Wrażliwy chłopak...?

Psychologia ogólnie. Ciekawe książki, wymiana doświadczeń, ciekawe tematy.

Wrażliwy chłopak...?

przez gabuS 05 paź 2008, 19:24
Potrzebuje od państwa pomocy na temat syna mojej znajomej...

---- EDIT ----

A więc nazywa sie Mateusz...
I strasznie się boi zostać sam,gdy jest w szkole(2gim) to na każdej przerwie dzwoni do mamy...
I kiedyś gdy był w aptece to ekspedientka poczęstowała go takim malutkim cukiereczkiem,on go przez przypadek połkną i potem przez 2 miesiące nic nie jadł(tylko pił soczki)bo sie bał że sie udławi(że mu sie zablokuje jedzenie w gardle).Poszedł na pielgrzymkę do Częstochowy z bratem ciotecznym i wujkiem,zostało 20km on sie strasznie rozpłakał i chciała żeby mama po niego przyjechała bo on sie boi...Poradźcie mi coś
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 paź 2008, 19:12

Re: Wrażliwy chłopak...?

Avatar użytkownika
przez magik223 06 paź 2008, 00:18
moge moge ja?
przestac traktowac go jak ...?
Ide o zakład ze to jest wina raczej pani koleżanki niz jego kwestia nadopiekuńczego wychowania życie w za dobrych warunkach.

Osobiście proponował bym ignorowanie jego zachcianek i zmiana otoczenia w którym żyje na bardziej hm wymagające indywidualności.
Jak dla mnie to tyle mam nadzieje że pomogłem

edit: Bethi/// proszę bez epitetów.
Powiedzieć, że bez wiary świat jest mniejszy tym samym wierzyć w drugie życie, a to pierwsze spieprzyć"
"A co zdobyte nigdy nie bedzie szczytem -Widze szczyt, a za szczytem-Zaszczyt za zaszczytem-Lsnienie mistrzostwa kieruje moim bytem"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 paź 2008, 16:15

Re: Wrażliwy chłopak...?

przez Misiek 06 paź 2008, 09:41
Może warto także pomyśleć o psychologu... tylko żeby poszedł z mamą, bo możliwe że ona trzyma go "pod kloszem" a z tego to raczej nic dobrego nie będzie w przyszłosci...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wrażliwy chłopak...?

przez gabuS 06 paź 2008, 18:59
Ale jego mama stara sie go od siebie odsunąc ale on bez niej nie funkcjonuje...
a u psychologa było..."ja nic na to nie poradzę","więcej krzyku","to wszystko na spokojnie trzeba"...i kogo sie posłuchać?!
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
05 paź 2008, 19:12

Re: Wrażliwy chłopak...?

przez cadarxx 06 paź 2008, 21:56
gabuS napisał(a):I kiedyś gdy był w aptece to ekspedientka poczęstowała go takim malutkim cukiereczkiem,on go przez przypadek połkną i potem przez 2 miesiące nic nie jadł(tylko pił soczki)bo sie bał że sie udławi(że mu sie zablokuje jedzenie w gardle).


Aż się wierzyć nie chce... Zastanawia mnie tylko jak rodzice mogli pozwolić na to, żeby on nic nie jadł przez 2 miesiące.

Wydaje mi się, że sotrzej trzeba z nim postępować, bo inaczej życia mieć nie będzie ten chłopak.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Wrażliwy chłopak...?

Avatar użytkownika
przez linka 06 paź 2008, 22:14
też sie zastanawiam cadraxx jak to możliwe, że rodzice przez te dwa tygodnie nie zaciągneli go siłą do lekarza............szybko albo psychiatra i leki albo jakiś dobry (tylko dobry) psycholog terapeuta, bo jak tak dalej pójdzie to chłopak naprawdę popadnie w depresję+nerwicę lękową......

magik223, bez obrazy ale takie rady to mnie śmieszą....tak jakbyś komuś z nerwicą powiedział - to przestań się denerwować i będzie ok....... :evil:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Wrażliwy chłopak...?

Avatar użytkownika
przez magik223 06 paź 2008, 23:45
Luz
Well może to kwestia wychowania silnej woli i kontroli nad sobą ale jako nosiciel nerwicy jesli sytuacja tego ode mnie wymaga potrafię się opanowac przynajmniej na daną chwilę :) Ja zdania swojego w tej sytuacji nie zmienię wydaje mi się ze jest to wina rodziców dzieciaka i balbabla to co mówilem wcześniej. : próbowac go usamodzielniac , ignorowac kaprysiaki

Pozrawiam
Powiedzieć, że bez wiary świat jest mniejszy tym samym wierzyć w drugie życie, a to pierwsze spieprzyć"
"A co zdobyte nigdy nie bedzie szczytem -Widze szczyt, a za szczytem-Zaszczyt za zaszczytem-Lsnienie mistrzostwa kieruje moim bytem"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
05 paź 2008, 16:15

Re: Wrażliwy chłopak...?

przez Misiek 18 paź 2008, 10:06
Nosiciel nerwicy.... heh dobre :D
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Wrażliwy chłopak...?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 25 paź 2008, 15:55
Myśle że do psychologa powinni się udać rodzice wraz z dzieckiem.Do porządnego psychologa.....bo coś tutaj widocznie nie funkcjonuje normalnie....Czy w tej rodzinie cos np.strasznego się działo?,albo cosco mogło zmienić psychike dziecka?<nie chodzi mi o jakieś patologie>.Jaką osobowośc mają matka i ojciec?
Albo to tylko wina rodziców,albo wina rodziców plus jaieś klopty psychiczne wywolane może szkołą?albo jakimś innym czynnikiem.
Napewno krokiem naprzod jest usamodzielnienie dziecka choćby nawet na siłe.Ja nie należałem do dzieci usamodzielnionych i to wpłynelo,bylo jednym z czynników tego ze teraz jestem idiotą,debilem,zwykłym nieudacznikiem zyciowym...no tylko że moi rodzice to oczywiście nie dosc ze mnie trzymali przy sobie to na dodatek obrażali mnie itp,
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Wrażliwy chłopak...?

Avatar użytkownika
przez Coltrane 25 paź 2008, 16:02
Myślę, że koniecznie trzeba pójść do psychiatry. na takie lęki sama terapia słowna nie wystarczy, potrzebne są środki dosyć silne. prócz pigułek, których ten chłopczyk się pewno boi, są środki występujące jako syropy lub krople, które można np z herbatą wypić.

trudno mi uwierzyć, że chłopak przez tyle czasu nie zatęsknił za kebabem albo hamburgerem z fakdonalda :) ja nie dałbym rady...
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 9 gości

Przeskocz do