Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez junona 06 sty 2012, 19:41
dominika92, masz rację, że leki to nie wszystko, ale od czegoś trzeba zacząć.
Mój lekarz powiedział, że dopiero jak poprawi się moje samopoczucie to pokieruje mnie na psychoterapię.
Planujemy około marca.
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
06 sty 2012, 11:53

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez dogomaniaczka 06 sty 2012, 19:47
moim zdaniem powinno być odwrotnie, bo leki zaczną działać, koło tego marca będzie względnie ok i wtedy będziesz sobie myśleć " przecież czuję się dobrze po co mi terapia?" Albo będzie dużo ważniejszych rzeczy i stwierdzisz, że na terapię nie ma czasu, pieniędzy czy czego tam..bo przecież względnie jest ok..tak to niestety bywa. :(
Ale trzymam kciuki :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6074
Dołączył(a)
21 maja 2011, 13:42

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez junona 06 sty 2012, 19:58
Znów przyznaję Ci dużo racji, ale z tych dwóch opcji wybrałam taką - leki, potem terapia.
Offline
Posty
146
Dołączył(a)
06 sty 2012, 11:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez malibu 06 sty 2012, 21:31
junona napisał(a):dominika92, masz rację, że leki to nie wszystko, ale od czegoś trzeba zacząć.
Mój lekarz powiedział, że dopiero jak poprawi się moje samopoczucie to pokieruje mnie na psychoterapię.
Planujemy około marca.

No ja uważam ze każdy przypadek jest indywidualny, jednemu psychoterapia jest wręcz niezbędna innemy nie koniecznie ...tak np jest w przypadku mojego syna ...w jego przypadku psychoterapia byłaby nieskuteczna, wręcz bezcelowa ...moze kiedys, gdy bedzie odczuwał taką potrzebę ...Sklaniam się wieć jednak ku temu ze każdy powinnien "czuc" czego potrzebuje a jak tego nie wie powinien sie skonsultowac ze specjalistą.
Offline
Posty
414
Dołączył(a)
09 maja 2011, 12:29

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez self_therapy 09 sty 2012, 13:13
malibu napisał(a):Sklaniam się wieć jednak ku temu ze każdy powinnien "czuc" czego potrzebuje a jak tego nie wie powinien sie skonsultowac ze specjalistą.


Całkowicie się z tym zgadzam. Każdy musi sam za siebie podjąć decyzji o terapii. Często jest tak, że człowiek znajduje się w takim stanie, że wie że już sobie sam nie pomoże. Idzie wtedy do specjalisty i w jakimś stopniu powierza mu swoje zdrowie. Ciężko pracuje bo nie chce wrócić do punktu, w którym jeszcze niedawno był. Współpraca jest wtedy łatwiejsza bo zmiany chcą dwie osoby - pacjent/klient i psychoterapeuta.

Znam też parę osób, które poszły na terapię jako próba zmiany swojego życia na lepsze bez żadnej chęci podjęcia wysiłku. Trochę tak jak do salonu SPA, płacę i wychodzę piękniejszy. Te osoby po fakcie stały się zagorzałymi przeciwnikami terapii, twierdząc że ona w ogóle nie działa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
19 gru 2011, 12:57
Lokalizacja
Warszawa

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 16 sty 2012, 14:55
Piszę ten post bo nie za bardzo wiem co zrobić a konkretnie jak radzić sobie z opinią najbliższych co do mojego nic nie robienia.Opisze swoją sytuację.W wakacje wyprowadziłam się ze swoim chłopakiem od jego mamy na stancję.On pracuje na cały etat ja dorabiałam parę groszy od pażdziernika zaczynałam studia .Finansowo było ok.Niestety w pażdzierniku zorientowałam się ,że zupełnie sobie nie radzę i od razu poszłam do psychiatry prywatnie i zaczełam brać antydepresanty.Przelezałam w łóżku trzy miesiące .Teraz wracam już do siebie .Niestety mój chłopak nie za bardzo wierzy w moją depresję ,ma do mnie pretensje ,że nie pomagam mu finansowo (wszystko zostało na jego głowie)do tego moja zawalona szkoła :( .Często się o to kłócimy.Czuję się zupełnie przez niego nie rozumiana ,nie mam chęci do niczego ,ledwie ugotuje obiad poćwiczę posprzątam i padam :( .Od wczoraj mogę pisać pamiętnik bo wcześniej nie byłam w stanie ale pewnie to normalne przy tego typu problemach.Nie wiem jak sobie radzić chcę iść do pracy ,żyć normalnie ale to tak długo trwa ,że już tracę nadzieję ,że to mi kiedykolwiek przejdzie.ostatnio usłyszałam od chłopaka ,że on ma już dość kłamania dla swoich znajomych gdy o mnie pytają i ,że nie ma sumienia mnie wyprosić ze stancji i ,że koniec z nami.Myślałam,że to koniec załamałam się .Po rozmowie powiedział mi ,że mówił to w złości ,że mnie kocha i że mnie nie zostawi. Jestem załamana wstyd już mi przyznać ,że nie jestem taka jak inne zadowolone z życia dziewczyny.Czasami mam ochotę dać mu spokój bo jestem ciężarem dla niego .Nie wiem jak to rozwiązać jak poczuć się lepiej bo na razie moje życie to męczarnia.Ciągle słyszę pretensje do siebie ,że wywiązuję się ze swoich obowiązków.Mam tego dosyć
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez self_therapy 16 sty 2012, 21:05
sweethomealabama, miałam kiedyś podobną sytuację. Tyle tylko, że podobnie jak Twój chłopak to ja kogoś utrzymywałam przez jakiś czas. I powiem Ci, że emocje jakie mi towarzyszyły były mieszaniną miłości i nienawiści. Z jednej strony rozumiałam trudną sytuację tej drugiej osoby ale czasami puszczały mi nerwy i też chciałam zaszyć się w łóżku i nic nie robić. Pamiętam, że miałam wtedy pretensje do tej osoby, że stara się za mało, że udaje zmęczenie i w rezultacie jest jej tak wygodnie. Twojemu chłopakowi na pewno też nie jest łatwo ale fakt, że chce być z Tobą na pewno świadczy o tym, że mu na Tobie zależy.

Myślałaś o podjęciu psychoterapii? Wydaje mi się, że przy poważnej depresji leki mogą okazać się niewystarczające plus nie rozwiążą przyczyny problemu. Wiem, że nie masz pieniędzy ale może znalazłoby się coś na NFZ? A jak Twój chłopak zapatruje się na Twoje problemy? Może razem bylibyście w stanie im jakoś zaradzić?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
19 gru 2011, 12:57
Lokalizacja
Warszawa

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 17 sty 2012, 13:15
Na terapię miejsca są na marzec okazało się ,że mam ośrodek terapii pod samym domem więc wymówek nie ma :smile: .Staram się z nim rozmawiać o tym ,że nie zawsze będę ''nic nie robić" tym bardziej ,że czuję się już lepiej.Teraz '' wygarnęliśmy'' sobie wszystkie krzywdy i na razie jest ok.Boje się tych dni kiedy wiem ,że on ma pretensje bo to mnie rozbija ale jakos się trzymam.Pomogło mi pokazanie mu ,że mi też bardzo na nim zależy.Jemu chyba też.. :roll:
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez self_therapy 17 sty 2012, 13:34
Oooo tak, wyrzucenie z siebie wszelkich żalów i pretensji często pomaga. Mnie pomogła wtedy też myśl, że czasami sytuacja się odmienia i może wtedy to Ty będziesz w lepszym stanie psychicznym a Twój chłopak akurat będzie przeżywał cięższy okres. Życie lubi nam płatać figle i jak to mówi przysłowie: ,,raz na wozie, raz pod wozem'' :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
90
Dołączył(a)
19 gru 2011, 12:57
Lokalizacja
Warszawa

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez sweethomealabama 02 lut 2012, 14:41
Nie wiem gdzie mam umieścić ten temat.Mój chłopak jest uzależniony od marihuany.Tylko,że na każdy poruszany temat mam wrażenie ,ze tak jakbym uderzyła w gniazdo os.Każda rozmowa kończy się tym,że każe mi jechać do domu,zabiera pieniądze ,dziś zniszczył kupiony przeze mnie żyrandol papierowy,nie pozwala jechać na konie jego samochodem.Zupełnie nie wiem co robić wczoraj zrobiłam mu awanturę o te palenie przy jego koledze ale naprawdę już nie wytrzymałam.Zaczęłam terapię DDA o jego terapii nawet nie ma mowy .Nie wiem co zrobić ,Jechać do ojca wyprowadzić się ??Chce mi się płakać .W ogóle ze mną nie rozmawia tylko cześć podaj mu obiad i siada do komputera ,wieczorem tylko na sex przychodzi bez słowa ja się nie zgadzam a on obrażony.Rozmawia tylko ze swoimi znajomymi.Jak byliśmy w kinie to odwrócił się ode mnie i żartowął ze znajomą.Mówi ,że mnie kocha Ja go za swoje krzyki przepraszam.Wiecie co leczę się na ciężką depresję i boję się ,że to wszystko może się dla mnie bardzo żle skończyć do tego nie mam siły od niego odejść po prostu nie wiem co mam zrobić :why: :why: :why: :why: :why:
Posty
117
Dołączył(a)
02 lis 2011, 21:27
Lokalizacja
warmia

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez Paralektyk789 03 lut 2012, 09:36
hej hej... od 2 dni zastanawiam sie czy rzeczywiście mam depresje i nerwice?
chyba mnie w choia ktoś zrobił xD haha
nie no bo nie mam ataków, nie mam objawów depresyjnych z tego co czytałam co do nerwicy.... mam zawroty głowy i kolatanie serca... boję sie ze zemdleje cały czas i cały czas o tym mysle -.- w sumie to mnie wkurza to juz ale siedzi w mojej głowie ta głupia myśli i strach do tego odstawiam tabsy antydepresyjne więc one pewnie wywołuja mi zawroty głowy co czasem napedza mój strach ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
18 lip 2011, 09:15

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Brus 06 lut 2012, 02:07
Jest dziewczyna ktora mi sie podoba ja jej chyba tez, chce cos zrobic ale nic nie robie. Ona pewnie mysli ze wogole sie nia nie interesuje, bo to tak wyglada w sumie. Nie mozna sie uzalac nad soba, wiem ale cos mnie blokuje. Czuje jak coraz bardziej swiruje. Nie dogaduje sie z ludzmi. Nie potrafie, jestem przybity i tylko obserwuje kiedy ktos kto ze mna gada zaczyna na mnie krzywo patrzec, jak sie spinam i gadam jakies bzdury. Mam w sobie tyle emocji ze czasami czuje sie jakbym mial wybuchnac. Sa takie chwile ze jak jestem sam to wyzywam sie doslownie na wszystkim. Moze to sie wydawac smieszne i pewnie tak wyglada jak naprzyklad ide do pokoju i z calej sily trzaskam drzwiami, zamiast cos odlozyc to tym rzucam, jak cos stoi mi na drodze to kope to itp. Mam chec sie pociac, wyciagnalem zyletki z jednorazowki i mam chec ciachnac sobie sznyte gdzies gdzie nikt jej nie zobaczy. Kiedys z 3 lata temu mialem podobna sytuacje i to zrobilem. Mam spora blizne na klatce piersiowej. Chcialbym umrzec na jakas nieuleczalna chorobe, tyle ludzi chce zyc, a musi umrzec. Z checia jednej z nich oddal bym swoje zycie. Pewnie te mysli kiedys odejda, tak jak dawniej. Mam nadzieje..
Zastanawiam sie w czym tkwi sedno tego wszystkiego
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
24 gru 2011, 21:13

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

Avatar użytkownika
przez tahela 06 lut 2012, 02:37
Może masz w sobie lęk przez co jestes zablokowany i denerwuje Cię to ,ze nie mozesz pokazać tego ,że Ci zalezy przez co narasta w tobie frustracja co najbardziej widac jak jestes sam bo mozesz sie wyzyc bo nikt nie patrzy i skumulowana frustracja wychodzi równiez w chęci pociecia sie. To takie błedne koło masz lęk społeczny i byc moze niska samoocene , boisz sie a ,ze czegoś pragniesz narasta frustracjaz powodu blokady i niemozliwości realizacji przez te blokadę.
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Wasze pytania |depresja|, czyli '' CO ZROBIć?''

przez Brus 06 lut 2012, 03:09
Mysle ze masz racje, to jest lek spoleczny. Czasami tak mnie to dobija, ze trace zupelnie kontrole nad soba. Z czasem odcinam sie od ludzi. Pozniej nagle wszystko wraca do normy, przestaje sie dziwnie zachowywac i jest jakby dobrze. Czasami mam tez problemy zdrowotne, ktore wynikaja najprawdopodobniej z nerwow i stresu. Wszystko do siebie pasuje.
Mialem kolege, ktory mial fobie spoleczna. Juz nie zyje. Wtedy jak zaczynam tracic kontrole nad soba, to podobnie do niego sie zachowuje.
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
24 gru 2011, 21:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 25 gości

Przeskocz do