonany, że reszta ludzkości powinna zostać przez ciebie uświadomiona bo masz rację i to jest realność, która innym umyka. Nie uważasz, że to dość obsesyjne, egocentryczne i paskudnie o tobie świadczy? bo dla mnie taki ekstremizm bez szacunku dla innych poglądów jest nie do przełknięcia
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 18:56
znudzona-ona,
nie uważasz ze ekstremalnej teorii


jest ekstremalne ale nie takie jak tamto z przykładu Hansa.

to, że ekstremalne nie znaczy, że z gruntu zle.

I powtórzę się, że nie tylko wyrażasz pogląd, ale jesteś jeszcze przekonany, że reszta ludzkości powinna zostać przez ciebie uświadomiona bo masz rację i to jest realność, która innym umyka.


Czemu miałbym uznać, że nie umyka skoro to dostrzegam, co w tym takiego paskudnego z mojej strony, że pisze tak jak uważam, że jest? :D

potrzeby uświadamiania nie czuję, ale wyrazić się pogląd nie ograniczam, bo takie moje prawo, także nie wiem czemu ciągle mnie krygujesz i atakujesz personalnie, to jest paskudne.

chyba się nudzi co? :D
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez buka 11 maja 2013, 18:59
Czytajcie ludzie ze zrozumieniem a nie nakręcajcie się jak bezmyśle barany-gościu wyraźnie napisał że nikomu nie chce narzucac swoich poglądów a tylko je wyraża.
Ciekawy temat-dyskusja na poziomie wp.pl
Ogólnie to doktryna raczej na poziomie filozoficznym,nawet nie ideologicznym,można by się nad nią zastanowić ale bije tu jakiś infantylizm typu-zakażmy alkocholu bo powoduje nałóg,zakażmy samochodów bo powodują wypadki-no życie nie jest czarno-białe ale pełne odcieni szarości i chyba gdzieś to tym ludziom umyka podobnie jak wszystkim 'wynalazcom' równie skrajnych i kategorycznych doktryn.

edit.chyba pisaliśmy w tym samym czasie:P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5131
Dołączył(a)
21 gru 2010, 22:23
Lokalizacja
wawa

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 19:11
znudzona-ona,

bo dla mnie taki ekstremizm bez szacunku dla innych poglądów jest nie do przełknięcia


jeszcze do tego się nie odniosłem.
w jakim miejscu ja mam brak szacunku do innych poglądów??? To, że uważam, że mój jest słuszny, znaczy, że nie szanuje innych poglądów? No jak to sobie logicznie wyobrażasz, bym twierdził, że myślę tak i tak i jednocześnie zakładał, że to nie jest prawda, lub, że prawdą jest coś przeciwnego?

:shock: :shock: :shock: :shock:

ciągle wymagasz ode mnie niemożliwego, to ty mnie atakujesz za to co uważam, a nie ja ciebie.


buka,
no chyba w tym samym ;)
tak to są czysto teoretyczne sprawy,
wszystko tu się rozbija o to czy ludzie są bardziej szczęśliwi, czy cierpią bardziej, trzeba zbadać poziom tej szarości.

w moim mniemaniu jest zdecydowanie bardziej po stronie cierpienia, gdyby ludzkość była na wyższy etycznie poziomie cywilizacyjnym, to wtedy inna sprawa.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2013, 19:23
Na szczęście jesteśmy na niskim poziomie etnicznym i dzieci się rodzą.
Można też podjąć inną tezę - jeśli byśmy ewoluowali na ten "hajer level" i wyeliminowalibyśmy cierpienie, lub chociaż je zminimalizowali ludzie wprost proporcjonalnie przestaliby odczuwać przyjemność i szczęście, przestaliby je doceniać .... więc też nie jest to najlepsze wyjście.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez abraxas 11 maja 2013, 19:26
zmienny, ja jestem ciekawa czemu z jednej strony czepiałeś się linki, jak pisała że zaburzenia są przyczyną innego postrzegania rzeczywistości, a sam piszesz, że inni forumowicze mają zniekształcenia poznawcze, Ty nie. Lekko hipokryzją trąci.
Bywają dni dobre, ale bywają i złe, i te też muszę przyjąć za własne. Są dni, kiedy jestem z kamienia, czasem z żelaza, najczęściej, niestety ze szkła.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
964
Dołączył(a)
26 sie 2012, 11:04

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 11 maja 2013, 19:39
pewnie jego odpowiedź będzie taka w stylu "mam rację-bo mam rację, gdybym nie miał racji to bym nie mówił, a sugerowanie mi, że mam zaburzenia poznawcze jest wstrętna dyskryminacją"
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 19:47
abraxas, abraxas, ale ja twierdzenie ogólne zastosowałem ogólnie, a nie przełożyłem go w taki nieuzasadniony sposób, do konkretnej jednostki.

przecież to logiczne, że człowiek wyewoluował by chciał żyć, te jednostki które nie chciały nie przekazywały genów, stąd człowiek jest zaprogramowany by chcieć.
kompletnie inne podłoże tego twierdzenia było.

znudzona-ona, oczywiście, że w dyskusji światopoglądowej argument typu: "a ty nie możesz wiedzieć bo jesteś zaburzony",
jest delikatnie mówiąc nie na miejscu, zwłaszcza, że nie zna się dyskutanta.

i odpuść sobie, nie jątrz ;)
nie wiem czy chcesz sobie rozrywkę zapewnić czy co, ale myślę, że nie ma co robić sensacji.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do