antynatalizm

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

antynatalizm

przez zmienny 10 maja 2013, 22:36
no przesadzasz znudzona-ona bo ja przecież nie twierdzę nigdzie, że nie ulegam wpływom genów itp.

to tak samo jakby palacz napisał, że papierosy są szkodliwe, no przecież on to wie, ale jara, ja ulegam wpływom genom jak palacz nałogowi, a mimo tego potrafię to obiektywnie ocenić jako błędne rozumiesz?
nic tu się nie wyklucza.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2013, 22:41
zmienny, nie jestem zaburzona emocjonalnie, więc to raz, odpada.
a co poglądy polityczne to nie jest sprawa niematerialna?

Ty pisałeś wcześniej o jabłkach - więc z jakiego powodu odnosisz się nagle do polityki?

haha czyli twierdzisz, że osoba z nerwicą nie jest w stanie stwierdzić czy ktoś przykładowo cierpi, no coraz większe głupotki piszesz.

Często nie jest w stanie i potwierdzi to wiele osób z tego forum zarówno chorych jak i tych którzy przeszli już najgorszy okres w swoim życiu. Niczego nikomu nie odmawiam, to o czym piszę to fakt udowodniony naukowo i nie ma się tu o co sprzeczać. Powiesz mi, że dziewczyna z anoreksją ważąca 40 kilo która patrzy w lustro i widzi sam tłuszcz a dookoła same super szczupłe laski - potrzega świat realnie? Albo osoba 80 raz myjąca dziś swoje nadal brudne dłonie? Czy może ktoś ze stanami depresyjnymi kto nie wychodzi od kilku tygodni z domu, nie myje się, nie je ........

jak chcesz to się sama stosuj do powiedzonek z zakresu ludowej psychologi czy huk wie czego hehe.

Jakże śmiałam urazić jego ekscelencję takim ulicznym powiedzonkiem, którego źródeł w starożytnej filozofii dopatrywać się zaiste nie można.....

Już mnie nie bawisz, nudzi mnie to co piszesz, a jak widać nie dotrze do ciebie że nie jesteś oświeconym posiadaczem jedynej i najprawdziwszej prawdy życiowej.

Tylko chcę zapytać o jedno - jaki jest dla ciebie sens popierania ruchu który na celu, długofalowo prowadzi do wyginięcia gatunku?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 10 maja 2013, 22:45
ja tutaj będę zaglądać na wątek bo mi humor poprawia jak mało co :D i pewnie czasami coś napiszę, ot tak, żeby atmosferę absurdu i groteski podtrzymać
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez Hans 10 maja 2013, 22:47
Ja popieram ten ruch, bez nas byłoby zdrowiej. Nie wiem czemu niektórych wypełnia tutaj jakaś prymitywna potrzeba zapewnienia przetrwania gatunku. :twisted:
Feed your head
Feed your head
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3628
Dołączył(a)
28 lis 2008, 09:30

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2013, 22:48
Hans, nie dolewaj oliwy do ognia :mrgreen: forum by nie było :P
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez monk.2000 10 maja 2013, 22:50
A ja rozumiem zmiennego. Śmiejecie się, że gada bez składni i bez sensu. Ma chłopak swój pogląd i się go trzyma.
A wy od razu, że jest zaburzony i ma problem. Ja wolę być nieszczęśliwym Sokratesem niż szczęśliwym Kowalskim.
Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

:( F.20
:smile: Solian 600mg
8) Akineton
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8369
Dołączył(a)
26 lis 2011, 14:49
Lokalizacja
mój pokój

antynatalizm

przez zmienny 10 maja 2013, 22:51
linka,

no ale jakbyś była to nie umiałabyś tego ocenić tak? sobie dajesz prawo do oceny a innym nie.

no pięknie.

moim zdaniem są to tylko etykietki, a być może emocjonalnie patrzysz na świat bardziej niż nie jeden zaburzony w ten sposób, który przykładowo się boi się wejść do pociągu, ale jest bardziej empatyczny i więcej dostrzega u człowieka emocji niż inny.

Już mnie nie bawisz, nudzi mnie to co piszesz, a jak widać nie dotrze do ciebie że nie jesteś oświeconym posiadaczem jedynej i najprawdziwszej prawdy życiowej.


a co mnie to obchodzi, moim celem dyskusji nie jest cię zabawiać, no bez przesady. :D

każdego kto uważa, że ma rację i ma inne poglądy nazywasz oświeconym blablabla?
no wiesz to ty mi przypinasz taką łatkę, tymczasem z góry zakładasz, że ty jako ta poprawna emocjonalnie oceniasz rzeczywistość słusznie, a np. nerwicowiec nie jest w stanie nawet rozpoznać cierpienia u innych?

w wielu przypadkach i sytuacjach lepiej to umie niż ty więc sobie nie myśl. :nono:
Tylko chcę zapytać o jedno - jaki jest dla ciebie sens popierania ruchu który na celu, długofalowo prowadzi do wyginięcia gatunku?


a kto powiedział, że ja mam cel, akurat tak się składa, że mam taki pogląd i go wyrażam, nie wiem czemu doszukujesz się tu jakichś głębszych celów.

uważam, że cała planeta ziemia powinna się rozlecieć na kawałki w niecałą sekundę, to znaczy pewny tego nie jestem, ale jest mi po prostu blisko do takiego poglądu.
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 10 maja 2013, 22:56
a kto powiedział, że ja mam cel, akurat tak się składa, że mam taki pogląd i go wyrażam, nie wiem czemu doszukujesz się tu jakichś głębszych celów.

Pytałam się jasno i wyraźnie jaki jest sens popierania takiego ruchu nie jaki jest jego cel, bo to już napisałam.... czytaj ze zrozumieniem. No chyba, że uważasz tak - bo ponieważ.

uważam, że cała planeta ziemia powinna się rozlecieć na kawałki w niecałą sekundę, to znaczy pewny tego nie jestem, ale jest mi po prostu blisko do takiego poglądu.


:lol: proszę napisz, dlaczego twoim zdaniem chyba ( bo w końcu nie wiesz czy chcesz czy nie) powinna się rozlecieć?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

przez zmienny 10 maja 2013, 22:56
Często nie jest w stanie i potwierdzi to wiele osób z tego forum zarówno chorych jak i tych którzy przeszli już najgorszy okres w swoim życiu. Niczego nikomu nie odmawiam, to o czym piszę to fakt udowodniony naukowo i nie ma się tu o co sprzeczać. Powiesz mi, że dziewczyna z anoreksją ważąca 40 kilo która patrzy w lustro i widzi sam tłuszcz a dookoła same super szczupłe laski - potrzega świat realnie? Albo osoba 80 raz myjąca dziś swoje nadal brudne dłonie? Czy może ktoś ze stanami depresyjnymi kto nie wychodzi od kilku tygodni z domu, nie myje się, nie je


to wykaż mi teraz, że osoba z anoreksją nie jest w stanie poprawnie rozponać cierpienia bądź innych emocji u zdrowych ludzi, czekam teraz na dowód naukowy skoro sie powołujesz na naukę.

widzisz te zaburzenia dotyczą konkretnych sytuacji a ty to przelałaś na wszystkie, ale to już wcześniej pokazałaś, że z logiką to tak za fajnie nie jest.

-- 10 maja 2013, 22:03 --

Pytałam się jasno i wyraźnie jaki jest sens popierania takiego ruchu nie jaki jest jego cel, bo to już napisałam.... czytaj ze zrozumieniem. No chyba, że uważasz tak - bo ponieważ.


znowu się czepiasz słówek, w dodatku błędnie hehe, masz tu def. z wiki: http://pl.wikipedia.org/wiki/Sens_%28filozofia%29

"Sens w wyjaśnianiu lub podjęciu jakiegoś działania jest synonimem jego "celu", zwykle jednak zawężany jest do celu pozytywnego (dobrego w skutkach)."

:yeah:

proszę napisz, dlaczego twoim zdaniem powinna się rozlecieć?


posłuże się cytatem znanego i cenionego naukowca i filozofa:

"Wcale nie jest jasne czy biologiczna forma świadomości, jaka do tej pory pojawiła się przez ewolucję na naszej planecie, jest pożądaną formą doświadczenia, rzeczywiście czymś dobrym samym w sobie...

Teoretyczny martwy punkt obecnej filozofii umysłu jest zagadnieniem świadomego cierpienia. Tysiące stron są pisane o kolorze qualii czy zawartości myśli, ale prawie żadna teoretyczna praca nie jest poświęcona wszechobecnemu fenomenalnemu stanowi jakim jest ludzkie cierpienie czy prosty codzienny smutek („subkliniczna depresja”), czy fenomenalnej treści stowarzyszonej z paniką, rozpaczą i melancholią – nie mówiąc już o świadomym doświadczeniu śmiertelności czy utraty godności ...

Zagadnienie etyczno-normatywne ma wielkie znaczenie. Jeżeli ośmielimy się przyjrzeć z bliska aktualnej fenomenologii biologicznego systemu na naszej planecie, te wiele rodzajów świadomego cierpienia są przynajmniej tak samo dominującą cechą jak kolor wizji czy świadoma myśl, które obie pojawiły się dopiero bardzo niedawno. Ewolucja nie jest czymś co można by gloryfikować. Jednym ze sposobów – poza niezliczonymi innymi – jest patrzenie na biologiczną ewolucję na naszej planecie jako na proces który stworzył rozszerzający się ocean cierpienia i konfuzji tam gdzie uprzednio nic takiego nie występowało. Jako że nie tylko prosta liczba indywidualnych świadomych podmiotów, ale również wymiarowość ich fenomenalnych stanów przestrzennych (state-spaces) ciągle wzrasta, ten ocean również się pogłębia. Dla mnie, jest to również silny argument przeciwko tworzeniu sztucznej świadomości. Nie powinniśmy powiększać tego strasznego nieładu zanim naprawdę zrozumiemy o co tu właściwie tu chodzi. "


Thomas Metzinger




wybitny racjonalista Bertrand Russell, też twierdził, że jest więcej cierpienia i najbardziej humanitarnym byłoby zlikwidować planetę, jakoś tak.
ale pewnie miał nerwicę, więc linka mu prawa głosu odmawia. :lol:
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2013, 06:33
Jedyne źródło wikipedia ...... cytat za cytatem, link za linkiem, boże jak od ciebie bije elokwencja ......

zmienny, więc inaczej, popierasz ruch który dla ciebie nie ma sensu ani celu?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez znudzona-ona 11 maja 2013, 08:43
zmienny, ty sobie możesz wierzyć w co chcesz, możesz się nie rozmnażać lub zdecydować czy chcesz żyć na tym padole łez i cierpienia czy też nie. Ale nie sugeruje, że całą ludzkość powinno wyjebać w kosmos bo ty wyznajesz takie a nie inne idee. Wielu ludzi ma inne zdanie na ten temat i w imię czego mieliby nagle i znienacka zacząć postępować wg twoich cytatów? a tak na marginesie, w cytacie powyżej nie ma nic o likwidacji ludzkości tylko o tworzeniu sztucznej świadomości
Małgorzata. Pomagam w angielskim.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
688
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:33
Lokalizacja
podkarpackie

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 10:39
linka,
Jedyne źródło wikipedia ...... cytat za cytatem, link za linkiem, boże jak od ciebie bije elokwencja ......

no tak palnęłaś głupotkę, rozdzielając sens od celu, i gdy pierwszy lepszy link z wiki to wykazał, parodiujesz i piszesz kolejne głupotki. :?

znudzona-ona,
zmienny, ty sobie możesz wierzyć w co chcesz, możesz się nie rozmnażać lub zdecydować czy chcesz żyć na tym padole łez i cierpienia czy też nie. Ale nie sugeruje, że całą ludzkość powinno wyjebać w kosmos bo ty wyznajesz takie a nie inne idee. Wielu ludzi ma inne zdanie na ten temat i w imię czego mieliby nagle i znienacka zacząć postępować wg twoich cytatów? a tak na marginesie, w cytacie powyżej nie ma nic o likwidacji ludzkości tylko o tworzeniu sztucznej świadomości


czemu nie pisać swojego zdania?
wielu ludzi ma inne zdanie, ale nie zamierzam nawoływać ich do zmiany myślenia, bo to i tak nic nie da.

w cytacie powżej jest dobrze przedstawiony powód, wg którego wolałbym, by ziemia nie istniała.
ale nie wiem jaka jest przyczyna powstania ludzkości, dlatego nie jestem zdecydowany w tym poglądzie.


p.s. w cytacie jest też o nierozmnażaniu.

-- 11 maja 2013, 09:47 --

linka,
zmienny, więc inaczej, popierasz ruch który dla ciebie nie ma sensu ani celu?


a co ty z tym ruchem, nie interesuje mnie ten ruch, mam poglądy podobne i tyle.

-- 11 maja 2013, 11:09 --

znudzona-ona,
I linka ma rację, że zaburzenia emocjonalne/nerwicowe/psychiczne skrzywiają nasze postrzeganie rzeczywistości i wpływają na nasze postrzeganie świata oraz to jak odbieram innych.


nie rozumiesz prostej rzeczy linka napisała, że ja nie jestem w stanie ocenić czy w moim otoczeniu jest więcej cierpienia, czy szczęścia.
założyła sobie w swojej główce, że jestem zaburzony emocjonalnie i nie mam możliwości ocenić rzeczywistości w stopniu tak podstawowym, by oceniać czy ktoś cierpi, czy jest szczęśliwym i bezczelnie to napisała jako argument w dyskusji światopoglądowej.


między tym co napisałaś, a jej całkowicie absurdalnym przełożeniu tego na sytuację tej dyskusji jest przepaść.



w życiu nie spodziewałbym się tak rażącej dyskryminacji osób zaburzonych, jaką zaprezentowała "moderatorka" linka, która odmówiła prawa do słusznych poglądów osobom zaburzonym i w dyskusji światopoglądowej, gdy kończą się jej argumenty, atakuje personalnie w stylu: twoje zdanie się nie liczy bo jesteś zaburzony. i to w sytuacji gdy nie zna zaburzenia i to zaburzenie nie polega na braku zdolności do zauważaniu i ocenianiu omawianego zjawiska.

mnie wczoraj aż zmroziło jak przeczytałem co napisała "moderatorka"
linka

na forum dla ludzi zaburzonych, normalnie jakiś chory żart. :hide:
zmienny
Offline

antynatalizm

Avatar użytkownika
przez linka 11 maja 2013, 15:34
Nie widzę w tum nic okrutnego ani chorego żartu. Realizm.

Uważam, że nie jesteś w stanie prawidłowo ocenić skali cierpienia ludzkiego, wydaje ci się, ze możesz to przeliczyć, przełożyć na jakieś dziwne wartości - cierpienie jest bardziej bolesne niż szczęście szczęśliwe - nie da się tego porównać....bo każdy inaczej to odczuwa. Ty z obserwacji siebie wynosisz takie wnioski i przekładasz je na swoje otoczenie, dopatrujesz się wszędzie krzywdy więc ją tylko dostrzegasz nie widząc ludzkiego szczęścia które nas otacza. Ja tak to widzę.

zmienny, masz depresję?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

antynatalizm

przez zmienny 11 maja 2013, 15:50
Uważam, że nie jesteś w stanie prawidłowo ocenić skali cierpienia ludzkiego


uważam, że jestem w stanie w niegorszym stopniu jak przeciętna osoba, zresztą czy ja gdzieś liczyłem dokladnie? tu były tylko 3 opcje:

1.ludzkość cierpi więcej niż jest szczęśliwa
2. mniej
3. tyle samo

więc tu nie trzeba wyliczać. szacuje po prostu, że więcej, mam swoje przesłanki, a to czy jestem zaburzony nie ma nic do rzeczy, bo nie tylko na swoim doświadczeniu się opieram, ludzie są bardzo porównywalni pod względem fundamentów psychiki.

może ty tak do siebie sprowadzasz wszystko ale to nie znaczy, ze ja tak robię, więc mi tego nie imputuj.

zmienny, masz depresję?


nie.
zmienny
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do