co robic?? jak dalej zyc?/:(

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 paź 2008, 21:16
A pewnie, za radą forumowiczów wykop pasożyta, co się będziesz przejmować.
Mnie natomiast zastanawia to dramatyczne pytanie "jak dalej żyć"? Stąd myślę, że on coś dla ciebie znaczy.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez gavril princip 16 paź 2008, 22:15
Oczywiscie.W przypadku zdrady jak i klamstwa na takim tle powinno sie rostac z taka osoba.Chyba ze sie nie ma ani godnosci ani poczucia szacunku czy wartosci samego siebie.Wybaczanie w przypadku zdrady jest zaszmacaniem sie i nci wiecej.Jej zalezy na nim i mam wrazenie ze on dobrze o tym wie ,stad ta bezczelnosc, i szczerosc by sie przyznac.Wie ze trzyma ja w szachu.
W poprzednim posice pisalem ze mozna zdradzac czasami ze slusznych powdowo ,doszeldem do wniosku ze to blad.Kazda zdrada do k***** niezaleznie od powodu i poziomu 'slusznosci'.To kwetsia honoru.Jesli zona/dziewyczna sa w skrajnych przypadkach zle ,zimne bezczelne itd to przedewszystkim szczerosc, powiedziec, rozstac sie ,wszystko ale nie zdradzanie za pleceami.Zawsze mozna zerwac i juz a nie sie pieprzyc z innymi bo 'ona jests nieczula bla bla bla' .Za przeprozzeniem ale tak sie mezczyzna szczgeolnuie mezcyzzna z honroem i godnoscia nie zachowuje.
gavril princip
Offline

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez eligojot 16 paź 2008, 22:51
"powinno się"... a gdzie to jest napisane? w jakieś książce... wiesz miłość może wiele wybaczyć, wiele przetrwać, tylko zależy to od jej siły, obustronnej miłości oczywiście.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez gavril princip 16 paź 2008, 23:19
Musi byc w ksiazce zapisane abys przestrzegal pewnej reguly ?"powinno sie" w przypadku kiedy za fundamentalna watrosc uznaje sie szacunek i godnosc; moje 'powinno sie' odnosze do logicznego zachowania zwiazku z wymienionymi wartosciami.Ja odnosze sie do konkretnego przypadku angeli,tutaj o obustronnej milosci raczej nie mamy co mowic.

edit: Pstryk/// mod.
gavril princip
Offline

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez pyzia1 17 paź 2008, 09:56
Jeśli chodzi o pytanie jak dalej żyć, to odpowiedź jest oczywista: zwyczajnie. Obojętnie, co by się nie zdarzyło trzeba żyć dalej i można jedynie starać się, żeby z popełnionych błędów wyciągać wnioski i podejmować dobre decyzje. Nie wiem, jaka w tym przypadku decyzja będzie dobra, ale warto dobrze ją przemyśleć, żeby za cenę utrzymania kogoś przy sobie nie zrobić sobie krzywdy, a z drugiej strony nie stracić szansy na szczęście. Nie patrzeć na czyjeś zasady, normy tylko rozważyć to w sercu i zdecydować, co dla Ciebie jest najlepsze.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez eligojot 17 paź 2008, 12:34
Przepraszam za mój zasadniczy ton w tej dyskusji, ale życie to życie, trzeba umieć chodzić na kompromisy, wybaczać, wczuwać się w położenie drugiego człowieka, chcieć zrozumieć motywy. Nie lubię radykalnych postaw, postępowania typu "krótka piłka".
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez Misiek 17 paź 2008, 13:46
Jak dalej żyć... ?? Trzeba walczyć... nie przejmować się porażkami i cieszyć się z wygranych ;)
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez angela20 17 paź 2008, 21:57
wiem juz jakie tu wiekszosc z was ma zdanie i dziekuje za wypowiedzi wkoncu chcialam to wiedziec...ja jednak postanowilam do niego wrocic idac mu ta ostatnia ale juz naprawde OSTATNIA szanse. moze uznacie ze jestem glupia i naiwan ale wydaje mi sie z ekazdy zasluguje na druga szanse. widze ze go to boli co m izrobil i codziennie przeprasza dzwoni itp.znam go i wiem jak bylo zawsze kiedy czegos zalowal.no a gdy niestety znowu sie pomylilam to juz bede musiala pozniej jakos to przezyc..ale tak naprawde chcialam mu dac te szanse mimo ze mnie bardzo zranil ale kocham go i wiem ze mimo wszytsko on mnie tez..
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 lip 2008, 22:21

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez Misiek 17 paź 2008, 22:03
To prawda... każdy zasługuje na drugą szanse, ale nie na pięć szans... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez angela20 17 paź 2008, 22:20
to nie jest piata szansa..
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
13 lip 2008, 22:21

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez Cecylia 17 paź 2008, 22:34
Kochana Angelo20, na podstawie tego co sama pisałaś na forum można łatwo policzyć, że teraz zamierzasz dać facetowi trzecią szansę. Od połowy lipca do połowy października. To Twoja sprawa. Ale wychodzi Ci raz na mniej więcej 6 tygodni. Mało optymistycznie. :(
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
03 sty 2008, 17:42

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

przez Misiek 18 paź 2008, 10:05
Trzecia szansa... to już chyba za dużo...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez pyzia1 19 paź 2008, 18:34
angela20, życzę Ci powodzenia. Mam nadzieję, że ułoży Ci się z Twoim facetem i będziecie szczęśliwi.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: co robic?? jak dalej zyc?/:(

Avatar użytkownika
przez linka 19 paź 2008, 18:41
pyzia1, a jak u ciebie, jak stan psychiczny, nic nie piszesz, ani dobrze, ani źle......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do